Media

Dawid Wildstein poraża we Frondzie

Prosty Słowianin z przedmieścia ma zbyt mały zasób leksykalny by opisać czym jest publicystyka Dawida Wildsteina, syna swojego ojca, znanego z Gazety Polskiej i łamów Frondy, publicysty kreowanego na młody głos środowiska PiS.

 

Najnowszy 70. numer kwartalnika Fronda otwiera tekst Dawida Wildsteina. Artykuł publicysty rozpoczynają rozważania zakładające, że ewolucja jest faktem naukowym. W dalszej części swego tekstu Wildstein zachwyca się tym jak szara i skacowana jest stolica, opisuje jak łazi po Warszawie, jaki jest sławny i jak mu ta sława ciąży, chwali się pobytem w Kijowie, i opisuje jak łaził po Kijowie. Opisując swoich znajomych na Facebooku, chwali się, że ma ich setki.

Wildstein w swym tekście krytykuje ministra kultury Zdrojewskiego, za to że ten nie dotuje teatrów, chociaż państwo powinno dawać na teatry i religię, kolejny raz opisuje swój pobyt w knajpie, chwali się, że bluzgają mu na Facebooku, i tym, że nikt nie ma tak imponującego CV jak on, bo jest biednym prześladowanym Żydem.

Kolejnymi tematami obecnymi w artykule Wildsteina są jego refleksje o tym jacy są głupi lewacy, którzy z nim chodzą na piwo, zachwyty nad życiem karaluchów i ukraińską rewolucją, opinie o książce „Resortowe dzieci” i antyukraińskiej publicystyce w Polsce.

W swoim artykule Wildstein wspomnienia jak pił w barze, oglądał polowania banderowców w Kijowie na zwolenników Janukowicza, obserwował Majdan i Ukraińców. Publicysta Frondy w swoim tekście postuluje też pojednanie, komentuje wydarzenia w III RP, krytykuje Warsaw Shore, komentuje ewangelię o chrzcie Jezusa, snuje refleksje o holocauście, by na końcu zrelacjonować swoją wizytę u fryzjera.

By czytelnicy nie mieli problemu ze zdefiniowaniem swojego stosunku do Wildsteina inny publicysta kwartalnika w swoim tekście pisze, że „Wildstein, porusza się z doskonałą intuicją po meandrach teatru”.

tekst i fot. Jan Bodakowski

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

15 komentarzy

15 Komentarzy

  1. Paweł

    16 marca 2014 at 16:41

    Człowieku! Ale mu dokopałeś…:)))

  2. siwekperu

    16 marca 2014 at 18:03

    czy aby na zamieszczonej powyzej fotografi jest zdjecie prostego slowianina? – jakos na prawde trudno doszukac sie typowych dla naszej nacji cech ale zapewne sie myle i to jedynie moja dziwna i jak wielu zgadnie – bardzo zla interpretacja czlowieka slowianina o nazwisku Wildstein – strefa wolnego slowa…upfff – o co tu chodzi???

  3. gosia

    16 marca 2014 at 18:27

    z przykrością muszę stwierdzić że ten tekst to taki podżegacz bez sensu. Ni z gruszki ni z pietruszki”. Jak autor nie ma pomysłu na ciekawy artykuł niech sobie odpuści i poczeka aż przyjdzie coś mądrego do głowy.
    Pozdrawiam

  4. Prawdziwa Prawica

    16 marca 2014 at 18:29

    Fronda to nie chrześcijaństwo tylko judeochrześcijaństwo, a red.Terlikowski cierpi na fobie, ale jak się wspiera sektę…

  5. Pioter

    16 marca 2014 at 18:48

    Ja tak jak lubię czytać jego ojca, to proporcjonalnie na znoszę artykułów i wypowiedzi syna. Jedzie na kontaktach taty arogancki typek i myśli że jest w awangardzie dziennikarzy. Cała ta GP to cienizna niestety.

  6. Urszula

    16 marca 2014 at 23:57

    Niestety, Polacy winni sobie sami. Czczą taich jak B. Wildstein i spółka, a potem narzekają. Ja wiem jedno: ojciec nie ukończył żadnych studiów w Polsce ani za granicą, wyjechał do Francji na ciepłą posadkę jako student polonistyki na UJ w w 1980 roku. Tam wstąpił do masonerii. Wrócił w 1989 roku i od razu otrzymał stanowisko dyrektora radia Krakow, a potem kolejne. Kaczyński dał mu nawet stanowisko prezesa TVP – w spółce skarbu państwa bez dyplomu studió wyższych (no ale czego nie robi się dla swojej nacji…). A wy Polacy podziwiajcie i słuchajcie.

  7. Wolny

    17 marca 2014 at 06:27

    [quote name=”gosia”]z przykrością muszę stwierdzić że ten tekst to taki podżegacz bez sensu. Ni z gruszki ni z pietruszki”. Jak autor nie ma pomy Pozdrawiam[/quote]

    A co takiego zlego,glupiego czy klamliwego Bodakowski rzekomo napisal? Tylko konkretnie, z cytatami. Potrafisz? No to czekamy. Ple,ple,ple. Czy nie oskarzasz falszywie Bodakowskiego o to, co sama robisz, czyli o pisanie glupio i klamliwie?

  8. Wolny

    17 marca 2014 at 06:40

    Czy ten facecik to nie resortowe dziecko? Ani on specjalnie utalentowany, ani specjalnie madry – faktycznie niekiedy po prostu glupawy – a taki celebryta w sakowiczowskich lze-mediach. Kania i Targalski slusznie opisali „resortowe dzieci” komunistycznego pochodzenia. Niech wiec teraz gwoli sprawiedliwosci opisza te z wlasnego srodowiska, wlaczajac rzeczonego kryptolewaka z charakterystycznymi rewolucyjnymi zapedami.

  9. victor

    17 marca 2014 at 09:47

    Biedny przesladowany zyd…zydzi ciaqle na jedno kopoto – prymitywny jak srodowisko tzw gazety polskiej…i gdyby nie ten antypolonizm w wydaniu zyda…to mozna by szepleniacego – zyda potraktowac smiechem…

  10. jaro

    18 marca 2014 at 05:34

    tez wzrok, ta twarz, to spojrzenie – świetnie gra yntelygenta

  11. edek

    22 marca 2014 at 10:34

    Z tym, że David nie jest żydem. Chciałby być, ale być nie może z powodu nieczystych korzeni żydowskich.

  12. markowa

    20 czerwca 2014 at 09:17

    Ciekawa właściwość drogiego dawida: Ucieczka sprzed mikrofonu podczas audycji „Niepoprawnego radia” a wczesniej z dyskusji w Klubie Ronina. Prawdopodobnie dezercje te wynikają z nadzwyczajnej odwagi cywilnej w obliczu konkretnych pytań.
    Co tata, to nie syn, niestety.

  13. jerzy kleban

    3 sierpnia 2014 at 14:51

    „…W swoim artykule Wildstein wspomnienia jak pił w barze, oglądał polowania banderowców w Kijowie na zwolenników Janukowicza, obserwował Majdan i Ukraińców…”

    Szkoda,naprawdę szkoda, że nie zauważył żydowskich sajeretów na Majdanie ani zadziwiającej liczby prominentnych Żydów u steru tego „państwa”.
    Ja natomiast zauważyłem, że ten człowiek słabo włada polskim jeżykiem i ma wyraźnie akcent hebrajski.
    Musiał spędzić w ośrodku szkoleniowym Mossadu sporo czasu.

  14. Janusz

    11 sierpnia 2014 at 13:02

    Ja lubię ojca ale syna nie znoszę.

  15. Jaczjento

    20 października 2015 at 10:27

    Najlepsze jest to, że nie Żydzi, lecz właśnie Polacy są obecnie najbardziej prześladowanym narodem na świecie, a od Żydów różnią nas jeszcze dwie cechy, których oni nigdy nie posiadali, a których nam od wieków zazdroszczą – szlachetność czynów i odwaga w walce.
    Podczas gdy dziś Żydzi zasłaniają się za twardym murem z napisem „antysemityzm”, a Murzyni używają silnych tarcz z napisem „rasizm”, tak Polacy do dziś są ofiarami klasycznej nagonki, nagonki na tego, któremu się czegoś zazdrości. Polacy często okreslani sa jako „Meksykanie Europy”, gdyż podobnie jak Meksykanie, tak i my Polacy przeszliśmy wiele cierpienia, też nikt nas nie lubi, wszyscy się z nas śmieją, a w naszym kraju panuje chaos i bieda. Tak to wygląda moi drodzy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra