Felieton

Platforma zdecydowała się zaprotestować „na śmierć”

1. Wczoraj dowiedzieliśmy się, że zarząd Platformy zdecydował, że posłowie tej partii będą dalej okupowali salę plenarną Sejmu, choć nie jest jasne, czy w momencie rozpoczęcia obrad dzisiaj o godzinie 12, będą okupowali mównicę i krzesło marszałka.

Pozostała część opozycji (liderzy Nowoczesnej, Kukiz’15, PSL) skorzystała z zaproszenia marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego i uczestniczyła w rozmowach z liderem Prawa i Sprawiedliwości Jarosławem Kaczyńskim.

Rozmowy te nie zakończyły się żadnym porozumieniem, choć przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru złożył deklarację, że posłowie jego klubu nie będą już okupować mównicy i stołu prezydialnego.

Wydaje się, że radykalizacja przewodniczącego Schetyny i kontynuacja protestu posłów Platformy ma odróżnić to ugrupowanie od Nowoczesnej Ryszarda Petru, który zdecydował na bardziej pojednawcze kroki i okupacji sali plenarnej prowadzić już nie chce.

2. Oczywiście oficjalnie przewodniczący Schetyna podaje inne przyczyny, które jego zdaniem powodują, że posłowie Platformy chcą kontynuować okupację sali plenarnej, a być może także mównicę i stół prezydialny.

Szef PO twierdzi, że uczestniczyłby w rozmowach, które prowadziłby marszałek Sejmu Marek Kuchciński, choć wcześniej tego postulatu nie zgłaszał, sugerował, że to raczej nagła forma zaproszenia przez marszałka Karczewskiego, była powodem nieuczestniczenia w rozmowach.

Drugi powód zgłaszany oficjalnie przez Schetynę, to konieczność prawidłowego uchwalenia budżetu na 2017 rok, czyli tak naprawdę powtórzenia III czytania na sali plenarnej, które zostało przerwane przez okupację mównicy.

Wprawdzie według 4 ekspertyz, w których posiadaniu jest marszałek Kuchciński, nie jest możliwe powtórne przeprowadzenie III czytania budżetu, ponieważ nie ma ku temu podstaw prawnych, ale któż by się takimi drobiazgami przejmował.

3. Przypomnijmy tylko, że najpierw 19 października odbyło się I czytanie i w debacie długiej same wystąpienia klubowe trwały 6 godzin z tego Platforma miała 1,5 godziny, a Nowoczesna 0,5 godziny, a później ministrowi finansów posłowie opozycji zadali kilkaset pytań.

Potem projekt ustawy budżetowej został odesłany do komisji finansów publicznych, jako wiodącej, a ta odpowiednie części budżetowe przekazała do komisji branżowych w celu ich zaopiniowania.

Komisje sejmowe to dziesiątki godzin obrad i rozbieranie dochodów i wydatków budżetowych wręcz na czynniki pierwsze, można wyjaśnić wszystkie wątpliwości u przedstawicieli ministra finansów i ministrów branżowych.

Później odbyło się II czytanie budżetu, tym razem debata średnia, trwające 4 godziny wystąpienia klubowe (w tym 66 minut dla PO i 18 minut dla Nowoczesnej) i znowu setki pytań ze strony posłów opozycji, a także składanie poprawek.

Po tym nastąpiły kolejne posiedzenia komisji finansów publicznych, podczas których zostały omówione i zaopiniowane wszystkie poprawki i zgłoszone wnioski mniejszości, a następnie projekt budżetu został skierowany do III czytania, czyli do przegłosowania poprawek i wniosków mniejszości na posiedzeniu plenarnym.

4. W związku destabilizacją obrad Sejmu przez opozycję podczas III czytania, przewodniczący komisji finansów publicznych Jacek Sasin, zwrócił się na piśmie do marszałka Kuchcińskiego o ujęcie poprawek i wniosków opozycji w jeden blok (264 poprawki i wnioski mniejszości) i drugi blok poprawek (12 poprawek) zgłoszonych przez obecną większość parlamentarną.

Taki wniosek jest zgodny z regulaminem obrad Sejmu i elementarną logiką, trudno sobie, bowiem wyobrazić, żeby rządzący, którzy mają samodzielną większość, przyjmowali poprawki i wnioski mniejszości, które „rozsadzają” budżet.

Tak się ostatecznie stało poprawki opozycji zostały odrzucone w jednym głosowaniu, poprawki większości parlamentarnej w drugim, a cały budżet przy obecności 236 posłów, uzyskał 234 głosy za i 2 głosy przeciw.

Wszystko odbyło się, więc zgodnie z regulaminem, a czasu na debatę nad budżetem opozycja miała aż nadto, zarówno podczas posiedzeń plenarnych jak i na posiedzeniach komisji sejmowych.

W tej sytuacji zgoda na żądanie Platformy powtórzenia III czytania budżetu w Sejmie, byłaby złamaniem nie tylko sejmowego regulaminu, ale także mogłaby spowodować, że nie zostałby on przyjęty w ciągu konstytucyjnego terminu 4 miesięcy od momentu złożenia, a to mogłoby skutkować rozwiązaniem Parlamentu przez Prezydenta.

Zbigniew Kuźmiuk

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. Robert B.

    11 stycznia 2017 at 10:39

    Nie Platforma, tylko WSI i niemiecka razwiedka…

  2. Soroka

    11 stycznia 2017 at 10:42

    Ta wasza ciuciubabka w parlamencie przyprawia już o wymioty!
    Jest wymagana ilość posłów, to parlament pracuje. kto nie chce niech nie uczestniczy w pracach parlamentu.
    Jeżeli ktoś będzie bezprawnie uniemożliwiał prace parlamentu, to gumowymi kulkami do nich, tak jak oni do protestujących robotników i kibiców!!! Na kopach, ich metodami ich wyprowadzić!!! Co to? Polska jest już rzeczywiści kamieni kupą, o reszcie nie wspominając?

    • Robert B.

      11 stycznia 2017 at 11:34

      A to ty nie wiesz, że „najważniejsza demokracja”? Afery, złodziejstwo za PO się nie liczy. Najważniejsza demokracja, konstytucja, praworządność, Trybunał i krzywe spojrzenie się na posła Szczerbę… Tak przecież peroruje ta Schetyna. Tu trzeba jak z jajeczkiem, bo wprawdzie PiS wygrało wybory, ale tylko głupiec stawia wszystko na jedną kartę i jego mocodawcy (amerykańskie żydostwo) muszą na nim cały czas wymuszać posłuszeństwo, hołdy i nowe ustępstwa… Ciekawe, kiedy PiS oznajmi nam, że „jako Polacy musimy zapłacić narodowi żydowskiemu za jego cieeeerpieeeeniaaaa”… Co Duda im tam naobiecywał w tym Nowym Jorku? Po co Szydło pielgrzymowała do Izraela, jak tylko wybrano Trumpa na prezydenta USA? Tu ciekawe podsumowanie:

      https://warszawskagazeta.pl/polityka/item/4476-donald-trump-znienawidzili-go-za-dwa-slowa-america-first

      • Robert B.

        11 stycznia 2017 at 11:37

        Aha! Do tych afer doliczyłbym liczne niewyjaśnione „samobójstwa” (jak np. „samobójstwo” Leppera opisane w nowej książce Sumlińskiego). Tam ta Schetyna nie miała i nie ma nic do powiedzenia. Zresztą, po stronie PiS-u też nie widzę specjalnej wyrywności… „Kopiemy się po kostkach, ale nie wyżej! Nie wyżej!”…

  3. Faszysta

    11 stycznia 2017 at 11:59

    I wszystko jasne. Uchwala budzetowa nie moze dojsc na czas do zatwierdzenia przez PADalca a wtedy musza byc nowe wybory. W ktorych PiSiornia straci wlasna wiekszosc.

  4. Leszek1

    11 stycznia 2017 at 12:24

    Zadaniem i obowiazkiem policji jest usuniecie Poslow, ktorzy lamia prawo. Takich osobnikow nalezy nie tylko usuwac z sali obrad – nalezy odebrac im mandat posla.

  5. wars

    11 stycznia 2017 at 17:37

    Zamiast zajmować się opozycją zajmijcie się sobą – zacznijcie od zmiany logo – zamiast orła dajcie starą pizd..ę bo bardziej do was PISdy pasuje.

  6. strefa pl

    12 stycznia 2017 at 00:33

  7. strefa pl

    12 stycznia 2017 at 00:34

  8. strefa pl

    12 stycznia 2017 at 00:34

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra