Z kraju

IPN protestuje przeciw profanacji cmentarza w Katyniu

Instytut Pamięci Narodowej stanowczo protestuje przeciw profanacji w Katyniu miejsca spoczynku tysięcy polskich oficerów zamordowanych przez NKWD wiosną 1940 roku.

„Działania ukierunkowane na stworzenie właśnie w Katyniu miejsca propagującego fałszerstwa historyczne na temat losu jeńców bolszewickich z 1920 roku, są budzącym najwyższy sprzeciw kolejnym przejawem sowieckiej i rosyjskiej polityki kłamstw i manipulacji historycznych o jednoznacznych znamionach prowokacji” stwierdzili przedstawiciele IPN w specjalnie wydanym oświadczeniu.

„W związku z powyższym przypominamy, iż fałszywe naświetlenie losu jeńców bolszewickich z 1920 roku było działaniem propagandowym, świadomie wykreowanym przez władze państwowe ZSRS na początku lat 90. XX wieku. Wtedy przywództwo sowieckiej partii i państwa uznało, iż nie ma możliwości aby dłużej zaprzeczać faktom na temat masowych zbrodni NKWD na polskich oficerach w Katyniu i w innych miejscach kaźni. Ówczesny Prezydent ZSRS Michaił Gorbaczow, aby zneutralizować medialny wymiar ostatecznego przyznania się przez jego państwo do dokonania tej zbrodni, wydał 3 listopada 1990 roku rozporządzenie nakazujące sowieckim instytucjom państwowym (KGB, Akademia Nauk ZSRS, Prokuratura ZSRS, Ministerstwo Obrony ZSRS) wynalezienie takich wydarzeń w „historii sowiecko-polskich stosunków dwustronnych, w których wyniku poniosła straty Strona Sowiecka”.” zaznaczyli.

„Dopiero w wyniku tych zarządzeń, w celu świadomej manipulacji faktami, strona sowiecka wprowadziła zarówno do dyskusji w stosunkach dwustronnych, jak i do obiegu publicznego, wykreowany wówczas problem losu bolszewickich jeńców wojennych z 1920 roku – wziętych do niewoli w okresie obrony Polski przed bolszewickim „pochodem na Zachód”. Uczyniono tak z rozmysłem, mimo że strona sowiecka doskonale wiedziała, iż Polska nie dokonywała aktów zbrodni wobec tych jeńców. Wiedziano, że w polskich obozach śmiertelność wśród jeńców bolszewickich była spowodowana przyczynami naturalnymi: w tym chorobami, będącymi przede wszystkim skutkiem roznoszących się wśród jeńców epidemii. Wysoka śmiertelność spowodowana trudnymi warunkami sanitarno-epidemiologicznymi występowała wówczas w większości obozów jenieckich powstałych w Europie po I wojnie światowej i po innych konfliktach regionalnych.

Los jeńców bolszewickich nigdy nie był przez Polskę skrywany. Wszyscy zmarli jeńcy byli godnie i jawnie chowani w zbiorowych mogiłach w miejscach publicznych (np. na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie). Byli składani we wspólnych kwaterach wraz ze zmarłymi uczestnikami z innych wojen oraz żołnierzami Wojska Polskiego zmarłymi od ran, chorób i trudów wojennych: z zachowaniem szacunku dla żołnierskiej śmierci bez różnicy narodowości i bez różnicy armii, z których pochodzili.” tłumaczyli.

„Strona sowiecka znając te fakty, przez kilkadziesiąt lat, jakie upłynęły od wojny 1919-1920, nigdy nie podnosiła tej sprawy w stosunkach dwustronnych: miała pełną świadomość, że nie było żadnego mordu na jeńcach bolszewickich, gdyż Polska takich zbrodniczych metod w stosunku do jeńców nie stosowała. Nie sięgnięto po tak daleko idące manipulacje w kontekście losu jeńców bolszewickich nawet w czasach sowieckiej dominacji nad Polską, kiedy zarówno ZSRS, jak i władze w pełni niego zależnego komunistycznego PRL, wkładały wiele wysiłku w wykreowanie czarnego obrazu II Rzeczypospolitej.” przypomnieli.

IPN zwraca uwagę, że w 1990 roku władze ZSRS podjęły działania mające przesłonić negatywny wydźwięk przyznania się tego państwa do odpowiedzialności za realizację zbrodni katyńskiej. Od tamtej pory sztucznie „powiększano” zarówno liczbę zmarłych bolszewików w polskich obozach jenieckich, jak też rozpowszechniano fałszywe twierdzenia na temat przyczyn i okoliczności ich śmierci. Mimo iż rzetelne badania polskich i rosyjskich historyków wielokrotnie udowodniły, iż te propagandowe zabiegi są pozbawione podstaw faktograficznych, Rosja świadomie kontynuuje politykę historycznych manipulacji.

„Fakt, że na miejsce przestawiania fałszerstw na temat jeńców z wojny 1919-1921 roku został wybrany Katyń – w żaden sposób nie związany z wojną 1919-1921, za to uświęcony krwią pomordowanych przez NKWD polskich oficerów w roku 1940 – jest dodatkowym potwierdzeniem prowokacyjnego i instrumentalnego charakteru tych działań” ocenili.

„Tego rodzaju przejawy naruszenia pamięci ofiar sowieckich zbrodni muszą budzić oburzenie, jako niegodne i niecywilizowane sposoby manipulacji historią dla osiągnięcia doraźnych celów politycznych.” skonstatowali.

Wcześniej w sprawie umieszczenia przez stronę rosyjską na terenie polskiego cmentarza wojennego w Katyniu tablic zawierających nieprawdziwe informacje o jeńcach bolszewickich z czasów wojny w latach 1919-1921, zmarłych w niewoli w Polsce swoje zaniepokojenie wyraziło polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

MSZ wskazywało, że działania strony rosyjskiej mają miejsce w przeddzień planowanych obchodów tragicznych wydarzeń – 77. rocznicy Zbrodni Katyńskiej i 7. rocznicy Katastrofy Smoleńskiej. „Pragniemy przypomnieć, że wielokrotnie słyszeliśmy z ust przedstawicieli najwyższych władz zapewnienia o gotowości do dialogu i współpracy w konstruktywnym rozwiązywaniu kwestii spornych istniejących między naszymi państwami. Polska jest gotowa do otwartej merytorycznej dyskusji w celu uniknięcia historycznych sporów między naszymi krajami i rozwiązywania tych już istniejących. Temu służą także nasze starania mające na celu wznowienie prac Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych” deklarował resort Witolda Waszczykowskiego.

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. PrawNIK

    9 kwietnia 2017 at 08:02

    Czy w IPN nie powinni pracować ludzie zdrowi psychiczne? Bez fobii a za ta ze znajomością języka polskiego?
    Chociaż trudno wymagać od „braci starszych” dobrej znajomości języka gojów więc nie dziwota że nie wiedzą co oznacza słowo „profanacja”.

  2. Discombobulated

    9 kwietnia 2017 at 10:19

    Ten co tych żołnierzy pokonał w Bitwie Warszawskiej – generał Rozwadowski też źle skończył w obozie – w Berezie Kartuskiej. Tzn, wypuścili go na krótko przed śmiercią aby zmarł na łonie rodziny.

    • gazeciarz

      9 kwietnia 2017 at 12:55

      Co IPN powiedział o tablicach w Hucie Pieniackiej i Janowej Dolinie?

  3. Czesław

    9 kwietnia 2017 at 13:17

    Po co mieszać w to sprawę mordu w Katyniu. Należy podać ilość jeńców polskich co zmarli i zostali zamordowani w obozach sowieckich. Należy też podać ilu wywiozła na Sybir i zamordowała Armia Czerwona cywilów, gdy maszerowała „Po trupie Białej Polski do serca Europy”. W szczególności godne wyeksponowania są wyczyny Budionnego na południu Polski a Gereja na północy, te jego słynne obdzieranie ze skóry zwykłych ludzi.

  4. Soroka

    9 kwietnia 2017 at 19:23

    Ciekawe kto to zrobił? Zapewne Ukraińcy, albo Żydzi, bo przecież nie „miłujący pokój i szanujący wolność innych nacji” ruscy!

    • Zona

      9 kwietnia 2017 at 21:24

      Cokolwiek nie zrobili „ruscy” jak wypluwasz chory z nienawiści człowieczku to jest to zaledwie reakcja na działania antypolskiej i antychrześcijańskiej pseudo-prawicy co niszczy upamiętnienia żołnierzy którzy ocalili Polaków od zagłady. Zawdzięczamy to też nienawistnym idolom tych ugrupowań których elektroniczne plwociny niszczą społeczny spokój.

      • Soroka

        10 kwietnia 2017 at 10:55

        Cokolwiek nie zrobiliby ruscy Polakom i innym nacjom, to dla ruskich szowinistów będzie dobre, bo w ruskim interesie!

  5. gieptil

    10 kwietnia 2017 at 01:38

    No więc. Jest taki gość Duszenow z portalu Rus Prawosławnaja. I tak dwa dni temu on do nas Polaków wprost puścił taki tekst – Polacy nic my do was nie mamy, a po co tam nam Polska, ale wy macie takie do nas podejście pluć sąsiadowi przez płot, i też Litwa tak pluje do nas przez płot jak opętana. No i po co to robicie?
    Później wspomniał o naszej wyprawie na Moskwę w 1612 roku, nieudanej. I dodał wesoło ;-))), a później żeśmy Polskę cyk cyk pokawałkowali. Były 4 rozbiory Polski, i teraz Polacy boją się że będzie piąty. ;-)))))) I dodał, że wszystkie wyprawy które Rosja/ZSRR podejmowała na zachód Europy były odpowiedzią na agresję z zachodu. Jak znajdę ten film to dodam tutaj.

    • gieptil

      10 kwietnia 2017 at 01:45

      A jak my rozwalamy pomniki żołnierzy radzieckich, co byli wtedy witani jednak jak wyzwolicie, to oni tak coś tam zrobili wspak w Katyniu. Już 5 lenie dziecko wie, że jak trzaśnie drugiego niemowlaka w piaskownicy łopatką, to zapewne ten kolega niemowlak jego trzaśnie w rewanżu. Ale tego nie wiedza co jasne nasi „wybitni” politycy. Jakiś taniec kretynów, agentów i umysłowych niedorozwojów. Ja już nie mogę patrzyć na te gęby czystych sterylnych debili.

    • gieptil

      10 kwietnia 2017 at 01:49

      Swoją drogą, on tak mówił jakby wiedział, że w Polsce trochę ludzi go słucha. Ciekawe???

  6. Pingback: IPN protestuje przeciw profanacji cmentarza w Katyniu | forumemjot dla Polski

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra