Z kraju

A gdyby w katastrofie smoleńskiej zginęły dzieci a nie dorośli…?

10 kwietnia. Data, o której pamięta się ze względu na katastrofę pod Smoleńskiem. Czy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielka byłaby narodowa tragedia, gdyby w katastrofie zginęło ponad tysiąc dzieci? Uświadommy sobie, że dokładnie tyle ginie rocznie w wyniku aborcji.

Właśnie 10 kwietnia wolontariusze Fundacji Życie i Rodzina stanęli w małopolskim mieście, Andrychowie, by przypominać o codziennie zabijanych dzieciach i uświadamiać, że aborcja nie jest „zwykłym zabiegiem”. W trakcie pikiety pojawiali się zwolennicy aborcji, którzy nie chcieli rozmawiać, tylko niewybrednie komentowali i kręcili głowami z dezaprobatą. Mimo ich obecności zdecydowanie więcej ludzi było przychylnych naszej akcji. Jedna z osób pytała, czy będziemy codziennie tutaj stać i życzyła nam powodzenia, inna zaś dołączyła do nas.

Dołącz i Ty! Nie można siedzieć i tylko narzekać, trzeba działać! Brak odwagi z naszej strony spowoduje eskalację działań zwolenników aborcji!

Marcin Strzałkowski

Fundacja Życie i Rodzina

Tytuł pochodzi od redakcji portalu Prawy.pl

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. Create Wordpress Website without coding

    13 kwietnia 2017 at 11:21

    disgusting

  2. NOLA

    13 kwietnia 2017 at 18:48

    Że coś tam chlapnął językiem? Uwielbiam osłów czujących niczym nieopanowaną chęć chlapania jęzorem w obcym języku. Szkoda, że chlapną tylko jednym, dwoma słowami. Może człowiek by się czego nauczył a tak klapa.
    Nastepnym razem postaraj się w j. urdu. Będzie egzotyczniej.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra