Historia

Niezwykły kapłan. 25 lat temu odszedł ks. Jan Zieja

janzieja19 października 1991 r. w Warszawie zmarł ks. Jan Zieja – społecznik, tłumacz, żołnierz wojny z bolszewikami i kampanii wrześniowej, kapelan Szarych Szeregów i AK, uczestnik powstania warszawskiego, jeden z założycieli Komitetu Obrony Robotników.

Przyszedł na świat 1 marca 1897 r. we wsi Ossa na Mazowszu, w rodzinie ubogich rolników z Kielecczyzny. Naukę rozpoczął w szkole podstawowej w Lelowie. Od 1907 r. uczęszczał do prywatnego Gimnazjum gen. Pawła Chrzanowskiego w Warszawie, lecz ze względu na sytuację materialną musiał przerwać naukę i kształcił się samodzielnie.

W 1910 r. został uczniem państwowego Gimnazjum im. Św. Stanisława Kostki w Warszawie. W 1915 r. wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu, w którym cztery lata później otrzymał święcenia kapłańskie. Od jesieni tego roku studiował teologię na Uniwersytecie Warszawskim.

Po wybuchu wojny polsko-bolszewickiej zgłosił się na ochotnika jako kapelan. Służbę pełnił w 8 Pułku Piechoty Legionów. Po wojnie wznowił studia. W 1922 r. wyjechał na pięć miesięcy do Rzymu, gdzie uczęszczał na wykłady z zakresu archeologii chrześcijańskiej w Instytucie Biblijnym i Wschodnim. W 1923 r. ukończył studia wyższe i otrzymał absolutorium Uniwersytetu Warszawskiego.

W tym samym roku zamieszkał w Laskach pod Warszawą, zostając pierwszym kapelanem tworzącego się Zakładu dla Ociemniałych. Przez kolejne lata pracował jako wikariusz i katecheta w Radomiu, a następnie w Zawichoście. W 1928 r. został przeniesiony do diecezji pińskiej, gdzie pełnił funkcję m.in. ordynariusza pińskiego oraz dyrektora Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej i animatora „Caritas”.

W latach 1932-1934 studiował judaistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Po powrocie do Pińska został wykładowcą katechetyki w Wyższym Seminarium Duchownym oraz pełnił funkcję prefekta szkół powszechnych i wizytatora nauczania religii. W 1937 r. został kapelanem sióstr urszulanek i duszpasterzem okolicznej ludności w Mołodowie.

Po wybuchu II wojny światowej został przydzielony do 84. Pułku Strzelców Poleskich. Po zaciętych walkach w Modlinie na początku października 1939 r. trafił do niewoli. Przez prawie dwa miesiące przebywał przy szpitalu w Modlinie i Legionowie. Po zwolnieniu wrócił do Zakładu dla Ociemniałych w Laskach.

Wkrótce włączył się aktywnie w działalność ruchu oporu. Współpracował z Frontem Odrodzenia Polski, brał też udział w akcji ratowania Żydów, współpracując z Radą Pomocy Żydom „Żegota”. Został naczelnym kapelanem Szarych Szeregów, a później Komendy Głównej Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich.

W trakcie powstania warszawskiego był kapelanem pułku „Baszta” walczącego na Mokotowie. Po upadku powstania trafił do obozu przejściowego w Pruszkowie, z którego uciekł do Krakowa. Następnie dobrowolnie wyjechał na roboty na Pomorze, aby wspierać duchowo Polaków wywożonych na przymusowe prace.

Po zakończeniu wojny trafił na Ziemie Odzyskane, pełniąc różne funkcje kościelne w tamtejszych parafiach. Aktywnie włączył się również w działalność charytatywną oraz społeczną, m.in. w Słupsku otworzył pierwszy w Polsce Dom Matki i Dziecka.

Z przyczyn zdrowotnych w 1949 r. wrócił do Warszawy. Pracował w parafii św. Wawrzyńca na Woli a później w Jelonkach. Od 1950 r. pełnił funkcję rektora kościoła sióstr wizytek. Od 1957 r. prowadził wykłady w Wyższym Seminarium Duchownym w Drohiczynie.

W okresie PRL zaangażował się w działalność opozycyjną. Kiedy w 1953 r. internowano Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, wygłosił słynne kazanie, po którym komunistyczne władze zażądały jego usunięcia z Warszawy jako „uciążliwego obywatela”. W 1956 r. został współtwórcą i kapelanem Klubu Inteligencji Katolickiej.

Od 1963 r. mieszkał w domu Sióstr Urszulanek Szarych na warszawskim Powiślu. Z powodów zdrowotnych został zwolniony z obowiązków kapłańskich i zajmował się głównie pracą pisarską. Był autorem wielu artykułów, książek i publikacji oraz tłumaczeń z literatury obcej.

W 1975 r. był sygnatariuszem listu 59, będącego protestem przeciwko zmianom w konstytucji i zapisaniu w niej kierowniczej roli PZPR. Rok później znalazł się wśród 14 sygnatariuszy założycielskiego apelu Komitetu Obrony Robotników. . Należał do sympatyków „Solidarności”, wspierając ją duchowo od jej początków aż do swej śmierci.

Ks. Jan Zieja zmarł 19 października 1991 r. Został pochowany na cmentarzu w Laskach.

Za zasługi ks. Zieja został uhonorowany m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Krzyżem Walecznych. Ze strony Kościoła katolickiego otrzymał godność prałata domowego Jego Świątobliwości papieża Jana XXIII oraz kanonika teologa Kapituły Katedralnej Pińskiej.

W 2006 r. Prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył go pośmiertnie Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski.

Źródło: zieja.ovh.org

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. Codreanu

    19 października 2016 at 17:12

    To kapelan KOR-u! Niech autor dokładnie zapozna się z biografią, zanim zacznie uważać kogoś za bohatera!

    • Paweł Brojek

      20 października 2016 at 00:10

      no i co z tego?

      • Codreanu

        20 października 2016 at 17:16

        A to ze współpracował on z wrogami Polski. No i to autorytet Wybiórczej.

        • Paweł Brojek

          21 października 2016 at 15:59

          A pan jest kim, że ocenia, kto jest wrogiem Polski? KOR to tylko jeden z licznych epizodów w życiu tego kapłana, proszę jeszcze raz przeczytać lead.

  2. z-k

    19 października 2016 at 20:34

    „W latach 1932 -1934 studiował judaistykę……’ i to już z nim, niczym linie papilarne, zostało na wiek wieków

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra