Felieton

Brak wiary przyczyną wielu problemów Polski i Polaków

bodakowski_fotaPrzyczyną wielu problemów Polski i Polski jest brak wiary. Wielu Polaków z lenistwa, głupoty, z tego powodu, że nigdy nie miało styczności z nauczaniem Kościoła (bo w kościele nie słyszy kazań katechetycznych tylko kazania których celem jest kreowanie „pozytywnego nastroju”), nie znają nauczania katolickiego i nie stosują go w życiu.

Niektórzy zaś znają nauczanie Kościoła, i świadomie je odrzucają (część polityków dla korzyści wyborczych nie prostuje tego, gdy pomimo swojego negatywnego stosunku do nauczania katolickiego, są przez media katolickie kreowani na katolików).

Jednym z wielu przykładów ignorowania nauczania katolickiego w życiu społecznym, są zbyt wysokie podatki, będące zinstytucjonalizowaną kradzieżą odpowiedzialną za biedę w Polsce, akceptowane świadomie lub przyjmowane jako niezmienny element rzeczywistości, jak można sądzić po wynikach wyborów, przez wielu wyborców. Za brak przywiązania do dekalogu, za akceptacje dla wysokich podatków, zbyt wielu naszych rodaków płaci powszechnym ubóstwem, brakiem pracy i masową emigracją.

Również w życiu prywatnym życie wspak nauczaniu Kościoła katolickiego, prowadzi do cierpienia – w wypadku cudzołóstwa kończącego się rozpadem rodziny, szaleństwem wzajemnej nienawiści i agresji, a często i chorobami przenoszonymi drogą płciową.

Przyczyną tej toksycznej ignorancji jest powszechny proces laicyzacji, w Polsce przejawiający się też tym, że wielu Polaków nawet chodząc do kościoła robi to bardziej z przyzwyczajenia, czy traktując wiarę bardziej nie jako kontakt z realnie istniejącym Bogiem, ale jako rodzinną tradycje, pusty rytuał albo co najwyżej obrzęd magiczny – wolny od refleksji intelektualnej.

Dla tego, by uniknąć kosztów wynikających z grzeszenia, warto przypomnieć sobie podstawowe prawdy wiary. Uświadomić sobie, że za grzechy czeka nas kara, a za dobre czyny nagroda – jak nie w tym życiu, to po śmierci, kiedy to sędzią sprawiedliwym będzie jak najbardziej realny Bóg.

Wielu polskich katolików postępuje wbrew nauczaniu Kościoła. Powszechnie ignorowane jest nauczanie papieży zawarte w encyklikach, pomimo że nawet te XIX są niezwykle aktualne i pomocne w sytuacji gdy trzeba podjąć wyzwania przed jakimi stoimy jako jednostki i narodowy. Od setek lat tkwimy w tych samych problemach. W XIX wieku papieże przestrzegali przed jeszcze wówczas nic nie znaczącymi marksistami, w XX wieku świat głuchy na głos Kościoła za swoją obojętność zapłacił cierpieniami zgotowanymi komunizm z Rosji i Chin, który siał terror prawie na całym świecie. Encykliki antyfaszystowskie i antynazistowskie z XX wieku dziś w XXI wieku doskonale opisują zagrożenia ze strony biurokracji państwowej i ponad narodowej. Niestety Polacy nie chcą wykorzystać tej wiedzy, tych argumentów danych przez Kościół, do walki zagrożeniami. Problem jest zresztą szerszy, można odnieść wrażenie, że lenistwo nie pozwala korzystać z wiedzy, logiki, i polityka w Polsce to domena frazesów, haseł, frustracji, pozbawionej logiki emocjonalnej narracji. Czas z tym skończyć, i oprzeć się w walce o Polskę na solidnych fundamentach, takich jak wiara, Kościół, wiedza, nauka, dziedzictwo intelektualne zachodu.

Jednym z przejawów takiego zagubienia katolików w Polsce, w życiu społecznym, jest kult Józefa Piłsudskiego, zrozumiały w środowiskach lewicowych i antykatolickich, ale całkowicie irracjonalny w środowiskach katolickich.

Katolik winien być przeciwnikiem aborcji i dla tego nie może czcić Józefa Piłsudskiego, który zalegalizował aborcje. Katolik winien być przeciwnikiem promocji demoralizacji i dla tego nie może honorować Józefa Piłsudskiego, który zalegalizował w Polsce homoseksualizm. Katolik winien być za tym by Polska była katolicka a nie masońska, więc dla tego nie może sławić Józefa Piłsudskiego, który zlikwidował w Polsce demokracje i parlamentaryzm by odebrać władze katolickiej prawicy popieranej przez Polaków, i oddać masonom nie mającym poparcia Polaków.

Katolik winien być za wolnym rynkiem, własnością prywatną i dla tego nie może chwalić Józefa Piłsudskiego, który zniszczył podstawy ekonomiczne Polski socjalizmem, fiskalizmem, interwencjonizmem. Katolik powinien szanować naród Polski w rękach którego powinna leżeć władza w Polsce, na barkach którego powinna spoczywać współodpowiedzialność za całą wspólnotę, katolik powinien chcieć budowy społeczeństwa obywatelskiego, więc nie może sławić Józefa Piłsudskiego, który gardził Polakami i uważał, że biurokracja i koledzy wodza mają za Polaków o wszystkim decydować. Katolik powinien chcieć by Polacy byli odpowiedzialni i aktywni, wiec nie może wysławiać Józefa Piłsudskiego, który niszczył wszelką obywatelską aktywność Polaków.

Katolik winien być przeciwnikiem represji wobec Polskich patriotów, wiec nie mogę czcić Józefa Piłsudskiego, który odpowiadał za mordy, tortury, i odbieranie wolności polskim patriotom. Katolik winien być za wolnością słowa więc nie może czcić Józefa Piłsudskiego, który odpowiada za cenzurę polityczną wprowadzoną w celu ukrycia szkodliwości rządów sanacji.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. Janusz

    24 listopada 2016 at 10:14

    Nieźle p. Redaktor zaczął, bo w duchu Juliusza Słowackiego, który w swych pismach politycznych słusznie napominał naród, aby się nawracał, bo bez tego nie będzie trwałej, wolnej i sprawiedliwej Polski, ale z Marszałkiem Piłsudskim to pojechał Pan po bandzie, niczym jakiś mentalny talib-judaista zindoktrynowany przez rabinat. Proszę nie dać się propagandzie oraz wmanewrować w rzekomy konflikt Dmowski – Piłsudski i pamiętać łaskawie, w jakich realiach zmartwychwstawała Polska początku wieku XX oraz że Dmowski reprezentował Piłsudskiego w Paryżu.

    Lepiej by było, gdyby zechciał się Pan odnieść do współczesnej reprezentacji Antychrysta, w postaciach pp. Szydło, Macierewicza, Waszczykowskiego, Morawieckiego, Kaczyńskiego oraz innych oficjeli państwa, którzy wzgardzili właśnie publicznie Chrystusem i przez swą nieobecność na Koronacji w Łagiewnikach napluli mu w twarz, niczym żydowskie zapewne żołdactwo w służbie rzymskiej, prowadzące Go niegdyś na Golgotę, w otoczeniu Sanhedrynu.

    Nie znaleźli czasu dla Chrystusa, ale znaleźli dla zbrodniarza i wroga chrześcijaństwa, Benka Netanjahu w Izraelu.

  2. Man

    24 listopada 2016 at 12:49

    Brawo – trzeba mówić jak jest.

  3. Codreanu

    24 listopada 2016 at 19:43

    Ciekawe.
    Autor jednocześnie potępia Piłsudskiego jako tego, który gardził Polakami, ale jednocześnie sam gada o polskiej głupocie i lenistwie.
    Autor ma prawie rację, ale trzeba do tego dodać brak wiary w siebie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra