Z zagranicy

Berlin – bastion 300 000 islamistów

W ostatnim numerze tygodnika Gość Niedzielny ukazał się niezwykle interesujący reportaż Witolda Gadowskiego „Zamach wisiał w powietrzu” opisujący Berlin – bastion 300.000 islamistów, miasto sterroryzowane przez islamskie gangi kryminalne i lewackich bojówkarzy ze skłotów (którzy kilkukrotnie byli przez lewicę sprowadzani do Warszawy, by terroryzować polskich patriotów).

Ofiarami islamistów padają nie tylko dorośli ale też i niemieckie dzieci terroryzowane przez dzieciaki imigrantów (młodzi imigranci z nudów popełniają brutalne przestępstwa na białych Europejczykach).

W 3,5 milionowej stolicy Niemiec prawie 300 tys. to muzułmanie. Wielu z nich to islamscy radykałowie, których działalność zasiliła najnowsza fala islamskich imigrantów zalewających Europę. Ich najazd jest wspierany przez polityczną poprawność lewicy, walczącej z niechęcią do muzułmanów i promującej przeróżne perwersje seksualne.

Islamiści jawnie manifestują w stolicy Niemiec swoja pogardę dla cywilizacji Zachodu, katolików, i domagają się wprowadzenia szariatu. Podczas gdy muzułmańscy ekstremiści mogą bez przeszkód szerzyć swoją nienawiść i są chronieni polityczną poprawnością, to w wielu dzielnicach stolicy Niemiec zakazano „publicznego używania symboli katolickich”. Między innymi dlatego towarów kojarzących się z katolicyzmem nie było na Targach Świątecznych, na które po zabiciu polskiego kierowcy ciężarówki islamski imigrant dokonał krwawego zamachu.

W wielu niemieckich miastach już funkcjonują strefy okupowane przez islamistów, do których boi się zapuszczać nawet policja. Kryminalny terror islamistów jest tematem tabu w przenicowanych przez polityczną poprawność mediach. Według danych berlińskiej policji ponad 40 procent aktów zorganizowanej przestępczości w mieście jest dziełem muzułmańskich gangów.

W kilku dzielnicach Berlina muzułmańskie gangi narzuciły szariat. Islamscy imigranci przejęli w Berlinie rynek narkotyków. Ich bezczelna, jawna działalność przestępcza jest ignorowana przez niemieckie organy ścigania. Islamskie grupy przestępcze w Berlinie funkcjonują od lat 80. Ich domeną były handel narkotykami, zmuszanie kobiet do prostytucji, nielegalny hazard, handel bronią, porwania dla okupów. Domeną islamskich kryminalistów jest też wyłudzanie zasiłków socjalnych (obecnie doszły do tego dochody z wyłudzania publicznych transferów dla „uchodźców”).

Istniejące od dekad tureckie grupy przestępcze zostały wyparte przez nowo przybyłe, wielokrotnie bardziej bestialskie grupy islamskich imigrantów. Terror kryminalny stał bezczelnie jawny i brutalny.

Reportaż Witolda Gadowskiego uzupełnia rozmowa z ekspertem ds terroryzmu dr Moniką Bartoszewicz, która nie ukrywa, że islamscy terroryści uzasadniają swoje zbrodnie nakazami Koranu, który nakazuje eksterminację niewiernych, i czynami proroka Mahometa. W zachodniej Europie można dostrzec zjawisko polegające na tym, że drugie pokolenie imigrantów dzieci zlaicyzowanych Arabów staje się islamistycznymi fanatykami religijnymi. Wśród mieszkających w Europie muzułmanów panuje zmowa milczenia wobec ekstremistycznych nauk głoszonych przez imamów w zachodnioeuropejskich meczetach.

Dr Monika Bartoszewicz w swojej wypowiedzi dla „Gościa Niedzielnego” także przybliża czytelnikom fakty związane strefami szariatu niedostępnymi dla krajowych policji. Takich stref domagają się mieszkający w Wielkiej Brytanii muzułmanie. Strefy takie są już we Francji, w Szwecji według raportów policyjnych jest ich 53, podobnie dzieje się i w Holandii. Realnie coraz więcej miejsc w Europie znajduje się pod islamską okupacją.

Terror islamski uświadomił Europejczykom zagrożenie ze strony imigrantów. W Niemczech podpalono setki ośrodków dla imigrantów, w całej Europie rdzenni biali Europejczycy kupują broń palną. Coraz silniejsze są partie przeciwników imigracji.

Liczba nielegalnych imigrantów docierających do Polski (wśród których zapewne są i islamscy terroryści) zwiększa się nieustannie. Przeraża to, że tylko 36% imigrantów, którym nakazano opuścić Polskę znalazła się poza naszymi granicami, reszta czyli 64% zapewne zakonspirowała się na terenie naszego kraju.

 

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

12 komentarzy

12 Komentarzy

  1. Reload Aim Fire!

    8 stycznia 2017 at 20:39

    Te chwasty należy wyrwać!

  2. Adam

    9 stycznia 2017 at 07:07

    Brednie. Zarówno w Anglii, jak i Niemczech, najwięksi przestępcy, żule i margines to polactwo. Statystyki.

    • Tomasz

      9 stycznia 2017 at 11:32

      Nie siej tu głupoty .W takie bzdury to ci może dziecko uwierzy

    • won

      9 stycznia 2017 at 16:23

      Statystyki… wez czlowieku od jutra zajkladaj czapke na tylek.

    • zibi

      11 stycznia 2017 at 21:53

      co ty pipcysz, sami Niemcy mowia ze z Polakami nie ma problemow ,we Francji Polacy sa pracowici i maja najlepsze wyniki w szkolach wiem bo mieszkam tu

    • Seba

      13 stycznia 2017 at 12:36

      Słuchaj scierwusku, gdybyś znalazł choć jedną statystykę zapewne podał byś do niej link. A za lżenie Polaków życzę Ci bliskiego spotkania z tym których tak bronisz.

  3. KMK

    9 stycznia 2017 at 08:44

    A polskie szkodniki polityczne z uporem maniaka, niepomne oczywistych faktów, chcą sprowadzać to straszne zagrożenie do Polski. W imię czego? Fanatyzm lewicowy? Korzyści materialne (związane z poprawną karierą polityczną)?

  4. tma

    10 stycznia 2017 at 16:43

    Ale przecież to nie islamscy emigranci organizowali przez wiele lat w Berlinie „parady” ped.ałów i narkotyczne seanse rockowe na otwartym powietrzu.

    • taktowidze

      10 stycznia 2017 at 22:34

      tylko , ze uczestnicy tych parad i seansow nie wjezdzali w tlumy ciezarowka lub wysadzali sie . i , zeby nie bylo, ze popieram te grupy, wrecz przeciwnie. a dla is…skiej dziczy nie ma miejsca w Europie i w cywilizowanych krajach. ta roszczeniowa , niewyksztalcona i analfabetyczna dzicz powinna byc wydalana asap.wraz z nia popierajaca ich europejska lewica i zieloni. nie pozwolmy na zaglade Europy.

  5. Adam

    11 stycznia 2017 at 14:44

    Jest to pewnego rodzaju kara za głupstwa Merkel.
    Rząd PIS nic nie robi i zezwala prezydentom miast na sprowadzanie potencjalnych terrorystów.
    Może to cicha umowa.Rząd PIS jakby zamarł w oczekiwaniu na wydarzenia.

  6. Chłop z Mazur

    11 stycznia 2017 at 18:25

    Trzy myśliwce bombardujące, dwa razy w tygodniu, nad M.Śródziemnym i po kłopocie. TVP wyemitowała wczoraj film Gadowskiego o sytuacji w Berlinie i funkcjonowaniu i zachowaniu dziczy islamskiej. Tylko dlaczego tak późno. Ten dokument powinien „pójść” zaraz po wiadomościach. Generalnie wcześniej lub później(obawiam się że wcześniej)dojdzie do konfrontacji.Mentalności popie…lonych potomków Mahometa nie zmienisz.Przykład- bardzo prosty – Ełk. Skoro oni na nas z nożem i bombą, to my na nich z szablą i dwiema bombami. Nie ma zmiłuj i bez jakiegokolwiek przebaczenia. Bo albo my albo oni. Bo zamiast opłatka i karpia na wigilie w sprzedaży mogą być, jako towar obowiązkowy, dywaniki do walenia czółkiem w kierunku Mekki.Ja dla siebie i swoich nie przewiduje takiego rozwiązania. Jak trzeba będzie lać Saracenów, to pójdę ich lać. Szablą, którą pradziad prał moskali będę prał dzicz islamską. I w tedy, i teraz to śmiertelni wrogowie, którzy chcą zawładnąć naszym ciałem i duszą. Tak ciała , a tym bardziej duszy kozim synom nie oddam.

    • alfons

      11 stycznia 2017 at 23:32

      bardzo dobrze tylko po co to nam zydzi sprowadzaja muzulmanow do europy pytanie poco?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra