Felieton

Baleriny nad przepaścią

   Bynajmniej nie jest to głos rozpaczy nad skutkami zakupoholizmu czy kryptoreklama wygodnych balerin z najnowszej kolekcji. „Baleriny nad przepaścią” to metafora absurdu absurdów, bo choć tłoczno na Facebooku, Twitterze w gąszczu maili, wkrada się bezwład, a nawet swoista odrętwiałość w relacjach międzyludzkich.

 

Wystarczy mały eksperyment: z dnia na dzień zamieszczasz tylko po jednej ,,wiotkiej” informacji na Facebooku, po czym po kilku dniach nie zamieszczasz ich już wcale, czyli unieruchamiasz siebie w psychicznym gipsie, po prostu nas na Facebooku Cię nie ma.

Kto z racji Twej nieobecności poczuje się zaniepokojony bo może coś Ci się stało, potrzebujesz pomocy – wszak  zdeklarowanych „przyjaciół na FB” masz setki, tysiące…

Czasy cywilizacji śmierci przyuczają nas do obojętności, do niedbałości w relacjach międzyludzkich, a metafora, którą posłużyłam się już wielokrotnie: „inni nas wyrzucają z życia jak naczynia jednorazowe” –  przestała kogokolwiek szokować, choć silne emocje wywoływała jeszcze trzy-cztery lata temu.

To trochę absurdalne w jednoczesnych czasach kultu działania, aktywności i sztucznie pompowanej młodości. Z jednej strony obojętność budzi zgrozę, z drugiej strony pyszni się aspirując do bycia normą.

Jednym z oblicz obojętności jest lenistwo duchowe, bo ciężko zwlec się z fotela, kanapy, leżaka, materaca (pływającego), by biec na pomoc, skoro można polajkować, poszczerzyć licówki na wyjazdowym tle albo wpłacić dwadzieścia groszy kwotę, a wszem i wobec  jeszcze się tym pochwalić.

Obojętność to rodzaj zniewolenia, gdzie najmniejsze drgnienie rąk sprawia trudność i to w przypadku osoby zdrowej, która staje się siostrzycą lekceważenia oraz ciernistego bólu.

Czy z nią walczyć, czy może tylko stawiać opór? Jako kobieta w wieku mocno post-balzakowskim zacytuję tu Balzaka: ,,obojętność jest jak lód polarny na biegunach, zabija wszystko”.

Marta Cywińska

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. Hania

    18 maja 2017 at 23:27

    Witam Panią!

    Stan, o którym Pani pisze nazywam….acedią…
    Jest to choroba duszy, o której pisali już starożytni

    „Acedia, choroba duszy objawiająca się niemożnością zaznania spokoju, dekoncentracją i apatią znana jest w tradycji chrześcijańskiej co najmniej od czasów ojców pustyni. Opisali ją m.in. Ewagriusz z Pontu i Jan Kasjan (który nazywa acedię taedium – przesytem).

    Acedia objawia się przygnębieniem, smutkiem, brakiem motywacji do działania, brakiem zaangażowania i nadziei, zniechęceniem, wyczerpaniem, zobojętnieniem i wrażeniem duchowej pustki. Jest to niezdolność bycia tu i teraz, zajmowania się tym, co właśnie jest.”

    Jest to powolne umieranie duszy…
    Jej rozkład.
    Całe społeczeństwa znajdują się już w tym stanie
    Przy jednoczesnym dobrobycie materialnym- umierają w torturach…zatopieni w nicość ( a może w Facebook)?

    • Marta Cywińska

      19 maja 2017 at 09:28

      Do Hani: Szanowna Pani! Wzmianka o acedii pięknie dopełnia złożoność problemu.Pisał o niej również o.Dariusz Michalski jako o „specyficznym lenistwie”. Obojętność to nie epidemia, to pandemia – tyle,że niektórzy są dumni,że na nią chorują.

  2. Marian

    19 maja 2017 at 03:55

    Nie mam konta na fejsbuku i jakoś żyję. 🙂

  3. Senator

    19 maja 2017 at 12:48

    Dla przyjmujących Ciało Pańskie w komunii św. nie ma problemu. Sugeruję chrześcijańską radość w sercu bez „fb-dopalaczy”. Wtedy media społecznościowe będą tylko metodą komunikacji, a nie substytutem ludzkich relacji.

  4. Hania

    19 maja 2017 at 14:29

    @Marian

    My też żyjemy 🙂

    A my, owszem, żywiemy żywot tym ważniejszy,
    Czym nad to grube ciało duch jest szlachetniejszy.

  5. yityjdjktry

    3 czerwca 2017 at 04:10

  6. Pingback: xmt85c4wx5ctwxw3tcerthve56

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra