Z zagranicy

„Uwolnijcie moją pigułkę”

We Francji feministki rozpoczęły kampanię pod hasłem „Uwolnijcie moją pigułkę”, podczas której domagały się możliwości zakupu tabletek antykoncepcyjnych bez recepty. Narodowa Federacja Uczelni Ginekologii Medycznej (FNCGM) ze względów medycznych sprzeciwiła się „uwalnianiu” pigułek, które zawsze nazywane są przez feministki „lekarstwem”. Lekarze uważają, że używanie tabletek antykoncepcyjnych wbrew indywidualnym zaleceniom może negatywnie odbić się na zdrowiu kobiet.

 

List otwarty środowisk feministycznych dotyczył pigułek antykoncepcyjnych, a nie jak poinformował serwis internetowy „Najwyższego Czasu!” pigułek wczesnoporonnych. Te ostatnie we Francji od dawna wydawane są w aptekach bez recepty (a nieletnie mogą dodatkowo zabić swoje nienarodzone dziecko pigułką wczesnoporonną oferowaną im w aptekach w sposób anonimowy i bezpłatny).

Federacja ginekologiczna w sposób dyplomatyczny (zadając pytanie) zasugerowała, że za postulatem „uwolnienia” pigułek antykoncepcyjnych może stać lobby farmaceutyczne.

Opr. Robert Wyrostkiewicz

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. H. Vetinari

    14 maja 2017 at 16:52

    Uwolnić. Zaczną jeść pigułki polecone przez przyjaciółeczki a nie dobrane przez lekarza. Wpadną w kłopoty zdrowotne, może pula feministek trochę się zmniejszy.

  2. madzia żurawska

    15 maja 2017 at 00:11

    Ciekawe,ze najwięcej do powiedzenia w tej sprawie mają faceci.Jak kobieta jest w ciąży to uciekają.Środki na potencję dla mężczyzn są bez recepty i to jest ok? Proponuję się douczyć.Nie ma czegoś takiego jak „pigułka wczesnoporonna”.Rozumiem,że wg Pana w dzień po stosunku juz jest dziecko? Pigulka nie dopuszcza do zapłodnienia.Dlatego bierze się ja do 72 h po stosunku.Idąc tym tokiem rozumowania zabijam też potencjalne dzieci podczas okresu? Nie dosyc ,ze wybitny archeolog to jeszcze ginekolog.Ja wiem o czym mówię bo w przeciwieństwie do Pana.Mam dzieci i nie chcę miec ich więcej.Chcę miec wybór i ogólnodostępna „pigułkę po”,ponieważ żadna metoda antykoncepcyjna nie daje 100% pewności.Ja nie narzucam Panu swojej woli,więc niech Pan mi nie mowi co ja mam robić, jak żyć i w co wierzyć

    • Olrob

      15 maja 2017 at 10:20

      Ależ Pani Magdaleno!
      Okres płodności u kobiety trwa tylko 3 dni w miesiącu! Jeżeli przez te 3 dni pani partner nie jest w stanie powstrzymać się od współżycia, to jest niedojrzałym człowiekiem i proszę poszukać sobie kogoś innego.

  3. madzia żurawska

    15 maja 2017 at 00:12

    Czasy patriarchatu minęły.Radzę się z tym pogodzić.

  4. Maxime

    15 maja 2017 at 09:10

    to jest jeden w powodów dla których mieszkam we Francji. W katobetonowej Polsce zrobiło się ostatni nie do wytrzymania.

    • Tola

      15 maja 2017 at 15:01

      A w muzułmańskiej Francji jest lepiej? Już wolność słowa tam zanika… ach ta tolerancyjna Francja. Wszystkie dziwadła toleruje a normalność odpycha.

      • H. Vetinari

        15 maja 2017 at 21:28

        @Tola, Maxime myśli, że mieszka w cudownym kraju oświeconych ateistów, a tymczasem mieszka w kraju guzik wartych „niewiadomoco”;) prawdziwy ateista, dla którego najwyższą wartością jest człowiek, także będzie przeciwko tym cudownie mordującym pigułkom.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra