Polscy konsulowie: „Mów do dziecka po niemiecku jak umiesz”

Od władz z MSZ-tu z czasów rządów PO otrzymałem odpowiedź, że „stosunki polsko-niemieckie są najlepsze od dziesięcioleci i nie można ich nadwyrężać”. Wcześniej od pani konsul Kozioł i Kasperkiewicz, które pracowały w Konsulacie RP w Hamburgu w 2004 roku, gdy się pożaliłem, że Jugendamtowcy nie pozwalają mi rozmawiać z dziećmi w języku polskim zamiast pomocy i interwencji usłyszałem żałosne słowa: „niech pan mówi po niemiecku, przecież pan umie”.

 

Z Wojciechem Pomorskim, prezesem Polskiego Stowarzyszenia Rodzice przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech, www.dyskryminacja.de, rozmawia Robert Wyrostkiewicz

– Minęło właśnie 14 lat odkąd straciłeś kontakt z dziećmi. Przypomnisz jak to się stało ?

 

To było dokładnie w dniu 9 lipca 2003 roku. Pojechałem do miasta, aby załatwić różne sprawy i w drodze powrotnej – tak jak to zawsze miałem w zwyczaju – wstąpiłem jeszcze do sklepu, aby kupić dzieciom jakieś drobne niespodzianki, gdyż zawsze jak wracałem z centrum i nie było mnie w domu kilka godzin, dzieci rzucały się na mnie, obsypywały całusami i pytały: „tatuś, a co dla nas masz?” I tym razem nie mogło być inaczej. Kupiłem im po dwie porcelanowe figurki kotków i piesków, których… niestety do dzisiejszego dnia nie zobaczyły na oczy… Właśnie tego dnia moja była niemiecka żona, podczas mojej nieobecności w domu wywiozła z domu nasze dwie córeczki: Justynkę i Iwonkę-Polonię (wtedy miały starsza 6 lat i młodsza 3,5 roku), które w ciągu tych 14 lat – bo dokładnie tyle czasu już minęło – widziałem w sumie jedynie 16 godzin. Pierwszy raz po dwóch latach, gdy ani słowa nie umiały już po polsku… Justysia pamiętała tylko że „Brot” to po polsku chlebek i że kiedyś mówiła do mnie „tatusch” (tatuś). Rodzina mojej byłej żony od samego początku żywiła do mnie ogromną niechęć. Nie podobało im się to, że jestem Polakiem. Babka mojej byłej żony miała 3 braci, którzy podczas wojny służyli w SS i zginęli w Polsce, dlatego ona i cała jej rodzina nienawidzili Polski i wszystkiego co polskie, a to na mnie się skupiało. Starali się za wszelka cenę wybić mojej narzeczonej z głowy ślub ze mną, a gdy im się to nie udało, przez cały czas trwania naszego małżeństwa robili dosłownie wszystko, aby rozbić nasze małżeństwo i skutecznie zbuntować żonę przeciwko mnie. Ostatecznie im się to udało. Przy pomocy niemieckiej organizacji do spraw zarządzania dziećmi i młodzieżą zwanej w Niemczech i w Austrii „Jugendamt” wyrugowali z życia moich dzieci nie tylko mnie – ich polskiego ojca ale i całą polską rodzinę, a także nasz ojczysty język polski, w którym na co dzień rozmawiałem z dziećmi, co doprowadzało do szaleństwa niemiecką teściową, ojczyma mojej ówczesnej niemieckiej żony i niemiecką prababkę.  

 

– Jak dochodziłeś swoich praw i z jakim skutkiem ?

 

– Wtedy jeszcze nie wiedziałem z jakim zjawiskiem mam do czynienia i co to jest Jugendamt. Gdybym wiedział jak się w Niemczech dyskryminuje ludzi, rodziny i Polaków pewnie nigdy nie osiadłbym w Niemczech, ale też nie miałbym okazji aby nagłośnić problem, z którym boryka się tak wielu obcokrajowców, bo skala na jaką odbiera się dzieci w Niemczech w myśl opacznie rozumianego tzw. „niemieckiego dobra dziecka” jest ogromna. Nie jest ważne faktyczne dobro dziecka, jego rozwój emocjonalny i więzi z rodzicami. Dziecko ma być niemieckie i tylko to się liczy, a zabierając rodzinom dzieci i bardzo często je germanizując (Niemcy wymierają i potrzebują „narybku” na nowe pokolenia Niemców), niemiecka organizacja Jugendamt i jej satelity zarabia na tym ogromne pieniądze, gdyż za każde zabrane dziecko otrzymuje od 3 tys. do nawet 25 tys. euro miesięczne (na dziecko niepełnosprawne zawsze większe sumy). Z roku na rok liczba odebranych w Niemczech dzieci drastycznie rośnie. Do założonego przeze mnie w lutym 2007 roku „Polskiego Stowarzyszenia Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech” nieustannie zgłaszają się ludzie, którym Jugendamt odebrał lub chce odebrać dzieci. Skalę tego problemu i schemat działania Jugendamtu bardzo dobrze przedstawia film dokumentalny w reżyserii Ernesta Saja pt. „Ucieczka z piekła”, który już 10 razy był wyświetlany na kilku kanałach TVP, a do obejrzenia którego zachęcam, zwłaszcza tych, którzy planują wyjechać do Niemiec i tam się osiedlić.

– Możesz w kilku słowach i bez cenzury powiedzieć co to jest ten Jugendamt?

 

– Przypomnę krótko, że Jugendamt to organizacja założona w dzisiejszym kształcie w 1933 roku przez Adolfa Hitlera w celu germanizowania dzieci z podbitych krajów. Ma ona do dziś niezmienione i nieograniczone prawa i jest jak państwo w państwie. Może w sądach kłamać, lekceważyć korzystny dla rodziców wyrok sądu i może także bez sądowego wyroku wyłącznie na podstawie wyimaginowanych podejrzeń odebrać rodzicom dziecko. Osobiście uczyniłem wszystko co w mojej mocy, aby nie tylko odzyskać dzieci ale choćby mieć z nimi jakikolwiek kontakt, nawet raz w miesiącu i na walkę o nie wydałem ponad 80 tys. euro. Efekt jest taki, że podczas wyznaczonego pierwszego widzenia z córkami zabroniono mi rozmawiać z moimi dziećmi w języku polskim, a kiedy się na to nie zgodziłem, zobaczyłem moje córki dopiero po 2 latach kiedy praktycznie ani słowa nie umiały już po polsku, a w ciągu 14 lat widziałem je łącznie16 godzin, wyłącznie pod nadzorem w kilkuletnich odstępach czasu, gdy były już całkowicie zimne i wyobcowane w stosunku do mnie. W niemieckich i austriackich sądach przeszedłem kilkakrotnie przez wszystkie możliwe instancje, które – nawiasem mówiąc – przeciągały sprawę latami i doszedłem aż do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Tam moja skarga trafiła w ręce niemieckiego sędziego, który ją odrzucił i umorzył. Napisałem również petycję nr 38/2006 do Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego, która trafiła tam wraz z ok. 400 innymi petycjami po niej dotyczącymi bezprawia wyrządzanego rodzicom w Niemczech przez Jugendamt. Jako dotychczas jedyny zostałem przeproszony na forum Parlamentu Europejskiego przez przedstawicielkę rządu Niemiec panią Gilę Schindler w dniu 7 czerwca 2007 roku za dyskryminację i zakaz używania języka polskiego w kontaktach z moimi własnymi dziećmi, a pod tym pretekstem izolowania mnie przez długie lata od nich. Na przeprosinach się jednak skończyło i nie poszły w ślad za nimi żadne przedsięwzięcia ani kroki karne, czy dyscyplinarne w stosunku do osób, które tego bezprawia się dopuściły i je wyrządziły oraz do dziś wyrządzają tysiącom rodziców, którzy cały czas zgłaszają się z prośbami o pomoc do Polskiego Stowarzyszenia www.dyskryminacja.de, które prowadzę. Z naszą organizacją współpracuje wielu fachowców i ekspertów i miażdżącej większości zgłaszających się do nas o pomoc ludzi udaje się pomóc i odzyskać ich dzieci, a ja ze swej strony zapewniam, że nie spoczniemy, aż rozwiążemy problem wykradania i bezprawnego germanizowania polskich (i nie tylko) dzieci w Niemczech i w Austrii przez Jugendamt, aby już więcej nie ciekły łzy rozpaczy, bólu i bezsilności z oczu polskich dzieci, matek i ojców.

 

– Widać jakiś przełom co do Niemiec i aktywności polskich władz i wspierania polskich rodziców, którym Jugendamt zabrał dzieci ?

 

– W niemieckim prawie absolutnie nic się nie zmieniło. Jugendamty nadal prężnie działają i mając nieograniczone prawa, nadal zuchwale kradną i germanizują pod byle pretekstem polskie dzieci. Jeśli chodzi o Polskę, to za czasów kiedy rządy w Polsce sprawowała Platforma Obywatelska i ich post-komunistyczni sojusznicy temat ten był zawsze zbywany, wyciszany i „zamiatany pod dywan”. Od władz z MSZ-tu z czasów rządów PO otrzymałem odpowiedź, że „stosunki polsko-niemieckie są najlepsze od dziesięcioleci i nie można ich nadwyrężać”. Wcześniej od pani konsul Kozioł i Kasperkiewicz, które pracowały w Konsulacie RP w Hamburgu w 2004 roku, gdy się pożaliłem, że Jugendamtowcy nie pozwalają mi rozmawiać z dziećmi w języku polskim zamiast pomocy i interwencji usłyszałem żałosne słowa: „niech pan mówi po niemiecku, przecież pan umie”. W głowie się nie mieści jak można mieć wobec obcego, niemieckiego państwa tak służalczą postawę, pobierać pieniądze polskich podatników i być kompletnie wyzutym z odrobiny godności jako Polak. Odkąd władzę sprawuje rząd pani Szydło i partia Prawo i Sprawiedliwość, następują pozytywne zmiany i temat ten jest częściej poruszany w mediach. Świadczy o tym nie tylko częstotliwość z jaką jest wyświetlany w TVP wspomniany dokumentalny film w reżyserii pana Ernesta Saja pt. „Ucieczka z Piekła” czy zrobiona ostatnio również o tej samej tematyce na podstawie naszego filmu sztuka teatralna Marka Kochana pt. „Traktat o miłości”, które bezbłędnie przedstawiają rzeczywistość z jaką borykają się Polacy w Niemczech, lecz również fakt, że problem ten poruszyła pani Beata Szydło w rozmowie z Kanclerz Niemiec Angelą Merkel podczas jej wizyty w Polsce (informowały o tym szeroko media). Wiem również, że został utworzony specjalny wydział w Ministerstwie Sprawiedliwości, którego zadaniem jest pomoc polskim rodzicom w przypadkach gdy zostały im odebrane za granicą dzieci oraz, że zostali przydzieleni i wyszkoleni sędziowie, którzy takimi przypadkami będą się zajmować, gdy obce Państwa upomną się o wydalenie z Polski naszych małych polskich obywateli. Bardzo mnie cieszą te początkowe dobre zmiany i mam nadzieję, że przyniosą oczekiwane, wymierne i  pozytywne efekty dla polskich rodzin. 

 

– Jak widzisz swoją przyszłość?

 

– Najważniejsze, co bym chciał to mieć kontakt z moimi przed 14 laty porwanymi córeczkami Iwonką-Polonią i Justynką. Moje bycie ojcem zostało przerwane na etapie, gdy moje córeczki miały 3 i pół i 6 lat. Oczywiście konieczne jest wzmocnienie walki z chorym obciążonym nazistowską ideologią systemem w Niemczech i w Austrii oraz wskazanie Polakom i naszym władzom skutecznych dróg do rozwiązania problemu. Niestety, sprawy się za bardzo od 14 lat ślimaczą. Na pewno musi nastąpić renegocjacja bubla prawnego, którym jest Traktat Polsko-Niemiecki z 1991 roku. Nieodzowne jest mocne i jasne oraz zgodne z polską racją stanu stawianie sprawy w stosunkach polsko-niemiecko-austriackich do czego jeszcze niezdolna jest nasza polska strona. Jakaś niemrawość nie może odstąpić od naszych przedstawicieli. Nie wiem, czy nie dociera fakt, że nasze dzieci są germanizowane? Nie ich dzieci. Pewnie dlatego tak łatwo pozwalają na istnienie takiej post nazistowskiej stęchlizny w Niemczech i w Austrii jak zakazywanie języka polskiego. To uwłacza naszej godności. Czas pokaże co będzie dalej.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

71 komentarzy

71 Komentarzy

  1. Pingback: Obat Wasir Ambeien Herbal di Aceh Barat Daya

  2. Pingback: Kutil Kelamin Apakah Bisa Hilang Sendiri

  3. Pingback: obat kutil kelamin kaskus

  4. MichaelOppow

    23 listopada 2017 at 17:51

  5. Pingback: obat alami sipilis

  6. commercial real estate loan

    2 grudnia 2017 at 21:58

    I value the blog post.

  7. Pingback: Obat Kutil Untuk Di Muka

  8. Health

    18 grudnia 2017 at 04:34

    Only a smiling visitor here to share the love (:, btw great design .

  9. Pingback: obat wasir herbal di apotik

  10. Pingback: 86sem.cn

  11. Pingback: Cheap Primary care provider in Auburn

  12. Pingback: divorce lawer

  13. Pingback: matthew pillmore

  14. Pingback: Full Report

  15. Pingback: Fake Ray Ban Sunglasses

  16. Pingback: Website

  17. Pingback: big farm mobile harvest hack

  18. Pingback: Tags

  19. Pingback: graphic design money secrets

  20. Pingback: cbd blood pressure

  21. Pingback: cannabis oil stocks

  22. Pingback: בדיקת מזוזוה בלוד

  23. Pingback: יודאיקה בלוד

  24. Pingback: http://www.dosgamesdownload.com

  25. Pingback: jake burgess

  26. Pingback: allstate quick pay

  27. Pingback: house car insurance

  28. Pingback: xyz軟體王

  29. Pingback: http://www.cheap-china-haredware.com

  30. Pingback: las vegas

  31. Pingback: phen375 buy in stores

  32. Pingback: Recycle tech

  33. Pingback: Pop Beats

  34. Pingback: equality

  35. Pingback: online payday loans

  36. Pingback: コピーブランド

  37. Pingback: Crypto Currency

  38. Pingback: Nama - Nama obat kutil kelamin

  39. Pingback: dig this

  40. Pingback: cursoparaconcurso.net

  41. Pingback: www.graceoilpaintings.com

  42. Pingback: Buy Windows 10

  43. Pingback: Click for more info

  44. Pingback: bander plus longtemps

  45. Pingback: Cheap Oakley Sunglasses

  46. Pingback: white label sportsbook

  47. Pingback: buy china goods

  48. Pingback: instagram takipçi satın al

  49. Pingback: instagram takipçi satın al

  50. Pingback: ERP System Contruction Set

  51. Pingback: Red Tea Detox Reviews

  52. Pingback: دانلود شهرزاد سوم

  53. Pingback: buy viagra online

  54. Pingback: Read More

  55. Pingback: amateurs gone wild

  56. Pingback: instagram hack

  57. Pingback: 15 Minute Manifestation

  58. Pingback: Discover More

  59. Pingback: Restaurants near me now

  60. Pingback: Publix Oasis schedule

  61. Pingback: best womens bike helmet

  62. Pingback: دانلود سریال شهرزاد فصل دوم قسمت دوم

  63. Pingback: instagram hack 2

  64. Pingback: https://1921681254.online/

  65. Pingback: best hd porn site

  66. Pingback: دانلود شهرزاد قسمت سوم فصل سوم

  67. Pingback: white porn

  68. Pingback: Coca Cola Headquarters Corporate Office Phone Number

  69. Pingback: دانلود شهرزاد

  70. Pingback: Photography Quince

  71. Pingback: دانلود شهرزاد چهارم

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra