Z zagranicy

Moody’s podnosi rating Węgier

prawy.pl_images_nowe_rozne_a_z_w_wegryAgencja ratingowa Moody’s podniosła rating Węgier. Z dotychczasowego poziomu Ba1 do Baa3. A więc z poziomu spekulacyjnego do inwestycyjnego z stabilną perspektywą. Wcześniej w maju jako pierwsza rating kraju podniosła agencja Fitch, a we wrześniu Standard & Poor’s.

Moody’s uzasadnił podniesienie ratingu przede wszystkim faktem, że rząd Węgier „wykazuje zdecydowanie w obniżaniu zadłużenia państwa i poprawia się struktura długu państwowego – między innymi się zmniejszyła się wysokość zadłużenia w walutach obcych – dzięki czemu podatność gospodarki na zewnętrzne czynniki znacznie spadła”.  Agencja prognozuje, że utrzyma się w najbliższych latach korzystna dynamika gospodarcza na Węgrzech. A wzrost gospodarczy jest szacowany na 2-2,5 proc. PKB.

Już wszystkie trzy wielkie agencje ratingowe plasują Węgry na poziomie inwestycyjnym. Minister gospodarki narodowej Mihaly Varga na sobotniej konferencji prasowej w Budapeszcie stwierdził – „Podniesienie ratingu jest zewnętrznym potwierdzeniem skuteczności polityki gospodarczej rządu. Otworzy to nowy rozdział w obniżaniu zadłużenia Węgier. Powrót kraju do poziomu inwestycyjnego w ratingu wszystkich trzech agencji może spowodować obniżenie kosztów obsługi zadłużenia Węgier o 10 mln forintów (33 mln euro) w ciągu najbliższego 1,5 roku, ale jest jeszcze ważniejsze jest to, że wzrasta inwestycyjna atrakcyjność kraju. Także Daniel Palotai – dyrektor administracyjny Węgierskiego Banku Narodowego nie ukrywał zadowolenia. Mówiąc, że -Węgry zyskały dzięki podniesieniu ratingu stabilnych inwestorów, planujących długoterminowe zaangażowanie.

Komentarz Prawego – Węgry właśnie zaprzepaściły swoją szansę żeby w zgodzie z zaleceniami „specjalistów” z Banku Światowego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej podążyć grecką drogą na dno zadłużenia u międzynarodowych lichwiarzy. Widać też ile rzetelności, obiektywizmu i polityki jest w tych rankingach, skoro kraj który ponoć ma śmieciowe notowania agencji ratingowych nie tylko może się rozwijać, ale robi to w tempie, którego dobrze oceniane gospodarki strefy euro nie mają szans osiągnąć.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. Alicja

    8 listopada 2016 at 18:50

    Bo mają Orbana , prawdziwego Przywódcę a my ?!

  2. stan

    8 listopada 2016 at 20:36

    My mamy narzuconą z zewnątrz politykę, w której gospodarka kompletnie się nie liczy. Zmieniające się rządy, stoją na straży tej polityki. Polska jest zbyt duża, by pozostawić ją bez nadzoru. Mogłaby zawrzeć Bóg wie jakie sojusze, choćby te naturalne, gospodarcze na wschodzie i południu.

  3. Robert B.

    8 listopada 2016 at 20:43

    Uuu… Moody’s podnosi… i się już głupie goje radują. Pejs-zbuk odblokował głupie goje się radują…

    Mnie te żydowskie agencje gówno obchodzą i sądzę, że dla prawdziwego przedsiębiorcy, jak tylko zobaczy, że „Moodys’ obniża, to jest sygnał, że akurat tam należy inwestować…

  4. Egzorcysta

    9 listopada 2016 at 04:26

    Z ktorego dnia ten kurs forinta ? 10 miljonow forint to 33 miljony euro?
    Banksterzy, maja dwie opcje, jak okradaja kraje i nie sa w obliczu kryzysu z powodu wlasnej glupoty, wtedy chwala te kraje ktore sie najlatwiej dyma, a jak sa w obliczu plajty bo z cyfrek wirtualnych nie ma jak rozdac premii, to chwala te kraje ktore im cos tam oddadza,zeby mieli na zycie.I tak to funcjonuje.Stad dwie pozytywne opinie , raz jak ktos sie zadluza, a drugi raz jak ma na splacenie czesci dlugow.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra