Felieton

GORĄCY DZIEŃ – 11 LIPCA, czy URZĘDNICZA FASADA?

Pierwszy, po uchwaleniu przez Sejm, Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ukraińskiego Ludobójstwa. W Warszawie i w wielu innych miastach kraju.
Najpierw kilka wrażeń z uroczystości kresowych na Skwerze Wołyńskim w stolicy, czyli daleko od centrum miasta. Oglądałem je w telewizji. I nie podzielam zachwytu niektórych obserwatorów. Dobrze, że władza po 74 latach zrozumiała, wreszcie, że już dłużej prawdy się nie da ukrywać. Ale to przez dziesiątki lat Kresowianie walczyli o tę prawdę, a nie władza. To przez dziesiątki lat Kresowianie nie poddawali się. To Kresowianie naciskali. A władza milczała, albo blokowała prawdę. A fakt, że dzisiaj przedstawiciele rządu i kancelarii prezydenta stają przed Krzyżem Kresowym, to znak, że Kresowianie zwyciężyli.

Przynajmniej po części. To także efekt filmu Smarzowskiego „Wołyń”. Oglądnęły go już setki tysięcy Polaków, grubo ponad półtora miliona. I ciągle oglądają. W tej sytuacji władza musiała się ugiąć. Wiedziała, że dłużej się przemilczać nie da. Dlatego ugięła się.

Jeśli władza ma dobrą wolę, niech podejmie Ustawę o nieprzedawnieniu ukraińskiej zbrodni ludobójstwa. Niech zakaże rozpowszechniania banderowskiej ideologii i pomników morderców. Niech rozbierze wszystkie pomniki ukraińskich zwyrodnialców w Polsce. Niech otworzy wszystkie kanały telewizji narodowej dla spraw i historii kresowych. Niech wprowadzi do szkół lektury o zbrodni ukraińskiego ludobójstwa. Niech otworzy Muzeum Kresowe i Katedry Kresowe na uczelniach… Niech… niech… niech… Wtedy da znak, że szanuje własnych obywateli, także tych 6 milionów z Kresów.

Co zaś do uroczystości na Skwerze Wołyńskim, to zabrakło tam masowego zgromadzenia Kresowian. Nie przybyli tak, jak masowo przybyli 9 lipca pod Grób Nieznanego Żołnierza na uroczystości społeczne, organizowane przez kresowe stowarzyszenia. Więcej na Skwerze było urzędników państwowych niż Kresowian. I jeszcze jedno. Te drętwe uroczystości telewizja państwowa, pardon, narodowa, relacjonowała nieustannie na kilku kanałach przez kilka godzin, a tym społecznym, nie poświeciła pięciu minut. To wystarczający dowód, jak rządzący grają emocjami i jak w gruncie lekceważą środowiska kresowe. Oby się nie przeliczyli.

Stanisław Srokowski

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

28 komentarzy

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra