Z zagranicy

Komu zależy na zwalczaniu i rozbijaniu jedności Polaków na Kresach?

To pytanie mocno wybrzmiało w liście, jaki Renata Cytacka, działaczka polska na Litwie, polityk i społecznik skierowała do najważniejszych osób w państwie polskim, poważnie zaniepokojona stale pogarszającą się sytuacją Polaków na Litwie oraz brakiem adekwatnej reakcji ze strony państwa polskiego.

Wilno, dn. 07 marca 2017 roku

Sz.P. Andrzej Duda

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej

Sz. P. Beata Szydło

Premier Rzeczypospolitej Polskiej

Sz. P. Marek Kuchciński

Marszałek Sejmu RP

Sz. P. Stanisław Karczewski

Marszałek Senatu RP

Sz. P. Witold Waszczykowski

Minister Spraw Zagranicznych RP

Polacy na Litwie, trwają i zapewne przetrwają. Jednak to zależy od tego, jak aktywnie będą nas zwalczać władze litewskie. W jaki sposób zwalczają, to każdy wie. Przede wszystkim upokarzając i zabraniając respektować podstawowe prawa człowieka, które są zawarte w Traktacie miedzy Rzecząpospolitą Polską a Republiką Litewską o przyjaznych stosunkach i dobrosąsiedzkiej współpracy, w Konwencji Ramowej ochrony praw mniejszości narodowych oraz w Konwencji Praw Człowieka.

Warto przypomnieć, że my, Polacy, nie mamy prawa do zapisania swoich imion i nazwisk zgodnie z pisownią i tradycją rodzinną, nie możemy używać języka polskiego w życiu publicznym, chociaż w poszczególnych rejonach stanowimy zdecydowaną większość, w rejonie solecznickim ponad 80 proc, w rejonie wileńskim ponad 60 proc. Nie możemy zamieszczać nazw ulic w naszym języku, to za ten czyn odpowiedział dyrektor administracji samorządowej Bolesław Daszkiewicz, który zapłacił mandat w wysokości 50 tys. złotych. W polskich szkołach jest coraz mniej języka polskiego, gdyż ustawa z dn. 17 marca 2011 roku uszczupla stan posiadania szkoły polskiej na Litwie. Już od wielu lat państwo litewskie celowo ogranicza kontakt naszych dzieci z poprawną polszczyzną przez nie wydawanie na czas podręczników szkolnych w języku polskim. Do tego dochodzi sztuczne piętrzenie problemów z akredytacją szkół polskich. Wbrew zapewnieniom ministra MSZ Litwy, który w wywiadzie dla polskich mediów powiedział, że nie zamknięto żadnej polskiej szkoły. Przypominamy, iż w ostatnich dwóch latach, zlikwidowano dwie polskie szkoły w Wilnie: Jeruzolimkę oraz do filii przeniesiono z Antokola szkołę im. J. Lelewela, pozbawiając tym samym Antokol ostatniej polskiej szkoły.

To tylko mizerny wykaz pogarszania sytuacji Polaków na Litwie, łamania prawa człowieka, upokarzania i udowadniania, że my jesteśmy ludźmi gorszej kategorii, gdyż nie mamy prawa do praw podstawowych człowieka, jakimi właśnie są: nazwisko i imię, zakaz dyskryminacji z powodu pochodzenia, używanie języka w życiu publicznym, nauczania swoich dzieci w języku ojczystym, zwrot majątku, który zagrabili nam sowieci, a demokratyczne państwo nie śpieszy się, bo od 27 lat nie może zwrócić, tego co zabrano nam w jeden dzień.

Strategia władz litewskich jest niezmienna i prowadzona niezależnie, czy rządzi prawica, czy lewica. Jednak nie możemy pojąć i zrozumieć tego, kiedy mamy takie zagrożenia ze strony władz litewskich, że jesteśmy zwalczani przez polskojęzyczne media, a mianowicie radio oraz portal zw.lt. W sytuacji gdyby były to media litewskie, bądź kapitał wyłącznie litewski, to dla nas by było chociaż minimalnie pocieszenie. Jednak jak wiemy, zdecydowana większość funduszy pochodzi z Polski. Nie możemy pojąć dlaczego Macierz finansuje zwalczanie naszej jedności, która jest podstawą naszej siły w walce o zachowanie polskości? Dlaczego podatki naszych Rodaków są używane w tym celu? Rozbicie jedności kompletnie uniemożliwi naszą walkę o wolność i demokrację?

Ostatnio jest ogromna nagonka przez radio ,,ZW” i portal zw.lt na środowiska polskie na Litwie, które i tak mają nie łatwo. Atakują wprost, bądź zapraszają gości, którzy konkretnie uderzają w polskie organizacje na Litwie. Starają się przekonać nasze społeczeństwo, iż posyłanie dzieci do polskich szkół nie ma sensu, bo są one beznadziejne. Jest to wierutne kłamstwo, gdyż nasze szkoły polskie są lepsze od litewskich. Wcześniej mogliśmy się dowiedzieć z portalu zw.lt, iż wywieszanie polskiej flagi na polskie święta narodowe, to nie jest odruch patriotyczny tylko wszczynanie burd medialnych, to jest nie do pomyślenia nawet w mediach litewskich, a co dopiero w tzw. polskich. Proszę zwrócić uwagę chociażby na ostatnie wydania:

http://zw.lt/wilno-wilenszczyzna/o-resecie-z-polska-w-pkd-najbardziej-laczy-nas-putin/

http://zw.lt/salon-polityczny/azubalis-sytuacja-mniejszosci-narodowych-na-litwie-jest-wzorowa/

http://zw.lt/opinie/radczenko-z-czego-wynika-polski-kompleks-nizszosci-na-litwie/

http://zw.lt/opinie/czy-powtorzy-sie-casus-cytackiej/

Z podawanej non stop w artykułach w zw.lt teorii wynika, że to iż tylko trzecia część polskich dzieci chodzi do polskich szkół w mieście to wina ich niskiego poziomu co jest totalnym kłamstwem. Zw.lt także wprowadza kłamstwo o rzekomo półpustych szkołach, to również odbiega od rzeczywistości. Przykładowo w Szkole im. J. Lelewela jest przecież 500 uczniów (350 na Antokolu i 150 w filii na Żyrmunach) to naprawdę wielka ilość. Żadna sala „Lelewela” nie stała pusta, bo z części budynku korzystała szkoła litewska. Tymczasem w Polsce w Sejnach utrzymuje się malutką szkółkę litewską na 60 uczniów od 1 do 12 klasy, a w Wilnie niszczy się nawet duże polskie szkoły mające po kilkuset uczniów.

Prawdą jest to, że władze Wilna mnożą problemy przed polskimi szkołami nie dając im akredytacji, degradując na niższe poziomy, zmieniając lokalizacje wbrew woli rodziców oraz z naruszeniem procedur zatwierdzonych przez litewski resort oświaty. Są to dodatkowe utrudnienia oprócz tych państwowych, ministerialnych takich jak: ujednolicony egzamin przy niejednolitym programie nauczania, wprowadzenie przedmiotów wykładanych w języku litewskim, małym koszyczku ucznia, brakiem podręczników w języku polskim. Właśnie te dodatkowe utrudnienia dla szkół polskich w Wilnie są powodem, że w rejonach do polskiej szkoły idzie około 70 proc., a w mieście co trzecie dziecko. W rejonach Polacy zarządzają szkołami i starają się niwelować trudności tworzone przez władze Litwy, a nie jak w mieście jeszcze je potęgować.

Z powodu fałszywego przedstawiania społeczności polskiej na Litwie a szczególnie z powodu zakłamanego obrazu szkolnictwa polskiego uważamy za niewłaściwe wspieranie finansowania radia i portalu zw.lt, które tak na prawdę forsuje dyskryminującą nas politykę państwa litewskiego i w najmniejszym stopniu nie wspiera nas w naszej walce o demokrację i wolność Polaków na Litwie.

Wiemy, iż obecnie grupa zw.lt złożyła milionowy projekt na finansowanie. Jak wynikło w rozmowie z Prezesem Fundacji Pomoc Polaków na Wschodzie p. M. Falkowskim w dn. 28 lutego br., który prawdopodobnie nie orientuje się w sytuacji na Litwie, strona polska chce skierować finansowanie na projekt (radio, portal zw), który współpracuje z władzami Litwy, w celu rozbicia środowisk polskich na Litwie, aby je osłabić i w konsekwencji wyeliminować. Stawianie na równi projektu komercyjnego radia ,,Znad Wilii” popieranego przez marginalną grupkę osób wspierającej to środowisko – z ogromną rzeszą zwolenników potężnych polskich organizacji na Litwie, posiadających mandat z powszechnych, wolnych i tajnych wyborów – jest nieporozumieniem i nadużyciem. Ostatnio dochodziły do nas niepokojące informacje o tym, że Korona miała swój udział prawdopodobnie w doprowadzeniu do podziału i rozbicia jedności Polaków na Białorusi i stało się to właśnie na tle finansowym. Mam nadzieję, że to tylko niczym nie poparte plotki.

Pozostaje retoryczne pytanie: komu zależy na zwalczaniu i rozbijaniu jedności Polaków na Kresach?

Z wyrazami szacunku,

Renata Cytacka

Forum Szkół Polskich na Litwie

P.S. Od momentu odzyskania niepodległości przez Litwę mocno angażuję się w ruch polski na Litwie. Jestem z wykształcenia prawnikiem i zawsze stoję w obronie praw mniejszości polskiej na Litwie. Wielokrotnie byłam szykanowana za obronę polskości, za flagę polską, za tabliczkę z nazwą ulicy po polsku, za prawdę na temat sytuacji mniejszości polskiej, przez władze litewskie. Tym bardziej trudno mi zrozumieć, dlaczego ostatnio próbuje się zwalczać polskość na Kresach, o ironio za pieniądze polskiego podatnika.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

38 komentarzy

38 Komentarzy

  1. jaro7

    7 marca 2017 at 23:07

    Jak to komu ,PiS-owi.NIC nie robią dla Polaków na Kresach,coś tam rzucą swoim wyznawcom pod publiczkę i tyle.Przypominam że Putin wziął do Rosji 20 tys Polaków z Kazachstanu(ci powiedzieli że w Polsce NIKT ich nie chciał,a jak byli traktowani przez pracowników MSZ to można nazwac zdradą)Na Żmudzi Polacy muszą SAMOTNIE walczyc z dyskryminacja szaulisów,bo nie mają ŻADNEGO wsparcia od „polskojęzycznych” polityków i mediów.A tu ostatni „wyczyn” pisdzielców pokaz zaprzaństwa,głupoty,krótkowzroczności,dyplomatolizmu!
    „Senatorowie, na wniosek marszałka Karczewskiego, wycofali z Sejmu własny projekt noweli do ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Projekt nowelizacji przewidywał rozszerzenie stosowania ustawy m.in. o nacjonalizm ukraiński i litewski.Deputowana Rady Najwyższej Ukrainy Oksana Jurynets napisała na Facebooku, że marszałek Kuchciński oraz wicemarszałek Ryszard Terlecki po spotkaniu z ambasadorem Ukrainy w Polsce nie zgodzili się na taką formę dokumentu (z poprawką – przyp. red.), gdyż przyniósłby on jedynie szkody relacjom polsko-ukraińskim i polsko-litewskim – komentuje sprawę senator Czerwiński w wypowiedzi dla Naszego Dziennika. – Potem marszałek Karczewski wystąpił z wnioskiem o wycofanie projektu z Sejmu. To wszystko daje do myślenia – dodaje.”
    Czyli PiS,Po zgadzają się tym samym na ….propagowanie banderyzmu w Polsce,trzeba zapytac kiedy stanął pomniki tego zbrodniarza.

    • Czarek

      8 marca 2017 at 13:38

      PI z PO zawsze się zgadzają, tylko PRZED MALUCZKIMI TUBYLCAMI udają, że się żrą.

  2. Pomorzanin

    8 marca 2017 at 00:36

    Opcji niepodległościowo-wolnomularskiej i ich idei prometejskiej, w konsekwencji zniszczenia Rosji, mającej za nic objawienia w Fatimie.

  3. Czesław

    8 marca 2017 at 06:41

    Jako młody człowiek nie mogłem zrozumieć jak w przeszłości kolejne sejmy zatwierdzały rozbiory Polski ale obecnie jestem świadkiem takiego haniebnego postępowania naszego parlamentu od roku 1990-ego. Nie sprowadziliśmy Polaków z Kazachstanu i Syberii przez tyle lat, część z nich już zeszła z tego świata. Obecnie rządy PiS markują jakieś szczątkowe sprowadzanie rozłożone na lata, żeby reszta wymarła. A przecież sprowadzili swoich Niemcy, sprowadzili Żydzi, ten słynny oscylator Bagsika i Gąsiorowskiego. Rząd Polski pomagał Żydom a nie pomógł Polakom, najtragiczniejsze jest to, że wyborcom jest to obojętne. Zastanawiam się czy to świadczy o głupocie czy o upadku moralnym społeczeństwa polskiego.

    • Czarek

      8 marca 2017 at 13:43

      Jaki upadek moralny społeczeństwa polskiego? Proszę się odczepić od społeczeństwa polskiego! Społeczeństwem polskim od wielu dziesiątków lat rządzą zaprzańcy, polskojęzyczni, udający tylko Polaków. Nie ma się co dziwić, że sprowadzają upaińców, żydów i inne nacje, a wywalają z kraju Polaków za chlebem. Prawdziwy Polak, w dodatku patriota nie dostanie się do władzy. A jak się dostanie, to skundlony i działający przeciwko Narodowi.

      • Ula

        8 marca 2017 at 18:11

        Ja mysle, ze poprzednik ma racje. Przeciez rzadzacych wybiera spoleczenstwo, nikt inny.

      • moherowy beret

        8 marca 2017 at 22:45

        Przecież po II wojnie światowej Polską rządzą POP-y(a POP oznacza….pełniący obowiązki Polaków).Więc czego można spodziewać się po politykach polsko języcznych jedynie.Serce nie bije im do rodaków na Kresach czy Syberii.W duszy im gra swój Ukrainiec czy Żyd.Kogo sprowadza się do Polski bez problemów?Ukraińców i Żydów.A od czasu do czasu tylko powie się kilka słów na temat repatriacji.12 tys mają sprowdzić w ciągu kilkunastu lat?Śmiechu warte.

    • Faszysta

      9 marca 2017 at 14:53

      @Czeslaw, Swiadczy o jednym i drugim…

  4. Gumiś

    8 marca 2017 at 08:59

    Ten sam temat poruszał dokładnie rok temu poseł PSL Baszko, wiec nie może nikt z władz powiedzieć,że nic o tym procederze nie wiedział. Wiedzą wszyscy, tylko komu taka sytuacja jest na rękę oprócz Litwinów? Dobry tytuł.

  5. mariusz

    8 marca 2017 at 11:32

    Bardzo gorzki list, ale niestety bardzo prawdziwy. Polacy na Kresach Wschodnich nigdy nie mieli i nadal nie mają lekko. Zwalczają ich nie tylko władze państw (Ukraina, Białoruś, Litwa) ale co najgorsze niektóre polskie (??) ośrodki. Jak na przykład wspomniane w liście media ZW, będące tubą litewskiej propagandy, zwalczającej polskość na Wileńszczyźnie.
    Prawdziwą tragedią jest to, że taki haniebne działania wspierają władze wolnej (??) Polski, finansując te rozbijackie projekty.
    Panowie Dworczyk (właśnie czmychnął do MON), Dziedziczak i pomniejsi już mają „zasługi” w całkowitym upadku polskich organizacji na Białorusi i Ukrainie, więc teraz zabierają się za Polaków na Litwie.
    Na usta ciśnie się jedni słowo: HAŃBA!

  6. fuck PiS

    8 marca 2017 at 11:44

    Amerykańskie,pachoły i rusofoby.Putin dobrze robi…

  7. jacek

    8 marca 2017 at 12:48

    Jesteśmy Polakami i dbamjy o Polaków i polskie sprawy,a nie rozgrywki na „szachownicy świata” naszych wrogów.

  8. onyx

    8 marca 2017 at 13:03

    To co się wyczynia to skandal.Jak można finansować kolaborujących z lietuvisami szkodników, którzy opluwają Związek Polaków na Litwie a także AWPL-ZCHR?

  9. onyx

    8 marca 2017 at 13:11

    Jeszcze niedawno organizator forum Czesław Okińczyc wypowiadał hasła obrażające obecną władzę w Polsce i jej lidera. Podobne hasła dzisiaj można usłyszeć na hałaśliwych, antyrządowych manifestacjach KOD. Tymczasem teraz Okińczyc, stary salonowiec i entuzjasta michnikowszczyzny, cynicznie szuka zbliżenia z obecną rządzącą elitą polityczną spod znaku Zjednoczonej Prawicy. Ale to nie dziwi, bo taki jest styl jego postępowania. W myśl starego porzekadła: Komu wojna, komu krówka dojna…

  10. onyx

    8 marca 2017 at 13:12

    Niedawno, całkiem niedawno, a było to za “pierwszego Putina”, ci, którzy teraz rzekomo angażują się w polepszanie relacji polsko – litewskich i „walkę z rosyjską propagandą”, a mianowicie Okińczyc i dyrektor radia ZW Mirosław Juchniewicz, chętnie kupowali programy radiowe prosto z Moskwy, po czym emitowali je w swoim radiu. Nie brzydzili się też pieniędzmi pobieranymi od banku z rosyjskim kapitałem “Snoras”, którego właściciele i personel, według prasy litewskiej, mieli powiązania z rosyjskimi służbami specjalnymi. Radio ZW nadawało wtedy 4 – 5 godzin programu po rosyjsku.

  11. Anna

    8 marca 2017 at 14:24

    Prezes J.Kaczyński powinien pilnie uporządkować folwark stworzony przez Dworczyka, bo to przede wszystkim zabija polskość Kresów, ale rykoszetem uderza w wizerunek PiS i podważa wiarygodność partii rządzącej.

  12. Adam

    8 marca 2017 at 14:55

    Gwoli przypomnienia, to już o rozbijackiej robocie ZW wiadomo nie od dziś i posłowie w Polsce o tym juz dobrze są poinformowani. Chciażby jak widac na podstawie interpelacji:
    Interpelacja nr 1889
    do ministra spraw zagranicznych
    w sprawie finansowania mediów polonijnych na Litwie
    Zgłaszający: Mieczysław Kazimierz Baszko

    Data wpływu: 17-03-2016

    Szanowny Panie Ministrze,

    uwagi, jakie do mnie dotarły, dotyczą przede wszystkim instytucji skupionych wokół radia i portalu Znad Wilii, które powiązane są z dwoma podmiotami: Znad Wilii rozgłośnią radiową sp. z o.o. oraz Fundacją dobroczynności i wspierania rozgłośni radiowej Znad Wilii.

    Jak wiadomo, instytucje państwa polskiego nie mogą dotować polonijnych spółek komercyjnych, a taką jest wspomniana spółka radiowa. Środki finansowe trafiają więc do Fundacji, następnie są transferowane do radia.

    Polacy mieszkający na Litwie zwracają uwagę, że polityka medialna prowadzona tak przez radio, jak i portal Znad Wilii często jest antypolska i nieprzychylna polskiej mniejszości. Instytucje te nie są również popierane przez organizacje polskiej mniejszości na Litwie, choć otrzymywane przez Znad Wilii wsparcie jest znacząco większe od dotacji przekazywanych dla innych, cieszących się poparciem litweskich Polaków, mediów.

    Z uwagi na powyższe zwracam się do Pana Ministra z prośbą o odpowiedź na następujące pytania:

    Jaka część środków przeznaczonych na działalność mediów polonijnych na Litwie trafia do Fundacji dobroczynności i wspierania rozgłośni radiowej Znad Wilii? Jak te środki są fakturowane i jak są rozliczane ze stroną polską?
    Dlaczego Fundacja dobroczynności i wspierania rozgłośni radiowej Znad Wilii otrzymuje dotacje na potrzeby radia, choć nie posiada praw do częstotliwości radiowych?
    Czy Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma wiedzę, jak wydatkowane są środki przekazane organizacjom polonijnym na Litwie?
    W jaki sposób Ministerstwo monituje działalność mediów, które otrzymują dotacje ze względu na pełnioną misję, czyli pielęgnowanie polskich tradycji i polskiej kultury na Litwie?
    Jakie środki zamierza Pan przedsięwziąć, by zapobiegać sytuacjom, w których polski podatnik finansuje media prowadzące politykę antypolską?
    Z wyrazami szacunku,

    Mieczysław Kazimierz Baszko

  13. Falzmann

    8 marca 2017 at 17:01

    polecam artykuł z portalu mojekresy.pl http://mojekresy.pl/grabarze-polskosci-na-kresach
    który obnaża działanie medialnego projektu ZW nastawionego na zniszczenie polskości. Wystarczy przeczytać artykuły, do których linki podała pani Cytacka, aby przekonać się, jak w iście sowieckim, propagandowym stylu, manipuluje się opinią publiczną, zwłaszcza w Polsce, bo na Litwie Polacy doskonale wiedzą z jakim zakłamaniem mają do czynienia. Oczywiście pierwszym celem jest Tomaszewski, ze względu na najbardziej rozpoznawane nazwisko oraz poparcie jakim się cieszy. Wiadomo, że dyskredytacja tego człowieka jest celem priorytetowym lietuvisów oraz poplecznika Okińczyca. Za wszelką cenę chcą zdyskredytować lidera oraz środowisko AWPL, aby polskie władze zerwały kontakt i zaprzestały wspierania działań tej partii, która daje nadzieję na skuteczne rozwiązanie polskich problemów…

    Jeśli polski rząd dalej będzie finansował ZW, to będzie się także przyczyniał do niszczenia polskiej tożsamości narodowej. Okińczyc oraz cała wierchuszka z całą mocą uderzała i nadal uderza w obecną władzę w Polsce. Krytykowała wszelkie działania od sporu przy TK, programie 500+, uchwaly w sprawie ludobójstwa.

  14. Pomorzanin

    8 marca 2017 at 17:14

    Tak samo się dzieje na Białorusi za przyczyną pani Andżeliki Borys.

  15. Falzmann

    8 marca 2017 at 17:42

    Czy o takich szkodliwych dla MSZ i samej partii PiS poczynaniach wie Minister Waszczykowski i Jarosław Kaczyński? Bo jeśli tak dalej będzie prowadzona polityka panów Dworczyka i Dziedziczaka, to dojdzie do zniszczenia ostatnich polskich organizacji na Kresach, a oni sami staną się grabarzami polskości na Białorusi, Litwie i Ukrainie.
    Zresztą na Białorusi właśnie zniszczono, kolejny raz dodajmy i w dodatku przez tą samą osobę, odbudowujący się związek Polaków. Dzieła zniszczenia dokonała Borys, ale ktoś ją tam zainstalował

    • moherowy beret

      8 marca 2017 at 22:40

      Przecież te osoby wymienione są POP-ami(a POP znaczy pełniący obowiązki Polaków).
      Politycy polsko języczni dbają o Polaków,bo nie zależy im na kultywowaniu polskości na Kresach.Przecież u nich oczkiem w głowie są Ukraińcy i Żydzi.
      Kilka słów odczepnego rzucą do Polaków i koniec z tym,a współpracują z władzą litewską,prawdopodobnie też niezbyt litewską(!).Polacy byli i są przeszkodą i społeczeństwem drugiej kategorii.

  16. Pingback: Ks.Tadeusz Isakowicz-Zaleski | Komu zależy na zwalczaniu i rozbijaniu jedności Polaków na Kresach?

  17. Wademekum

    9 marca 2017 at 09:50

    „Na portalu zw.lt notorycznie atakowane są polskie organizacje polonijne, samorządowcy i politycy polscy z Litwy. Natomiast częstymi gośćmi programów i „bohaterami” artykułów są tam politycy lub politolodzy litewscy ostro atakujący polską mniejszość, a nawet władze państwa polskiego. Pomimo takiej nieprzychylnej polskości linii programowej, zdziwienie budzi fakt dużego dofinansowywania tego medium przez Polskę, jak też wspieranie ich projektów przez polskie MSZ, o czym można usłyszeć na antenie radia lub przeczytać na ich portalu.”

  18. Wademekum

    9 marca 2017 at 09:52

    Czesław Okińczyc reprezentuje elity państwa litewskiego oraz własny prywatny biznes. Polacy na Litwie mają o nim ugruntowane zdanie:

    „(…) cała „zasługa” [Okińczyca – red.] to rozbijanie polskiej społeczności. Także poprzez próby rozczłonkowania polskiego elektoratu. Jeszcze w 1992 r. startował w wyborach parlamentarnych z list litewskiej partii socjaldemokratycznej. Bezskutecznie. Nic dziwnego bowiem Polacy już wówczas nie ufali Okińczycowi. (…).

    Ekspert od dziejów Wileńszczyzny Adam Bobryk przytacza w swojej pracy naukowej wyniki ankiety jaką przeprowadziła w czerwcu 1991 r. „Nasza Gazeta” – pismo Związku Polaków na Litwie. Ankietowani oceniali pracę sześciu polskich parlamentarzystów. Czesław Okińczyc został oceniony najgorzej spośród nich, jako jeden z dwóch otrzymując ocenę ze znakiem minusowym.”

  19. Feniks z Polski

    9 marca 2017 at 10:27

    Czegoś nie rozumiem. Polacy na Litwie w prawie w liczbie 100% popierają Akcję Wyborczą Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin. A finansuje się garstkę osób, wobec których, jak można zauważyć, są stawiane poważne oskarżenia o kolaborację z Litwinami i działanie na szkodę AWPL-ZCHR, która jak wspomniałem cieszy się zaufaniem niemal całej społeczności polskiej.

    Ja wszedłem na portal ZW. Redaktorem jest niejaki Radczenko. Wpisałem w google owe nazwisko i wyskakuje mi blog Radczenki, ale pisany przez brata. Widać tam ujadanie i same szkalujące ataki na AWPL i jej lidera Tomaszewskiego. Właściwie na tym blogu za wszystkie złe rzeczy na Litwie obwiniana jest partia AWPL i Tomaszeski. Nie trzeba długo szukać aby znaleźć nawet artykuły, które same sobie przeczą. Widać, że jest manipulacja faktami aby udowodnić swoją oszczerczą tezę.
    Dalej. Wpisujemy nazwisko Radczenko na portalu ZW (właścicielem jest Okińczyc, a brat redaktorem portalu) i możemy odnaleźć kolejne ataki na podstawie „jednej słusznej prawdy” uprawianej na blogu.

    Dlaczego finansuje się media grupy ludzi, która ewidentnie szkodzi Polakom oraz wybranym przez nich przedstawicieli. Przecież każdy logicznie myślący człowiek, powie, że Polacy na Litwie najlepiej wiedza kto działa na ich korzyść a kto nie. Dlatego wybierają patię Tomaszewskiego a nie ludzi Okińczyca. A mimo to sponsoruje się ZW.

    O co tu chodzi? Czy MSZ i zależnym stowarzyszeniom i fundacjom, które rozdzielają fundusze zależy na osłabieniu czy nawet rozbiciu doskonale zorganizowanych Polaków, którzy mają swój związek, swoją partię, która broni polskich szkół, pielęgnuje polskie tradycje, i walczy z dyskryminacją, walczy o zwrot ziemi, którą lietuvisi zagrabili? To wszystko można znaleźć i wyciągnąć wnioski przeglądając strony internetowe.

    W moim odczuciu, ZW działa w imieniu lietuvisów a nie Polskiej mniejszości narodowej. Dlaczego nie wspiera się tych organizacji? Czy może istnieje środowisko ludzi, którym zależy na załatwieniu sprawy jak na Białorusi, czyli rozłamowi?

  20. Feniks z Polski

    9 marca 2017 at 10:34

    Nawet teraz można wejść i widzimy artykuł: Obniżenie progu wyborczego może stworzyć alternatywę dla AWPL-ZCHR. Mówi to konserwatysta Kubilius, który jest jednym z architektów dyskryminacji na Litwie i niszczeniu oświaty (wystarczy wpisać w google). Czy ZW zależy na stworzeniu alternatywy? Po co? Przeciez wiadomo im więcej organizacji tym są mniejsze, a przez to słabsze. Tylko razem, zjednoczeni Polacy mogą stanowić realną siłę i skutecznie bronić swoich racji. A nie w grupach i grupkach, gdzie każdy będzie „ciągnął” w swoją stronę. Tu nie trzeba żadnej polityki tylko logicznego myślenia.

  21. Pingback: Kolejny wyleczony z banderowskiego zaślepienia… | BezPrzesady.com

  22. Vannesa Rappold

    15 kwietnia 2017 at 20:16

    That is the very best search engine in the world

  23. Jeffrey Canard

    15 kwietnia 2017 at 23:18

    Great Insight I really enjoyed your unique approach

  24. Quintin Lecates

    15 kwietnia 2017 at 23:56

    Great Post I really enjoyed learning through it

  25. Bryant Barbe

    18 kwietnia 2017 at 10:50

    This is the best search engine in the planet

  26. Tonja Peche

    18 kwietnia 2017 at 15:48

    Very nice write-up. I certainly appreciate your site. Keep it up!

  27. Filiberto Enomoto

    19 kwietnia 2017 at 11:22

    Excellent blog post . I surely love your site. Keep writing!

  28. Barney Degregorio

    23 kwietnia 2017 at 16:13

    Very nice article piece. I definitely love this website. Keep it up!

  29. Theodore Hille

    24 kwietnia 2017 at 08:17

    Thank you a lot for your precious time in writing this post.

  30. Oleta Piscitelli

    24 kwietnia 2017 at 11:04

    Hi There! We are searching for some people that might be interested in from working their home on a part-time basis. If you want to earn $200 a day, and you don’t mind creating some short opinions up, this might be perfect opportunity for you! Simply check out the link here NOW!

  31. Kim Evan

    24 kwietnia 2017 at 18:21

    I thank you so much for your precious time in writing this blogpost.

  32. paid writing jobs

    24 kwietnia 2017 at 20:56

    Thank you so much for your time in writing this post.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra