Z zagranicy

Imperialna gra Rosji w Syrii

1669-1234Dr Malina Kaszuba (zastępca dyrektora Instytutu Nauk Społecznych i Bezpieczeństwa Uniwersytetu Przyrodniczo Humanistycznego w Siedlcach, współpracownik Akademii Obrony Narodowej) i dr hab. Mirosław Minkina (z UPH, współpracownik Ministerstwa Obrony Narodowej) są autorami niezwykle ciekawej, wydanej przez Rytm pracy „Imperialna gra Rosji”. Jednym z tematów pracy jest aktywność militarna Rosji w Syrii.

Rosja rozpoczęła swoją interwencje w Syrii by nie dopuścić do dominacji USA w tym rejonie i zyskać międzynarodowy prestiż. W Syrii celem Rosji było i jest wspieranie (reprezentującego mniejszość alewicką) reżimu Asada a nie walka z Państwem Islamskim (jak głosi rosyjska propaganda). Państwo Islamskie jest potrzebne Asadowi do zwalczania opozycji sunnickiej (reprezentującej większość Syryjczyków, Asad reprezentuje mniejszość alawitów). Asada wspiera też Iran, bo Asad szkoli w Syrii bojowników Hezbollahui, pozwala Irańczykom przez Syrie wspierać to ugrupowanie w Libanie, i jest dla szyickiego Iranu sojusznikiem w walce z dunitami.

Dodatkowo w Syrii sytuacje komplikują i inne konflikty. Turcja walczy z Kurdami, sunnicka Arabia Saudyjska z szyickim Iranem. Syria była przez lata w konflikcie z Izraelem (który okupuje od 1967 roku syryjskie Wzgórza Golan). Wojska syryjskie od 1976 do 1986 roku okupowały Liban. Granice w Afryce i na Bliskim Wschodzie są sztuczne – kraje nie odzwierciedlają podziałów etnicznych, mniejszości uciskają większości. Odżywają zamrożone dotychczas konflikty, dominujący w islamie sunnici walczą z szyitami.

Przez lata Syryjskie siły zbrojne były w 100% wyposażone w broń z ZSRR. Syryjczycy studiowali na cywilnych i wojskowych uczelniach w ZSRR. Wielu z syryjskich studentów zawierało małżeństwa z Rosjankami (dziś wiele Rosjanek jest żonami syryjskich wojskowych). Po upadku ZSRR Syria pozostała sojusznikiem Rosji.

Rosyjscy doradcy i technicy są w syryjskich siłach zbrojnych. Syryjski port Tartus jest jedyna baza rosyjską poza obszarem byłego ZSRR (baza służyła też Armii Radzieckiej od 1971 roku). Z Tartus operuje 5 Dywizja Morza Śródziemnego rosyjskiej marynarki wojennej. „Infrastruktura bazy składa się z trzech pływających doków i pływającego warsztatu remontowego, magazynów i obiektu mieszkalnego na 50 osób”. W ramach wspierania reżimu Asada Rosja umorzyła Syrii 10 z 13 miliardów dolarów długu za dostawy broni z czasów ZSRR. Rosja nie tylko z Syrią rozwijała dobre relacje na Bliskim Wschodzie ale także i z Izraelem i Irakiem.

Od 2012 roku Rosyjska Flota Czarnomorska ochrania i dostarcza broń, sprzęt wojskowy, wodę, żywność i paliwo armii syryjskiej. Do portu Tartus trafiają rosyjskie wojska specjalne i kolejni rosyjscy doradcy wojskowi. Pod kierunkiem Rosjan syryjskie wojska ulegają szybkiej transformacji na bardziej mobilne. Rosjanie angażują się też w walki (równocześnie armia rosyjska ewakuowała z Syrii 20.000 Rosjan i osób pochodzących z ZSRR). Syria broń prócz z Rosji dostaje też od Iranu.

W 2013 roku dzięki pomocy Rosjan Asad wyparł przeciwników ze strategicznych obszarów. U wybrzeży Syrii statki Floty Czarnomorskiej z Sewastopola wsparły statki Floty Północnej z Murmańska, Bałtyckiej z Kaliningradu, Floty Pacyfiku z Władywostoku. Wojna w Syrii stała się dla Rosji wojną zastępczą w konflikcie z USA (Stany Zjednoczone razem z Turcją, Arabią Saudyjską i Katarem wspierają syryjską opozycje).

W 2015 roku Rosja rozpoczęła naloty w Syrii. Działania lotnictwa rosyjskiego wspierają siły Asada i Iranu. Celem jest głównie opozycja a nie siły Państwa Islamskiego. Rosjanie nalotami chcą też NATO zademonstrować siłę swojego lotnictwa. „Zgromadzony w Syrii potencjał [sił zbrojnych Rosji] w znacznym stopniu przewyższa” stan potrzebny do zwalczania Państwa Islamskiego i ewidentnie zagraża bezpieczeństwu Turcji. Nadmierny stan liczebny sił rosyjskich pozwala Rosji izolować teren na którym jest obecna, podobna sytuacja ma miejsce z nadmiernymi siłami rosyjskimi na Bałtyku i Morzu Czarnym.

Pojawienie się wojsk rosyjskich w Syrii zmusiło siły opozycji i Państwa Islamskiego do współpracy, wspieranie przez Rosję Asada zmusiło większość Syryjczyków sunnitów do wsparcia islamistów. Skutkiem działań Rosji było też zwiększenie ilości imigrantów z Syrii w Unii Europejskiej, a przez to destabilizowanie sytuacji w Europie. Działania Rosji w Syrii wspiera Izrael, któremu zależy na utrzymaniu Asada by mieć stabilną granice z Syrią.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. Stefek

    4 stycznia 2017 at 17:53

    „Grają” to ci autorzy niedouczeni, ciekawe gdzie zdobyli tytuły dr? A p. Bodakowski znowu bezrefleksyjnie wypisuje te bzdety. Gdyby nie Rosja, to Państwo Islamskie – wspierane cały czas przez USA – wygrałoby tę wojnę. Przypominam: rządy Asada to nie jest żaden „reżim”. Przestań pan p. Bodakowski wypisywać te pierdoły. Przestań pan najeżdżać na Rosję. Trochę poczytać, trochę przemyśleć, popytać mądrzejszych i wtedy pisać felietony. Pozdrawiam w Nowym Roku.

  2. stan

    4 stycznia 2017 at 18:08

    Ach, ten Bodakowski, znowu on. Czy ktoś go powstrzyma?
    Sądząc po recenzji, książka dla lemingów lub do pieca (właściwe zakreślić). To straszne, Rosja ma stosunki z Syrią, i obie baby.
    Może by tak ci dzielni, prawdomówni reżymowi autorzy napisali książkę pt. „Imperialna gra USA”. Spróbowaliby!

    • m

      4 stycznia 2017 at 18:40

      „… i obie baby.” – i co w tym strasznego?

    • Paweł

      4 stycznia 2017 at 19:23

      Obawiam się że ten Bodakowski to taki trojański koń.
      Niby dobrze w miarę pisze i jako tako w ramach do nazwania prawicą się trzyma ale od czasu do czasu prawda o nim z cholew mu wyłazi. To jakiś taki dawidopodobny typ. A podobno się kiedyś na pięści zcieli jak sam Bodakowski się chwalił.
      On coś tak jakby majdanowcem był. I Polaków też niezbyt dobrze traktuje. To nie może być tylko niewiedza.
      On dobrze wie co robi.
      Już nie wspominając jego naskoczenie na pana Grzegorza Brauna.

      • stan

        4 stycznia 2017 at 19:48

        Bodakowski to jedno, drugie – para autorów. Można w ciemno zaryzykować tezę, że oboje nie są, bo nie mogą być obiektywni, a to dlatego, że oboje są karmieni przez reżymowy budżet. Koncepcja książki jest zgodna z polityką obecnego reżymu. Natomiast polityka reżymu nie jest zgodna z tym, co myślą ludzie. Jest jak za komuny, czego innego uczyli w szkołach, a o czym innym mówiono w domach. Taka podwójna wiedza. To doświadczenie z komuny bardzo wyostrza czujność, i powiedzmy sobie – jest bardzo przydatne.
        Reasumując – nigdy (prawie) nie jest tak, jak to przedstawia reżym.

        • PR

          5 stycznia 2017 at 15:18

          Bodakowski to prymitywny tuman, niedouczony i nawet nie jest dziennikarzem. Gdy piszte teksty to z mnostwem literowek – widac na pierwszy rzut oka niechlujstwo i lumpowatosc. Ten typ o twarzy autystycznego dziecka jak to doskonale okreslil Rafal Mossakowski to kryptobandrowiec ujadajacy ciagle na Rosje i sprzyjajacy Neobanderii na Ukrainie. To Piso´fil atakujacy w swoim czasie Brauna i narodowcow. Nie wiem co Taki typ robi na poczciwym portalu jak prawy.pl

  3. Soroka

    4 stycznia 2017 at 18:52

    Wy dwaj! Wasze wpisy, współgrające z ruską propagandą, świadczą dobitnie, że w imperialnej grze Rosji, prawda zupełnie się nie liczy. Ruska klasyka! USA też kłamie, ale nie tak ordynarnie i nie w żywe oczy.
    Książka przedstawia obiektywnie temat sprawy!
    Jeżeli @stan chce , to może napisać książkę pt.”Imperialna gra USA”! Zobaczymy czy go stać na obiektywizm? Ja osobiście bardzo w to wątpię.

    • Stefek

      5 stycznia 2017 at 09:05

      Za to USA bardzo ordynarnie zachowuje się w krajach, gdzie wchodzi „robić” demokrację. Najwięcej z tego działania USA dostaje się biednym społeczeństwom, mordowanym, wyrzucanym z domów w imię usa-ńskiej „demokracji”.

  4. Zona

    4 stycznia 2017 at 20:43

    Od mitów do kłamstwa i mamy artykuł. Za dużo tego na tym portalu o rzekomo chrześcijańskich korzeniach. Imperializm to nowe podboje a nie utrzymywanie resztek stanu posiadania… A teraz do meritum. Wojna domowa a właściwie sponsorowana rewolucja w Syrii zaczęła się wraz z suto opłaconą i sponsorowaną przez saudów, katar, usa i ue „arabską wiosną”. Zaczęła się w roku 2011 w styczniu…! Oczywiście na potrzeby propagandy ignoruje się piętrzące dowody na aktywne zaangażowanie w działalność ewidentnie wspierającą terroryzm takich państw jak Turcja, Arabia Saudyjska, Izrael, Katar, Francja, UK, USA, Belgia , Dania, Australia a wcześniej i Kanada, Niemcy, Holandia, ZEA… Oto zaplecze i wsparcie Polityczne ISIS, SO, SDF, AoC… Tam też kryją się gdzieś dostawcy broni, nie, nie „rosyjskiej” bo Rosja nie produkuje powszechnie używanych pocisków TOW ani pickupów… Oczywiście owa liczna koalicja oficjalnie walczy z „terrorem” a że bomby spadają na wojska Arabskiej Republiki Syrii to zapewne przypadek. I to także przypadek ze do 2015 ci najwięksi mocarze przez lata nic nie zrobili z oceanem rzezi i zbrodni, który rozlał się na bliskim wschodzie. I tak fajnie to trwało, do 2015 r, kiedy we wrześniu ni stąd ni zowąd, kiedy już głośno było o likwidacji „reżimu” legalnego prezydenta p. Assada pojawiła się na scenie Rosja. Miesiąc intensywnych bombardowań i kilka miesięcy wspierania legalnej władzy dokonało więcej niż cała międzynarodówka walczącą z terrorem przez lata. Krótka obserwacja wskazuje, że Rosja stosunkowo niedawno zaangażowała się w Syrii i jako jedno z nielicznych państw robi to co deklaruje i to na dodatek w porozumieniu z legalną władzą kraju w którym działa. No wręcz zbrodnia… Waszym zdaniem. Końcowa teza o tym, że Izrael wspiera „te” Rosyjskie działania w sytuacji, kiedy udokumentowano ataki lotnicze oraz artyleryjskie IDF na pozycje Armii Syryjskiej oraz udokumentowano udzielane ISIS wsparcie medyczne jak i złapano pułkownika IDF walczącego w tej organizacji zastanawia, kto stoi za tymi tezami i w co się tu Polakami gra. I dla kogo.

  5. Masław

    4 stycznia 2017 at 22:25

    Jak zwykle red. Bodakowski zachwyca sie bzdurnymi książczynami. Imperialna gra Rosji? Tej która od dawna się broni od ćwierćwiecza? Amerykanie rozwalili Słowiańską Jugosławię, rozbili Irak, Libię i Syrię. odpowiadają za śmierć ponad miliona w krótki bardzo okresie czasu. A Ruscy od upadku ZSRR w defensywie. I żadne trollowanie niejakiego Soroki tego nie zmieni. Bo fakty to fakty, a nie opinie. Choć on pewnie tego nie odróżnia.

  6. Akada

    5 stycznia 2017 at 10:13

    Smutne popłuczyny wynikające z czerpania profitów z faktu iż PiS prowadzi żydowsko-amerykańską politykę zagraniczna a nie polską.
    Oficerowie prowadzący utrzymują takich wykształconych ludzi po to aby pieprzyli głupoty i ubierali to w tezy naukowe.
    PiS=PO tylko każda z tych partii realizuje politykę innego mocarstwa i walka pomiędzy PiS i PO/PSL/SLD to walka agentur obcych mocarstw na polskim terytorium.

  7. Robert B.

    5 stycznia 2017 at 10:25

    Panie Bodakowski, nie masz Pan polotu za grosz. Łykasz Pan wszystko, co Pan przeczytasz.

  8. Ania

    5 stycznia 2017 at 16:54

    Pan Bodakowski kolejny raz
    – dał głos
    I kolejny raz głos ten jest prymitywny, aż boli.
    Szkoda nawet tego komentować
    Ktoś, kto gada jak oczadziały o ” imperialnej Rosji” niech spojrzy na ten rysunek
    Jedna ruska baza wojskowa- źle
    Tysiące baz amerykańskich- dobrze, bo na tym polega walka o demokrację:-)
    …ech panie Bodakowski, kto za panem stoi?
    Pan tak z siebie pisze głupoty??

    http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/bloxlite/f640x640/19/52/12/0183c3c372.jpg

  9. wars

    6 stycznia 2017 at 13:27

    „Działania Rosji w Syrii wspiera Izrael, któremu zależy na utrzymaniu Asada by mieć stabilną granice z Syrią.” – co za brednie. Od dawna Izrael sam i z pomocą islamistów atakuje Syrię. Nie tak dawno Izrael wmanewrował Obamę w deklarację, że jeżeli Asad użyje przeciw „niewinnym bezbronnym cywilom” broni chemicznej to USA uderzą na Syrię – na atak chemiczny nie trzeba było długo czekać, a zanim kurz po ataku opadł Izrael zgłosił się z dowodami na to, że to była robota Asada…

  10. Jonna Ridgel

    29 stycznia 2017 at 10:09

    free movies online without download

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra