Wiara

Rodzina oczami egzorcysty

rodzina-oczami-egzorcystyW dzisiejszym świecie naprawdę trudno znaleźć osobę, która w ten czy inny sposób nie doznałaby zranień. Mody z dalekiego Wschodu w postaci jogi czy innych popularnych ruchów, ezoteryka, zabawki nawiązujące swym wyglądem do świata ciemności, satanistyczna muzyka czy gry komputerowe, w końcu zaś przemoc i nałogi tworzą furtki dla złego ducha, którymi ten wnika niepostrzeżenie do naszego życia.

O tym, że problem jest i rosnący i palący świadczy liczba osób czekająca w kolejce do egzorcysty, z roku na rok coraz większa. Nic w tym zresztą dziwnego, skoro w dawnych czasach każde wyjście z domu wiązało się z udzielaniem matczynego błogosławieństwa, a przy drzwiach domostw umieszczone były naczynia z wodą święconą. Ludzie na wsiach na co dzień pozdrawiali się tradycyjnym „Szczęść Boże”, tym samym błogosławiąc sobie nawzajem. Obecnie te święte chciałoby się rzec obyczaje odeszły w niebyt, zastąpione ateistyczną filozofią egoizmu i konsumpcji oraz potrzebami coraz silniejszych doznań, które też otwierają drogę szatanowi.

Widać to w sposób szczególny u dzieci, wpadających w świat diabelskich zabawek czy gier komputerowych. Duże szczęście jeżeli rodzice w porę wyłapią problem. Czasami jednak zbyt późno…

Problemy wychowawcze, agresja, niepokój, lęki i wiele innych objawów diagnozowanych coraz częściej u dzieci może wcale nie wynikać z problemów psychicznych, ale stanowić odzwierciedlenie stanu ich duszy, o którą rodzice z różnych przyczyn nie zadbali. Codzienna modlitwa, regularny udział w Mszy Świętej to dla wielu rodzin zupełna abstrakcja, a przecież to właśnie one chronią przed wpływami złego.

Czasami ofiarami padają nie tylko pojedyncze osoby, ale całe rodziny, w których brak jest wybaczenia, zrozumienia i miłości w ewangelicznym rozumieniu tego słowa. Jak ustrzec siebie i swoich bliskich? Na te pytania w rozmowie z ks. Sławomirem Sznurkowskim odpowiada ks. prałat Marian Rajchel, znany polski egzorcysta, który w prosty i przystępny sposób tłumaczy, jak rozpoznać działanie złego ducha, by dać odpór jego zakusom.

„Rodzina oczami egzorcysty” nie jest książką stanowiącą teoretyczny wykład, ale zawierającą rady płynące z wieloletniego doświadczenia ks. Rajchela, oparte na konkretnych przykładach. Nie łudźmy się, nie ma jednakowych przypadków – każdy z nas jest istotą indywidualną i każdy z nas podejmuje własną drogę życia, zdając jedyny w swoim rodzaju, bo przeznaczony każdemu indywidualny egzamin. Stąd też wychodzenie z uwikłań demonicznych też może przybierać różne formy i odbywać się w różnym czasie. Nie każdy z nas zatem odnajdzie w podanych w książce przykładach swoją historię. Każdy jednak, kto sięgnie po tą książkę, zrozumie na pewnym poziomie ogólności sposób działania złego ducha i będzie w stanie sam dokonać rozeznania swojej sytuacji.

Bardzo pomocne mogą okazać się zawarte na końcu modlitwy będące jednocześnie rodzajem egzorcyzmów. Sięgając po tę książkę w celu szukania uwolnienia od mniejszych bądź większych uwikłań, pamiętajmy o jednym – sami tej walki nie wygramy. Jedynym ratunkiem w takiej sytuacji jest uczynienie Pana Jezusa panem naszego życia i zwrócenie się o pomoc do Matki Bożej. Bez Świętej Rodziny żadna rodzina nie będzie „Bogiem silna”, jak pragnął św. Jan Paweł II.

„Myślę, że jest to pozycja, której nie powinno się czytać jak powieści, lecz powoli, z namysłem, nie spiesząc się, bo treści w niej zawarte mają na celu zmianę naszego myślenia, a co za tym idzie zmianę dalszego postępowania w rodzinie i w otaczającym świecie” napisał we wstępie do tego szczególnego wywiadu ks. Sławomir Szurkowski SSP. Przestrzega on jednocześnie przed konsekwencjami poszukiwania fałszywie rozumianej wolności, gdyż tą prawdziwą znaleźć można jedynie w Bogu.

„Rodzina oczami egzorcysty” to także szczególne świadectwo kapłana egzorcysty na temat współczesnej rodziny, czasami pogubionej, ale wciąż na tyle silnej, aby mocą miłości pokonać każde zło. Wiele furtek otwieramy bowiem nieświadomie. Ważne jest, aby w sposób zupełnie świadomy i dobrowolny je pozamykać. Zobaczycie wówczas, jak bardzo zmieni się Wasze życie.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. Kasia

    8 stycznia 2017 at 00:20

    Trzeba nawrócić sie do Pana Jezusa,poprosić o dar Ducha Sw.,a wtedy Jego mocą NIE SWOJĄ mozna przepędzać demony.
    Pan Jezus powiedział wyraznie w Ew.Sw.Marka rozdz.16:
    A tym,którzy uwierza te znaki towarzyszyć będą:
    W IMIE MOJE ZŁE DUCHY BEDA WYRZUCAĆ”!!
    Czy jesteś tym,który w Niego uwierzył i masz prawo do Jego imienia?
    Bo tylko imienia Jezus diabeł się boi,bo tylko Pan Jezus pokonał go na krzyżu.

  2. Edris Clolinger

    29 stycznia 2017 at 05:29

    future or wealth 2 scam

  3. Fermin Jungling

    29 stycznia 2017 at 10:08

    Electrician Brisbane

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra