Z kraju

Polacy w niebezpieczeństwie – Ukraińcy będą mogli kultywować neobanderyzm w Polsce?

deszczyca4Czy marszałkowie sejmu Marek Kuchciński i Ryszard Terlecki rzeczywiście zgodzili się na scenariusz „zbanderyzowania” Ukraińców w Polsce? To pytanie zadaje sobie wielu obserwatorów, którzy przeczytali wpis deputowanej ukraińskiego parlamentu Oksany Jurynets.

Wpis wspomnianej posłanki Werchownej Rady był cytowany przez media internetowe w Polsce: „Możemy tylko dziękować Andriejowi Deszczycy i Mikoii Kniażyckiemu za wczorajsze, jak podejrzewam, trudne negocjacje! Po ich spotkaniu z kierownictwem Sejmu projekt ustawy, który proponuje nazwanie ukraińskiego nacjonalizmu „innym ustrojem totalitarnym” został wycofany z planu dzisiejszego posiedzenia polskiego parlamentu. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz wicemarszałek Ryszard Terlecki uznali, że taki dokument nie może być przyjęty przez większość sejmową, ponieważ przyniesie szkody relacjom polsko-ukraińskim i polsko-litewskim, gdzie mamy do czynienia z analogiczną sytuacją”. Cały wpis rzeczywiście wygląda – tak jakby ze względu na interwencję ukraińskiego ambasadora przedstawiciele polskiego parlamentu zrezygnowali z powiedzenia prawdy o zbrodniczym ukraińskim nacjonalizmie. Nacjonalizmie, którego wyznawcy z fanatyzmem wymordowali 135 tys. Polaków, w większości kobiet i dzieci.

Powiedzenie prawdy? Przecież można rzec, iż zrobiła to już uchwała sejmowa z lipca. Ma ona jednak wyłącznie znacznie historyczne i jedynie sens wypowiedzenia z odwagą prawdy na temat przeszłości. Nie ma ona mocy sprawczej – zapobiegania temu samemu niebezpieczeństwu, związanemu z dokładnie tym samym nacjonalizmem, który odradza się w błyskawicznym tempie w teraźniejszości. Można dyskutować na temat polskich możliwości wpływania na ukraińską przestrzeń polityczną. Wpływanie w celu wstrzymywania tam tendencji do zarażania Ukraińców najbardziej antypolskim (wbrew pozorom antyrosyjskość nie ma w nim silniejszej tradycji niż antypolskość) nacjonalizmem wyrastającym z tradycji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Nasze możliwości, by ów nacjonalizm powstrzymać – wbrew pozorom są całkiem spore i publiczne oświadczenia o naszej bezsilności mają charakter nie tylko komiczny, ale i szkodliwy.

Jednak faktycznie w tym kierunku uzasadnia się brak podjęcia jakichkolwiek działań, zabezpieczając się tą fałszywą tezą. Na tym niestety nie koniec, bo polskie władze mają dość jaskrawe pole do popisu, jeśli chodzi o imigrantów ukraińskich przebywających na polskim terytorium. Wobec nich, nie tylko nie jest uskuteczniana żadna kampania informacyjna. Zostawia się ich wręcz na pastwę Piotra Tymy oraz jego organizacji – Związku Ukraińców w Polsce. Członkowie wspomnianej struktury już dawno, choć dość dyskretnie wynoszą zbrodniczą Organizację OUN-UPA, winną ludobójstwa na Polakach na najwyższe ołtarze. Co jak co, ale wpływ na Ukraińców przebywających na naszym własnym terytorium mieć powinniśmy.

Jeśli nie pomagają argumenty natury moralnej i nacjonaliści ukraińscy, kultywując nazizm mówią: „nasze państwo nasza sprawa”, my tym bardziej mamy prawo powiedzieć to samo u siebie (mimo iż oczywiście w tym wypadku sprawa nie jest na równej moralnie płaszczyźnie). Otóż zablokowanie wpisania ukraińskiego nacjonalizmu jako „inny ustrój totalitarny” w polskim prawie zostało wyprowadzone ze strony nacjonalistów ukraińskich oraz ich przedstawiciela Andrija Deszczycę i Mykołę Kniażyckiego po to, by umożliwić kult organizacji mordującej Polaków… w Polsce.

Grozi nam niebezpieczeństwo

Sprawa jest prosta, jeśli nie stworzy się odpowiednich mechanizmów prawnych, by ten proceder karać, to polskie służby i sądy nie będą miały ku temu możliwości. Zatem na naszych ulicach możliwe będzie noszenie koszulek z Banderą, czerwono-czarnych flag, czy wszelkich innymi symboli związanych z banderowskimi ludobójcami. Już teraz wszelkie pojedyncze przejawy braku tolerancji dla neobanderyzmu, czyli ukraińskiej wersji nazizmu, bardzo radykalnego – są przedstawiane jako antyukraińskie ekscesy ze strony Polaków.

Po pierwsze wykorzystuje się to propagandowo do szczucia Ukraińców przeciw Polakom. Po drugie przekonuje się, że neobanderyzm jest tożsamy z ukraińskością. Po trzecie takimi zabiegami propagandowymi usiłuje się zastraszyć polskich polityków i zmusić ich do interwencji przeciwko wszelkim przejawom przeciwdziałania neobanderyzmowi w Polsce. A nawet – chodzi raczej o przerwanie doinformowywania polskiej opinii publicznej o charakterystyce neobanderyzmu i niebezpieczeństwie grożącym z jego strony. Idzie o to, by Polacy byli na to niebezpieczeństwo nieprzygotowani. Stan nieprzygotowania i bezbronność jest bowiem wymagany przez neobanderyzm jako czynnik niezbędny do działania. Banderowcy, wbrew propagandzie i pomimo fanatycznej obrony przed sowietami, aż tak waleczni nie byli. Wskazują na to ich wyjątkowo zbrodnicze działania przeciw ludności cywilnej i wyprowadzanie ich zawsze w przewadze, albo liczebnej, albo logistycznej, np. przy wsparciu wrogów czy wręcz okupantów Polski.

Wystarczy wspomnieć jakie porażki spotykały UPA przy zetknięciu się ze zorganizowaną przez wyszkolonych wojskowych obroną (choć UPA miała tam nadal przewagę liczebną) w Przebrażu (reszta samoobron nie miała tyle szczęścia, bo odpowiedni do tego ludzie zostali wywiezieni przez sowietów). Tak samo alergiczna reakcja spotykała upowców w zetknięciu z 27 Wołyńską Dywizją AK. Nawet ich cudowna ofensywa i front na rzece Huczwie, do którego powstania doprowadzili, odbywały się warunkach wspierania ich przez Niemców. Polacy bowiem z racji kiepskich sojuszy aliantów, wbrew sobie musieli opowiedzieć się po stronie sowietów. Ludzie z OUN bohaterami z pewnością nie byli. Oś ich działania opierała się zawsze o spryt i usypianie przeciwnika, wzbudzanie u niego wiary, iż się nie ośmieli dokonać pewnych działań, w tym wysoce amoralnych.

Jeśli część Ukraińców bierze za idoli takich ludzi, to skąd pomysł, że współcześnie nie ośmielą się pewnych rzeczy powtórzyć. I wspominam tu na początek o czynniku terrorystycznym. Chodzi o możliwość ukrycia się zamachowców wśród dwóch milionów ukraińskich imigrantów, których w 90% nie interesują żadne ekscesy, a jedynie zarobienie pieniędzy, ulżenie rodzinie i prowadzenie godnego życia. I o ile nacjonalistom ukraińskim w swoich działaniach, jak tu wspomniano idzie o przerwanie doinformowania Polaków, to w pierwszym rzędzie interesuje ich wstrzymanie poszerzania się wiedzy Ukraińców na temat zbrodniczości OUN-UPA. Zabiegają o to, by kult ukraińskich ultranazistów rozszerzał się bez przeszkód, by trudno się było z niego Ukraińcom wycofać, a Polacy zostali postawieni przed faktem dokonanym. I przede wszystkim ze strachem uginali się pod różnymi żądaniami i zapewnieniami o „polsko-ukraińskim” sojuszu. Tylko po to, by nagle odwrócić omotanych przez neobanderyzm i posłusznych (choćby i ze strachu, nie tylko fanatyzmu) w wykonywaniu poleceń – przeciwko Polakom.

Służy temu obecna kampania propagandowa przedstawiająca rzekomą nienawiść Polaków do Ukraińców. Posługuje się ona przykładami – wręcz kuriozalnymi, bo uchwałą wołyńską, jaka mówi o zbrodniczości omawianego nacjonalizmu i filmem „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, który działa tak samo. Za Polakami, którzy interweniują, widząc w Polsce neobanderowskie symbole, musi stanąć państwo polskie. To państwo służy obywatelom do tego aby ich chronić przed narastaniem niebezpieczeństwa ze strony obcych nacjonalizmów, o opluwaniu pamięci historycznej na naszym własnym terytorium nie wspomnę.

Trucizna z banderyzującej się Ukrainy może rozlać się do Polski

Brak karania za neobanderowskie symbole umożliwi przemycanie różnych akcesoriów neobanderowskich do Polski, a nawet ich oficjalne wwożenie. Tym bardziej skoro takie pojedyncze ekscesy wwożenia flag banderowskich na tirach czy w samochodach osobowych pojawiają się w Polsce. Wszelkie zaś interwencje na tym polu opisywane są, jak już wspomniano – jako akty braku tolerancji dla Ukraińców jako takich (!). To tak jakby ściganie swastyk oraz insygniów NSDAP było nacjonalistycznym aktem dowodu na nieistnienie polskiej tolerancji dla Niemców. Akceptowanie zatem braku barier dla kultu organizacji, która masowo i w sposób okrutny mordowała polskich cywilów, nie mając w tym absolutnie żadnych granic – da jej pogrobowcom ogromne możliwości.

Już teraz istnieje wielkie niebezpieczeństwo powstania w Polsce mafii neobnderowskiej, która będzie zajmowała się kontrolowaniem, terroryzowaniem i urabianiem 2 milionów ukraińskich imigrantów. Czyli de facto stworzeniem z nich pola i zaplecza do własnego działania. Wsparcie może przyjść z intensywnie banderyzowanej Ukrainy, gdzie nacjonaliści ukraińscy co najmniej zyskali przemożny wpływ na Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, czy nawet ją przejęli. Wziąć należy przy tym pod uwagę wiele politycznych faktów, w tym uchwały ukraińskiego parlamentu, wypowiedzi prezydenta, premiera, czy marszałka tej samej izby, byłego członka partii narodowosocjalistycznej. Z tej ostatniej wyłoniła się później znana wielu – szalona partia „Swoboda”.

Wystarczy podać przykład z rzędu bardzo słabego i przecież nieadekwatnego do powagi sytuacji. Mianowicie działań operacyjnych Służby Bezpieczeństwa wobec niepodległościowej emigracji na Wyspach. Także w Kanadzie zwykli Ukraińcy w największej na świecie ukraińskiej diasporze byli bardzo skutecznie podporządkowywani siłą nacjonalistycznemu kursowi. Polska będzie jeszcze większym polem do popisu, z racji nie tylko bliskości, ale wygłaszanej tezy (co najmniej tolerowanej przez rządzących), iż „nadal okupuje” ukraińskie terytorium w postaci Ziemi Przemyskiej, Chełmszczyzny, a nawet Lublina czy Krakowa (!). Polakom grozi katastrofa ich państwa i to w stylu jakiego się najmniej spodziewamy, tj. państw zachodnich, które uginają się pod islamskim terroryzmem i które wyhodowały sobie zaplecze dla terrorystów w postaci islamskich gett.

Jeśli w Europie Zachodniej istnieje obawa przed urażeniem muzułmanów – tak samo Piotr Tyma prezes ZUwP może wpłynąć na wytworzenie podobnego mechanizmu w odniesieniu do Ukraińców w Polsce. Posiada on dar robienia „czegoś z niczego” jak świadczą ciągłe oskarżenia pod adresem Polaków o nietolerancję. Przykładem może służyć retoryka wokół ukraińskiego marszu w Przemyślu, jak i polskiego w tym samym mieście. Zawsze winni polscy szowiniści. Gdyby słuchać stale prezesa Tymy można by odnieść wrażenie, iż sytuacja Ukraińców w Polsce jest naprawdę fatalna, podczas gdy w samym tylko Przemyślu dysponują oni kilkunastoma budynkami. To typowa taktyka, którą stosują również islamiści, głosząc jak bardzo ogranicza im się wolności, także poprzez kultywowanie obyczajów gospodarzy, a następnie wyciągają rękę po więcej.

Faktycznie ukraińscy nacjonaliści są takimi polskimi islamistami, przeto nie ma co się śmiać z krajów zachodnich, które w politycznej poprawności uginają się pod żądaniami rozrastającej się społeczności muzułmańskiej. Potrzebujemy całego szeregu ustaw związanych z uniemożliwieniem wyrastania nacjonalizmu opartego o tradycję mordowania Polaków, bo ten się nigdy nie zmieni. Jak widać nie zmienia go żadna wojna na wschodzie. Na razie mamy jeden film w temacie – na ćwierć wieku, dosłownie jeden i dobrze, że w ogóle jest. Niestety uchwała sejmowa, wobec dużej dysproporcji innych zachowań różnych polityków, jest degradowana do rangi rysowania kredkami w Belgii na chodnikach. Choć od początku można było podejrzewać, iż będzie tylko jednorazowym aktem, o ile nie stanie się prawem, czyli ustawą.

Nie musiało oczywiście tak być, lecz ten scenariusz miał w sobie największą dozę prawdopodobieństwa. Polski parlament, miast stanowić odpowiednie prawa i pokazać, że uchwała ma rzeczywiście znaczenie w zmianie postawy państwa polskiego – wydaje się przeżywać od rocznicy wołyńskiej do rocznicy. Jednak o braku zmiany postawy świadczyć może to, z jakimi wyrzutami traktowali posła sprawozdawcę Michała Dworczyka ludzie związani z jego własną partią. Oczywiście będący pod wpływem propagandy ukraińskiego nacjonalizmu.

Jak jest naprawdę?

Wypada zadać pytanie jakież to szkody poczyniłby w stosunkach polsko-ukraińskich akt prawny, który zgodnie z prawdą nazywałby ukraiński nacjonalizm. Otóż żadnych. Krzyczeli by jedynie zwolennicy roszczeniowego w swoim programie, omawianego tu ukraińskiego nacjonalizmu. Rzekome szkody polegałyby jedynie na ich lamencie z powodu przeszkadzania w ich planach, tj. trzymania w uśpieniu Polaków, by nie przeszkadzali w banderyzacji Ukrainy. Docelowo Ukraińcy, którzy otworzyliby oczy na prawdę w stosunku do tego czego dokonał implantowany im ukraiński ultranazizm – poczuliby żal i solidarność z Polakami. Tymczasem w planach środowisk neobanderowskich mają oni czuć do Polski i Polaków wieczną i wszystkożerną roszczeniowość. Jeśli ktoś nie wie jak ona wygląda, niech przypomni sobie majątek i możliwości Związku Ukraińców w Polsce, jakich nie ma żadna polska organizacja na Ukrainie i przywoła w pamięci trwający mimo tego od wielu lat nieustanny lament jej prezesa.

Ewentualnie można przytaczać polską wielorazową pomoc i w czasie „Pomarańczowej rewolucji” i protestów na Majdanie i dla chwiejącego się państwa ukraińskiego (także pomoc finansową). Pomimo tego na Ukrainie media informują o polskiej nietolerancji, zwłaszcza w Przemyślu, który to sami ukraińscy nacjonaliści nazywają „ukraińskim bastionem” lub „stolicą Ukraińców w Polsce”. Już w XIX wieku w fazie sporów polskich i ruskich polityków można znaleźć fragmenty wypowiedzi Polaków, że choćby nie wiem w czym tym panom ustąpić, oni i tak nigdy nie będą zadowoleni. A należy wziąć pod uwagę, że polscy galicyjscy politycy nie mieli wtedy do czynienia z radykalnym ukraińskim nacjonalizmem, który ukształtował się znacznie później. Jednak sam konflikt polsko-ukraiński był zawsze kreowany przez siły zewnętrzne, a wtedy w drugiej połowie XIX wieku i na początku XX – konkretnie państwa zaborcze. Później zaś przez ich spadkobierców.

Przeto kreowanie i wzmacnianie roszczeniowego oraz agresywnego wobec Polaków nacjonalizmu zawsze było w interesie sił zewnętrznych. Stąd nasza tolerancja dla jego rozwoju wydaje się karygodną głupotą, uskutecznianą przez dyletantów i pseudospecjalistów od rzekomego „polsko-ukraińskiego pojednania”. Szkodzenie ukraińskiemu nacjonalizmowi, który polskości nienawidzi ze względu na tradycję fanatycznie ubóstwianych swoich idoli, zawsze będzie służyć stosunkom polsko-ukraińskim oraz ich poprawie. Chyba że naszym celem jest nie ich poprawa, a święty, niestety pozorny spokój. A konkretnie chwilowy komfort braku wrzasku i histerii ukraińskich nacjonalistów, którzy nie cierpią kiedy psuje im się plany. Wtedy zawsze na potrzeby pożytecznych idiotów nazywają to szkodzeniem stosunkom polsko-ukraińskim, by postraszyć Polaków, którzy to ledwo się na tym znają.

Kwestia powstrzymywania neobanderyzmu na zewnątrz jest kluczowa w stosunku do wyeliminowania, bądź nie – niebezpieczeństwa zewnętrznego. Trudno jednak coś takiego ze strony naszych organów państwowych zaobserwować. Osobną i znacznie bardziej newralgiczną kwestią jest zablokowanie niebezpieczeństwa wewnętrznego. Konkretnie poprzez wykorzystanie dwóch milionów Ukraińców pracujących w Polsce przeciwko Polakom, poprzez zarażenie ich arcyantypolskim nacjonalizmem. Niestety jeśli rzeczywiście jest tak, iż na życzenie Andrija Deszczycy (człowieka z miejscowości skąd wywodziło się najwięcej upowców w jego regionie) w Polsce rezygnuje się z jednego z zapisów blokujących rozwój tegoż zbrodniczego i antychrześcijańskiego nacjonalizmu – woła to o pomstę do nieba. To bowiem kwestia losu przyszłych pokoleń i tego, czy je się przed różnymi ewentualnościami zabezpieczy, czy pozostawi bezbronnymi. Tutaj sytuacja będzie znacznie bardziej ewidentna niż w przypadku dyskusji o rozkazie do powstania w Warszawie w ramach akcji „Burza”.

Aleksander Szycht

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

22 komentarze

22 Komentarzy

  1. Zona

    19 grudnia 2016 at 18:43

    Gratulacje dla wspierających słowem i czynem partię rządzącą. Widać co dla was najważniejsze.

  2. zjs

    19 grudnia 2016 at 19:03

    Cała ta Magdalenkowa Republika Kompradorska dostaje małpiego rozumu w wspieraniu Ukrainy choćby i banderowskiej byle antyrosyjskiej. Fantasmagorie starego Gedroycia zaćmiły im umysły. Zapierają się polskiej krwi wytoczonej przez rezunów. Renegaci.

    • Adamsky

      19 grudnia 2016 at 22:21

      Słowo klucz to CHAZARIA. Zapamiętaj! 100 mln białych Słowian ma zapi..ać na 1% rządzących nami przedstawicieli „narodu wybranego”. Tak jest plan, mam nadzieję, że zostanie powstrzymany!

      • Kwal

        20 grudnia 2016 at 17:00

        I to jest właśnie sedno sprawy…

      • stef-ss

        22 grudnia 2016 at 22:54

        To więcej niż klucz — to SŁOWO–POCHODNIA (!!!)
        Jak straszliwego spustoszenia w mózgach obecnych pokoleń Polaków, dokonało żydowskie komando ds nowego człowieka — widać właśnie teraz. Dzisiejsze społeczeństwo, ociosane z nieomylnego instynktu rozpoznawania żyda — tak charakterystycznego dla pokoleń dziadków, odruchu fizjologicznego, dodatkowo zakażone łajdackimi filozofiami gudłajów i zboczeńców — nie jest w stanie stawić czoła ścierwu. Absolutnie konieczne są rozwiązania systemowe, a KAŻDY, kto w jakikolwiek sposób temu przeszkadza lub to uniemożliwia, powinien być natychmiast JAWNIE wyeliminowany i JAWNIE napiętnowany.
        Obecna ekipa z bystrym i utalentowanym „mlaskaczem” i mistrzem „dreptania w miejscu” na czele, jest tylko przeżartą fałszem strażnicą żydowskich interesów, upozowaną na „orle gniazdo” — nie naprawią niczego, niczego nie zmienią, wszystko, co propagandowo inscenizują, odbywa się za nasze pieniądze, więc to ŻADNA ŁASKA, że nie przepuszczają na „ośmiorniczki”. Nikt nie zostanie ukarany za zbrodnie na Narodzie Polskim, ani nie zostanie zaprowadzony etniczny ład w administrowaniu naszą masą upadłościową, kulturą i wychowaniem młodzieży, a takiej inwazji młodych żydów i żydówek (sic!) na wszystkie przyczółki „państwowego” i „fundacyjnego” zarobku jeszcze Polska nie obserwowała.
        Giniemy w biały dzień. Ostatnie wypadki z „testowaniem władzy” przez żydowskie bojówki KODO-ubeckie i ostentacyjna BIERNOŚĆ „prezesa Polski” — POWIEDZIAŁA NAM WSZYSTKO (!!!)

  3. gieptil

    19 grudnia 2016 at 19:09

    Zauważcie przytomnie jak obecna obustronna ustawka, bo to jest oczywiście ustawka z emocjami i efektami specjalnymi ( i z dobrą reżyserią ), utrudnia milionom patriotycznych Polaków trzeźwą percepcję takich informacji. Bo przecież to jest ten patriotyczny PiS, co opiera się wściekłym atakom wroga, atakują go hordy wrogów Polski – więc kto żyw, kto Polak na barykady, do okopów i popierać PiS, i lać krew za PiS.
    Dobra fachowa robota muszę przyznać, wysokiej klasy fachowcy od strategicznego zarządzania percepcją są w akcji.

    • gieptil

      19 grudnia 2016 at 19:22

      To strategiczne zarządzanie percepcją, to zaiste diabelska machina powszechnej zagłady ludzkości. Musiał to podpowiedzieć elitom USA bezpośrednio satan podczas ich seansów, spotkań. Bo jestem przekonany, że wpływowa część elit USA odbiera takie instrukcje bezpośrednio, na wprost, tam nie ma wątpliwości z kim oni rozmawiają.

      • Adam

        19 grudnia 2016 at 20:10

        Czyżby EMIITEL amerykański tę ustawkę podkręcał wyłączając sygnał w odpowiedniej chwili ??

    • Egzorcysta

      19 grudnia 2016 at 20:56

      Gdyby w Polsce ludzie byli tak spostrzegawczy i umieli tak dodawac fakty, caly swiat chcialby do Polski przyejzdzac sie uczyc dodawania faktow.Niestety ludzi umiejacych widziec i wyobraziac sobie ,co nalezy zrobic zeby osiagnac zamierzony efekt w stadzie, jest jak na lekarstwo.Ciesze sie ,ze jestes po stronie Prawych Ludzi.

  4. Egzorcysta

    19 grudnia 2016 at 23:00

    Zeby byla jasnosc, pod nazwa Ukraincy (w wiekszosci) czy Banderowcy ,kryja sie Chazarzy, ktorzy dzialaja w spolce z Chazarami z NY, Izraela,Bruxeli-Strosbourga i Dnieprpietrovska(Jerozolimy Bis) i 24h na dobe kombinuja jak ogolic goja barana i wsadzic go do ogrodzenia by juz nigdy nie wstal z kolan ,a jak przydzie czas golenia sam z wlasnej nieprzymuszonej woli przyniosl owoce swoim panom, uznajc ich doskonalosc.OK, ja jako goj bym to robil i chetnie sie uczyl od madrzejszych ,niestety zamiast madrosci widze glupote w dzialaniu, oszustwa, chamstwo i przymus ktory nie jest nigdy konieczny gdy madrzjeszy pomaga w zyciu glupszemu ,ale zawsze jest konieczny gdy glupszy na sile chce „pomagac” madrzejszemu i zyc jego kosztem.Natura ma swoje sprawiedliwe prawa, ktore nie dopuszczaja by glupszy rzadzil madrzejszym,bez wzgledu na to czy jest czarny czy zielony czy ma dlugi nos czy krotki.Natura nigdy nie dopusci by czlowiek prawy wzorowal sie na lewym.Czlowiek prawy to czlowiek ,na wysokim poziomie rozwoju, sprawiedliwy, uczciwy, i od czlowieka prawego musi sie uczyc i rozwijac kazdy glupszy od niego, bez wzgledu na to czy jest bialy, czarny, zolty, czy ma nos dlugi czy krotki ,czy jest obrzezany czy nie.Zadnym aktem „tradycja”, przynaleznoscia do zadnej sekty, do zadnej kliki, do zadnej mafii nie nabedzie sie automatycznie poziomu rozwoju.Zaden rabin ,ksiadz, prezydent, premier nie bedzie madrzjeszy tylko dlatego ze jest premierem od czlowieka prawego, czyli na wyzszym poziomie rozwoju.I to kazdy w duchu czuje, sprawiedliwych i prawych nawet jak sa biedni, musimy cenic i szanowac,a glupich i bogatych nawet jak sa generalami ,prezydentami, premirami, sedziami kiedy sie wykaza glupota wysmiewac, tylko w ten sposob na swiecie osoby wlasciwe znajda sie na wlasciwym miejscu i swiatem zawladnie prawosc i madrosc.(wyjatek stanowia, bogaci ktore swoje bogactwo maja za dobro jakie uczynili dla swiata,tacy jak np Mozart, Goethe, Chopin, itd. Puki co musimy obnazac glupote, niesprawiedliwosc,oszustwo, chamstwo ,beztrzlnosc tych ktorym chec bycia na swieczniku odebralo rozum , czyli ujawniac psychoptow.To nie jest walka o wladze, to jest walka by wszystko odbywalo sie zgodnie z prawem natury.Obojetnie czy ktos uwaza ,ze jego nauczycielem jest Abraham, Jezus, Budda ,Mahomet,Gandi, czy inni sprawiedliwi, bo nie jest istota sprawy kogo lubisz tylko czy jestes prawym czlowiekiem.Tak Mahomet tez, do nich nalezy, ale by to zrozumiec koniecznym jest przeczytac Koran.Ktorego 90 procent islamu nie rozumie na poziomie jaki nalezy go rozumiec i nie przeczytalo, tak jak rycerze NMP(krzyzacy)bo nie znali chocby jezyka w jakim Biblia zostala dopiero na ich jezyk prztlumaczona przez Matina Luthra ok roku 1525 .Biblia to konstytucja ,a jak Boziu zobaczyl ze za trudna, dopuscil „poprawke do konstytucji” lepiej dopasowana do glupoty ludzkiej(Koran), ale jak praktyka pokazuje ,znow ,chyba z milosci przecenil madrosc czlowieka.Juz nie bede dokuczal tym co wierza ,ze dziewica urodzila syna (choc to mozliwe bo blona dziewicza nie jest „wodoszczlna”)ze maja wieksza madrosc od tych ktorzy dla 28 dziewic,wyrzekna sie rozwoju swojego i rozumu na Ziemii.Tym bardziej ,ze na Ziemii przy posiadaniu odpowiedniej kasy lub specjalizacji, moga miec dziewic o wiele wiecej.Nalezy tez wziasc pod uwage, ze nawet religie podlegaja prawie rozwoju i dlatego powstaja nowe.ok 8000 lat p.n.e.z pomyslow uwczesnych ludzi zrodzil sie Judaizm, pozniej Buddyzm, pozniej Chrystianizm, pozniej Mahometanizm, pozniej Luteranizm, ale sa swiaty(grupy ludzi) ktore pozostaly z rozumem na poziomie tych roznosci, z racji swoich mozliwosci percepcji i wyobrazni(ich rodzice nie odzywiali sie prawidlowo bo byli albo biedni albo chytrzy by zjesc cos wartosciowego co pomoze by hardware dalo rade).Bywaja tez drobniejsze wyznania jak Kaczyzm czy Korwinizm, choc im do prawosci daleko.Najgorzej jak ktos z pozimem wyobrazni pozostal na roku 7000 p.n.e a otaczaja go ludzie ktorzy z racji rozwoju sa na poziomie roku 700 n.e albo 1500 n.e. konflikt gotowy.Tylko roznice w rozwoju sa przyczyna konflikow miedzyludzkich.Nie uminknony jest konflikt ludzi prawych z juadaistami, to chyba jasne, ale jak Judaisci naucza sie prawosci to beda zyli jak w raju a antysemityzm zniknie sam jak za pomoca rozczki czarodziejki natury, u ktorej nie mozna kupic sprawiedliwosci jak w sadach jeszcze niezawislych nawet jak na ich czele siedzi Zyd.Pamietajcie ,na terenie Ukrainy,zyje najwiecej Chazrow-wyznawcow nauki Talmudu, ktorzy chca udowodnic swoja wyzszosc nad calym swiatem i im sluza uzyteczni idoci (wyznawcy) z „okolic”(Moskwa,Kijow,Warszwa), dopuki tym z NY idzie to w parze, lub tym z Niemiec zyjacym w Bruxeli.Bylo Ok,ale dzis widac ze zaczeli sie sprzeczac o wladze sami miedzy soba.I wygina jak dinozaury, bo rozwoj siega po nowe, a pozwala odleciec starszemu rozumowi.Tak wiec Zydzi sa skazani na samozaglade nawet jak na swiecie nie bedzie ani jednego antysemity.Kaze im umrzec tj ich ideologii, rozowj ludzkosci na Ziemii.Ale niech sie nie ciesza inni, bo ich to tez czeka,kiedy rozwoj ludzkosci znow pojdzie o krok naprzod.Tak samo jak stanie sie zbednym kodex drogowy,kiedy ludzie w pojazdach stana sie uprzejmi sobie(prawi),powstal jak religie tylko dlatego ze ludzie nie sa sobie zyczliwi.Zycze nie tylko z okazji swiat wielu przemyslen.

  5. ror

    19 grudnia 2016 at 23:31

    Znalezione w sieci, radio,
    Nie dla Ukraińców w Polsce – braciasamcy.pl
    https://www.youtube.com/watch?v=VTsN1bEWKDo

  6. lulka

    20 grudnia 2016 at 00:28

    Karmel, list Jana Pawła II oraz naciski na biskupa Tokarczuka,
    Obrona Lwowa, budowa pomnika Orląt Przemyskich i Lwowskich http://www.youtube.com/watch?v=w6AkJKZ6fjc
    Sumienie Narodu TV
    MARSZ ORLĄT – Przemyśl 2016

  7. A.Duda to DUREŃ patentowany

    20 grudnia 2016 at 05:15

    Ukraińcy NIGDY NIE byli i NIE będą poprawnymi sąsiadami Polski, gdyż oni NIE CHCĄ poprawnych relacji lecz zawsze idą ze wszystkimi na „UDRY”.
    Ten SKONCZONY DUREŃ A.Duda jeździ do Kijowa z tą PRZEKUPIONĄ przez żydo-nekonów PROSCIARĄ Szydło śmierdzącym szczochami babsztylem i zaworzą ukrom pieniądze, która A.Duda UKRADŁ polskiemu podatnikowi !
    NIE wolno głosować w wyborach na tych anty-polskich WŚCIEKŁYCH PSÓW przekupionych przez rasistów waszyngtońskich z przestępczych gangów PO-PiS-PSL-SLD+ nowocześni ZŁODZEJE Petru !
    Dlaczego ten zwapniały MOTŁOCH w III RP zwłaszcza prostaki EMERYCI głosują w wolnych wyborach na na tych ANTY-polskich BANDYTÓW PO-PiS-PSL ???

    • Kwal

      20 grudnia 2016 at 17:04

      A na kogo głosować ? proszę podpowiedzieć !

  8. Adam

    20 grudnia 2016 at 15:04

    Bardzo dobry i potrzebny artykuł.Zachowanie PIS w sprawie Ukraińców jest skandaliczne.
    Pan Profesor J.R.Nowak ma całkowitą rację.PIS tylko mówi zamiast działać.Nie wierzę ,że PIS ukarze aferzystów, przestępców gospodarczych.Dlaczego na obniżenie emerytur ubowców
    trzeba tak długo czekać?.W PIS potrzebne są zmiany na ludzi zdecydowanych.Należy odsunąć
    nieudaczników i szkodników.
    Jeśli PIS nie zmieni działania, nigdy więcej nie będzie rządzić.

  9. Cayt london

    21 grudnia 2016 at 22:34

    Zdelegalizowac banderowska czern o zakazac Holocene dzialalnosci pod

  10. cayt-london

    23 grudnia 2016 at 22:14

    to zastrzelic tyme jak mawial klasyk demokracji jozef stalin ,,jest czielowiek jest probliem niet czielowieka niet probliema,,zawsze to jednej banderowskiej gnidy mniej

  11. panda

    24 grudnia 2016 at 10:48

    Jestesmy we własnym kraju. Ukraina nic nam nie może dać. To my dajemy Ukrainie i my powinniśmy dyktować warunki. Żadnego banderyzmu w Polsce. Za banderyzm-deportacja. Żadnych układów w kwestii potępienia zwyrodnialców banderowskkich.

  12. Paweł

    24 grudnia 2016 at 17:10

    Za neobanderyzm będzie śmierć. Podobnie jak za nałożenie mycki przez polskich polityków i wspieranie żydostwa. Niech sobie to zapamiętają. To nowe, niepisane prawo.

  13. Przecław

    27 grudnia 2016 at 14:32

    Nie rozumiem dlaczego podana jest 135 tysięcy, zaniżona liczba bandeorowskiego bestialstwa, wg dr Lucyny Kulińskiej w latach 1943-45 Ukraińcy wymordowali 250 tysięcy Polaków.

    • paweł nie diabeł

      24 stycznia 2017 at 12:55

      Ciekaw jestem ile tys. Polaków (w tym starców, kobiet, dzieci, niemowląt) neobanderowcy wymordowali w Polsce w latach 2010-2016. Te dane pozwoliły by nam określić,jak dalece mamy się bać Ukraińców mieszkających w Polsce jak również i tych, którzy często bywają w strefie przygranicznej w ramach MRG.

  14. Jan

    30 grudnia 2016 at 07:26

    W tej ohydzie ludobójstwa nie ma znaczenia liczba zakatowanych ofiar. Znaczenie ma ohyda bestialstwa zakatowanych ofiar. Nie zabitych, zakatowanych! Decydujące znaczenie, które wyklucza pojednanie, to uznanie naszych ludobójców, za swoich narodowych bohaterów. Bezczelne fetowanie ich bohaterskiego ludobójstwa. Ta postawa władz banderowskiej Ukrainy wyklucza pojednanie narodów. Pojednanie władzy nie ma znaczenia, dla każdego jednego Polaka od kołyski poczynając na starcu kończąc , banderowska Ukraina była, jest i pozostanie naszym wrogiem na zawsze. Licytacja fachowców z banderowskiej Ukrainy, że myśmy ich też zabijali, to drwiny katów wobec ofiar. Działania polskiego podziemia, a potem LWP były odwetem za wcześniejsze zbrodnie banderowskich siepaczy. Ofiara ma prawo do odwetu, to ofiara decyduje o jego skali, nigdy kat! Dziś odgrzebanie trupów nie pozwali na ustalenie w jaki sposób umierali, trupy nie mają ciał. Zostały tylko szkielety zabitych, zamordowanych, zakatowanych. Szkielety zabitych rezunów w dołach przesypanych ziemią, są w całości! W dołach zakatowanych polskich ofiar, w czaszkach setek trupów tkwią zardzewiałe gwoździe, tysiące malutkich dziecięcych szkieletów nie ma głowy, urwali im główki, gdy byli żywi, tysiące szkieletów ma odrąbane kończyny, nogi, ręce, tysiące szkieletów jest bez głowy, urwali ją żywej ofierze, albo obcięli kosą, rzadziej sierpem! Jest tysiące szkieletów przeciętych piłą do drzewa, rozerwanych końmi. Nie ma takich szkieletów, ani w dołach niemieckich oprawców, ani sowieckich. Dodam, że w dołach ofiar sowieckich nie ma szkieletów dzieci! Rzadko, bardzo rzadko zabijane były kobiety. W zbrodni katyńskiej zostało zastrzelonych ok. 15 tysięcy mężczyzn i jedna, jedyna kobieta, Janina Lewandowska. Ofiary sowietów umierali od kuli, rzadziej na szubienicy. Nie ma porównania ohydy zbrodni banderowskiej Ukrainy ze zbrodniami ludobójstwa naszych okupantów. Nie ma! Po ujawnieniu zbrodni ludobójstwa, banderowska Ukraina powinna przeprosić rodziny ofiar, przeprosić nasz naród, powinna uznać swoją zbrodnię ludobójstwa i potępić sprawców tych zbrodni, ekshumować zakatowane ofiary i pogrzebać je w grobach , jak ludzi. Nic takiego się nie stało, naszych ludobójców ich bękarty uznali za narodowych bohaterów, postawili katom pomniki! Pamięć o ofiarach zadeptali z pomocą władz III RP. Nieprawdą jest, że mordowali nas tylko ci z OUN i UPA, nie! Nas mordowali sąsiedzi, często z nami spokrewnieni. OUN i UPA uczestniczyli w tych zbrodniach i ubezpieczali sprawców. Naszymi katami były nawet kilkuletnie i kilkunastoletnie bękarty rezunów. Mordowali nas z takim samym okrucieństwem jak dorośli, wydłubywali oczy dzieciom, kobietom, starcom. Aż 80% ofiar banderowskich zwyrodnialców, to kobiety, dzieci i starcy. Mowy nie ma o jakiejkolwiek zgodzie, to wykluczone. Gesty władz wobec banderowskiej Ukrainy nie dotyczą naszego narodu. Na koniec. Serdeczne podziękowania księdzu Isakowicz- Zaleskiemu za krzewienie prawdy o ludobójstwie banderowskiej Ukrainy nie tylko na Wołyniu. To dzięki NIEMU nie została doszczętnie zadeptana pamięć o zakatowanych ofiarach, których hołubią władze III RP .To dzięki NIEMU zakatowane ofiary bez grobów, odżyli w naszej pamięci, w naszych sercach i nic tego już nie zmieni! NIC!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra