Felieton

Wicepremier Morawiecki o rewolucji w podatku VAT w 2017 roku

politycy_zbigniewkuzmiuk1. Wicepremier, minister rozwoju i minister finansów Mateusz Morawiecki w ostatnich dniach udzielił, kilku wywiadów dotyczących zmian w polskim systemie podatkowym, w tym w szczególności w systemie podatku VAT i zapowiedział, że będzie to drugi znaczący krok w uszczelnianiu systemu poboru tego podatku.

Resort finansów zakończył prace nad zmianami w ustawie o podatku VAT, w najbliższym czasie znajdzie się on w Sejmie i zapewne szybko zostanie uchwalony, ponieważ wyłudzenia tego podatku są ciągle bardzo poważnym problemem.

Przypomnijmy tylko, że od lipca 2016 roku w ramach uszczelniania systemu podatkowego wprowadzono już w tzw. pierwszym kroku: Jednolity Plik Kontrolny (JPK) dotyczący dużych firm i pakiet paliwowy dotyczące podatku VAT, a także klauzulę przeciw unikaniu opodatkowania w podatku CIT.

2. Przygotowywana duża nowelizacja ustawy o podatku VAT dotyczy między innymi ograniczeń w kwartalnym systemie rozliczania tego podatku, rozszerzenia systemu tzw. odwróconego VAT, ograniczeń w rejestracji tzw. słupów, zwiększenia rozmiarów sankcji finansowych za wyłudzenia VAT, wreszcie wprowadzenie Centralnego Rejestru Paragonów (CRP) i Centralnego Rejestru Faktur (CRF).

System kwartalnego rozliczania podatku VAT zostanie utrzymany dla tzw. małych podatników (do 1,2 mln euro obrotów rocznie), a więc zdecydowanej większości podatników, natomiast firmy duże (obroty powyżej 1,2 mln euro rocznie) oraz firmy nowo zarejestrowane (przez pierwszy rok swojej działalności), będą rozliczały i odprowadzały podatek VAT w okresach miesięcznych.

Rozszerzony zostanie także system odwróconego poboru podatku VAT (podatek zamiast sprzedawcy płaci nabywca będący czynnym podatnikiem podatku VAT), między innymi na obrót procesorami, a także niektórymi towarami w kategorii złota i srebra.

3. Duże zmiany obejmą obszar rejestracji firm dla celów VAT, między innymi zostanie wprowadzona tzw. kaucja rejestracyjna (stosowana w przypadkach, kiedy zaistnieje ryzyko, że nowo rejestrowana firma może generować zaległości podatkowe), a także odmowa zarejestrowania, bądź jego szybkie wykreślenie z rejestru podmiotu, jeżeli czynności sprawdzające wykażą, że podmiot jest fikcyjny albo też nie składa deklaracji VAT albo składa tzw. „zerowe”.

Wprowadza się również sankcje dla pełnomocników osób, które pomagają w rejestracji tzw. słupów, za zaległości podatkowe powstałe przez pierwsze pół roku po zarejestrowaniu takiej firmy, odpowiadałby właśnie taki pełnomocnik (do wysokości 10 miesięcznego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce – obecnie byłoby to około 42 tysięcy złotych).

4. Ważne będzie również przywrócenie sankcji finansowych w systemie poboru podatku VAT, zniesionych przez rząd PO-PSL już w 2009 roku.

Za zaniżanie podatku należnego, zawyżanie podatku naliczonego, czy niewpłacenie należnego zobowiązania wiążącego się z niezłożeniem deklaracji podatkowej, groziłaby sankcja finansowa w wysokości 30% kwoty zaniżenia lub zawyżenia.

Aż 100% sankcja dotyczyłaby największej obecnie plagi w systemie podatku VAT, czyli wyłudzeń podatku w oparciu o tzw. fikcyjne faktury, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji.

5. Wreszcie rozwiązania rozłożone na dłuższy okres do końca 2017 roku to między innymi wprowadzenie wspomnianych już wyżej CRP i CRF.

Wprowadzenie CRP jest związane z koniecznością wymiany kas fiskalnych (te nowe miałby system przekazujący paragony do CRP w czasie rzeczywistym), z kolei wprowadzenie CRF zbudowania odpowiedniego systemu informatycznego, który umożliwiałby takie operacje przedsiębiorcom jak korekta czy anulowanie wystawionej faktury.

Wszystkie te zmiany zdaniem wicepremiera Morawieckiego powinny poprawić już w roku 2017 ściągalność podatku VAT przynajmniej o 8 mld zł, natomiast wprowadzenie klauzuli zakazu obejścia prawa w podatku CIT, powinno poprawić ściągalność tego podatku przynajmniej o 2 mld zł.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. stan

    4 stycznia 2017 at 20:21

    A taka Rumunia zmniejsza znacząco VAT.

    • Zona

      4 stycznia 2017 at 20:44

      ale o tym się tu nie dowiemy bo to powoli przeistacza się w biuletyn PiS…

  2. Owca

    4 stycznia 2017 at 21:13

    Czyli zamiast uproszczenia podatków (o obniżeniu nawet nie marzyłem)kolejne łatanie dziur tego chorego systemu, w którym szary obywatel czuje się jak owca rozszarpywana przez państwo, prawników, radców podatkowych innych niezbędnych doradców. To samo z przeklętym sądownictwem…

  3. asc

    4 stycznia 2017 at 22:24

    Nie wiem jaki jest cel propagowania socjalistycznego bełkotu ZSL-owca Kużmiuka na tym portalu. Albo „Prawy” albo „ZSL-owy” do qu …y nędzy!

  4. op

    5 stycznia 2017 at 01:03

    Dziś mija 6. rocznica podwyższenia na 3 lata stawek podatku VAT
    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dzis-mija-6-rocznica-podwyzszenia-3-lata-stawek-podatku-vat-2017-01

  5. ATAK na III RP w Financial Times

    5 stycznia 2017 at 03:07

    30 grudnia 2017 roku został opublikowany w Financial Times pt.:
    „Polish city more polluted than Beijing
    Coal burning makes Poland Europe’s capital of smog”
    Link:
    https://www.ft.com/content/6712dd66-c91d-11e6-8f29-9445cac8966f
    W artykule jest zamieszczone zdjęcie rzekomo mostu Paniatowskiego w Warszawie zrobionego w bardzo mglisty dzień, co ma jakoby pokazywać „smog” panujący w Warszawie.

    Autor artykułu Henry Foy stwierdza, że tzw. „Komisja Europejska” która zarządza znany FOLKSDOJCZ donald tusk nałożył KARĘ finansową dla obecnego rządu polskiego w wysokości 900 milionów EURO !
    Ponadto załczony jest spis 50 miast w UE, w których jest najbardziej zanieczyszczone powietrze w Europie, z czego aż 33 miasta są jakoby najbardziej zanieczyszczone:

    Ponadto jest też prezentowana mapa Europy z oznakowanym kolorowymi punktami od niebieskiego(czyste miasta) do koloru bordowego(najbardziej BRUDNE) których jakoby jest najwięcej w Polsce:

    Czy to prawda, że Warszawie i Krakowie jest bardziej zanieczyszczone powietrze niż w chińskim Pekinie ?
    Obecnie obserwuje POTĘŻNĄ nagonkę na Polskę przez bandytów ZŁODZEJI, pedałów masońsko-brukselskich oraz anty-polskiego przestępczego gangu PO na czele z dalej bezkarnym rozwydżonym ZBRODNIARZEM mafiozami folksdojczami jak:
    donaldem tuskiem,
    szhetyną,
    petru,
    żydem kijowskim od KOD-u i innymi folksdojczami jak:
    ujazdowskim,
    jarosławem wałęsą,
    hubner,
    mega SPRZEDAWCZYK janusz lewandowski,
    SZMATA michał boni,
    agnieszka kozłowska-rajewicz,
    adam szejnfeld,
    róża thun,
    jerzy buzek ,
    bogdan zdrojewski z przestępczego żydowskiego UKŁADU wrocławskiego
    i innymi karierowiczami ŻYDAMI z polskim obywatelstwem, którzy bez skrupułów ZAJADLE szkodzą Polsce jako instytucji państwowej i z premedytacją zpułnie świadomym z wyrachowaniem DOŁUJĄ, gnoją, KUPCZĄ za łapówki polskimi obywatelami na arenie mędzynarodowej !!

  6. Grzech

    5 stycznia 2017 at 07:09

    Nie ma się czym chwalić. To czysty socjalizm z zabrać jednym dać drugim. Rewolucja w podatku to albo obniżenie jak w Rumuni albo podwyżka. Reszta pomysłów to bełkot.

  7. George

    5 stycznia 2017 at 08:36

    Ciekawe ile ta „rewolucja” będzie kosztowała Polskę i Polaków? Dla mnie ta niby rewolucja to dalsze brnięcie w bagno, które nie tylko wciąga, ale i coraz bardziej śmierdzi, na dodatek obciążając nas horrendalnymi kosztami, bo przecież za te fantazje władzy zapłacimy jak zwykle my – ludzie tyrający od rana do wieczora, a nie „uszczęśliwiacze” ludzkości czyli biurokraci będący w 95% zwykłymi szkodliwymi pasożytami. Ale cóż, socjalizm to kosztowna zabawa, w dodatku na cudzy koszt.

  8. Adamsky

    5 stycznia 2017 at 10:48

    Nie wolno ustawać w ciągłych zmianach, zmieniać (choćby na gorsze) należy nieustannie, bo tylko to daje dopływ świeżych „kadr” urzędniczych! No przecież pociotki i dzieci rodzin żyjących przez pokolenia z pracy „w biurze”, czy „na urzędzie” nic już innego nie potrafią! Co by było, gdyby zamiast rozrostu biurokracji nastąpiłby jej spadek – DRAMAT! Ci ludzie NIDGY nie poradziliby sobie na „wolnym rynku”, wątpię, że 95%z nich potrafiłoby choćby przez tydzień prowadzić „warzywniak” z zyskiem! Dlatego taka nadprodukcja prawa od 28 lat!!! Nieważne ja się nazywa partia reprezentująca „zewnętrzna znamiona władzy” (copyright by G.Braun), urzędników przybywa w tempie GEOMERTYCZNYM z 150tyś w 1989r do ponad .. 500tyś w 2016! W dobie… KOMPUTERÓW!!!!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra