Recenzje

Ponownie w księgarniach „Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży” Feliksa Konecznego

Ponownie w księgarniach „Dzieje Polski opowiedziane dla młodzieży” Feliksa Konecznego. To jak zmieniła się rzeczywistość Polski, można dostrzec obserwując pułki księgarni. Dziś największe polskie wydawnictwa wydają książki patriotyczne i prawicowe, jeszcze dekadę temu takie publikacje  były domeną kilku małych wydawnictw (zwalczanych bezlitośnie przez establishment). Dziś prawicowe książki są dostępne w największych księgarniach, kiedy przed kilku laty były konspiracyjnie sprzedawane na stolikach.

 

Dawno dawno temu, w Warszawie, w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych, istniała księgarnia wydawnictwa Antyk. W księgarni tej można było dostać wiele książek prawicowych, w tym i dzieła Feliksa Konecznego (co było powodem, że siły otumanione propagandą środowiska Gazety Wyborczej chciały ją zniszczyć). Wielu kupowało książki w Antyku na zapas – dzięki temu mieli możliwość zapoznania się z takimi pozycjami jak „Dzieje Polski dla młodzieży” Feliksa Konecznego.

Dziś te złe, choć romantyczne czasy minęły. Najnowsze wydanie „Dziejów Polski opowiedzianych dla młodzieży” ukazało się staraniem wydawnictwa Zysk – jednego z największych polskich wydawnictw.

Prócz wiedzy o historii Polski czytelnik „Dziejów Polski dla młodzieży” znajdzie wiele miłych sercu zwolennika wolnego rynku informacji o historii gospodarczej naszego kraju. Zdaniem Feliksa Konecznego „nigdzie w całej Europie nie było takiej wolności handlowej jak w Polsce. Od 1447 zniesione były cła i rogatki prywatne, a po rzekach spławnych wolno było żeglować każdemu bez opłat”.

W swej pracy Felik Koneczny ukazał przyczynę zakazu nabywania dóbr ziemskich przez mieszczan. Mieszczanie w XV wieku nabywali ziemie ale nie chcieli bronić ojczyzny. Chcieli więc tylko praw szlachty ale nie jej obowiązków. Król dbając o byt obrońców ojczyzny i wolności przed agresją tyranów, odebrał mieszczanom prawa zakupu ziemi.

W swej Pracy Feliks Koneczny ukazał szkodliwość zaborów. Po rozbiorach „Wszelkie uwłaszczenie i oczynszowanie , które obywatele polscy zaprowadzili dobrowolnie po ogłoszeniu konstytucji Trzeciego Maja, rząd rosyjski skasował. Rząd ten nie tylko zaprowadził wszędzie na nowo pańszczyznę, ale cofną rozwój społeczny wstecz jeszcze bardziej, wprowadzając na wzór rosyjski niewolnicze poddaństwo ludu. W krajach zabranych wolno było chłopa sprzedać, tak samo jak w Rosji, bo rząd wprowadził pod tym względem prawo rosyjskie. Nie znalazł się atoli ani jeden szlachcic polski, który by z tego „prawa” skorzystał. Dla polskiego sumienia było to nie prawem, lecz bezprawiem”.

Zdaniem Feliksa Konecznego rosyjska okupacja odpowiadała również za upadek cywilizacyjny ziem polskich. „W państwie rosyjskim było prawo, że tylko szlachcie wolno posyłać do szkół dzieci. Skutkiem tego panowała coraz większa ciemnota pośród ludu, co pociągało za sobą fatalne skutki na przyszłość. Pod rosyjskim prawem każde pokolenie następne stawało się coraz ciemniejszym, podobnież jak cały naród rosyjski”.

Jak przypomina Feliks Koneczny by stłamsić rozwój intelektualny Polaków, Rosja w 1826 odebrała status szlachty (i prawo edukacji dzieci) tym szlachcicom, którzy nie mieli papierów potwierdzających swoje pochodzenie (a po licznych wojnach niewielu je miało). Pomimo rosyjskich represji Polacy starali się by zapewnić przetrwanie narodu. Dzięki Komisji Edukacyjnej Księstwa Warszawskiego w 1830 roku było w Kongresówce mniej analfabetów niż przed wybuchem I wojny światowej. Niestety sytuacja w zaborach rosyjskim i pruskim z czasem stawała się coraz gorsza.

Zdaniem Feliksa Konecznego zabór austriacki był od początku najbardziej dotkliwy. Wszystkie szkoły zniemczono, a w urzędach nie było ani jednego Polaka. Zakazano w szkołach czytać polskich książek i zakładać szkoły wiejskie. Do armii brano na lat 12 każdego włościanina który umiał czytać i pisać. Księża nie mogli szerzyć oświaty, każdy ksiądz który zajmował by się edukacją prześladowany był jako „rewolucjonista”. „Z ciemnotą łączyła się przerażająca nędza. Wszystkie stany zubożały. Szlachta traciła majątki przez powstania, procesy polityczne, konfiskaty, kordony i cła, hamujące handel zbożowy. Miasta, podniósłszy się już po Konstytucji Trzeciego Maja, upadały na nowo, boć szkodziły ich rozwojowi przeprowadzone środkiem kraju potrójne granice państwowe. Najgorzej było w Galicji, bo w Wiedniu obmyślano wciąż nowe sposoby, jakby Galicję doprowadzić do nędzy”.

W swej pracy Feliks Koneczny przypomniał, że „chłopi pozbawieni pracy, zepchnięci w nędze, byli podburzeni przez cesarza do eksterminacji szlachty. Gdy w 1848 szlachta prosiła cesarza o uwłaszczenie, w odpowiedzi urzędnicy austriaccy rozpuścili plotkę, że szlachta jest przeciw zniesieniu pańszczyzny i chce włościan wymordować. Lud zapędzony przez Austriaków w ciemnotę uwierzył w te brednie. Podburzeni włościanie mordowali polską szlachtę, która jednak pozostała świadoma kto kierował ciemnym ludem.

Zdaniem Feliksa Konecznego powstanie listopadowe wybuchło gdy car postanowił wypowiedzieć wojnę Francji i Belgii, oraz wysłać na front polskie wojsko. Polacy uznali, że lepiej walczyć o wolność Polski, niż umierać by realizować interesy cara. Po upadku powstania car zlikwidował uniwersytet w Warszawie i Wilnie. Rosjanie powołali do życia uniwersytet w Kijowie. W swej przewrotności kurator rosyjski z rosyjski zachęcał młodzież polską do niemoralnego życia, kart i rozpusty.

Według Feliksa Konecznego w 1860 siły rewolucyjne chciały utopić Kongresówkę we krwi. Atmosfera była ciągle podgrzewana. Aleksander Wielopolski by uniknąć klęski powstania pojechał do cara. Dzięki czemu został szefem komisji rządowej oświaty i wyznań. Wielopolski z powierzonej mu władzy wywiązał się znakomicie, założył w Warszawie uniwersytet i wiele szkół średnich. W 1862 car całą władze cywilną (bez policji i wojska) przekazał Wielopolskiemu. Wielopolski całą administracje poobsadzał Polakami. Niestety rządy Wielopolskiego nie miały poparcia społecznego, dusze polaków uwiódł rząd tajny czyli grypa nieodpowiedzialnych młokosów (co było na rękę zaborcom przerażonym szybkim odradzaniem się polskiej państwowości). Tajny rząd podgrzewał atmosferę w Polsce nieustanymi demonstracjami. Wielopolski zażądał od cara pełnej władzy nad policja i wojskiem. Car zaakceptował jego żądania. Pełnia władzy była w polskich rękach. Rząd tajny usiłował zamordować Wielopolskiego, czyli obalić jawny rząd polski. Usiłując zachować odzyskaną niepodległość Wielopolski ogłosił pobór do wojska. Tajny rząd podjudził polską młodzież do zbrojnego oporu w lasach i ogłosił powstanie (pomimo że nie miał ani broni ani pieniędzy), czyli zgotował krwawą rzeź. Rosjanom, niezadowolonym z odzyskiwania przez Polaków niepodległości i czekającym na pretekst by odebrać Polakom suwerenność, było to na rękę. Rosyjscy żołnierze stacjonujący w Kongresówce w liczbie 83 000 rozpoczęli rzeź powstańców. Berlin i Wiedeń były bardzo zadowolone z zdławienia polskiej niepodległości.

Feliks Koneczny przypomina w swojej pracy, że Niemcy, w poznańskim usiłowali wymordować Polaków. „W 1860 roku rząd pruski kazał dyrektorowi policji w Poznaniu Baerensprugowi ułożyć odezwy powstańcze, nadrukować ich tysiące i porozsyłać, porozrzucać po całej Wielkopolsce. Ale Wielkopolanie celowali rozsądkiem i nie tylko nikt nie ruszył” do powstania. Polacy ujawnili pruską prowokacje.

Jan Bodakowski

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2 komentarze

2 Komentarzy

  1. jacek

    3 lipca 2017 at 17:06

    Konecznego warto czytać.Powiem więcej,Konecznego należy czytać,aby być mądrym.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra