Z zagranicy

Trump odwołuje ambasadorów USA pochodzących z nominacji politycznej Baracka Obamy

https:__upload.wikimedia.org_wikipedia_commons_e_ee_Donald_Trump_by_Gage_SkidmorePrezydent elekt Donald Trump wezwał ambasadorów amerykańskich pochodzących z nominacji politycznej Baracka Obamy, aby opuścili swe placówki do dnia inauguracji jego prezydentury 20 stycznia.

Media w USA nazywają to zerwaniem z dyplomatyczną tradycją. Portal internetowy telewizji Fox News poinformował w piątek powołując się na swoje źródła, że prezydent elekt nie wyraża zgody na żadną zwłokę. Fox News cytuje wypowiedź osoby znającej tajniki służb dyplomatycznych, według której „niechęć do rozważenia indywidualnych przypadków, lub wyjątkowych sytuacji” stanowi zerwanie z protokołem”. Tylko, że wcześniej identycznie postąpiła ekipa Baracka Obamy. Najważniejszych ambasadorów już sobie prezydent elekt nominował. Gubernatora stanu Iowa Terry Branstada na ambasadora w Chinach a adwokata Davida Friedmana na ambasadora w Izraelu. Zespół Trumpa wydał dyrektywę, że do 20 stycznia wszyscy bez wyjątku ambasadorzy Baracka Obamy pochodzący z nominacji politycznej muszą opuścić swoje stanowiska. Zarządzenie wysłano za pośrednictwem Departamentu Stanu bezpośrednio przed Bożym Narodzeniem.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. wiesscar

    7 stycznia 2017 at 10:27

    Trump się bierze ostro do pracy.

  2. jok

    7 stycznia 2017 at 11:13

    Czy mam rozumieć, że usunie tych „liberalno”-lewackich i prożydowskich, których zastapi „konserwatywnymi” bardziej prożydowskimi?
    Pytanie co oznacza to „z nominacji politycznej”. Może gdy „zawodowy dyplomata” (pracownik departamentu stanu), pomimo, że trudniej sobie wyobrazić ludzi bardziej związanych z establishmentem, został ambasadorem to „antyestablishmentowy”{ prezydent nie rusza go/nie może ruszyć, natomiast gdy ambasadorem został ktoś spoza „dyplomacji’, wtedy Trump go zmienia….

  3. OZ

    7 stycznia 2017 at 12:41

    Właściwy Człowiek na właściwym miejscu.

    Mam nadzieję, że pogoni to skundlone lewactwo i przywróci Wielkość Ameryki.

    Módlmy się codziennie za Prezydenta Trumpa, Jego Rodzinę i Nowy Rząd. – Maria

  4. stas

    7 stycznia 2017 at 12:48

    kiedy w POLSCE ,tak samo zachowa sie prezydent i minister spraw zagranicznych ,wszystkie gudłaje won

    • tarpan

      7 stycznia 2017 at 13:01

      jeśli Trump pozwoli naszym pseudowładzom (wprowadzenie GMO, podpisanie Ceta, brak reakcji na ustawę 1066, rozszerzenie przymusu szczepionkowego) to pewnie też to zrobią. W innym wypadku raczej nie.

  5. Robert B.

    7 stycznia 2017 at 13:04

    David Friedman… Jaki jest koń, każdy widzi… Terry Brandstad… Długo, długo nic na ten temacik, aż w którymś miejscu w Wikipedii… „His mother was Jewish”… I WSZYSTKO jasne…

    • Tomek

      7 stycznia 2017 at 15:03

      Co jest niby jasne, Robciu? Ambasador w USA w Polsce ma np. żonę z polskim pochodzeniem. Jego poprzednik biegle mówił po polsku. Jeszcze wcześniejszy ambasador miał rodzinę ze strony babki na Kresach Wschodnich, a jakbym poszukał jeszcze dalej, albo na innych amerykańskich placówkach, to takich zależności bym znalazł pewnie setki. Tak, Robercik, działa amerykańska dyplomacja, że często wysyła na placówkę osoby jakoś z danym krajem powiązane. Z oczywistych przyczyn – bo taka osoba lepiej zna dany kraj, bo łatwiej zyskuje sympatię w takim kraju itp. A ty się swoim znaleziskiem w Wikipedii podniecasz jak dziadek po Viagrze.

      • Robert B.

        7 stycznia 2017 at 20:23

        I ty, i ja wiemy, CO jest jasne… Nie wiem, do kogo ty na tym portalu „rozmawiasz”…

    • wars

      7 stycznia 2017 at 20:19

      Niestety w kwestii wpływu żydowskiego lobby na USA za Trumpa może być gorzej niż za Obamy. Przypomnę, że H.Clinton pogrążył szef FBI, który oczerniał Polaków i robi za podnóżek u lobby żydowskiego…W żydowskich mediach po chwilowym szoku, jest już spokój, po tej prezydenturze Żydzi, zwłaszcza w Izraelu, dużo sobie obiecują, zapewne nie bez powodu…Widać też, że na jego dzieci Żydzi „sieć zarzucili” – za ich pośrednictwem mogą korzystne dla siebie „porady” suflować:

      http://www.timesofisrael.com/ivanka-trump-and-jared-kushner-go-shul-shopping-in-dc/

      • Robert B.

        7 stycznia 2017 at 20:22

        Bardzo to możliwe, ale nijak się nie da ukryć, że po Clinton to dopiero sobie musieli obiecywać… Furia, z jaką runęli na Trumpa, też coś mówi…

        • stan

          7 stycznia 2017 at 20:38

          Wszystko to gra. Jak mawiają Rotschildowie: Nigdy nie kładź wszystkich jaj do jednego koszyka.

  6. stan

    7 stycznia 2017 at 16:09

    Przecież Trump nie urwie się ze smyczy! Nie po to zrobiono z niego alternatywę dla Hilarii. Za to może żyć. Kennedy próbował z systemem rezerwy federalnej, i został przykładnie ukarany.

  7. wars

    7 stycznia 2017 at 19:54

    Tak przejmuje się władzę, a w Polsce, szkoda słów…MSZ cały jest do wymiany.

  8. Leszek1

    9 stycznia 2017 at 02:03

    Trudno sobie cos obiecywac w chwili obecnej. Wedlug mnie Trump jest madrym, samodzielnym czlowiekiem o duzej dozie rozsadku. Wydaje sie, ze chce by USA odzyskala dawna swietnosc i wielu z nas w to wierzy. Ze odwolal ekipe murzyna to bardzo dobrze. Jak beda pracowali dla niego mianowani Zydzi to dopiero zobaczymy.
    W Polsce w tym miejscu sytuacja jest krancowo rozna.

  9. Zdenek

    23 stycznia 2017 at 10:28

    Brawo Panie Trump. Jestem z Panem !

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra