Felieton

Nieodpowiedzialny pomysł zwiększenia cen paliw

Od jakiegoś czasu niepokój budził poselski projekt podwyżki cen paliw. Większość była oburzona tym pomysłem. Przecież PiS szedł do wyborów z obietnicą niepodnoszenia podatków.  I nagle ten projekt poselski.

Na dodatek przedstawiany przez jednego z pomysłodawców posła Zbigniewa Dolatę jakby żywcem wyjęty z Platformy Obywatelskiej. Ta sama buńczuczna retoryka. Ustawa trafiła pod obrady Sejmu pod nazwą Ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych. Poseł Dolata w pokrętny sposób przekonuje, że to nie jest podwyżka podatków, bo fundusze pójdą jedynie na remonty dróg samorządowych. „Ten kto korzysta, ten płaci” argumentuje poseł Dolata. I dalej bredzi coś o ciągłych remontach samochodów, które są konieczne, bo ich użytkownicy jeżdżą po bardzo złych drogach. W konsekwencji podwyżka paliw jest zbawienna, bo ile to pieniędzy zaoszczędzą kierowcy. Bajdurzy o cudzoziemcach, którzy jeżdżą po drogach, a nie partycypują w kosztach ich remontu. Na koniec uspokaja Polaków, że u nas paliwo i tak będzie tańsze niż w Niemczech czy we Francji.

Zapomniał tylko o tym, że zarobki w tych krajach nie mają żadnego odniesienia do naszych wynagrodzeń. A podwyżka paliw nie oznacza tylko obciążenia dla kierowców. Gdy wzrośnie cena paliwa, skoczą wszystkie ceny – żywność, transport, usługi. I co ma powiedzieć człowiek, który nie jeździ samochodem po wyboistych drogach samorządowych, a jest biednym chorym emerytem, stojącym często przed wyborem kupna lekarstw czy żywności, a teraz dodatkowo obciążonym podatkiem paliwowym.

Niestety strefa biedy nie została u nas zredukowana. Darmowe leki dla seniorów nie są wszystkie bezpłatne, a podwyżka najniższych emerytur nadal nie objęła tych najuboższych, którzy nie załapali się do grupy najniżej uposażonych, bo zabrakło im przysłowiowych dziesięciu złotych.

A co z niewprowadzonym wyrównaniem dodatków pielęgnacyjnych dla osób, które zajmują się przewlekle chorymi i z tego powodu musiały zrezygnować z pracy zawodowej. Dodatek jeszcze za rządów PO miał być wyrównany do wysokości dodatku dla osób zajmujących się niepełnosprawnymi dziećmi. Do tej pory czeka na wyrównanie, a opiekunowie chorych ludzi muszą się utrzymać za 500 zł miesięcznie. A to tylko dwa przykłady rażącej biedy. W rzeczywistości jest ich o wiele więcej.

Wyborcy PiS są wyrozumiali. Zdają sobie sprawę, że od razu nie można wszystkiego naprawić, że są sprawy ważne i najważniejsze. Ale do tej pory ufali partii rządzącej i wierzyli, że spełni swe postulaty wyborcze. Jednym z nich jest niepodnoszenie podatków. I tego PiS powinno się trzymać, a nie snując opowieści o strasznym stanie dróg samorządowych, sięgać do kieszeni każdego Polaka.

Ta retoryka rodem z PO nie przysłuży się partii rządzącej.  Ludzie są wyjątkowo wyczuleni na fałsz płynący z tej narracji. Tym bardziej, że kilka lat temu, gdy PO podnosiła ceny paliwa, spotkało się to z oburzeniem opozycji, która domagała się obniżenia akcyzy. Teraz sama idzie w tym kierunku. Czy pomyślała o stratach wizerunkowych? Czy owładnięta dobrym samopoczuciem, wynikającym z  korzystnej sytuacji gospodarczej, zatraciła instynkt samozachowawczy. Tym projektem dała doskonałe paliwo dla opozycji, która teraz przy każdej okazji będzie epatować tym podatkiem.

Czy warto dla pewnej kwoty  wywoływać nowa awanturę polityczną i tracić potencjalnych wyborców. Dobrze chociaż, że jeden z młodych posłów PiS Łukasz Rzepecki mówił sensownie o tym projekcie z mównicy sejmowej. „Ta ustawa jest antyludzka – przekonywał –mówiliśmy w kampanii wyborczej, że nie podniesiemy podatków.” Mówił dalej, że nie można iść drogą PO, która obiecywała i nigdy po zwycięstwie nie dotrzymywała słowa. Nawoływał do uczciwości wobec obywateli, którzy zaufali PiS-owi. A 500 mld to jest już znaczna podwyżka, która odbije się na skoku cen na wszystkiego.

Może wystąpienie młodego posła Rzepeckiego obudzi innych posłów PiS-u i wycofają jak najprędzej ten poroniony projekt, który może się odbić głęboką czkawką partii rządzącej. I trzeba pomyśleć o utworzeniu specjalnego funduszu na remonty dróg samorządowych.

Warto zawsze pamiętać, że pycha i samozadowolenie zaciemnia rzeczywistość i jest pierwszym stopniem do klęski.

Iwona Galińska

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. Hania

    13 lipca 2017 at 16:47

    Szanowna pani redaktor, niedawno piała pani z zachwytu nad przemówieniem prezydenta Trumpa.
    Oto przyjechał wielki przyjaciel Polski, z cudownym przemówieniem pod pachą i nakazem zakupu od nich przestarzałych Patriotów.
    A przecież za nie trzeba zapłacić?!
    Stąd ten pomysł na nowy podatek.
    Panie jeszcze tego nie ogarnia? 🙂

  2. Soroka

    13 lipca 2017 at 17:36

    To fakt! Po co remontować te drogi lokalne. Platfusy, ta partia narodu kukułczego, już na te drogi zrabowała Lasom Państwowym 1,6 mld PLN, a dróg nawet nie tknęła za te pieniądze, które rozpłynęły się po platfusich kabzach.
    Dziurawe drogi przecież są bezpieczniejsze!

  3. Hania

    13 lipca 2017 at 18:46

    Soroka

    Może za mało płacimy podatków?
    Polacy płacą najwyższe podatki w Europie!

    • Soroka

      13 lipca 2017 at 20:15

      Eeeeeeeeeee. Węgrzy płacą więcej!
      Poza tym przecie to sami Polacy oddali w złodziejskie łapska rządzenie platfusom, tym przedstawicielom narodu kukułczego założonego w Polsce przez ruskiego okupanta, aby zastąpił unicestwiony naród polski.

      • antyPOPiS

        13 lipca 2017 at 22:19

        @Soroka, PiSiory roznia sie od POpaprancow, wiekszym rozmachem w trwonieniu publicznych pieniedzy. Wspolne dla calego post-magdalenkowego barchla politycznego, jest bezkarne trwonienie dorobku i zadluzanie kolejnych pokolen Polakow. Hurra inwestycje, gwarantuja dostatnie koryto zawiadowcom fantazji kleptokratow, kosztem poziomu zycia przecietnych obywateli.

  4. Egzorcysta

    13 lipca 2017 at 21:22

    Ustawa o pobieraniu podatku, na budowe i remonty drog w Posce juz mamy.Zostala wprowadzona jako podatek drogowy w paliwie.I zanosi sie na to ze dokladnie to samo zostanie wprowadzone drugi raz.Bedac szczerym nie jestem az tak wielkim przeciwnikiem podatkow na duze inwestycje, ale warunkiem jest, ze ani zlotowka z tego nie przylepi sie przy okazji do lapy jakiegos chazarskiego judasza o lewackich pogladajch.jest przyjemnie pojechac w miare szybko i bezpiecznie przez Polske i bez sciepy na ten cel sie nie obejdzie.Co kazdy rozumie, ale w Polsce funcjonuje taka budowa w specyficzny sposob, zupelnie nienzanany w Niemczech czy UK.A moze nawet w Rosji.Polskie drogi dwa razy gorszej jakosci, sa budowane za dwa razy taka cene jak w Niemczech, i tym nie zainteresowal sie zadnen prokurator i zadne sluzby.Choc fizycznie czy matematycznie nawet dzieciom w podstawoce wiadomo ze co najmniej polowa kasy na budowe drog jest zawsze skradziona.Czy to takie trudne zerknac do kosztorysow budowy drog dwa razy lepszych jakosciowo u Niemcow? Ale to polowa problemu.Druga polowa to „uklad”.Nie mam dowodow, ani swiadkow na to ze 2×2 jest 4, ale inaczej mi nie wychodzi. Rzad „polski” czyli knesejm, planuje jakas inwestycje np drogi.I w pierwszej kolejnosci informuje zydowskich kachałow.Ci z koleji typuja swoich do z gory wygranego ustawionego „przetargu”, gdzie wygrywa jakis blumenfeld czy goldberg nie majac nawet lopaty, ale drugi pszport izraelski.Chazarzy z rzadu wyplacaja szybko miliardy na budowe drug, a ten bez lopaty, robi kolejne prztargi lub zatrudnia podwykonawcow Polakow, ktorzy dysponuja funduszem na wykonanie inwestycji mozlowie az do konca, liczac na zaplate zgodznie z umowa.I na krotko przed koncem wykonania , Zyd bez lopaty znika za kasa do Izraela, a podwykonawcy siedza na kosztach i nie otrzymuja zaplaty.Ida do rzadu „polskiego” niczym baran do wilka ze skarga na innego wilka, ktory odpowiada My zaplacilismy jak nalezy i udaje czystego.Oczyywiscie nie potrafi wyjasnic dlaczgo jakis Zyd bez lopaty wygral przetrag,jedynie wie ze zaplacil.Tym sposobem drogi w Polsce buduja tak naprawde podwykonawcy za swoje prywatne fundusze, a jak nie dostana zaplacone to sie wieszaja , i Zydzi bez lopaty budujacy drogi maja problem rozwiazany i ich kolesie z rzadu tez. Tak sie buduje w Polsce drogi.Ktore przy juz wydanych pieniadzach,moglby byc gotowe, a i drogi drugiej kolejnosci odsniezania tez bylby gotowe gdyby nie skradzione pieniadze.Dlaczgo PiS udajacy ze kogos sciga, ze cos chce dobrego dla Polski, ze chce ukarac zlodzieji, robi tylko tetar dla Polakow ,grajac na czasie przy organizowoniu trzciej wojny swiatowej Polakow i Rosjan. Co zresetuje cale zlodziejstwo zydowskie, podatkow polskich podatnikow rabowanych nawet do wysokosci 90 procent owocow ich pracy.Tak wiec niche pis jak chce budowac drogi, wsadzi do puszki zlodzieji z poprzednoego ukladu co jest dziecinnie latwe, bo faktury sa do przesledzenia.Odbierze zlodzoejom kase i pobuduje drogi.Gwarantuje ze im jeszcze zostanie.O ile tego nie zrobi, dowiemy sie ze to wspolnicy zlodzoeji z POPSL.Oczywiscie ani jeden z PiSu nie siegnie po zlodzeji do Izraela, tych co powygrywali prztargi na budowe drog nie mjac nawet lopaty.Przypuszczam ze chazarzy z PiS chca powtorzyc numer, ktory sie udal.

  5. Janina

    15 lipca 2017 at 15:40

    To jest cały PIS.W opowiadaniu na tak, w działaniu na nie.Jeśli w kraju jest tak dobrze ,to dlaczego ten cyrk. Nie trzeba było dawać setek milionów euro Ukraińcom, a pieniądze te przeznaczyć na dzieci ,które nie wyjeżdżają na wakacje.Rodzice nie mają pieniędzy.Od 1989 r. w kraju dla milionów Polaków niewiele się zmieniło. Mami się Polaków jakimś planem następnego cudotwórcy.Jeden plan już mieliśmy i Polacy obudzili się z ręką w nocniku.PIS nie wiele zrobił.Jedynie kontrowersyjne 500+.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra