Z kraju

Przedsiębiorcy chcą prostszych podatków

Jak informuje Związek Pracodawców Polskich wyniki badań sondażowych przeprowadzonych na zlecenie ZPP (przez prof. Dominikę Maison z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego) wskazują, że polscy przedsiębiorcy negatywnie oceniają obecny system podatkowy i „92% z nich uważa, że system powinien zostać uproszczony (…) W ocenie badanej grupy przedsiębiorców lepszym rozwiązaniem byłby podatek wyliczany jako procent od sprzedaży firm lub wprowadzenie stałej wartości procentowej podatku od funduszu płac.

 

Badanie „Przedsiębiorcy o podatkach” przeprowadzone przez firmę Maison&Partners pokazuje, że zdecydowana większość badanej grupy (aż 92%) jest za uproszczeniem dotychczasowego systemu podatkowego, który postrzegany jest jako nieprzyjazny, niesprawiedliwy, skomplikowany i niezrozumiały. Blisko połowa badanej grupy przedsiębiorców (41%), głównie najdłużej funkcjonujących na rynku oraz z sektora usług, opowiada się za liniowym systemem podatkowym. Podatek progresywny popiera ponad dwukrotnie mniej osób (17%), są to najczęściej przedsiębiorcy z sektora produkcji.

Ocena istniejącego systemu podatkowego przez przedsiębiorców jest bardziej negatywna od oceny tego samego systemu przez Polaków. Przedsiębiorcy znacznie częściej niż ogół społeczeństwa wiedzą, jaki system podatkowy preferują, a co zapewne za tym idzie, mają większą wiedzę na temat systemu podatkowego w Polsce – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Badana grupa przedsiębiorców została również zapytana o ocenę propozycji nowych rozwiązań systemów podatkowych. Pierwsza z nich dotyczyła wprowadzenia nowego systemu podatkowego wyliczanego jako procent od sprzedaży firm. Spotkała się ona z bardzo dużą aprobatą – blisko 90% badanej grupy uważa, że taki system byłby lepszy od obecnego, a w przypadku wprowadzenia takiego systemu w Polsce, aż 80% deklaruje poparcie dla takiej decyzji. Są to przedsiębiorcy z każdego sektora rynku, jednak istotnie częściej przedsiębiorcy działający w usługach (86%) i produkcji (76%). Najmniej przedsiębiorców z sektora handlu deklaruje poparcie dla tej propozycji, ale cały czas jest to blisko 70%.

Opinie przedsiębiorców na temat obecnie panującego systemu podatkowego są zbliżone do tego, co sądzą o nim zwykli obywatele. Jest to przede wszystkim system zbyt skomplikowany, często niesprawiedliwy i dlatego wymagający zmian. Przedstawione propozycje nowych rozwiązań systemu podatkowego w Polsce są przez obie grupy, zarówno przedsiębiorców, jak i wszystkich Polaków, postrzegane jako zdecydowanie lepsze od dotychczasowych, a przede wszystkim jako takie, które przyniosą korzyść wszystkim: każdemu obywatelowi, państwu i samym przedsiębiorcom – mówi prof. Dominika Maison z Wydziału Psychologii UW, autorka badania.

Druga oceniona przez badaną grupę przedsiębiorców propozycja dotyczyła wprowadzenia takiego systemu podatkowego, który byłby wyliczany jako stała wartość procentowa podatku od funduszu płac (w wysokości 25%). Ta propozycja spotkała się z równie dużym poparciem – aż 89% badanej grupy wyraziło opinię, że taki system powinien zostać wprowadzony w Polsce. Popierany jest on w badanej grupie przedsiębiorców niezależnie od sektora, w jakim działa firma i stażu na rynku pracy. Obie propozycje nowych systemów podatkowych (procent od sprzedaży firm oraz 25% z funduszu płac) są postrzegane jako przynoszące korzyści wszystkim: państwu, przedsiębiorcom i obywatelom (ponad 50% badanej grupy przedsiębiorców ma taką opinię w przypadku obu systemów). Systemy te są również podobnie oceniane jako przynoszące korzyści dla samego Państwa (12% w przypadku procentu od sprzedaży firm i 13% w przypadku 25% z funduszu płac). Natomiast różnicę w postrzeganiu obu systemów można dostrzec we wskazaniu korzyści dla samych obywateli i przedsiębiorców. System podatkowy oparty na procencie od sprzedaży firm wydaje się badanym przedsiębiorcom nieco bardziej korzystny dla samych obywateli (24% vs. 12%), natomiast oparty na 25% od funduszu płac jako bardziej korzystny dla nich samych, niż dla obywateli (17% vs. 8%).

Warto zwrócić uwagę, że w badaniu opinii ogółu Polaków, przeprowadzonym w lutym 2017 r. na zlecenie ZPP, zdecydowana większość, bo aż 70%, chciałaby by ich podatki były rozliczane przez pracodawcę. Opinia ta pojawia się nawet w grupie osób, które rozliczają się samodzielnie – ponad połowa z nich chętnie przerzuciłaby ten obowiązek na swoich pracodawców. Tymczasem jak pokazuje najnowsze badanie, opinie przedsiębiorców na temat rozliczania podatków swoich pracowników są podzielone – blisko połowa (45%) badanej grupy zgadza się, aby ten obowiązek leżał po ich stronie, jednak dość duża grupa (55%) nie chciałaby, aby taka zmiana została wprowadzona.

Badanie przedsiębiorców dopełniło nam obraz postrzegania obecnego systemu podatkowego, który zarówno przez ogół Polaków, jak i osoby prowadzące działalność w sektorze MSP jest oceniany zdecydowanie negatywnie jako zbyt skomplikowany i nieprzyjazny. Wydaje się, że nowy system oparty o procent od sprzedaży firm byłby w opinii zarówno przedsiębiorców, jak i ogółu Polaków, zdecydowanie lepszy od dotychczasowych rozwiązań – uważa Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.

Badanie zostało zrealizowane przez firmę Maison&Partners na przełomie marca i kwietnia 2017 roku na próbie 464 przedsiębiorców. Jego celem było poznanie opinii przedsiębiorców na temat obecnego systemu podatkowego oraz postrzeganie propozycji nowych rozwiązań. Niektóre wyniki badania zostały porównane z wynikami analogicznego badania wśród ogółu Polaków, przeprowadzonego tą samą metodą na Ogólnopolskim Panelu badawczym Ariadna w lutym 2017 r. na ogólnopolskiej próbie N=1063, reprezentatywnej dla ogółu Polaków ze względu na płeć, wiek i wielkość miejsca zamieszkania”.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

13 komentarzy

13 Komentarzy

  1. Egzorcysta

    18 maja 2017 at 15:14

    Nie moze byc w Polsce porzadku poniewaz jak jest porzadek i przjrzystosc zaden pasozyd niczego nie podpieprzy.Wiec polityka jest robiona pod nieprzjrzystosc, burdel w kazdym urzedzie i wtedy nie wychodzi na jaw kto co i kiedy w tym burdlu zwedzil.Tak samo jest z placeniem podatkow, w urzedach skarbowych pracuja wtajemniczeni Zydzi. Wtajemniczeni w system jaki stworzyla firma izralska nalezaca do brata Jacka Kuronia, chodzi o system PESEL, ktory jest dla Polakow tajemnica co ktora cyfra oznacza.A wsrod tych cyferek jest ta ktora odrazu Zydowi wtajemniczonemu mowi czy dana firme prowadzi Polak czy Zyd.I dzieki temu ze nie ma przjerzystosci i porzadku w ustawach, mozna latwo Polakowi uwalic firme i go zniszczyc,a Zyda nawet cale zycie nie kontrolowac.Taki burdl w ustawach spowodowal cala mase ruin firm i mozliwosc okradzenia przedsiebiorcow.Co pokazuja takie strony np jak aferyprawa.org albo nawet programy TV np „Panstwo w Panstwie”.Gdyby bylo wszystko proste,urządniki panstwowe stracilby wiekszosc narzedzi do uwalania firm konkurencyjnych dla firm zydowskich w Polsce.Urzedy stracilby wladze swoja prywatna nad petentem.Czyli lewactwo pozbawiloby sie samo podstaw do bufonady i nadymania sie przed petentem, a to jest jedna z czesci zaplaty za ich lojalnosc wobec wladzy.Polega to na tym ze mali nadludzie dostaja np 2000 zl plus prawo do gnojenia innych, czyli wywyzszania sie, co jest ulubionym zajeciem talmudystow.
    Gdyby dal im 3000 i bez prawa do bycia wielkim , nie przyjeliby tej pracy z taka zarliwoscia jak prawo do nadymania sie za nawet mniejsze pieniedze.By to bylo mozliwe, musi byc ,ze ustawy sa nie jasne i moga byc interpretowane zarowno na korzysc petenta czy platnika podatkow kiedy jest Zydem i na niekorzysc platnika kiedy jest Polakiem.Kto nigdy nie spotkal sie z taka procedura bo nigdy z tym nie mial w realu do czynienia, tylko chce poteoretyzowac bo sie naogladal filmow amerykanskich, prosze nie komentowac tego textu.

  2. Szukający Drogi

    18 maja 2017 at 17:13

    Można zamknąć temat. Nigdy w Polsce nie będzie przejrzystego i prostego systemu podatkowego. Po pierwsze dlatego, że należałoby zacząć od ograniczenia kosztów, a one są generowane przez znajomych królika w budżetówce. Po drugie, nie byłoby dotacji dla zaprzyjaźnionych władzy sługusów. Po trzecie, należałoby dobrać się do rzyci wszystkim złodziejom publicznych pieniędzy. Nic z tych rzeczy sie nie zmieni

  3. gieptil

    18 maja 2017 at 17:23

    Jasiu Bodakowski tradycyjnie został wpuszczony w ślepą uliczkę. Chyba mało zna temat, więc się nie dziwię.
    Akurat podatek progresywny nie jest żadnym problemem, księgowa wylicza to w kilka sekund, to najprostszy element systemu. A on powinien być z wielu powodów. No pewnie że przedsiębiorcy woleliby liniowy, więc to taka zmyłka dla dużych dzieci.
    Polski system podatkowy jest mniej więcej podobny do standardów w UE. I polski system prawa gospodarczego jest podobny. Tylko tam to działa, a u nas nie. Więc rzecz nie w nowych niby rewelacyjnych pomysłach typu podatek od sprzedaży, bo coś mi się zdaje że zyskują na tym wielkie korporacje. One mają duży obrót wewnętrzny, więc by im wyszedł mały podatek od sprzedaży. Bo jak 100 małych polskich firm robi to samo co korporacja, to każda z nich sprzedaje i płaci podatek. Wielka korporacja sprzedaje raz i raz płaci podatek. Te różne dziwne pomysły wyglądają na kolejne oszustwo.
    Więc do rzeczy. Rozsądny System podatkowy zawsze będzie skomplikowany. Nie da się łatwo. Ale … jest bardzo dziwna polska specyfika. Zanim zostałem cieciem, robiłem owszem w księgowości. I nieraz całymi godzinami czytywałem ustawy o podatku od osób fizycznych, od osób prawnych i ustawę o VAT. I do tego jeszcze z rozporządzeniami. I nieodmiennie dochodziłem do wniosku że jest to bełkot prawny. To jakby nie było pisane po polsku, tylko w jakimś chińsko aramejskim, a później przetłumaczone nieudolnie na polski. Albo jakby pisały to osoby niedorozwinięte umysłowo. Gąszcz mętnych wieloznacznych zdań i sformułowań, które mogą oznaczać i to, i tamto, i jeszcze coś. No kurwa burdel prawny. Jak ktoś nie wierzy, niech spróbuje poczytać te wyżej wymienione ustawy wraz z załącznikami. Ostrzegam, czytanie należy przerwać gdy czytający zacznie wpadać w depresję, bo tak ta brednia prawna działa.
    A jak ten system działa naprawdę? W ubiegłym roku Sejm wydał 30 tysięcy stron nowych przepisów, czyli światowa czołówka, morze papieru, nowych ustaw i nowych interpretacji. Przepisy zmieniają się z godziny na godzinę. Każda poważna firma musi mieć poważną kancelarię prawną, aby nie zginąć. Dobrze opłacaną. Więc działa to tak. Jest nowy bełkot prawny , nikt na początku nie rozumie co oznaczają setki i tysiące nowych dziwnych zdań. Ale są tacy co już wiedzą jak to będzie interpretowane. I oni biorą dobrą kasę za to że wiedzą. Gdy już wszyscy wiedzą jak to jest interpretowane, to prawo jest zmieniane i … zabawa zaczyna się od nowa.
    Jest jeszcze inny aspekt – jednolite interpretacje podatkowe. Już w latach 90tych były propozycje aby minister finansów ten bełkot prawny w ustawach przekładał na język polski i tak po prostu wyjaśniał co oznacza co i jak to rozumieć. Zdaje się że do dzisiaj się nie udało. Wtedy praktyka była taka, że wiedziało się że ten urząd skarbowy interpretuje bełkot tak, a tamten inaczej. Ale do nie było tak do końca. Jeden inspektor w jednej firmie bełkot interpretował tak, a w drugiej inaczej – bo jednych lubił, a drugich nie lubił. No i jak tu żyć panie premierze, jak tu żyć??? ;-)))))))))))))))))

    • gieptil

      18 maja 2017 at 17:33

      A jeszcze uzupełnię. Wtedy tak to było, i pewnie jest do dzisiaj, że firmy sądziły się ze skarbówką z powodu tych bełkotliwych sformułowań prawnych. I tak po dwóch trzech latach dochodziły na poziom sądu najwyższego i NSA. I wtedy te sądy wydawały wiążące orzeczenia, co miało realnie moc jednolitych interpretacji prawnych. I wtedy co jasne … natychmiast ustawowo te przepisy zmieniano, i zabawa zaczynała się od nowa. ;-)))))))))))))))))))

    • Paweł

      19 maja 2017 at 09:58

      „Więc do rzeczy. Rozsądny System podatkowy zawsze będzie skomplikowany. Nie da się łatwo.”

      Dlaczego nie da się łatwo? Im bardziej skomplikowany system tym gorzej działa, bardziej obciąża budżet i daje duże pole do popisu oszustom.

      • gieptil

        19 maja 2017 at 10:57

        A znasz choć trochę temat czy tak sobie piszesz żeby pisać? Takich co chcieli wymyślić taki system że jest tylko jeden uniwersalny prosty podatek było wielu. Wiele tęgich głów nad tym myślało. I nie udało się. Oczywiście chodziło o system który będzie dobrze działał. Bo co jasne można zrobić prosty podatek od hektara, od głowy, od „dymu”, od samochodu, itd. tylko zaraz się okaże że taki system ma sporo poważnych defektów. Tylko żeby się w tym wyznać, to temat trzeba znać.

        • Szukający Drogi

          19 maja 2017 at 15:09

          Dochód państwa buduje vat, akcyza i dochodowy z fus. Reszta to śmieci grabiące obywatela i oplacajace urzedasow. Dochodowy mógłby być spokojnie zlikwidowany, bo i tak zostanie odzyskany w vat. Ale reżimowe państwo straci kontrolę nad obywatelem. Prosty system podatkowy jest na rękę tylko płatnikom. Rząd preferuje skomplikowany system do kręcenia lodów i dla niepoznaki ile pieniędzy łupie Polakom.

        • Paweł

          19 maja 2017 at 15:16

          @Gieptil

          Nikt nie mówi o jednym uniwersalnym i prostym podatku. Wystarczy pójść na rękę polskim przedsiębiorcom i obywatelom i zlikwidować część złodziejskich podatków. Podatki, które godzą w małe przedsiębiorstwa, podatek dochodowy itd. Udajesz znawcę w temacie a nie rozumiesz prostych rzeczy. Najwyraźniej jesteś przesiąknięty chorym systemem i nie jesteś w stanie wyobrazić sobie niczego innego.

    • Danka

      19 maja 2017 at 10:49

      W Polsce jest nadprodukcja prawnikow, nadprodukcja przepisow, a cierpia zduszeni przedsiebiorcy, ktorzy tylko probuja cos robic na te zgraje, to sa tlamszeni, kontrolowani, duszeni i karani.Vide tajne zalecenia PO min.Szczurka dla urzedow skarbowych o % nakladania kar obowiazkowych.

  4. Egzorcysta

    19 maja 2017 at 00:40

    Mamy w kraju ponoc 38 milonow Polakow, z czego 3 milony jest zajetych jakie majtki kupila Natalia Siwiec (nie ma pojecia kto to ,ale facefuck wie) i tylko 4 osoby sa zainteresowanie losami kraju w ktorym zyja na prawym.pl.Oczywiscie prawy nie jest znany wszystkim Polakom jak facefuck, ale tedy postawmy drugie pytanie ,dlaczgo tak malo w tym kraju osob nie zainteresowanych swoim losem i prawoscia? Czyzby Zydzi mieli racje ze narody to zwykle owce i barany i poki ich sie nie goli i nie zarzyna, nie maja zadnego rozumu?Im dluzej widze zachowanie sie Polakow wobec wprowadznych im praw, z ich brawami, powoli zaczynam rozumiec co Zydzi chca Polakom udowodnic.

  5. wiesscar

    19 maja 2017 at 02:35

    Lobby skomplikowanych podatkow jest bardzo silne. Politycy, prawnicy, urzednicy i przedsiębiorcy oraz mafiosi ze znajomosciami i dojsciami – chodzi mi o lobbystow a nie wszystkich politykow, prawnikow, urzednikow i przedsiębiorców bez mafiosow.
    Ci uczciwi musza cale to lobbistyczne towarzystwo utrzymać.

  6. Danka

    19 maja 2017 at 10:41

    Kiedy w kraju znikna te postkomunistyczne rejestry, zalozone dla Polakow w czasie rzadow aferalow SLDowskich, beneficjentow transformacji wlasnosciowej „okraglego stolu” z TW „Alkiem” i „moskiewska pozyczka”splacona w terminie z prywatyzacji mienia panstwowego na potrzeby partii post-PZPR?
    Teraz wzieli sie za raportowanie po nazwisku nawet tych, ktorzy placa w terminie.Jak to sie ma do ustawy o ochronie danych osobowych i Karty Praw Czlowieka ? Blokuje to milionom Polakow wlasnie pozbycie sie dlugow, bo stawia ich w sytuacji bez wyjscia, jak sparalizowanych przez handlarzy danymi.Probleny sie namnazaja, a gdzie byly te dociekliwe rejestry, kiedy czewone agentury okradaly Polakow na gigantyczne kwoty.Oni tam sa w tych rejestrach, czy ich klienci, ktorzy nie moa wyjsc z dlugow przez te rejestry postkomuszej produkcji?
    http://www.stefczyk.info/wiadomosci/raporty-stefczyk-info/miliardy-zadluzenia-polakow,20083585263

  7. Leszek1

    20 maja 2017 at 01:33

    To przeciez jest bardzo proste. Jezeli przedsiebiorcy chca korzystac z przyjaznego im systemu podatkowego, powinni byc przedsiebiorcami z zagranicy. Najlepiej z Niemiec. Spytajcie o to Ministra Morawieckiego.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra