Rodzina

Projekt ustawy wprowadzającej program „Za życiem” już w Sejmie

prawy.pl_images_nowe_stories_aborcja_aborcjaeugenicznaW środę został skierowany do opinii Biura Legislacyjnego Sejmu projekt ustawy programu „Za życiem”. Jego celem ma być wsparcie rodzin w trudnej sytuacji życiowej między innymi rodziny wychowujące niepełnosprawne dzieci. Zakłada on między innymi jednorazowe świadczenie w wys. 4 tys. zł z tytułu urodzenia dziecka z upośledzeniem lub nieuleczalną chorobą, co wydaje się kwotą zupełnie niewystarczającą i nieadekwatną do potrzeb.
Znajdujący się na stronach Sejmu projekt dotyczy „wsparcia w zakresie dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej oraz instrumentów polityki na rzecz rodziny, m.in. świadczeń gwarantowanych, do których szczególnie należy zapewnienie dostępności dla kobiet w ciąży oraz ich dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci, u których zdiagnozowano ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą jego życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu”. Ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu stwierdzać będzie w zaświadczeniu lekarz posiadający specjalizację II stopnia lub tytuł specjalisty w dziedzinie: położnictwa i ginekologii, perinatologii lub neonatologii. Świadczenie ma przysługiwać matce lub ojcu dziecka, opiekunowi prawnemu albo opiekunowi faktycznemu dziecka bez względu na dochód.
W ostatni piątek premier w zamieszczonym w internecie nagraniu zapowiedziała że – To jest kompleksowy program wsparcia, począwszy od opieki medycznej, poprzez psychologiczną, przez ośrodki, centra koordynacyjno-opiekuńczo-wychowawcze. Z kolei szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk ocenia, że koszt finansowy programu to kilkaset milionów złotych.

Komentarze na temat programu są na razie dość wstrzemięźliwe, szczególnie wobec niewystarczającej pomocy finansowej zawartych w projekcie. Przykładowo Tomasz Terlikowski na Twitterze napisał – Projekt »Za życiem« rozczarowuje. To tylko zasłona dymna, by przesłonić opowiedzenie się przeciw życiu. A dzieci niepełnosprawne wciąż giną. Zakaz aborcji i realna, a nie symboliczna pomoc, to droga pro life.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. wars

    3 listopada 2016 at 12:24

    Proste rozwiązanie – niech Terlikowski, księża (przy okazji można biskupom zajrzeć do sakiewki) i inni świeccy „zawodowi święci” dodatkowo opodatkują się „na rachunek dzieci” – tych niechcianych i tych niepełnosprawnych. Wysokość podatku powinna być wyliczona, a nie z palca wyssana – ilość tych dzieci x koszty / ilość chętnych do przychylenia im nieba…

  2. Marcin

    3 listopada 2016 at 14:29

    Ten program jest chory – jak cały ten rząd.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra