Felieton

Pokutnicy z „Gazety Wyborczej”

Z okazji Świąt Wielkanocnych dziennikarze „Gazety Wyborczej” złożyli – szczerze mówiąc, trudno powiedzieć komu właściwie, ale chyba mikrocefalom, tworzących środowisko żydowskiej gazety dla Polaków – życzenia „,mniej głupoty”.

Nietrudno się domyślić, że może to być zarazem jakieś zobowiązanie ze strony redakcyjnego zespołu, kto wie, czy nie spowodowane pokutą zadaną w ramach wielkanocnej spowiedzi – bo myślę, że przynajmniej funkcjonariusze rzuceni przez redakcyjny Judenrat na religijny odcinek frontu ideologicznego, to znaczy – ptaszek Boży Jan Turnau i moja faworyta, pani red. Katarzyna Wiśniewska do spowiedzi poszli przynajmniej dla oka, żeby podtrzymać pozory. Tam zaś jakiś surowy spowiednik mógł nakazać im przynajmniej trochę zredukować poziom głupoty, jaką żydowska gazeta dla Polaków faszeruje swoich czytelników w ramach duraczenia, stanowiącego istotny element komunistycznej rewolucji, w której żydokomuna jak zwykle występuje w awangardzie. Za pośrednictwem funkcjonariuszy rzuconych przez redakcyjny Judenrat na religijny odcinek frontu ideologicznego, ten pokutny nastrój mógł udzielić się pozostałym funkcjonariuszom, nawet panu red. Wrońskiemu, który w całym zespole sprawia wrażenie bardziej zadowolonego ze swego rozumu niż inni.

To oczywiście bardzo ładnie, bo intencje również się liczą, ale obawiam się, że tego ekspiacyjnego zapału na długo nie wystarczy. Składa się na to co najmniej kilka przyczyn. Po pierwsze – duraczenie, w którym żydowska gazeta dla Polaków, podobnie zresztą, jak inne żydowskie gazety przeznaczone dla mniej wartościowych narodów tubylczych, pełni ważną rolę, jest istotnym elementem komunistycznej rewolucji. A czyż z punktu widzenia żydokomuny może być coś ważniejszego, niż komunistyczna rewolucja? Jasne, że nic ważniejszego być nie może, nawet odbudowa świątyni jerozolimskiej, której zresztą nie można rozpocząć między innymi z powodu braku idealnej krowy, z której – po spopieleniu – można by przyrządzić miksturę oczyszczającą Żydów z rytualnej nieczystości. O ile bowiem dla Żydów ortodoksyjnych odbudowa świątyni jerozolimskiej jest najważniejszą sprawą, nawet ważniejszą od bezcennego Izraela, to żydokomuna hołduje całkiem innej hierarchii wartości.

Dla żydokomuny najważniejszą sprawą jest uchwycenie panowania nad światem, a z punktu widzenia tego celu światowa rewolucja komunistyczna pełni rolę narzędzia. Przy jej pomocy mniej wartościowe narody mają być bowiem doprowadzone do stanu bezbronności wobec żydowskiej wspólnoty plemiennej, która w ruchu komunistycznym tworzy „partię wewnętrzną”, która we wszystkich sprawach ma ostatnie słowo. O ile tedy Żydzi ortodoksyjni mają nadzieję na zapanowanie nad światem dzięki uznaniu przez wszystkie mniej wartościowe narody Najwyższego za swego Pana, to żydokomuna ma nadzieję obejść się bez Najwyższego, w którego zresztą nie wierzy, więc próbuje iść na skróty przy pomocy rewolucji komunistycznej.

Ponieważ stary żydowski finansowy grandziarz, będący współwłaścicielem spółki „Agora”, a więc pryncypałem wszystkich funkcjonariuszy „Gazety Wyborczej”, już tyle złota roztrwonił na duraczenie mniej wartościowych narodów tubylczych, że na żadne „zmniejszenie głupoty” w redakcyjnym przekazie dla czytelniczych mas nie pozwoli, w tej sytuacji zespół żydowskiej gazety dla Polaków zapomni o pokutnych zobowiązaniach zanim jeszcze zdąży wyschnąć po Dyngusie.

Po drugie, dotrzymanie takiego pokutnego zobowiązania może przekraczać możliwości funkcjonariuszy „Gazety Wyborczej” nawet przy najlepszej woli z ich strony, by słowa dotrzymać. Rzecz w tym, że dureń nie wie, że jest durniem, bo gdyby mógł się w tym zorientować, to by znaczyło, że durniem być przestaje, że wkroczył na ścieżkę mądrości. Tymczasem nikt, kto choćby przelotnie zetknął się z funkcjonariuszami „Gazety Wyborczej” i ich twórczością, nie ma wątpliwości, że jeden w drugiego są zadowoleni ze swego rozumu, a najbardziej chyba, sam pan red. Adam Michnik, którego podejrzewam, iż w głębi serca gorejącego pielęgnuje marzenie o nominacji na mesjasza, przynajmniej na użytek lokalny, to znaczy – mesjasza mniej wartościowego narodu tubylczego. W takiej sytuacji pokutne zobowiązanie do zmniejszenia głupoty może zaowocować jeszcze większym stężeniem pychy, która – jak wiadomo – jest elegancką nazwą głupoty.

Pewien Czytelnik wprawdzie zwrócił mi uwagę, że nie mam racji, bo przeciwieństwem pychy jest pokora, podczas gdy przeciwieństwem głupoty jest mądrość. Rzeczywiście tak jest, ale ta różnica jest, jak mi się wydaje, pozorna. Na czym bowiem polega pokora? Myślę, że na zdolności do prawidłowej oceny własnej osoby; ani nie za niskiej, ani nie za wysokiej. Jeśli jednak tak, to taka zdolność jest spełnieniem ideału starożytnych mędrców, którzy za źrenicę mądrości uważali poznanie samego siebie. Zatem pokora jest tylko inną nazwą mądrości, a skoro pycha jest jej przeciwieństwem, to musi być inną, elegancką nazwą głupoty. W tej sytuacji mikrocefale stanowiący trzon środowiska „Gazety Wyborczej” muszą porzucić wszelką nadzieję.

Stanisław Michalkiewicz

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

33 komentarze

33 Komentarzy

  1. sdfa

    15 kwietnia 2017 at 20:22

    Pan Stanisław kończy swój felieton straszliwą pointą że nie ma nadziei dla wyznawców nowoczesności skupionych wokół biegających za nominacjami na proroków siewców głupoty i bredni na łamach żydowskiego polskojęzycznego szmatławca . Jest to tym straszniejsza teza im tragiczniejsze jest prawda że nadzieja umiera ostatnia . Miałem ostatnio okazję rozmawiać ze starymi (bo po 60-ce ) znajomymi którzy próbowali łapać się brzytwy darwinowskiej , że może jednak mikrocefale mają szansę ewoluować . Tylko z empatii i mając na wzgląd wspólną historię wielu pięknych dawno minionych lat nawet nie próbowałem pozbawić ich złudzeń co do wartości merytorycznej wiary w brednie darwinistów ,którzy choć szkoleni przez przedstawicieli narodu wyborczego prawdopodobnie nawet nie próbują zbliżać się do ziemi świętej . Żałuje tylko że nie mam okazji osobiście obserwować uniwersyteckiej otwartości na poglądy darwinistów na terenie bezcennego Izraela .

    • Robert B.

      15 kwietnia 2017 at 23:45

      Co dobre dla głupich gojów, ma się trzymać z dala od bezcennego Izraela i bezcennej diaspory… A potem… A potem są różne ostateczne rozwiązania i takie tam… które jako „absolut historyczny”, czy „mensura omnium rerum” są „poza czasem i pojęciem ludzkim”… Ja chyba dysponuję jednak jakimś inny pojęciem pojęcia, bo jestem w stanie pojąć, o co w tym wszystkim chodziło…

  2. klioes vel pislamista

    15 kwietnia 2017 at 21:10

    !!!
    Panie Stanisławie – super!
    Pański dowcip i celność spostrzeżeń, połączone z literacką erudycją, czynią z Pańskich felietonów prawdziwe dzieła sztuki. Uwielbiam je czytać. Życząc Panu Wesołych i obfitujących w łaski Boże Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, dołączam wierszyk nawiązujący do konkluzji Pańskich wywodów. Pozdrawiam!



    Do (s)exprałata Charamsy

    (S)exeminencjo, czy jak Cię zowią!
    Przepraszam, trzeba powiedzieć twardo:
    Choć się cechujesz mądrością sowią,
    To błądzisz wiążąc sie wciąż z Eduardo!

    „Cudze chwalicie, ale nie znacie
    Swojego.” – Popatrz, jest (s)exwikary,
    Co w Słupsku odda Ci, (s)exprałacie
    Siebie – gdy złożysz wyznanie wiary:

    Wierzę w lewicę i parytety,
    I w to, co o mnie „Wybiórcza” pisze.
    W Grodzkiej przemianę – mężczyzn w kobiety.
    I że przejechał Bul przeoryszę!€œ

    Kiedy wypowiesz te światłe słowa,
    Biedroń na wieki Twoim zostanie.
    Kościół do kruchty się wreszcie schowa
    I za sakrament uzna onanię.

    Aby w Kościele był postęp wszędzie,
    LGTBistów sobie dobierzem;
    RobcioTwą żoną-prałatem będzie,
    Ty – kardynałem, Michnik – papieżem!

  3. jok

    15 kwietnia 2017 at 22:15

    StM zauważa wiele ważnych rzeczy i ujmuje to jak mistrz słowa, ale jednocześnie…

    „A czyż z punktu widzenia żydokomuny może być coś ważniejszego, niż komunistyczna rewolucja?”
    Aż mi się ciśnie na usta/klawiaturę pytanie: a nie to, „by ten kraj/te rozwiązanie/działanie było dobre dla Żydów”?
    I drugie uzupełniające: czy ta rewolucja jest celem czy narzędziem?

    • jok

      15 kwietnia 2017 at 22:21

      Dodam, że akapit niżej StM pisze już bardziej w stylu pytań (retorycznych zresztą), które zadałem……

  4. Danka

    15 kwietnia 2017 at 23:03

    Spokojnie! Pycha przed upadkiem kroczy.

  5. Robert B.

    15 kwietnia 2017 at 23:13

    „Dla żydokomuny najważniejszą sprawą jest uchwycenie panowania nad światem, a z punktu widzenia tego celu światowa rewolucja komunistyczna pełni rolę narzędzia”…

    No właśnie! I jak na dłoni mamy PRZYCZYNY, świętego, bo żydowskiego, holokaustu. Każdy naród, który atakuje inny naród, musi się liczyć z tym, że nastąpi reakcja i że agresor dostanie pięknym za nadobne. I tu też nastąpiła REAKCJA, reakcja na żydowską agresję. Jeżeli takie bombardowanie Drezna, czy zrzucenie bomb na Hiroszimę czy Nagasaki jest uważane za „owszem straszne”, ale „konieczne”, czy wręcz „zbawienne”, to nie ma żadnych przeciwwskazań, by INACZEJ traktować święty, bo żydowski, holokaust. Żydzi zapłacili za żydowskie zbrodnie. A że zbiorowo? Trudno. Taka mechanika agresji zbiorowej. I najciekawsze jest to, że TA MECHANIKA nadal obowiązuje. Wobec powyższego nie jest dla mnie do końca jasne, na co oni liczą… Oni chyba są naprawdę tak zaślepieni własną pychą, co sugeruje redaktor Michalkiewicz, że nie widzą, do czego doprowadzają w ostatecznym rozrachunku ich działania, choć historia dostarcza dowodów na to ponad konieczność…

  6. Danka

    16 kwietnia 2017 at 05:00

  7. Danka

    16 kwietnia 2017 at 10:53

    To wyzej to prezent swiateczny 🙂 Zmartwychwstal Pan …Zwyciezca smuerci, piekla i Szatana, wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana!” Alleluja!

  8. enola

    16 kwietnia 2017 at 10:57

    Panie Stanisławie zdrówka życzę!!!
    Bardzo dziękuję za Pańskie poczucie humoru- dzięki niemu udaje mi się czasami ( właśnie wtedy kiedy czytam Pana mistrzowskie komentarze) śmiać do rozpuku … rodzina myślała ,że zwariowałam …teraz czytamy razem i …

  9. Danka

    16 kwietnia 2017 at 11:02

    Po prostu nie moglam oka zmruzyc, jakis „imperatyw” skierowal mbue na dawno nie odwiedzany portal niepoprawni.pl, a tam byl ten pierwszy namiar na Sorosa w jednym z tekstow.Z tego linku weszlam w jego adres na Twitterze.Jaki ten swiat maly! Piszmy, komentujmy, przeciez po to wielki reformator swiata od nowych porzadkow nie tylko w Polsce, ale i na swiecie ,zalozyl swoj profil na TT.
    Teraz widze, ze rowno o 4.00 / lokalnego tu czasu/ prawy dostal prezent w noc Zmartwychwstania Panskiego,a ja natychmiast spokojnie zasnelam.:) Alleluja!

  10. Robert B.

    16 kwietnia 2017 at 11:27

    Radzę wejść na stronę tej ŻYDOWSKIEJ gadzinówki. Oto, jak żydostwo się krząta dzisiaj, by obrzydzić Polakom Święta:

    1. Artykuł: „Justyna Kowalczyk: Mamuś, Tatuś ratujcie. Mam pisać o świętach… Łatwiej było znieść ssanie w żołądku, gdy post narzucała wiara. A gdyby dziś zabrać młodym diety i fitness?”

    2. Artykuł: „Pan Bóg nie chce mieć władzy nad światem, a biskupi chcą”

    3. Artykuł „naukowy”: „Wielkanocne jaja z fizyki. Zrzuć surowe jajko z drugiego piętra. Rozbije się?”

    4. Zdjęcie: kosz z jajami – widać, że wydmuszki…

    5. Film: ptaszek boży Jan Turnau na łamach ŻYDOWSKIEJ gadzinówki wyjaśnia głupim gojom, co i jak z Wielką Niedzielą… „Może to kiedyś uda się zrobić” – czyli zmiksować religie – tak gada ten ptaszek boży… Już on wie, CO mówi…

    6. Artykuł: „Ludzie, którzy przeżyli śmierć kliniczną, boją się mniej. Pojawiła się moja babcia i mówi: „Wróć, to nie jest twój czas”. Obudziłam się na stole operacyjnym” – czyli: Goje, nie bójcie się śmierci, zabijajcie się, ale nie ot tak, najlepiej umierajcie w glorii i chwale jako „Sprawiedliwi wśród narodów świata”…

    7. Artykuł: „TFP i książęta Hitlera”: „Wielkanoc zagląda w okna, wypadałoby zająć się jakimś chrześcijańskim tematem. A ja znowu o Ordo Iuris… To już czwarty artykuł o tej organizacji. Nie mogę jednak inaczej: sprawa okazała się bagnem bez dna. Co tydzień pojawiają się rzeczy, których nie można przemilczeć”…

    8. Artykuł: „Jajka się nam przejadły. Jemy ich najmniej od ponad pół wieku”

    I tyle wystarczy. Już więcej nie grzebię na stronie tej ŻYDOWSKIEJ gadzinówki, bo mi się rzygać chce.

  11. Danka

    16 kwietnia 2017 at 12:14

    Nie obrzydzaj zatem innym smaku na swiateczne pisanki, ok?

    • Robert B.

      16 kwietnia 2017 at 14:15

      Ja, idiotko, obrzydzam? Myślenie typowej gojowskiej idiotki, która Żydów będzie ubóstwiała, broniła albo w najlepszym wypadku udawała, że ich „nie ma”. Atakować z furią za to będzie tych, którzy tak nie uważają, którzy dźgają w oczy takich jak ona żydowskimi bezeceństwami. Kto jest gorszy? Autor czy ten, który o tym tylko donosi?

      • Danka

        16 kwietnia 2017 at 14:39

        TTo czas pisanek, a nie burakow!

      • Danka

        16 kwietnia 2017 at 14:48

        14:15 Jak to mozliwe, ze jeszcze nie zakrztusiles sie w ten poranek swiety swa nienawiscia z piekla rodem? Wyrzucasz z paszczy dlugie mioty pawie, ale naprawde nie jest to interesujace.

      • Danka

        16 kwietnia 2017 at 16:06

        14:15 prowokatorze! Chyba udales sie puscic kolejnego pawia, bo cos cicho sie zrobilo, moze sie wystraszyl? Chcialam jeszcze napisac, ze twoj jezyk w stosunku do Zydow, to jezyk kapo z Treblinki, a nie uczestnika dyskusji.

        • Robert B.

          16 kwietnia 2017 at 21:23

          Mój język jest ADEKWATNY, a ty jesteś pospolitą idiotką. Każdy, kto sobie poczyta STYL twoich nieporadnych wypowiedzi, będzie sobie mógł wyrobić właściwe zdanie…

          • Danka

            17 kwietnia 2017 at 02:30

            21:23 I mamy tu klasyka w pelni rozkwitu: zero ad meritum, wszystkie moce watle : ad personam plus zwykle chamstwo.Argumenty Twoje sa takie jak ruchy nosorozca w pokoju pelnym porcelany.Niestety,jezyk nie jest adekwatny do sprawy, czytalam wypociny nt.Holokaustu- typowa prymitywna politruk-agita jak zacieta plyta.Komu chcesz szkodzic tutaj? Sobie zaszkodzic nie mozesz, wiec osooochosiii? Moze masz obsesje, ze poslugujesz sie takim jezykiem jak kapo w obozie? Wal sobie w swoj gar, w Michnika, Grossa itp, ale zamknij paszcze, kiedy rozkrecasz sie na temat milionow Zydow ,mordowanych przez nadbestie na oczach swiata.Na ich smierci wielu sobie uzywa i uzywalo.

          • Robert B.

            17 kwietnia 2017 at 12:22

            Do @Danka:

            „Śmierć milionów Żydów” interesuje mnie tyle, ile żydostwo śmierć milionów gojów, czyli NIC, ZERO, JEDNO WIELKIE GÓWNO.

            Tak się akurat składa, że tych „nadbestii” było całkiem dużo w ich szeregach (i to oczywiście przypadek…). A używać na ich śmierci, to sobie używają oni sami. Jeżeli im się wydaje, że gojom wmówią, że cała II wojna światowa i w ogóle historia to nic w porównaniu z ich świętym, bo żydowskim, holokaustem, to się grubo mylą.

  12. spisek

    16 kwietnia 2017 at 14:24

    Wieszcz Witkacy, który w tytule swego dzieła „Wariat i zakonnica” przewidział Michnika nie napisał niestety, co brał podczas pisania. A szkoda, bo można by skorzystać ze sprawdzonego przepisu i w nowej wizji ujrzeć ostateczny upadek żydowskiego szmatławca dla polskojęzycznych.
    Na razie musimy się opierać na danych o sprzedaży a te są bardzo obiecujące. Nawet z kasą od Sorosa długo już oszczerska nie pociągnie.

  13. Danka

    16 kwietnia 2017 at 14:43

    Spisek:”Oszczerska”, dobre! 🙂

  14. Soroka

    17 kwietnia 2017 at 10:50

    „żydokomuna ma nadzieję obejść się bez Najwyższego, w którego zresztą nie wierzy, więc próbuje iść na skróty przy pomocy rewolucji komunistycznej.”
    Widać pan Michalkiewicz też uparcie tkwi w zakłamaniu. Przecież ta grupa Żydów ma w głębokim poważaniu tak Boga, jak i komunizm, który jest opium dla ludu, tak samo jak wolny rynek. Jest tylko po to, aby otumanioną tymi oparami kłamstwa, lepiej lud wyszlamować. Dla tych poddanych ruskim barbarzyńcom, liczy się tylko mamona, więc postępują tak jak Kmicic lał Bogusławowi Radziwiłłowi: ” Moja fortuna przy Radziwiłłowej wyrosnąć może”.

    • Robert B.

      17 kwietnia 2017 at 12:19

      Ta „grupa Żydów” ma w głowie TO SAMO, co Żydzi ortodoksyjni: władza nad światem. Donorem ideologii, mentalności, aksjologii (jeżeli to można tak w ogóle nazwać) jest żydostwo ortodoksyjne. Żydokomuna to tylko konsekwencja żydowskiej tradycji.

      • Soroka

        17 kwietnia 2017 at 14:01

        NIE TRUJ!!!
        Przecież wszyscy widzą, że ta grupa Żydów, to ruskie parobki!
        Przecież oni nie robią nic innego, tylko zwalczają wszystko co polskie, a swoimi działaniami propagandowymi chronią ruska agenturę w Polsce i ruskie interesy!

        • Soroka

          17 kwietnia 2017 at 14:02

          Żydowskie oczywiście też.

        • Danka

          17 kwietnia 2017 at 15:37

          Tlumaczysz co i komu? Poczytaj jego ostatnie komentarze i jeszcze masz pytania?Oczywiscie, ze red.Michalkiewicz mataczy i zadaje przedziwne pytania 10:50 „Zydokomuna probuje obejsc sie bez Najwyzszeho, w ktirego zreszta nie wierzy”. No….cymes. . 😉

      • jok

        17 kwietnia 2017 at 21:18

        „Żydokomuna to tylko konsekwencja żydowskiej tradycji.” Moim skromnym zdaniem, to także albo przede wszystkim: narzędzie, jak banki (czy inaczej ujmując, koncentrując się na konglomeracie działań, a nie tylko na instytucji: banksterka), media (czyli władza/wpływy w mediach) itd itd

        • Danka

          18 kwietnia 2017 at 00:25

          Wpuscili Sorosa z Sachsem i do kogo teraz pretensje? Do Mojzesza?

  15. Danka

    18 kwietnia 2017 at 00:53

    http://synonim.net/synonim/spekulant#g56468
    O 5:00 16 kwietnia link do Twittera Sorosa.Mozna pisac wprost;)
    Soros byl oficjalnie wtedy nazywany spekulantem, a Sachsa oskarzano o rozwalenie kilku gospodarek w Ameryce Lacinskiej.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra