Felieton

Dosyć tego!

Ostatnie dni przynoszą kolejne fale ataków w haniebnej nagonce, rozpętanej przez „Gazetę Polską” i powiązane z nią media przeciwko zasłużonemu polskiemu kapłanowi, ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu.

Żaden polski patriota, żaden przyzwoity człowiek, któremu przyświecają wartości takie jak niepodległość, tożsamość narodowa i prawda historyczna, nie może wobec tej nagonki stanąć obojętnie. Dlatego jako Polak, narodowiec, a zarazem – potomek Kresowian, którzy ukraińskiego, ludobójczego szowinizmu doświadczyli na własnej skórze, mówię: dosyć tego!

1. Przemilczanie i branie w nawias bestialskiego ludobójstwa, dokonywanego pod banderowskimi sztandarami przez ukraińskich szowinistów, jest kłamstwem historycznym nie mniejszym niż kłamstwo katyńskie czy negowanie zbrodni oświęcimskiej. Kto się go dopuszcza, powinien być publicznie piętnowany i wykluczony ze wspólnoty ludzi przyzwoitych.

 

Nawoływania polityków i publicystów centroprawicy, by dziś „przekraczać historię” w tej sprawie niczym nie różnią się od znanego z kampanii prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego, obłudnego hasła „wybierzmy przyszłość”. Działacze dawnej opozycji solidarnościowej, chcący „przekraczać historię” w sprawie banderowskiego ludobójstwa na Kresach, powinni najpierw zastanowić się, czy z równą łatwością chcą brać w nawias to, co bezpośrednio ich dotyczy – zbrodnie stanu wojennego, sprawę Pyjasa, ks. Popiełuszki i inne mordy komunistyczne.

 

Wreszcie, trzeba powiedzieć, że postawa tych, którzy wzruszają ramionami nad tragedią Kresów w niczym nie różni się od postawy ludzi kpiących czy umniejszających wagę katastrofy smoleńskiej.

2. Zachowanie polskiej klasy politycznej i głównego nurtu medialnego w kontekście kryzysu ukraińskiego musi zdumiewać. W ostatnich miesiącach mieliśmy w tej sprawie do czynienia z niespotykanym wręcz festiwalem głupoty, w którym celowała zwłaszcza opozycyjna centroprawica i jej organy medialne z „Gazetą Polską” na czele.

Po pierwsze, niczym nie daje się usprawiedliwić fakt, że polskie elity popierają ukraińską opozycję (dziś będącą u władzy) bezwarunkowo, nie akcentując polskich poglądów na rozwijany w jej szeregach kult Stepana Bandery i zbrodniczej formacji Ukraińskiej Powstańczej Armii. Haniebny proceder uwiarygadniania polityków wyznających ideologię banderyzmu ma zresztą swoją wieloletnią historię, ponieważ sięga czasów Lecha Kaczyńskiego i Wiktora Juszczenki. Polscy politycy manifestujący pod banderowskimi flagami, milczący wobec masowej „banderyzacji” ukraińskiej świadomości historycznej i przestrzeni publicznej, zasługują na słowa najwyższego potępienia. Ich braku asertywności, braku prezentowania elementarnego instynktu w sprawach narodowych nie daje się w żaden sposób wytłumaczyć.

 

Bulwersować może również daleko posunięta krótkowzroczność takiej postawy. Jakże prawdziwe jest twierdzenie, że ciężko wyobrazić sobie sprawiedliwe i dobrze urządzone państwo polskie, które nie rozliczyłoby się ze swoją PRL-owską przeszłością, nie osądziło zbrodniarzy i oddało honorów bohaterom oraz ofiarom, nie przeprowadziło gruntownej dekomunizacji i lustracji.

 

Dlatego trzeba zapytać – jak będzie wyglądało państwo i społeczeństwo ukraińskie budowane na ideologii ludobójczych formacji i jak będą się w przyszłości kształtowały jego stosunki z państwem i z narodem polskim? Kto nie pomaga w tym względzie Ukraińcom i nie wymaga od nich mierzenia się z prawdą, ten gotuje ponury los nie tylko relacjom polsko-ukraińskim, ale i samej Ukrainie.

Po drugie, jako państwo pozbawione właściwie sił zbrojnych, a zarazem sąsiadujące z Federacją Rosyjską, ustawiliśmy się dziś w roli najgorliwiej atakujących Moskwę i jesteśmy na odcinku ukraińskim (i nie tylko) „koncertowo” wręcz wystawiani przez mocarstwa zachodnie, zachowujące o wiele większą ostrożność.

 

Sytuacja przypomina tę rodem z 1939 r., w którym nieudolne elity państwowe, manewrowane przez zachodnich „sojuszników”, poprowadziły nas do najgorszej katastrofy narodowej w dziejach, jaką dla Polski była II wojna światowa.

 

Zamiast brać przykład z umiarkowanej oraz nastawionej przede wszystkim na zabezpieczenie swoich interesów narodowych, postawy Rumunii czy Węgier, Polska staje dziś do konfrontacji, która zakończy się dla nas fatalnie. Poniesiemy bezpośrednie koszty walki, która odbywa się nie o nasze interesy i nie o suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy, a o podział stref wpływów. Walka ta z dużym prawdopodobieństwem zakończy się rosyjskim Krymem i wpływami na wschodzie kraju oraz niemieckim protektoratem, z żywiołowo rozwijającym się banderyzmem, w centrum i na zachodzie. Polska zamknie sobie całkowicie jakiekolwiek pole manewru na wschód od Bugu, torując drogę do bezpośredniego już kreślenia scenariuszy wyłącznie przez Niemcy i Rosję.

 

Polityka międzynarodowa nie jest meczem, w którym należy sobie wybrać ulubioną „drużynę” i jej gorliwie kibicować, tylko swoistą szachownicą, polem gry interesów narodowych. Polska klasa polityczna, z centroprawicą na czele, po raz kolejny zachowała się jak „głupi Jaś” na posyłki Berlina. Jako państwo jesteśmy w tej grze pionkiem, choć wyjątkowo głośnym i dumnym ze swojej nadgorliwości.

3. Niedopuszczalne jest kłamliwe, perfidne zarzucanie „rosyjskiej agenturalności” wszystkim, którzy nie podzielają histerii rozpętywanej wokół tematu ukraińskiego przez media głównego nurtu, w tym media największej partii opozycyjnej.

 

Obrzucanie kalumniami ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego przez naczelnego „GP”, Sakiewicza, to kolejny przejaw skrajnej podłości w wykonaniu redaktorów tego medium. Sakiewicz, coraz bardziej kreujący się na nowe wcielenie Urbana i Michnika, posunął się w ostatnich dniach wręcz do sugerowania, że teksty niezłomnego kapłana niosą  „takie cierpienia i nieszczęścia jakie niesie agresywna propaganda Moskwy”.

 

Przeczytaj także: Co łączy Michnika z Sakiewiczem? Ostry spadek sprzedaży i… cenzura >>

 

Stosowanie tak zafałszowanej retoryki nie tylko wobec ks. Zaleskiego, ale wobec wszystkich, którzy upominają się o elementarną prawdę historyczną, o godność narodową i o rozum w kształtowaniu stosunków międzynarodowych, przypomina najgorsze wzorce propagandy PRL. Atakowanie każdego, kto nie wykazuje hurra-banderowskiej postawy w sprawie Ukrainy, kto opowiada się za wstrzemięźliwością i zabezpieczaniem przede wszystkim polskich interesów narodowych, z „paragrafu moskiewskiego”, przeradza się w rodzaj obsesji i prowadzi do wywołania u części patriotycznej opinii publicznej stanu histerii, zastępującej myślenie polityczne.

 

Przeczytaj także: SKANDALICZNY WPIS: "Brawo panie Tomaszu – ksiadz zalewski to nie rak tylko torbiel a torbiel mozna wyciac" >>

Założenie, że Polska ma do wyboru albo być najgłośniejszym i najaktywniejszym retorycznie (bo narzędzi faktycznych – ekonomicznych czy militarnych, nie mamy) przeciwnikiem Moskwy w regionie, popierającym nawet banderyzm, byle antyrosyjski, albo tej Moskwy wasalem, jest po prostu skrajnie głupie. Wskazywałoby to, że Polska nie posiada żadnych własnych celów i interesów w polityce wschodniej (politycznych, kulturalnych, historycznych, ekonomicznych, dot. mniejszości polskiej itd.), a ma jedynie służyć za anty-Rosję.

 

Oczywiście, zachodnie ośrodki władzy zaprojektowały dla nas taką właśnie rolę „nadgorliwca”, by samemu wypadać na tym tle „rozważnie”, a nadwiślańskie elity polityczne, z opozycyjnym PiS-em i jego organami prasowymi na czele, realizują tę „misję” gorliwie. Ale nie ma to nic wspólnego z polską racją stanu, stanowiąc zachowanie charakterystyczne dla pożytecznych idiotów.

 

Zamiast zająć zdecydowane ale spokojne stanowisko za integralnością terytorialną Ukrainy (podważenie tej zasady, tak samo zresztą jak w przypadku Kosowa, powinno być traktowane w Polsce jako zagrożenie) i zejść z pierwszej linii strzału w rozgrywce między Waszyngtonem, Berlinem oraz Moskwą, pożyteczni idioci z PiS-u i platformy kroczą prostą drogą ku katastrofie.

Solidaryzując się z niezłomnym, bohatersko antykomunistycznym ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim w czasie ataku ze strony naczelnego GP i jego przybocznych, trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden, specyficzny element całej sytuacji, będący swoistym „chichotem historii”.

 

Oto w najbliższych dniach delegacja środowiska „Gazety Polskiej” wyruszy na Węgry, by tam świętować wspólnie z Bratankami kolejną rocznicę ich walki o niezawisłość, podobnie jak delegacja Ruchu Narodowego będzie uczestniczyła w obchodach organizowanych przez narodowy Jobbik. Paradoks całej sytuacji polega na tym, że Węgry, które w XX wieku doświadczyły nie mniej ucisku ze strony sowieckiej Rosji niż Polska, pod wodzą Orbana prezentują w sprawie konfliktu na Ukrainie wspomniane już, wstrzemięźliwe stanowisko, akcentując przede wszystkim kwestię ochrony praw swojej mniejszości narodowej w tym kraju i zabezpieczenie swoich interesów na odcinku wschodnim.

 

Gdyby stosować do Węgrów te same kryteria i kalumnie, którymi „Gazeta Polska” raczy Kresowian i narodowców, to trzeba by przyjąć, że jadą tam po to, by powiedzieć Orbanowi w twarz: „jesteś moskiewskim agentem”. Zakładając, że tak się nie stanie, trzeba będzie uznać, że epitety słane na krajowym podwórku są jedynie elementem walki politycznej z niewygodnymi środowiskami.

Biorąc pod uwagę powyższe względy, apeluję do wszystkich prawych Polaków, do patriotów, przywiązanych do wartości narodowych, ceniących poczucie narodowej godności i szanujących prawdę – nie pozwólcie by po raz kolejny szczuto i niszczono bohaterskiego kapłana. Zwracam się w tym względzie zwłaszcza do środowisk kresowych – wykażmy jedność i stańmy razem w momencie, gdy jeden z nas atakowany jest za to, że mówi naszym głosem i w naszej sprawie.

Robert Winnicki
Autor jest Honorowym Prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, członkiem Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego i działaczem organizacji katolickich, jego przodkowie wywodzą się z Kresów Wschodnich
Źródło: narodowcy.net

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

26 komentarzy

26 Komentarzy

  1. aga

    11 marca 2014 at 13:16

    dziękuję za tekst. jeszcze się nie zawiodłam na Panu, choc niektore osoby z RN zaczynają byc bardzo niepewne. np pan siemiatkowski , napisał skandaliczny list do ukraincow, pan Bosak „równoważy racje” tak bardzo w swoich ostatnich felietonach ,ze zalatuje to relatywizmem. szkoda ,ze nie zgadzacie sie tu z jobbikiem co do oceny nowego ukrainskiego „rządu”. co do „przekraczania historii” to g..uzik prawda .

  2. aga

    11 marca 2014 at 13:17

    c.d wciąż zyją napiętnowani przez ludobojstwo, takze z mojej rodziny. i tak sobie myślę ,ze nie tylko przemilcza sie ich katorgę , nie tylko wyraża złość ,ze jątrzą, ale nie daje tego co należne. mam np pacjentów , ktorzy maja leki za darmo jako tzw inwalidzi wojenni , bo byli wywiezieni na sybir jako dzieci. a 3 wciąż żyjące moje ciotki , które przez 2 lata zyly w lesie i zbozu (ze starchu przed ukraincami) ,ktorym spalono dom, ktore byly gwałcone przez rezunow ( jedna az 3 razy) musza płacić za leki. to OHYDA!!!! po prostu OHYDA!!! nie mowie juz o zamordowanych , którzy nawet nie mieli pochowku!!! i mowi sie ,ze Rosja jest naszym wrogiem , ale oni pozwolili na kompleks memorialny w Katyniu…

  3. victor

    11 marca 2014 at 13:52

    Caly Wasz pic polega na tym, ze rzeczywistosc chcecie zmieniac – za pomoca kartki wyborczej…systemu ‚trzeciej’ tak jak suytemu Eurosodomy nie da sie zmienic za pomaca kratki wyborczej…W UE, a moze nawet i w Polsce predzej czy pozniej wybuchna zamieszki, ktore zmiota kartkowcow od kartki wyborczej…RN narodowy przypomina pierwsza – ta orginalna Solidarnosc, ktora sie rwala by obalic system…zamist poczekac do obalenia muru berlinskiego ( cierpliwosc zawsze poplaca) – dzis gdyby sie nie rwano – Polska mialaby calkowicie inne oblicze…

  4. aga

    11 marca 2014 at 13:59

    Bardzo tez prosze Pana Roberta , aby RN nie stal sie w kwestii ukrainskiej , jak blok okrąglego stolu. moim zdaniem wiecej zwolennikow przysporzy Wam jasnosc ideologiczna w kwestii zydowskiej , ukrainskiej ( na zasadzie Jobbiku czy Złotego Świtu) niz taka proba ugłaskania kazdego jak ostatnio. siemiątkowski sobie, bosak sobie , Kowalczyk sobie, każmierczak sobie, wasiukiewicz sobie, winnicki sobie. chyba ,ze RN nie ma tu jednoznacznego stanowiska i tak lawiruje.. to dla mnie byloby przykre. nie mam sympatii dla „ludu ukrainy” „protestujacego pokojowowo” na majdanie. nie mam tez sympatii dla „prawdziwych niewinnych ukraincow” „manipulowanych” przez cia, ue, mossad czy kgb. wszyscy sa warci sibie i nie ma tam gierojow, jak wmawiaja nam co niektorzy z RN

  5. stoLica

    11 marca 2014 at 14:20

    Brawo! Tak trzymać Robert! Niech cię Pan Bóg błogosławi i Maryja strzeże od złego.

  6. victor

    11 marca 2014 at 15:03

    [quote name=”aga”]Bardzo tez prosze Pana Roberta , aby RN nie stal sie w kwestii ukrainskiej , jak blok okrąglego stolu. moim zdaniem wiecej zwolennikow przysporzy Wam jasnosc ideologiczna w kwestii zydowskiej , ukrainskiej ( na zasadzie Jobbiku czy Złotego Świtu) niz taka proba ugłaskania kazdego jak ostatnio. siemiątkowski sobie, bosak sobie , Kowalczyk sobie, każmierczak sobie, wasiukiewicz sobie, winnicki sobie. chyba ,ze RN nie ma tu jednoznacznego stanowiska i tak lawiruje.. to dla mnie byloby przykre. nie mam sympatii dla „ludu ukrainy” „protestujacego pokojowowo” na majdanie. nie mam tez sympatii dla „prawdziwych niewinnych ukraincow” „manipulowanych” przez cia, ue, mossad czy kgb. wszyscy sa warci sibie i nie ma tam gierojow, jak wmawiaja nam co niektorzy z RN[/quote]

    Sama chec, a co za tym idzie – start w wyborach – jest poparciem okraglego stolu..zreszta – poparciem okraglego stolu jest tez…walesanie sie z wyborow na wybory .

  7. Henio

    11 marca 2014 at 16:24

    Możecie włazić w d… Putinowi a on i tak będzie robił interesy z Niemcami nie z Polską, myślicie że jak będziecie kochać Putina to i on pokocha was. Pan zapomniał jak to jest być faszystą i nazistą w mediach co roku gdy jest Marsz Niepodległości, a teraz krzyczy że na Ukrainie sami naziści… Kto miał ci pomnik na Wołyniu zrobić ten super dobry Janukowycz? To czemu nie zrobił? Ruskie pachołki, miłośnicy Putina…

  8. Józefa

    11 marca 2014 at 17:36

    Pełen szacunek dla ks. Isakowicza i wzgarda dla Sakiewicza !

  9. jacek

    11 marca 2014 at 17:39

    Gazeta Polska jest równie niebezpieczna,kłamliwa i antypolska co Gazeta Wyborcza.Jedna loża warta drugiej.Brawa dla Ruchu Narodowego za mądrość i szlachetny nonkonformizm!

  10. Tie-Fighter

    11 marca 2014 at 18:37

    @Henio,

    Jesteś równie prosty co głupi. Nawet nie potrafisz przeczytać prostego tekstu ze zrozumieniem. Bo gdybyś zrozumiał choćby 50%, to nie robiłbyś z siebie takiego kretyna na tym forum. Idź pyskaczu do tych twoich przyjaciół z UPA – może wyszarpiesz jakiś cieplutki pomniczek Bandery za swoją krecią robotę. Gdzie takich tłuków robią? Do tej pory myślałem, że kuźnią lemingów jest środowisko Gazety Wyborczej, ale widzę, że Sakiewicz ze swoim szmatławcem zamierza Szechterowi zrobić nielichą konkurencję – tym kursem!

  11. Adam

    11 marca 2014 at 22:16

    Robert czy wiesz iż chcesz czyż nie chcesz/ż/rz to nam obciągasz/ż/rz od jakiś
    stU lat ?
    Powiedz robert jak się czujesz w sytuacji
    w której ludzie mający z wami do wyrównania prywatne rachunki którzy rypią was w dupala aż chuczy „nic z tym nie robią”
    Zniszcze was kurwy jedną po drugiej
    Jesteście tak głupi że aż mi was kurwa żal

  12. Adam

    11 marca 2014 at 22:17

    Policzone są twoje dni czy widzisz ty

  13. Andrzej

    12 marca 2014 at 00:40

    Nie denerwuj się tak Heniek. PiS od lat nie zauważał Juszczenki, który banderowcom pomniki stawiał a i nadał tytuł narodowego bohatera. Do samego końca trwali przy tym żałosnym oszuście. Janukowycz upowców ścigał, czego życzliwie nie zauważasz. A Batkwiszczyna i Swoboda od lat są probanderowskie. To wsparli wyrobnicy z frakcji POPiS, od lat podtrzymujący złodziejski układ okrągłostołowy.
    PS. To jak ? Ciepła posadka obiecana w Brukseli za pomoc zdewastowaniu polskiego przemysłu na rzecz Niemiec ? Będzie dla ciebie premia za wsparcie dla kradzieży Ukrainy przez MFW i EU, pachołku eurosowiecki, że tak się rzucasz na prawo i lewo jak Sakiewicz ?

  14. jacenty

    12 marca 2014 at 08:08

    Zgadzam się z Winnickim w kwestii postawy polskich polityków odnośnie Ukrainy. Jednakże histeria w kwestii odrodzenia postaw banderowskich na Ukrainie graniczy ze śmiesznością. Na temat mordów na Wołyniu napisano setki artykułów i książek i nikt tego nie neguje. Porównywanie dzisiejszych narodowców ukraińskich z mordercami z czasów wojny to jakiś absurd i głupota. Jeśli liderzy polskich narodowców chcą na tej bazie budować swoją siłę to już przegrali. Nie tędy droga! Nasi wrogowie są w Polsce. Wrogowie to banda socjalistów – urzędasów i złodziei ukrywająca się za różnymi prawicami, liberałami nie mówiąc o postkomunie. Ale łatwiej przed wyborami rzucać kiełbasą niż trzeźwo myśleć.

  15. lukasz24

    12 marca 2014 at 09:09

    Czegoś tu nie rozumiem. RN potępia komunizm (bardzo słusznie), wszyscy widzieli jak narodowcy protestują przeciw wykładom komucha Baumanna czy też Michnika a z drugiej strony RN łasi się do KGBowskiej Rosji, pełnej pomników Lenina i sentymentów za Związkiem Sowieckim chwaląc starego kgbistę komucha Putina. Niekonsekwencja czy hipokryzja?

  16. genderowy boniecki

    12 marca 2014 at 11:42

    …winnicki pajacu wyrwę cie jak chwasta bezpłciowy pseudoprawicowy pedale… Od dzisiaj szukam okazji…

  17. genderowy boniecki

    12 marca 2014 at 12:22

    …wyobraźcie sobie mordę winnickiego w czarnym kapelusiku i kręconymi pejsami po bokach… Kwintesencja żydostwa…

  18. Tie-Fighter

    12 marca 2014 at 13:25

    @ genderowy boniecki

    A wyobrażasz sobie swój ryj z kichawą wetkniętą głęboko w rów Biedronia? Jak nie to podstaw sobie lustro, jak cię będzie następnym razem biedronił

  19. aga

    12 marca 2014 at 14:33

    bardzo dziekuje Panu Winnickiemu za jego felietony. widzę ,ze na portalu pojawiły się ukrainsko banderowskie gnidy z Polski. jestem bowiem bardzo rozczarowana stanowiskiem co niektorych „narodowcow” w sprawie ukrainy. mam na mysli nieslawny list siemiatkowskiego do ukraincow, mam na mysli artykul niejakiego konrada osmyckiego w ostatniej „polsce niepodległej”, mam na mysli zrelatywizowane poglady bosaka i brak jednoznacznego potepienia banderwoskiego „rzadu” ukrainy. a dzisiejsze stanowisko rady decyzyjnej w sprawie krymu jest żenujace. panowie wpisuja sie w optyke pis-po. dlaczego nie uznali jak Jobbik tego „rządu” za zły i antypolski

  20. PRECZjudeo-polonii

    12 marca 2014 at 15:09

    ZAPAMIĘTAJCIE:
    W następnych wolnych wyborach w Polsce STAWIAĆ bezwgledne WYMAGANIE dla tych co starają się na wybieralne urzedy w Polsce za pomocą tzw. “demokratycznych żydo-mediokratycznych procesów wyborchych”, aby kandydaci BEZ dyskusji podali PRAWDZIWE informacje o swoich przodkach na 3-y POKOLENIA do TYŁU, łacznie z tym gdzie są pochowani, a jeśli tego nie uczynią to ich PRZEGNAĆ z zimną krwią, NIE wprowadzac na polskie narodowe listy wyborcze, NIE głosowac na takich co nie spełnią tego WYMAGANIA przedstawienia przeszłości swoich przodków w celu OCENY przez wyborców !!!
    IGNOROWAĆ bzdetne fałszywe ataki polsko-języcznych mediów w III RP, które stanowią 90% drukowanej prasy oraz networków internetowych UDAJACYCH jako “polskie”.

  21. Daleko od PiSu

    12 marca 2014 at 15:31

    Fenomenalny artykul. NIESTETY sama prawda.

  22. Tomasz Mokrzycki

    12 marca 2014 at 16:00

    Panie Robercie! 100% mojego poparcia. Kreujące się na hurra-patriotyczne „niezależne” media, po cichu grają przeciwko Polsce i podobnie jak reżimowe, stosują stygmatyzację tych niewygodnych dla siebie. Efektem jest tylko coraz silniejsza polaryzacja i wewnętrzna walka i to w chwili, kiedy stoimy w obliczu groźby wybuchu III WŚ. Zamiast szukać tego co łączy Polaków i budować świadomość narodową, jak to robił R. Dmowski przez dziesięciolecia przed I WŚ, atomizuje się naród, by mieć większe szanse na dorwanie się do „koryta”.

  23. Piotr Szelągowski

    12 marca 2014 at 17:28

    Witam – odnośnie armii jest coraz gorzej: http://bezprzesady.pl/aktualnosci/sondaz-o-interwencji-polskiej-armii-na-ukrainie-krym – a pakuje się nas prosto w konflikt który nie jest naszym.
    Działania socjotechniczne są aż nadto widoczne – i większość społeczeństwa nim ulega. Pytanie kto za tym stoi? Jedno jest pewne; wyznaczono Polsce rolę prowokatora Rosji. W imię „patriotycznej” nienawiści do czerwonych komunistów.

  24. Piotr Szelągowski

    12 marca 2014 at 17:42

    #14 jacenty 2014-03-12 09:08 – zapewniam na mojej stronie znajdziesz wiele dowodów na to że mimo tych setek książek są osoby które nie wierzą w zbrodnię na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Służą temu np. takie działania które co prawda osłabiliśmy znacznie w zeszłym roku: http://bezprzesady.pl/aktualnosci/konferencja-gdanska-z-mojego-punktu-widzenia – problemem jest niestety brak wiedzy samych Ukraińców na ten temat a budowanie nienawiści do Rosji tylko to utrudnia. Jest bardzo niefajnie. Ludzie koncentrują się na nienawiści: jednych do drugich.

  25. Wolny

    13 marca 2014 at 11:10

    [quote name=”Piotr Szelągowski”]#14 jacenty 2014-03-12 09:08 – zapewniam na mojej stronie znajdziesz wiele dowodów na to że mimo tych setek książek są osoby które nie wierzą w zbrodnię na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Służą temu np. takie działania które co prawda osłabiliśmy znacznie w zeszłym roku: http://bezprzesady.pl/aktualnosci/konferencja-gdanska-z-mojego-punktu-widzenia – problemem jest niestety brak wiedzy samych Ukraińców na ten temat a budowanie nienawiści do Rosji tylko to utrudnia. Jest bardzo niefajnie. Ludzie koncentrują się na nienawiści: jednych do drugich.[/quote]

    Co znaczy konkretnie „ludzie koncentruja sie na nienawisci”? Kto konkretnie i jak konkretnie sie koncentruje? Mowisz, ze to zle, ze chcemy nie zapominac o zbrodniach Ukraincow, i ze nie chcemy sie dac nabrac banderowcom?

  26. nowina

    23 stycznia 2015 at 18:47

    Panie Winnicki czyś ty już jesteś obrzezany? Bo jeśli nie to przywróć swej facyjacie wygląd jaki przystoi porządnemu gojowi.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra