Z kraju

Kobiety internowane w stanie wojennym wzywają do przyspieszenia prac nad nowelizacją ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej

Pominięcie w harmonogramie prac Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny na I półrocze kwestii ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych (druk nr 936) wywołuje sprzeciw tych środowisk. Stowarzyszenie Kobiet Internowanych, Więzionych, Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Mazowsze zaapelowała do Marszałka Sejmu o przyspieszenie prac nad ustawą, tak aby dotychczas obowiązująca zniesławiająca ustawa została zmieniona.

 

Poniżej tekst apelu:

Z niepokojem przyjęliśmy fakt, iż w planie pracy Sejmowej Komisji Polityki Rodziny na I półrocze br. nie znalazł się projekt ustawy ws. zmiany ustawy z dnia 20 marca 2015 o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych (druk 936). Dotychczasowe funkcjonowanie ustawy wskazuje na potrzebę jej pilnej nowelizacji zarówno pod kątem przyznawanych świadczeń, spójności z innymi przepisami prawa np. ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jak i w zakresie przyznawania statusu. Niestety choć senacki projekt ustawy trafił do Sejmu już kilka miesięcy temu, wciąż nie jest procedowany, mimo że było oczekiwanie jego przegłosowania do 13 grudnia ubiegłego roku.

Odnieść można wrażenie, że sprawy osób walczących o niepodległość w latach 1956-89 (zwanych w ustawie działaczami opozycji antykomunistycznej lub osobami represjonowanymi z przyczyn politycznych) są podobnie jak w poprzedniej kadencji Sejmu traktowane w sposób mało poważny. Dowodem na to, prócz powyższej sytuacji, są również następujące fakty:

-Sejmowa Komisja Petycji po rozpatrzeniu petycji (wraz z załączonymi projektami ustaw) Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 w sprawie zmiany ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych (BKSO-145-14/15) oraz w sprawie zmian w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dotyczących zrównania sposobu naliczenia okresów emerytalnych kombatantów i osób represjonowanych oraz weteranów walki o niepodległość z lat 1956-89 (BKSP-145-4/15) na podstawie art.126 c ust.3 pkt.1 Regulaminu Sejmu podjęła decyzję o wniesieniu przez Komisję projektu ustawy. Jednak mimo upływu blisko roku, ww. rozstrzygnięcia Komisji nie zostały w jakikolwiek sposób urzeczywistnione w praktyce.

– Jak wynika ze stenogramu, Sejmowa Komisja Petycji postanowiła nadać bieg dalszy petycji Stowarzyszenia Polskiej Partii Niepodległościowej w sprawie zmiany przepisów dotyczących działaczy opozycji antykomunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych (BKSP-145-27/15) zawierającej Poselski projekt ustawy o statusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej i Korpusie Weterana Opozycji Antykomunistycznej wobec dyktatury komunistycznej złożony przez Prawo i Sprawiedliwość w Sejmie poprzedniej 7 Kadencji (druk nr 2342) poprzez zgłaszanie zagadnień poruszanych w petycji w pracach nad projektem senackim. Jednakże już ze strony internetowej sejmu oraz z pisma wicemarszałka z dnia 21 kwietnia 2016 okazuje się, że Komisja podjęła decyzję o nieuwzględnieniu żądania petycji (choć na żadnym posiedzeniu komisji takie rozstrzygnięcie nie zapadło).

Zważywszy iż projekt senacki nowelizacji ustawy o działaczach miał być procedowany w Sejmie, Senacka Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, w odpowiedzi na petycję Stowarzyszenia Walczących o Niepodległość 1956-89 dot. kwestii emerytalnych działaczy opozycji zobowiązała referenta senackiego projektu ustawy do przedstawienia tych zagadnień w trakcie prac sejmowych. Ale rozstrzygnięcie byłoby inne, gdyby była świadomość jak z dużym opóźnieniem planuje się (a właściwie nie planuje się) prace nad ustawą zawartą w druku sejmowym 936.

Od ponad 27 lat osoby walczące o niepodległość w latach 1956-89 nie mogą doczekać się właściwej ustawy. Do tej pory przyjmowano albo rozwiązania wycinkowe, albo pozorne. W efekcie ani nie zostaliśmy właściwie uhonorowani, ani nie zostały wyrównane szkody wynikające z walki o niepodległość przejawiające się np. w znacząco niższych emeryturach i rentach.

Z Sejmem tej kadencji, wiązaliśmy nadzieję, na inne, poważniejsze potraktowanie. Jednak zaistniała sytuacja, rodzi nasz niepokój co do rzeczywistych intencji. Apelujemy zatem o szybkie rozpoczęcie prac nad senackim projektem ustawy o zmianie ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych z powodów politycznych oraz uwzględnienie w ich trakcie głosu organizacji społecznych reprezentujących osoby walczące o niepodległość w latach 1956-89.

Może krótki rys historycznych zdarzeń wpłynie na podjęcie decyzji o sprawniejszym procedowaniu prac legislacyjnych nad zmianami w obecnej, wręcz hańbiącej bohaterów cywilnej walki o niepodległość Ojczyzny, ustawie:

– Przez dwie dekady środowiska nasze ufnie czekały, że „Polska sama się o nas upomni”, lecz powstała jedynie możliwość dochodzenia rekompensat z tytułu bezprawnego (nawet w oparciu o przepisy PRL-u) zastosowania Dekretu o Stanie Wojennym (internowania, areszty, więzienia, zatrzymania itp. represje) – nie jest to więc żaden ukłon w stronę opozycji, a jedynie naprawienie „pomyłki sądowej”, zaistniałej pod rygorami zafałszowanego prawa.

– Bezczelność pracowników służb opresyjnego ustroju, którzy na wprowadzenie bardzo łagodnych przepisów o ograniczeniu ich rozpasanych przywilejów, zareagowali zaskarżeniem Rządu RP do instytucji unijnych – wywołała wśród prześladowanych przez nich opozycjonistów gwałtowne poczucie dziejowej niesprawiedliwości: oto przegrani obrońcy minionego reżimu są nadal {„jak mówi ulica”) pasieni kawiorem i martini, podczas gdy wygrani w walce o suwerenność Polski żyją w ubóstwie i zapomnieniu.

Z tą chwilą środowiska nasze zaczęły zabiegać o satysfakcję honorową i materialną, wszak art. 19 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej mówi o otoczeniu szczególną troską i opieką ze strony instytucji państwowych, samorządów terytorialnych i organizacji społecznych osób, które skutecznie przyczyniły się do odzyskania przez Polskę niepodległości. Pierwsze nasze wystąpienia (do Prezydenta, Premiera, Klubów Parlamentarnych, Prezesów Partii Politycznych, Marszałków Sejmu i Senatu, a nawet do NSZZ „Solidarność” i Episkopatu Polskiego Kościoła Katolickiego o wsparcie) miały miejsce 3 marca 2010 r. – za chwilę więc minie SIEDEM LAT.

– Oprotestowana przez środowiska opozycyjne hańbiąca ustawa o działaczach opozycji komunistycznej i osób represjonowanych z powodów politycznych doczeka się wkrótce dwuletniego niesławnego obowiązywania – czy to nie najwyższa pora postawienia jej kresu?
Źródło: SERWIS21

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

12 komentarzy

12 Komentarzy

  1. gieptil

    4 lutego 2017 at 22:40

    Nie popieram tej inicjatywy. Należy brać odpowiedzialność za swoje czyny, a nie rżnąc głupa. Bo to jest rżnięcie głupa, bezczelne. Działacze Solidarności i okolice dali się rozjechać jak małe dzieci w trakcie kolejnych transformacji systemu. Za tę ich ( naszą naiwność ) zapłacił wielką cenę Naród Polski. Wtopiliśmy, spieprzyliśmy. W jednych przypadkach przez głupotę, naiwność i brak przezorności ( umysłowe lenistwo ). A w innych przez cynizm i cwaniactwo. Tak w 90 roku niektórzy zauważyli, że niektórzy dotychczas biedni działacze opozycyjni w sweterkach wyjechali na ulice całkiem eleganckimi samochodami ( to byli niektórzy, głownie ci z Warszawy ). Skąd była kasa? A pewnie z tej kasy z zachodu coś sobie na boku odprowadzili, i zaraz zostali wielkimi panami, co mają gdzieś los polskiego bydła ( to byli ci cynicy ). Bo większość to byli frajerzy co dali się wykiwać w tej dużej grze zwanej TRANSFORMACJA. Bo transformacja zaczęła się już w Stanie Wojennym. Daliśmy k…wa dupy więc nie płaczmy.
    Tak chyba pod koniec roku 1989 miała miejsce strajk w PGR w Gołdapi. Dyrektor PGR postanowił na żywca rozkraść ten PGR i zlikwidować. Kilkadziesiąt osób z załogo założyło strajk okupacyjny, trwał chyba tak 2 miesiące. Wszelkie próby interwencji w Warszawie i gdzie indziej, żeby pomogli, bo to byli już niby nasi ludzie w rządzie ( w gdzie indziej ), kończyły się niczym. Nikt nie chciał nawet z nimi rozmawiać. Dopiero jakąś interwencję zrobili Romaszewscy. Jeszcze dwa lata wcześniej, jakby był taki strajk, to by zjechało 10 znanych działaczy i by poparło.
    No po prostu spieprzyliśmy temat. Sam też coś tam działałem i byłem internowany, ale spieprzyliśmy. I lepiej nie udawać że było inaczej. Jakiś amok przyszedł gdzieś pod koniec lat 90tych, jakieś naiwne mrzonki i zupełny brak rozumu.

    • gieptil

      4 lutego 2017 at 22:53

      Ja o tym strajku w Gołdapi dowiedziałem się w 1990 roku podczas spotkania ogólnopolskiego Solidarności-80, bo z mediów o tym nie słyszałem. Ta S-80 to była taka desperados akcja, żeby coś uratować z 1 Solidarności. Tylko ja jakoś sobie nie przypominam, aby tam była jakaś dawna opozycjonistka z Mazowsza ( może nie zauważyłem )M raczej jacyś działacze z prowincji. Więc bym się zapytał tych wybitnych opozycjonistek z Mazowsza gdzie były gdy tysiącami rozwalano polskie zakłady pracy i wyrzucano Polaków milionami na bruk? Co dla części z nich zakończyło się ŚMIERCIĄ. Tak ŚMIERCIĄ. Więc ja mam teraz propozycję – nie zawracajcie nam dupy.

    • gieptil

      5 lutego 2017 at 12:35

      Oczywiście miało być – amok przyszedł tak pod koniec lat 80tych.

  2. Karcz

    5 lutego 2017 at 01:41

    @gietpl: masz 100 proc. racji. Solidarność przyłożyła rękę do rozkradzenia Polski i oszukania Narodu. Spora część „działaczy” i „legend” dotąd czerpie korzyści z naszej naiwności, łącznie z poustawianymi swoimi dziećmi. Za stan wojenny wszyscy zapłacili cenę.Wielu Polaków o tym nie mówi jak się narażali. Robili to nie po to, żeby czerpać z tego kasę, tylko wierzyli,że robią coś dla Polski. Gdzie byli ci opozycjoniści, gdy zamykano zakłady pracy pozbawiając ludzi środków do życia.Rzygam kombatanctwem, sorry.

  3. "opozycji antykomunistycznej" NIE było i NIE MA!

    5 lutego 2017 at 01:46

    „Opozycji antykomunistyczna” to jedynie KŁAMLIWY slogan zgraji żydów z ukraincami z polskim obywatelstwem, którzy sobie UBZDURALI sobie jakąś swoją „martyrologię”, aby teraz pod tym pretekstem WYŁUDZIĆ jakieś FINANSOWE specjalne PRZYWILEJE.
    Ten SLOGAN „opozycji antykomunistyczna” wytarła się jak stare pożółknięte obszczane gacie w kroku z wyschniętym gównem na szefie …
    Te zakłamane babsztyle szmaciarze udawacze „opozycja antykomunistyczna” to zgraja WROGÓW polskości i KŁAMCÓW identycznych jak TW bolek wałęsa, którzy faktycznie pod pretekstem „solidarności” pragnęli się dorwać do koryta władzy w III RP, aby się NAKRAŚĆ jak np. ta zakłamana złodziejka PROSTACZKA Krzywonos z Gdańska i jej podobne zakłamane OSZUSTKI.
    Ta kłamliwa WYIMAGINOWANA „martyrologia” tych oszustów SPRZEDWACZYKÓW „solidaruchów” którzy ROZKRADLI i przekupczyli polski majątek, NAKRADLI się to przecież przy FANFARACH wybierali PZPR-wczyków do centralnych władz żydo-mafijnego post-komunistycznego PRL-u BIS czyli III RP jak np. żydo-komucha oszczercę Kwaśniewskiego, ścirwo komunistę Kuronia czy Geremka lub żydo-komuniste T.Mazowieckiego i wielu, wielu … innych żydo-KOMUNISTÓW lub neo-banderowców.
    Potem ci ZAKŁAMANI „Opozycjoniści antykomunistyczni” co FAKTYCZNIE wspierali post-komunę do dzisiaj chwali na cmentarzu ZASŁUŻONYCH na Powązkach w Warszawie swoich NIBY ŻEKOMYCH „oprawców komunistycznych” jak gen. Jaruzelskiego i czy gen. Kiszczaka z pełnymi HONORAMI …
    Ta ZKŁAMANA zgraja śmierdzących baboli „Stowarzyszenie Kobiet Internowanych, Więzionych, Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Mazowsze” to zgraja UDWACZY i KŁAMCZUCH wyłudzaczy PIENIEDZY i NIC więcej !
    WONT zakłamane KOMUCHY solidaruchy !
    Wont !

    • gieptil

      5 lutego 2017 at 03:24

      Nie udawajmy że to produkt żydowski, to produkt przede wszystkim kurestwa polskiego. A tego nam nie brakuje. I też do dzisiaj. Żydzi swoją śpiewkę tylko dołączyli. Zwalanie wszystkiego na żydów jest fajną zabawą dla idiotów. Jakby nasze polskie kurwy miały odrobinę sumienia, to kilkaset tysięcy Polaków nie zamarłoby po kanałach w trackie tej transformacji. Na początku roku 1990 była taka moda wśród polskich nowobogackich – elegancki mercedes i BIAŁE SKARPETKI. Te białe skarpetki to był taki szpan, ważniejszy od mercedesa ;-)))))). To pokazuje prostactwo tego bydła. Tak się wtedy nosili.
      Tak w 90tym roku jakiś niemiecki biznesmen dał wypowiedź do jakiejś polskiej gazety. On tak mówił. Mam dochodową firmę, która zatrudnia kilkadziesiąt osób, budowałem ją prze lata. Pierwszego wysokiej klasy mercedesa kupiłem dopiero po 20 latach rozwoju firmy. A tutaj widzę, tysiące eleganckich mercedesów mkną po polskich drogach. Wy chyba już jesteście bardzo bogatym krajem, bardziej niż Niemcy. Oczywiście to była ironia.

      https://www.youtube.com/watch?list=PLC1F970F013884010&v=bES8HUzalJU

      • gieptil

        5 lutego 2017 at 03:37

        A nie udawajmy że ci w białych skarpetkach z mercedesami to żydzi byli. To byli nasi Polacy, ciemne bydło wyciągnięte z chlewików przez komunę. Bydło ciemne prostackie i prymitywne, jakieś parobki wiejskie.

  4. z-k

    5 lutego 2017 at 09:38

    Kolejna grupa wojowników (kombatantek) za wolność naszą…..Wystawianie tych rachunków podatnikom rozpoczął, jeśli mnie pamięć nie myli, Kropiwnicki i Słowik a potem ruszyła lawina „bohaterów walki o wolność”, szczególnie tych internowanych w ośrodkach wypoczynkowych. Przypomnieć kombatantom warto, że w oficjalnych meldunkach organizatorów rewolucji i transformacji nazywało się toto „układem Jaruzelski – Geremek” a organizatorami była wielka finansjera żydowska, która by zachować zyski musiała skorygować swoją dawną inwestycję w leninowski bolszewizm. Więc może te kombatantki co to za pożyteczne idiotki w tej rewolucji robiły zwróciły by się za pośrednictwem Bolka, Frasyniuka, Smolara, Michnika …….pod właściwy adres…. a polskim podatnikom odpuściły

    • Danka

      12 lutego 2017 at 18:40

      Z-k Twoja grupa juz dostaje po 100 euro mies i to na calym szerokim swiecie, a dla tych, ktorxy swoja krwawica, wiezieniem i walka wywalczyly wolnosc,nie ma nic oprocz bezczelnego ignorowania orzez misiow? Z tlustymi portfelami.Teraz dodali sobie misie po 1000 zlx 460 p oslow

  5. Danka

    12 lutego 2017 at 18:34

    Cala obluda i zaklamanie wszystkich okraglakow. Co na to Radio Maryja.Wszak to hanba! Za osoby represjonowane przez kogo?I tu chyba powod nazywania obozow hitlerowkich obozami polskimi,bo skoro wladze i aejm uznaly, ze za zbrodnie niemieckie placi Polska Zydom z xalego awiata/ getta/, to o co chodzi/????Wiejska uznala Zydow w gettach w ustawie obowiazujacej i z dosatkami po ok.100 euro na calym swiecie pWystraczy swidectwo dwoch swiadkow latne na konta ofiar zz Polski.

  6. Daani

    12 lutego 2017 at 18:47

    Poprawka:Platne na konta ofiar nazi niemieckich spoza Polski na calym swiecie za to, ze Niemcy ich trzymali wgettach.Wczesniej placono tylko tym Zydom, ktorzy nieszkali w Polsce.

  7. Danka

    12 lutego 2017 at 18:51

    Prawo przechodzi na wdowy, wdowcow…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra