PRAWY.TV

Wojciech Cejrowski o PiS dla Jana Bodakowskiego

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

8 komentarzy

8 Komentarzy

  1. gieptil

    19 maja 2017 at 20:41

    Cejrowski może zna się na tych dzikich, ale poza tym to on banialuki wygaduje. Poza tym, czy on czuje się Polakiem, czy Żydem, czy jest Amerykaninem z wyboru? Bo dla Polaka Polska to jest ( powinno być) jego państwo, jego organizacja, jego wspólne dobro. Bo dla przykładu Żydzi tradycyjnie mają te swoje kahały czy gminy jako swoje struktury organizacyjne. A Polska to dla nich twór obcy, więc jak Polska bierze podatki na polskie dzieci, to pewnie że kradnie. A co innego byłoby jakby gmina żydowska zbierała podatki na dzieci żydowskie, to byłoby godne pochwały. Wszystkie narody w miarę rozumne i bez instynktów samobójczych ( jak w Polsce ) wiedzą doskonale że obok indywidualnej aktywności i gry egoistycznych prywatnych interesów jest coś takiego jak dobro wspólne danej grupy narodowej. I tę funkcję organizuje przede wszystkim państwo. Są to rzeczy absolutnie oczywiste niemal na całym świecie, na wszystkich kontynentach. Jest to tak oczywiste, że zazwyczaj się o tym nie mówi, bo każdy to rozumie, czy Anglik, czy Francuz, czy Niemiec, czy Węgier, itd. Tylko w Polsce te rzeczy oczywiste trzeba wciąż tłumaczyć. Jeżeli mamy katastrofę demograficzną to kasa na 500+ znaleźć się musi i koniec. To jest kopia postawy szlachty z ostatnich wieków I Rzeczpospolitej. Nazywali to walką z absolutyzmem, umiłowaniem wolności, podpinali nawet jakieś patriotyczne frazesy, a w istocie była to prywata, sobiepaństwo, cynizm i egoizm. Sprowadzało się to do postawy – a takiego wała, tak się zgina dziób pingwina, Rzeczpospolitej nie oddam nawet pół paznokcia, wszytko ma być moje i tylko moje, moje, moje. I konsekwentnie nie uchwalali podatków. Rzeczpospolita jako państwo była biedakiem. Natomiast dużą część tak zaoszczędzonych pieniędzy szlachta przepuszczała na regularne balangi z dobrym napitkiem i wykwintnym żarciem. Żyli sobie paniska, do czasu. Za Napoleona malutkie Księstwo Warszawskie potrafiło dawać kilka razy więcej podatków, niż poprzednio wielka Rzeczpospolita.

    • gieptil

      19 maja 2017 at 20:52

      A warto wspomnieć meandry zachowania pracodawców w Polsce przez ostatnie ćwierć wieku. Gdy w I połowie lat 90tych miliony Polaków straciło pracę i na rynku była kolosalna nadwyżka siły roboczej, wtedy ci nasi pracodawcy tak grymasili, że łaskę robią że za ten tysiąc złotych kogoś zatrudnią – a pałęta się taki, a leniwy, a bez kwalifikacji, no dałem człowiekowi robotą, tak z litości, bo mam tylko z niego stratę, sam bym zrobił i lepiej i szybciej niż ten dureń. Za sprawą takiego płacenia nastąpiło cięcie w ilości urodzeń i do tego emigracja, a pracodawcy znów płaczą – nie ma ludzi do pracy. Sami jakoś do tej roboty się nie garną, pewnie jednak wymaga kwalifikacji, i pewnie jest ciężka. Jakby onegdaj jeszcze w latach 90tych towarzycho pomyślało trochę perspektywicznie w kategoriach dobra wspólnego, to byłoby inaczej. Ale jak wiadomo – a wała, nie dam, tak się zgina dziób pingwina.

    • Jan

      20 maja 2017 at 11:54

      Do Geptila:
      skąd ty czerpiesz swoją wiedzę na temat szlachty w RON? Dziwisz się, że wykwintnie się odżywiali? A z czego mieli czerpać siłę fizyczną,bo przecież wojowali nie raz kilka lat zanim wrócili do swoich domów. MEN wdrukował tobie takie stereotypy, że czas najwyższy siegnąć do oryginalnych zródeł, najlepiej pamietników. Doczytaj o tym, która warstwa społeczna w RON rzeczywiście prez dziesiątki lat nie płaciła podatków. Zachwycony jesteś efektywnością ściągania podatków, a nie zastanawiasz się nad skalą ich bezkarnego marnotrawienia. No cóż, widać, że jesteś zwolennikiem doktryny wszystko w Panstwie nic poza Państwem, która premiuje elitę pasożytniczą. Gratuluję.

      • gieptil

        20 maja 2017 at 12:17

        No to napisz jak to było naprawdę z tymi podatkami w ostatnich dwóch wiekach I RP.
        Wcale nie jestem zachwycony efektywnością ściągania podatków, bo dla przykładu zagraniczne korporacje prawie ich nie płacą, co mnie boli. Ale antypodatkowców typu Korwin czy Michalkiewicz nie boli, bo oni sieją bełkot ( chętnie słuchany ) że podatki to po prostu złodziejstwo. Z czego wynika, że jak ktoś ich nie płaci to robi dobrze. Tego typu umysłowe meandrowanie to prosta droga do kolejnej polskiej katastrofy. Do powtórki scenariusza z I RP.
        A co do marnotrawienia podatków, to jest. Ale jaka skala? Dużo jest przesady w tych opowieściach, jak się to marnotrawi. Kiedyś Korwin ze swadą tłumaczył, że na 7 złotówek budżet marnuje i rozkrada 6, a tylko jedną wydaje z sensem, nie podawał źródła tych rewelacji, łgał ordynarnie i bezczelnie, wymyślił to sobie po prostu. Ale jestem jak najbardziej za zaostrzeniem kontroli wydawania, trzeba to pilnować. Tylko czy Korwin albo Michalkiewicz o tym mówią? Nie, bo ich pomysł jest prosty, skoro część podatków się marnuje, to nie płacić, nie płacić, i tak bez końca ten pomysł – nie płacić. Czyli Polska ma zostać niby państwem, bo bez kasy, takim trupkiem co jeszcze chodzi, jak to było pod koniec I RP.
        A inna sprawa, gdyby te różne głąby typu Korwin widziały jak się nieraz marnuje u prywatnego, bo też się marnuje. I też prywatnego pracownicy nieraz okradają, tylko prywatny nie musi o tym mówić publicznie, i nie mówi bo po co.

  2. zni

    19 maja 2017 at 23:13

    Pracodawca to nie jakaś wybrana kasta , pracodawcą w Polsce może zostać każdy i ty też gieptil. Proponuję w związku z tym abyś założył firmę zatrudnił pracowników i płacił im dwa razy więcej niż inni(możesz oczywiście jeszcze więcej). W takim przypadku na pewno znajdziesz wielu chętnych którzy porzucą innych pracodawców i przejdą do ciebie. Po roku pewnie połowa Polaków będzie u ciebie pracować, a może i jeszcze więcej. Więc do dzieła chłopie.

    • gieptil

      19 maja 2017 at 23:33

      Mylisz się, to jest wybrana kasta, tak w Polsce jak też na świecie. Kilka procent ludzi ma talenty do bycia pracodawcami. Inni mają inne talenty. Są słabi jako pracodawcy, żadni, ale kasjerka w markecie ma małpią zręczność i tak szybko te towary sprzedaje, kierowca wielkiej ciężarówki musi być silny, zdrowy, mieć dobry refleks i umieć trzymać uwagę nad sytuacją na drodze. Też robotnik budowlany, czy na taśmie, ciężki trud, trzeba trzymać formę i dobrze wykonywać pracę. Ale nie potrzeba do tego talentów w liczeniu pieniążków i robienia kolejnych biznesów. A nawet te talenty PRZESZKADZAJĄ. To kwestia specjalizacji umysłu. Kiedyś zrobiono badania i okazało się że kierowcy taksówek w Londynie mają bardzo rozwiniętą pewną część mózgu odpowiadającą za zapamiętywanie mapy kosztem innych części mózgu, specjalizacja. Gdyby prezesa firmy postawić przy maszynie w jego firmie, to by był śmiech, on by się pogubił jak dziecko. SPECJALIZACJA.

      • gieptil

        19 maja 2017 at 23:48

        Dlatego nasi wielce szanowni pracodawcy tak zapłakali gdy im się bardzo tania siła robocza skończyła. Przecież oni nie potrafiliby tak zręcznie, sprawnie i szybko pracować jak ci ich pogardzani „fizole”, są dużo słabsi w te klocki.

  3. Soroka

    20 maja 2017 at 11:04

    W Polsce rzeczywiście są pracodawcy, bo daje się za darmo, albo za częściową opłatą.W Polsce mają być pracosprzedawcy, którzy mają kupować pracę za jednakową dla wszystkich jednostką mierzoną!
    Pan WC na lekcje religii chyba rzucał kamieniami, bo złodziejstwo widzi wybiórczo.
    Nie powiedział tego co miał powiedzieć, a mianowicie tego że Prezes i Służba wykorzystują elektorat katolicki do swoich celów, bo katolicy nie mają swojej reprezentacji politycznej. Mają tylko modlitewną, czyli w głębokim poważaniu mają słowa Jezusa, że królestwa niebieskiego wejdą ci, którzy wypełniają Wolę Ojca, a nie ci co tylko wołają Panie, Panie, bo Wolę Ojca wypełnia się konkretnymi czynami.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra