Felieton

Polska ma złe relacje z Berlinem, ale popiera mechanizmy wzmacniające niemieckie interesy

PiS przez lata walczy z Niemcami. Retorycznie. A to Kaczyński powie coś mocnego, a to Waszczykowski coś palnie. Kolejną odsłonę tego retorycznego zadęcia mamy przy okazji wojenki o utrącenie Tuska.

W praktyce – od początku popierają niemiecką, scentralizowaną wizję Unii Europejskiej. Popierają istnienie wspólnego rządu centralnego eurofederacji, wspólną politykę zagraniczną, jednolity rynek. Kaczyński osobiście orędował za powołaniem unijnej armii.

Skutek? Za rządów PiS Polska ma zawsze złe relacje z Berlinem, ale zarazem (tak samo jak za PO) – niezmiennie popiera mechanizmy, które wzmacniają niemieckie interesy.

Ruch Narodowy ma zupełnie przeciwstawną wizję polityki wobec Niemiec. Mniej retorycznego zadęcia, mniej pustego wywijania szabelką, ale za to – więcej praktycznej dbałości o polską suwerenność i interesy.

W polityce zagranicznej trzeba być dyplomatycznym w retoryce i twardym w walce o realne interesy. To stara szkoła Dmowskiego, szkoła narodowego realizmu. Tradycja insurekcyjno-romantyczna, niestety, zakłada coś przeciwnego. I zawsze przynosi fatalne skutki.

Robert Winnicki

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

13 komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra