Z zagranicy

Po blisko miesiącu od rozpoczęcia negocjacji w sprawie Brexitu, W. Brytania w defensywie

 

Po niecałym miesiącu od rozpoczęcia negocjacji w sprawie Brexitu, główny negocjator z ramienia UE Michel Barnier na konferencji prasowej w Brukseli podkreślił, że bez jednoznacznego stanowiska W. Brytanii w sprawach: praw obywateli UE w Brytanii po wyjściu tego kraju z UE, zobowiązań finansowych W. Brytanii do roku 2020, i wreszcie jurysdykcji Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) po wyjściu W. Brytanii z UE, rozmowy dotyczące przyszłych relacji z tym krajem się nie rozpoczną.

Przypomnijmy, że według UE trzy podstawowe wątki, na których mają się koncentrować negocjacje w pierwszym etapie mają dotyczyć: praw obywateli 27 krajów członkowskich mieszkających na terenie W. Brytanii i praw obywateli tego kraju, którzy po Brexicie pozostaną na terenie UE, zobowiązań finansowych, jakie zaciągnął ten kraj oraz kompetencji ETS wobec W. Brytanii po jej wyjściu z UE.

W tej pierwszej sprawie ma być zachowana zasada wzajemności w traktowaniu obywateli krajów UE mieszkających na terenie W. Brytanii i Brytyjczyków, którzy mieszkają na terenie 27-ki.

Została ona doprecyzowana w ten sposób, że Londynowi ma być postawiony wymóg przyznania pozwoleń na pobyt stały każdemu z obywateli unijnych mieszkających na terenie W. Brytanii, jeśli taka osoba mieszka na wyspach więcej niż 5 lat.

W sprawach finansowych z kolei chodzi o podkreślenie, że mamy do czynienia z zobowiązaniami, które W. Brytania zaciągnęła wobec pozostałej 27-ki, nie tylko w wieloletnim budżecie na lata 2014-2020 i z nich wszystkich się do końca wywiąże, niezależnie od tego, kiedy przypadną rzeczywiste płatności z nich wynikające.

Dopiero gdyby w ocenie Rady na jesieni tego roku w obydwu tych sprawach doszło do „wystarczających postępów”, UE ma przejść do negocjacji kształtujących relacje handlowe pomiędzy Wspólnotą, a W. Brytanią.

W trzeciej sprawie Brytyjczycy wręcz nie chcą słyszeć, aby ETS mógł rozstrzygać w ich sprawach po wyjściu z UE, bo byłoby to podważeniem ich suwerenności.

Przypomnijmy także, że W. Brytania jest gotowa płacić składkę do budżetu UE do końca tej perspektywy finansowej, czyli do roku 2020 (płaci około 10 mld euro netto rocznie), ale pod warunkiem, że do 30 marca 2019 roku zostanie zawarte porozumienie o warunkach wyjścia i umowa dotycząca relacji z UE-27 po tym fakcie.

Jeżeli jednak takiego porozumienia nie będzie i nastąpi tzw. wyjście nieuporządkowane W. Brytanii płatności tego kraju do budżetu UE skończą się już w roku 2019, a wymiana towarów i usług z UE-27, zostanie objęta stawkami celnym i ograniczeniami pozataryfowymi w oparciu o regulacje WTO.

A bilans handlowy tego kraju z UE jest ujemny i wyniósł w 2016 roku blisko 90 mld GBP (UE sprzedaje znacznie więcej do UE, niż stamtąd kupuje), przy czym 5 piątka największych eksporterów do W. Brytanii to: Niemcy-60 mld GBP, Holandia- 32 mld GBP, Francja- 23 mld GBP, Belgia-22 mld GBP, Włochy-16 mld GBP.

Razem eksport tych 5 krajów unijnych do W. Brytanii to ponad 200 mld GBP i wydaje się ciągle możliwe, że w toku tych 2-letnich negocjacji, to właśnie eksporterzy z UE-27, przywołają unijnych polityków do porządku i wzajemnie korzystne porozumienie z W. Brytanią, zostanie jednak zawarte.

Wielka Brytania zaczęła negocjacje o wyjściu z UE ze słabszych pozycji, ponieważ wprawdzie partia konserwatywna wygrała wybory zdobywając 318 mandatów, ale utraciła większość w parlamencie (326 mandatów) i dopiero wsparcie 10 reprezentantów północnoirlandzkiej Partii Demokratycznych Unionistów, pozwali na jej uzyskanie.

Taka sytuacja poważnie osłabia samą premier Therese May i kierowaną przez nią partię konserwatystów w polityce wewnętrznej, ale także w negocjacjach z UE-27 o warunkach Brexitu.

Uruchamiając, bowiem proces Brexitu na podstawie art. 50 Traktatu Lizbońskiego pod koniec marca tego roku, w liście do przewodniczącego Rady Donalda Tuska, premier W. Brytanii Theresa May napisała o „twardym” Brexicie.

Informowała Radę, że przyszłe stosunki z UE nie będą obejmować członkostwa w rynku wewnętrznym, członkostwa w unii celnej, swobodnego przepływu ludzi, a także, że Zjednoczone Królestwo wyraziło zamiar wystąpienia spod jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

W obecnej sytuacji rząd W. Brytanii jest w wyraźnej defensywie, a agendą negocjacji i ich przebiegiem rządzi niepodzielnie negocjator z ramienia UE Michel Barnier, który co i rusz stawia ten kraj pod ścianą.

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

5 komentarzy

5 Komentarzy

  1. obserwator

    14 lipca 2017 at 18:51

    UNIA BEZ UK TO MIERNOTA EKONOMICZNA.

    • Tomek

      16 lipca 2017 at 18:56

      Nie przesadzajmy. Gospodarka UK to 1/7 gospodarki unijnej. Nawet bez UK, kraje UE będą mieć albo najwyższy PKB na świecie albo będą znajdować się tuż za USA, na drugim miejscu. Utrata UK jest dla Unii bardziej ciosem politycznym i strategicznym – ewidentną przewagę zyskają już Niemcy i Francja, które chcą jeszcze ściślejszej integracji. Głos rozsądku, jaki często płynął ze strony Wielkiej Brytanii, będzie teraz zanikał.

  2. Szukający Drogi

    15 lipca 2017 at 13:29

    Panie Kuźmiuk jakich ty pieniędzy żądasz od Wielkiej Brytanii? Nie bądź pan taki chojrak, bo zaraz z naszych podatków będziesz karany przez tę parszywą UE, w której jesteś tak zakochany, a która Cię nie chce. Przyznaj pan, że to ze strachu o własny stołek, bo bez pieniędzy UE nie dostaniemy ani grosza dotacji i cała wizja ciepłych posadek dla nierobów pójdzie się śpiewać.

    • ó

      15 lipca 2017 at 19:52

      to nie są”pieniądze UE” tylko ukradzione Polsce, tak więc się ich nie „dostaje”. Dotacje to łapówki dla zdrajców jak kuźmiuk.

  3. Jan

    16 lipca 2017 at 18:59

    No, jak już pieniądze trafiające do UE nazywamy „ukradzionymi”, to śmiem zauważyć, że jednak w takim razie jednak w wartościach netto to Polska więcej „ukradła”:)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra