Recenzje

Cenzura w PRL

 

knebel-cenzura-w-prl-u-360x566Szokująco często słychać brednie głupich ludzi o tym jak to w PRL było lepiej. W rzeczywistości (pomimo starań polityków w III RP) właściwie we wszystkich dziedzinach sytuacja się polepszyła. Dziś nawet żyjący w ubóstwie Polacy mają standard życia lepszy niż miało wielu robotników w PRL (co pokazuje skale nędzy w komunistycznej Polsce, a nie sukcesy III RP). Amnezja Polaków co do czasów PRL nie jest przypadkowa – komuniści za pośrednictwem cenzury zadbali o to. Komunistyczna władza zakazywała ujawniania patologii w PRL – dopuszczalny było tylko pozytywne kreowanie wizerunku PRL pod komunistyczną tyranią. Rzeczywistość kreacji komunistycznego kłamstwa, działalności cenzury, przybliża czytelnikom praca Błażeja Torańskiego „Knebel. Cenzura w PRL-u” opublikowana przez wydawnictwo Fronda w serii Zona zero.

Cenzura w PRL, zlikwidowana przez premiera Mazowieckiego dopiero w 1990 roku 8 miesięcy po zaprzysiężeniu, wypaczała rzeczywistość, deformowała tożsamość, ograniczała kulturę, naukę, sztukę, życie społeczne, nie dbała o walory estetyczne tylko o polityczną poprawność, demoralizowała Polaków, służyła interesom nomenklatury komunistycznej i szerzeniu marksizmu. Celem cenzury była troska o to by każda kreacja była zgodna z socjalizmem, pozytywnym wizerunkiem ZSRR, i negatywną oceną zachodu. Cenzorzy wprowadzali w teksty pojedyncze słowa by osłabić przesłanie tekstów i nadać im nowe znaczeni

Cenzura zabraniała: wspominania o roli ZSRR w historii Polski, uzależnieniu PRL od ZSRR, pisania prawdy o historii Polski, krytykowania stanu relacji PRL z ZSRR, marksizmu, rzeczywistości społecznej, politycznej, gospodarczej, nie wykorzystywaniu wynalazków stworzonych w PRL, pozytywnego pisania o antykomunistach.

Cezura wstrzymywała publikacje książek i artykułów (w tym historycznych), które cenzorom kojarzyły się z bieżącą sytuacją. Do publikacji nie dopuszczano nawet budzących skojarzenia tekstów publikowanych w ZSRR i tekstów klasyków marksizmu. Cenzura zakazywała publikacji relacji z uroczystości patriotycznych (rocznic Powstania Warszawskiego), religijnych (pielgrzymek Jana Pawła II), wspominania o istnieniu niezależnego harcerstwa, wypadkach, protestach. To co nie podobało się cenzorom z dzisiejszej perspektywy nie ma większego znaczenia.

Cenzura zakazywała w beletrystyce pisarzom kreowania negatywnych postaci, które miały związki z PZPR, publikacji pod nazwiskami czy pseudonimami tekstów autorów, którzy podpadli władzom (władze PRL jako oficjalni przedstawiciele praw autorskich za granicami PRL niedopuszczany też do publikacji tekstów takich autorów za granicą). Cenzura cenzurowała przedstawienia teatralne i kabaretowe, filmy, programy telewizyjne i radiowe, książki i artykuły, wiersze, obrazy, ilustracje, plakaty, piosenki, nekrologi, klepsydry, instrukcje obsługi maszyn, etykiety na opakowaniach, prace plastyków, filmy animowane, filmy dla dzieci, ilustracje do książek dla dzieci, obrazki religijne, artykuły w czasopismach katolickich

Cenzorzy byli szkoleni przez władze PZPR, wykładano im rzetelnie prawdziwą historie, bez propagandowej czy ideologicznej otoczki, na szkoleniach dowiadywali się prawdy o aktualnej sytuacji społecznej i gospodarczej, w Polsce i na świecie. Cenzorzy poznawali prawdę by móc sprawnie okłamywać społeczeństwo, by niszczyć wszelkie ślady, które mogły by ludzi doprowadzić do prawdy. Cenzorów na szkoleniach informowano jakie tematy są zakazane, i jaka jest aktualna polityka partii (Polacy nie mieli prawa dowiedzieć się jakie tematy są zakazane i jaką aktualnie politykę prowadza komuniści). Prawda była przekazywana cenzorom „żeby wiedzieli, do czego ewentualnie próbuje nawiązać autor, jaką aluzje próbuje przemycić” (oraz by wyłapywać teksty jakie mogłyby budzić nieporozkradane skojarzenia odbiorców., nawet nie zamierzone przez autora).

Cenzorzy oceniali także twórczość przez pryzmat tego jak było odbierane przez widzów, co się widzom kojarzyło i czy te skojarzenia nie miały antykomunistycznego niedopuszczalnego charakteru. Cenzorzy swoją presją skutecznie manipulowali twórcami i ci sami pouczeni przez cenzurę zmieniali przesłanie swojej twórczości.

By uniknąć konfliktów z cenzura teksty były najpierw cenzurowane przez twórców a potem przez wydawców. Na czele redakcji stali (w 75%) działacze PZPR, którzy doskonale wiedzieli czego nie należy publikować – do PZPR należało 252 czasopisma. Autorom akceptowanym przez władze wolno było pisać dużo więcej niż autorom nie cieszącym się sympatią władz.

Choć często cenzorzy nie mieli wyższego wykształcenia, cenzura jako instytucja bardzo sprawnie działała. W razie wątpliwości cenzorzy niższego szczebla oddawali teksty do ocenzurowania swoim bardziej doświadczonym przełożonym. Cenzorzy inteligentnie zmieniali przesłanie twórców, skłaniali autorów do zmiany przesłania swoich dzieł, manipulowali.

Z racji na zmieniającą się politykę partii i sytuacje, zgoda cenzury na publikacje była wydawana tylko na 3 miesiące. Nie honorowano wcześniejszych zezwoleń, czy faktu publikacji tekstu w ZSRR (w kolejnych dekadach cenzura nie dopuszczała socrealistycznej czy sowieckiej estetyki gdyż dla Polaków była ona komiczna i ośmieszała komunizm). Nie było praktyki odwoływania się od decyzji cenzury. Praca w cenzurze zapewniała cenzorom przywileje, bezkarność (np. gdy łamali przepisy ruchu drogowego) i dostęp do niedostępnych na rynku dóbr i usług (samochodów, domów, wakacji, telefonów). Cenzura współpracowała z innymi instytucjami, w tym i z Służbą Bezpieczeństwa. Współdziałanie cenzury z innymi instytucjami było precyzyjne i doskonale zorganizowane.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

8 komentarzy

8 Komentarzy

  1. Egzorcysta

    11 grudnia 2016 at 01:02

    prawy.pl jest jedynym „dziennikiem” na ktorym jeszcze nigdy od lat nie spotkalem sie z cenzura.Czy jest to ” pulapka” na antysystemowcow ,czy prowdziwa prawosc, to prawym ludziom pokaze przyslosc.Jako prawy czlowiek cenzury nie potrzebuje, cenzura jest tylko po to by zamknac usta tym ktorych lewactwo jeszcze nie rozumie z racji poziomu rozwoju.Cenzura istnieje tylko po to by prawosci zamknac usta i dac wolna droge zlodziejom, oszustom ,aferzystom, i zaprzanstwu rzadowemu.Cenzura ma na celu zamknac usta tym ktorzy glosza prawosc, uczciwosc i sprawiedliwosc.Jeszcze w zyciu nie spotkalem tego by jakas cenzura szczegolenie na „my polacy” zamknela usta dranstwu, chamstwu, beztrzlnosci, ale nawet nie dopusci do glosu, prawosci, uczciwosci.Nie jest istota co kto komu dokuczy, ale czy prawosc ma racje bytu.Prostactwo i cholota,zawsze bedzie popierac lewactwo.Wynika to z poziomu rozwoju czlowieka.Zaden swiatly prawy czlowiek ,nie da racji bytu lewactwu,zaprzanstwu i prostactwu,ani wszlkim cechom czlowka bedacych daleko od czlowieczenstawa.Tylko chamskie lewactwo stosuje cenzure jak narzedzie do zamykania ust ludziom ktorzy glosza sprawy ,ktorych to prostactwo jeszcze nie rozumie.Zaden czlowiek prawy nigy nie obrazi anie nie zachowa sie po chamsku, nie wypowie sie negatywnie o niczym ,jedynie o cenzurze ktora zakazuje glosic sens uczciwosci, godnosci, prawosci i czlowieczenstwa.Cenzura jest najwiekszym wrogiem ludzkosci,jest wymyslona przez dranstwo lewackie by ludzie poszukujacy prawd w ktore wierza podswiadomie, zbladzili i nie byli prawi.Prawy czlowiek cenzury nie potrzbuje,bo nie mowi ani nie czyni nic nieprawego, cenzury potrzbuje lewactwo do zamkniecia ust uczciwosci i prawdzie,Czyli by moglo krasc i oszukiwac jak prymitywny , glupi cep bloszewik na poczatku drogi rozwoju.

  2. Tomasz Strzyżewski

    11 grudnia 2016 at 23:15

    Ręce po prostu opadają! Cenzura wcale nie została zlikwidowana w 1990 roku. Zlikwidowany został jedynie wierzchołek góry lodowej, czyli komórka kontroli jakości (szczelności) w peerelowskiej „fabryce kłamstwa”. Cenzura jest przecież czynnością a nie miejscem, w którym tę czynność się wykonuje. Jednym z tych miejsc był GUKPPiW (cenzura zewnętrzna), innymi miejscami jej wykonywania byly redakcje oraz głowy ludzi piszących, mówiących i pokazujących obrazy w mediach (cenzura wewnętrzna).Całe ogromne partie tej „góry lodowej” pozostały nietknięte, podobnie jak podmioty tej cenzury wewnętrznej, która przed 1990 rokiem funkcjonowała w systemie medialnym PRL. Czas najwyższy skończyć z powtarzaniem tej „bajeczki dla grzecznych dzieci o cenzurze w PRL”.

  3. Bradley Redshaw

    29 stycznia 2017 at 05:29

    Pest Control Houston Texas

  4. Rossie Yantzi

    29 stycznia 2017 at 10:08

    casino bingo

  5. Jonah Lasyone

    19 lutego 2017 at 18:21

    bForex scam

  6. Dustin Prokos

    22 lutego 2017 at 07:16

    buy cuban cigars

  7. Jaime Minogue

    22 lutego 2017 at 08:39

    air jordan shoes outlet

  8. Judson Boteler

    23 lutego 2017 at 21:47

    purificadoras de agua

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra