Z kraju

Leszek Żebrowski o prorosyjskim Aleksandrze Jabłonowskim i oskarżeniach, o swojej rzekomej współpracy z SB

Od dłuższego czasu w polskojęzycznym Internecie i na ulicach głównie stolicy hasają osoby głoszące imperialistyczną rosyjską propagandę. Ich przekaz jest niezwykle eklektyczny, łączy w sobie sprzeczne ze sobą hasła i tradycje, urąga wiedzy i logice.

Osoby takie występują pod fałszywą banderą narodowców i żerują na powszechnej ignorancji. Emocjonalny przekaz takich osób, wykorzystujący w swojej narracji różne bulwersując fakty wyrwane z kontekstu, ma życzliwie usposobić Polaków do Rosji. Osobnicy tacy (z racji, że nie mogą się pochwalić ani wykształceniem ani sukcesami zawodowymi) są ignorowani przez polską patriotyczną inteligencję. Niesłusznie, bo ich urągający logice i faktom przekaz robi mówiąc kolokwialnie konsumentom internetowego przekazu sieczkę z mózgu, a zatem jest szkodliwy. Przekaz takich środowisk prorosyjskich jest niesłusznie ignorowany bo odbiorcy nie mają umiejętności krytycznego podejścia do źródeł i bezkrytycznie przyjmują atrakcyjną rosyjską propagandę, wzbogaconą o afirmację rzeczywistości komunistycznej w PRL.

To szkodliwe ignorowanie zagrożenia ze strony prorosyjskich propagandzistów udających narodowców, jak na razie, przełamali tylko młodzi narodowcy odcinając się w swoim liście otwartym od przedstawicieli rosyjskiej propagandy, oraz Leszek Żebrowski, który swoją oceną prorosyjskich propagandzistów podpadł heroldom moskiewskiej propagandy.

Znany popularyzator historii najnowszej Leszek Żebrowski kolejny raz negatywnie wypowiedział się o prorosyjskim wideo stand-uperze występującym pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski. W swoim wpisie na Facebooku Leszek Żebrowski stwierdził, że:

„Celowo zaczynam od celnego określenia prof. Feliksa Konecznego, naszego wielkiego myśliciela i historiozofa. Pisząc o myślach bezpłodnych i czynach bezmyślnych miał on na uwadze „kulturę czynu”. Myśl i czyn muszą ze sobą współgrać, inaczej mamy do czynienia z umysłowymi i organizacyjnymi eunuchami, których cały wysiłek idzie na marne a nieudolni naśladowcy takich postaw zostają wyprowadzeni na manowce.

Ożywił się ponownie, tym razem również z objawami potężnej biegunki umysłowej, niejaki Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski, przystępując do frontalnego ataku na mnie i na to, co robię. Rozumiem, że to są jego tzw. trudne dni i dolegliwości z tym związane popychają go do takiego działania. Kilka dni temu nagrał nieco ponad 20-minutowy filmik (przy pomocy Damiana ps. „Kasownik” – zza kamery słychać jego podszepty, co interlokutor ma robić, czyli całkiem samodzielny nie jest), który po krótkim zaistnieniu (ale zdążyło go obejrzeć kilkaset osób) zniknął z sieci. Pojawił się ponownie przedwczoraj, w nieco ułagodzonej wersji.

Na szczęście ktoś mi życzliwy to ściągnął, nagrał i dokonał transkrypcji najważniejszych wypowiedzi Olszańskiego vel Jabłonowskiego o mnie. Cytując jego złote myśli posługuję się zatem wersją pierwotną. Jemu wprost nie zamierzam odpowiadać, szkoda na to czasu. Skoro Pan Bóg już go dostatecznie pokarał i nie dał mu przynajmniej odrobiny rozumku, to nie będę ze swej strony nic dokładać, przynajmniej w takiej formie.

Dlaczego piszę o jego rozumku? On nie zna nawet popularnych nazwisk i nie kojarzy bardzo dobrze i powszechnie znanych historycznych postaci. Jan III Sobieski to dla niego „Sobiewski”; von dem Bach-Zelewski to u niego „von dem Bach Zalewski”, Roman Szuchewycz to „Suchowicz”, Antoni Patek to „Putek” itd. Nie można go nazywać ignorantem, bo to byłaby dla niego nobilitacja. On naprawdę nic nie wie i nic nie rozumie…

„W 1976 roku zostałem zaprzysiężony w Związku Jaszczurczym, miałem wtedy 16 lat!” Podczas publicznej konfrontacji w Łodzi w sierpniu ub. roku obnażyłem jego konfabulacje z tym związane (on czasem twierdził, że było to… Towarzystwo Jaszczurze – coś niby słyszał, że dzwonią, ale nie wie do dziś, kto i gdzie, a może to tylko kiszki mu marsza grają?).

Dlaczego nazywam go PRL-owcem? Na przykład za to: „PRL miał również niepodważalne zdobycze społeczne i nie można tego kopnąć jedną nogą, bo co? Bo JAŚNIEPAŃSTWU to nie pasuje? Jaśniepaństwo by chciało odtworzyć sytuację, że z sygnetami we dworach, a wdzięczny lud dookoła nieustannie tańczy i śpiewa i dożynki robi jaśniepaństwu? DOKONAŁA SIĘ REWOLUCJA… Moi wychowawcy z NSZ rozumieli tę rewolucję, rozumieli. I potrafili mi powiedzieć, kilkunastoletniemu chłopakowi, co jest dobre, a co złe. Naród był homogeniczny i dzięki Bogu!”

Zachwala pod niebiosa Władysława Gomułkę (zarejestrowanego w organach sowieckich jako „Kowalski” i Mieczysława Moczara vel Mykołę Demko (zarejestrowanego jako „Woron”) – za to, że Polskę „odżydzili”! Przypomnę więc, że za panowania Gomułki (prawie do końca 1948 r.) komuniści zabili w Polsce co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ludzi, ok. 150 tysięcy wywieźli na Sybir. To wtedy ginęli najwięksi bohaterowie polscy…

Jedyna ideologia Jabłonowskiego, a więc i utworzonego przez niego (?) tzw. FRONTU NARODOWEGO POLSKIEGO to: „BIEJ ZYDOW I SPASAJ RASSIJU!” Nie muszę przypominać, czyj to jest interes, ratowanie Rosji.

I przy okazji – różne były „fronty”. On tę nazwę bardzo lubi, o czym raczył napomknąć. Był na przykład bliski mu niewątpliwie komunistyczny, homogeniczny „Front Jedności Narodu”, były też „Fronty Ludowe” – tworzone na polecenie Stalina, potocznie zwane Fołks Frontami. FNP wpisuje się w taki tok myślenia (?) i działania.

Idol jednolitofrontowy ma też coś do powiedzenia w sprawie Żołnierzy Wyklętych, formacji do końca walczącej z okupacją zbrodniczej komuny po 1944 roku w Polsce. „Żołnierze Wyklęci – jak ja nienawidzę tej nazwy! To wymyślił gnojek z „Gazety Wyborczej”. Ścierewko jakieś śmierdzące”.

Czy warto coś takiego komentować, wyjaśniać? Kto tu jest owym „ścierewkiem jakimś śmierdzącym”?

O „dobrym” Stalinie: „Wypadałoby podziękować Stalinowi za stworzenie społeczeństwa homogenicznego, jednorodnego. Bez mniejszości narodowych, w zwartej strukturze państwowej”.

To jest agitacja żywcem wzięta z lat 40-tych ub. wieku, gdy komuna wciskała takie frazesy „ludowi pracującemu miast i wsi”. Kraje europejskie, które do 1939 r. były na takim samym poziomie rozwoju, jak Polska, dokonały znacznie większego skoku cywilizacyjnego, bo nie dostały się w szpony komuny… Zresztą, najlepiej to widać na przykładzie obu Korei: Północnej (gdzie był „postęp i rozwój” komunistyczny) i Południowej. Ta ostatnia również była bardzo zacofana. Ale skok, jakiego dokonała w minionych 60-70-ciu latach, jest niezaprzeczalny. Podobnie jak Tajwan itd. Bez tej wymarzonej przez Olszańskiego vel Jabłonowskiego „rewolucji” bylibyśmy dziś w zupełnie innym miejscu, mielibyśmy normalne elity i inne państwo.

Olszański chwali satrapę Północnej Korei Kim Dzong Una, i to jak! Oto próbka jego wystąpienia na ten temat: „Kilka dni temu odbyła się defilada z okazji 105 rocznicy urodzin Kim Ir Sena w Korei Północnej. Muszę wam powiedzieć, że kamera jest największym demokratą na świecie i odsyłam was na youtube, zobaczcie sobie tą defiladę, zobaczcie sobie zbliżenia na twarz tego młodego przywódcy Kima, to jest wnuk Kim Ir Sena. Człowiek, który uczył się w Szwajcarii.

Ja wiem, ja wiem on odbiega od norm estetycznych i antropologicznych, które my, Europejczycy lubimy, ale jak przyglądniecie się uważnie jakie są relacje między nim, a generałami ,którzy tam stoją i marszałkami, jak przeanalizujecie bez uprzedzenia zachowania żołnierzy w tej defiladzie, to powiem wam, ze nie wszystko się da wyreżyserować, pewnie rzeczy muszą być prawdziwe i muszą wynikać z prawdziwych postaw. […]

Właśnie na tej defiladzie pokazali taki [wał] Amerykanom. Pokazali jedną rakietę i Amerykanie się wystraszyli – nie ma żartów! i wiecie co? lubię tego Kima! lubię go, bo jak pokazały się kobietki maszerujące, to się Kim uśmiechnął. wzbudził moją sympatię. Facet który się uśmiecha na widok kobitek… lubię go!

[…] Dlaczego powinniśmy trzymać trochę z Kimem? Żeby Ameryce tak łatwo nie poszło […]

Ja wiem, ja wiem! już słyszę głosy oburzonych dziewczątek i chłopczyków, że tam jest tyrania! zamordyzm! Że tam jest, tam jest obóz! ale zadam pytanie! byłeś kolego? byłeś, czy tylko bazujesz na tym co ci pokazali kamerą?”

To już podpada pod ciężkie przestępstwo – to gloryfikacja ustroju totalitarnego i Kłamstwo komunistyczne.

I ciekawostka – Olszański uznał się tu za… Europejczyka, choć jest niewątpliwie mentalnym produktem moskiewskich turańców. Zresztą, dla Rosji a później bolszewii ma niezwykłe pochwały. Zabory nie były niczym złym, a już zabór rosyjski to oaza dobrobytu i szlachetności zaborców. Przecież Rosjanie zbudowali nam w Warszawie wodociągi, założyli uniwersytet itd. Nam założyli, za swoje? Czy sobie za nasze? Czy to nie jest zaprzaństwo, bezczelne wychwalanie okrutnego zaborcy?

O tym, że np. obecnie istniejące dwa Muzea Żołnierzy Wyklętych (w Warszawie i Ostrołęce) mieszczą się w rosyjskich kazamatach, też dla nas zbudowanych, nic nie wie. Bo i skąd? Tego nie wie nawet jego sufler, czyli Damian „Kasownik”.

Podziękowania Olszańskiego dla Stalina nie są zwrotem retorycznym. Jego towarzysz z FNP, drugi cudak – czyli Maciej Poręba, to przecież wysoki funkcjonariusz partii „Zmiana” (изменение). Jeszcze do niedawna figurował jako członek jej najwyższych władz (teraz to na ich stronie zniknęło, co samo w sobie jeszcze nic nie znaczy). Jest bałwochwalcą Józefa Stalina, walczy o… jego „oddemonizowanie”! Ot, był to taki dobry dziadek z wąsami. Poręba uczestniczył w postsowieckich uroczystościach w Pieniężnie, na miejscu, gdzie do niedawna był pomnik sowieckiego zbrodniarza, gen. Iwana Czerniachowskiego, kata Wileńskiej AK. Na jednym z nagrań, gdzie występuje razem z Olszańskim, widać wyraźnie, jak wstaje, grzebie sobie w rowie a następnie ogląda paluszki i ponownie siada. To obyczajowość rodem ze stepów wschodnich!

Inna „gwiazdećka” FNP to publiczny (tak!) donosiciel z początków stanu wojennego. Osobnik ten 18 grudnia 1981 r. wydał „bezdebitowe” (w to, że było to całkowicie poza kontrolą władz, śmiem wątpić) pisemko pt. „Głos Polski”, w którym objawił się jako tropiciel „dywersji żydowskiej w ruchu narodowym”, w którym „ujawnił” szereg takich „dywersantów”, w tym również mnie. Uznał, że mam wygląd „rasowego Żyda z brodą” i dalej, że „otaczam się takimi samymi współpracownikami”. Osobnik ten podawał prawdziwe imiona i nazwiska, adresy i rodzaj prowadzonej przez nas działalności. Już na początku stanu wojennego!

Kilka dni wcześniej, przed wydaniem tego donosiku, rozpytywał usilnie otoczenie o nasze adresy i o to, co robimy. Dziś historia zatoczyła koło. Znalazł się w jednym kółku razem z Olszańskim-Jabłonowskim i z tymi samymi zainteresowaniami, czyli fobiami. Dom wariatów jest czynny, każdy może tam wstąpić nawet na dłużej…

(…) Olszański-Jabłonowski do niedawna chodził w wyszmelcowanej rogatywce (jakby jej nadużywał w zastępstwie papieru toaletowego), do czasu, aż mu nagle spadła pod Teatrem Powszechnym. Teraz ma nową, na razie w lepszym stanie, ale obwiesił się, obok dotychczasowych nalepek i naszywek, jeszcze pogańskimi znakami swasty itp. Tylko patrzeć, jak nagle na mężnych piersiach wyrośnie mu świecący „ryngraf” z Kim Dzong Unem.

I wreszcie jego „erudycja”, która sprowadza się do pospolitych bredni, ubranych w teatralne pozy. Podczas jednego z nagrań straszy: „Młodzi koledzy i młode koleżanki. Odsyłam was do internetu. Możecie przeczytać w internecie doktryny, oficjalne doktryny amerykańskie: doktrynę Brzezińskiego, doktrynę Wolfowitza, doktrynę Sharanskiego, doktrynę Busha i tak zwany plan na nowe stulecie czyli PNAC, w skrócie PNAC. No i TTIP – umowa o wolnym handlu atlantyckim. Jak to wszystko dojdzie do skutku to tak jest, jakbyśmy przegrali wojnę z Ameryką. I Brzeziński pisze: TRZEBA WYWOPŁAĆ WOJNĘ Z ROSJĄ. DO TEGO NAJLEPIEJ NADAJĄ SIĘ POLACY. I ta wojna będzie wojną między Polską, Rosją, Ukrainą, Białorusią i państwami nadbałtyckimi. Ameryka nie będzie w tej wojnie stroną. Będziemy się bili 5 lat, 10 lat, będą straty, momenty pokoju, ale ta wojna będzie po to, żeby osłabić Rosję na tyle, i może rozczłonkować, żeby Rosja musiała wziąć z Ameryką sojusz przeciwko Chinom. (…) POCZYTAJCIE, POWTARZAM: doktryna Brzezińskiego, doktryna Busha, doktryna Wolfowitza, doktryna Sharanskiego, PNAC – plan na nowe amerykańskie stulecie. CZARNO NA BIAŁYM. NIE ZOSTAJE WĄTPLIWOŚCI”.

O co tu chodzi? Wg niego „Brzeziński pisze: trzeba wywołać wojnę z Rosją. Do tego najlepiej nadają się Polacy”. Problem w tym, że Brzeziński NIGDZIE tak nie napisał. Ale jak jeden pacan mówi, to inne pacany potulnie przytakują i pobekują. No bo niechby nie! Stado to stado i działa stadnie, wszelka wolna myśl jest wykluczona.

Takich doktryn albo w ogóle nie było, albo zdezaktualizowały się kilkadziesiąt lat temu!

„Doktryna Wofowitza” – to dokument z 1992 roku, czyli sprzed 25 lat i nie ma tam mowy o Polsce!

„Doktryna Sharanskiego” – nic takiego nie ma. On jest natomiast autorem książki, w której poruszał problemy Bliskiego Wschodu i terroryzmu.

I jeszcze jedno curWiozum tego osobnika (Olszańskiego): „plan na nowe stulecie czyli PNAC, w skrócie PNAC”. Otóż PNAC to nazwa amerykańskiego think-tanku (zresztą już nieistniejącego od ponad dekady). To tylko NAZWA, a właściwie jej skrót! Jak można tym mianem nazwać doktrynę? Jak można przeczytać skrót nazwy? To tak, jakbyśmy mówili „doktryna Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina”, czyli… PKiNimJS. Oto jest poziom (czy jego brak) tego przebierańca, w wyszmelcowanej furażerce, w hutniczych (?) rękawicach, w mundurku à la GL-AL, ozdobionego wisiorami i naszywkami jak wiodący uczestnik „Pride Parade”…

***

Po raz kolejny wyjaśniam to wszystko Czytelnikom, bo ten internetowy pajac wywołuje spore zamieszanie. Piszę „pajac” i proszę się nie obruszać, to bardzo łagodne określenie marionetki, nie oddające w pełni tego, co robi, kim jest i czego po prostu nie umie, w tym np. czytania ze zrozumieniem. Może nie ma po prostu czasu, aby się uczyć, o czym świadczą stale podkrążone oczy jak u nocnego onanisty.

Otóż on pyta mnie ponownie, czy byłem TW „Leszek”. To już wielokrotnie wyjaśniałem. Nigdy nie byłem pracownikiem ani współpracownikiem jakiejkolwiek służby. NIGDY NIE DOSTAŁEM NAWET TAKIEJ PROPOZYCJI. Publicznie ujawniałem to w wielkonakładowym tygodniku już dwadzieścia lat temu (!), później wielokrotnie na piśmie i podczas spotkań. Po raz pierwszy zrobiłem to już w 1997 roku, gdy lustracja jeszcze mało komu się śniła i nie miałem wiedzy, że w aktach SB zostałem tak zarejestrowany. Gdy się dowiedziałem, że osobnik, który dokonał rejestracji, czyli tow. ppor./kpt. Witold Gerałt, ujawniłem jego ponurą rolę z przeszłości, wówczas przecież niezbyt odległej. Po jakimś czasie już wówczas major Policji (tak! – oni na przełomie lat 1989/1990 „uciekali” do Milicji Obywatelskiej, zacierając za sobą część śladów, i łagodnie przeszli do „nowej” formacji, czyli Policji) tow. Gierałt został w niej wyróżniony stanowiskiem… rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji w Warszawie.

Po ujawnieniu przeze mnie jego przeszłości, zniknął bardzo szybko. Jak się okazało z jego wypowiedzi-skargi dla „Gazety Wyborczej”, został przedwcześnie przeniesiony na sowitą emeryturę, oczywiście bez żadnych innych konsekwencji. Przez lata tow. Gierałt służył dodatkowo jako… „konsultant” w filmach z epoki, w tym w osławionych „Psach” Pasikowskiego. Któż lepiej mógłby bowiem doradzać w proubeckim filmie, jak nie ubek?

Dziwi mnie, że wielu dzisiejszych krzykaczy (lansujących się jako nadzwyczajni opozycjoniści), którzy doskonale znali jego przeszłość i rolę (dużo lepiej ode mnie), nie zdobyli się na zdemaskowanie Gierałta, co przecież nie było już żadnym aktem odwagi. Widocznie jeszcze nie wiedzieli, czy „już można”.

Tym razem internetowy pajac posunął się znacznie dalej. Oto próbka jego (nie)wątpliwych talentów: „Żebrowski, który BYŁ DOPUSZCZONY DO ARCHIWÓW KC PZPR, teraz wiemy dlaczego – BO WSTĄPIŁ DO TW, jak głoszą dokumenty IPN sekcja walki przeciw, SEKCJA TROPIENIA ZBRODNI PRZECIW NARODOWI POLSKIEMU, tak jest tam napisane”. Nigdy nie byłem w archiwum KC PZPR, co zresztą JEST zrozumiałe. Nie można było „wstąpić do TW” – ten bełkot trudno tłumaczyć na język polski, widocznie osobnik ów do dziś nie nauczył się nim sprawnie posługiwać. „Dopuszczony” zaś to bywa Olszański do koni, które zajeżdża (lub odwrotnie, wszystko jedno).

„Nikt nie napisał tylu takich książek jak pan Żebrowski. Mogę teraz powiedzieć okrutnie – bo MIAŁ GLEJT NA TE KSIĄŻKI. KTOŚ INNY NIE MÓGŁ TEGO NAPISAĆ, ale pan Żebrowski jak jest w dokumentach WSTĄPIŁ DO SB PRL w marcu 1982 roku, środek stanu wojennego. Maluczkim przypominam, chłoptasiom. A wasz idol WSTĄPIŁ DO SB w marcu 82 niedługo czekał, niedługo”.

Dobre sobie – pierwsza moja książka (w zasadzie album) była wspólnym moim dziełem razem z dr. Rafałem Sierchułą. To był rok 1994! Jaki mogliśmy mieć glejt z SB, zresztą już wówczas nieistniejącej? Później były moje publikacje własne i wraz z innymi autorami, m.in. z prof. Markiem J. Chodakiewiczem, dr. Piotrem Gontarczykiem, czy prof. Januszem Kurtyką. Każdy mógł pisać, ale do tego potrzebne są dwie rzeczy: wiedza i umiejętność pisania. Tych dwóch cech pozbawiony jest idol internetowych trolli, których nie zastanawia fakt, że on mówiąc (to jest istny słowotok), nie ma nic do powiedzenia, plecie trzy po trzy, nie znając określeń, używając ich w absurdalnym kontekście (jak np. „ludzie podejrzanej koniunktury”).

Czyli o mnie: „wstąpił do SB PRL w marcu 1982 roku”. „Dokumenty są przykre, przeczytajcie jakich to zadań sie imał pan Żebrowski, jak inwigilował takie społeczeństwo”. Przykre jest to, że on po prostu nic nie rozumie, jest to stan, medycznie określany jako debilizm, czyli lekkie upośledzenie umysłowe, które nie zwalnia go z odpowiedzialności (na szczęście) za wypowiadane słowa. A skoro tak, BĘDZIE MUSIAŁ ZA NIE ODPOWIEDZIEĆ. CHYBA, ŻE UDOWODNI TO, CO MÓWI, ale o wynik jestem całkowicie spokojny.

Nie wiem, gdzie był i co robił Wojciech Olszański od 1978 roku (poza kilkoma epizodycznymi rólkami w stylu aktora-statysty), gdy osiągnął status osoby dorosłej. Czy był związany z jakąś grupą opozycyjną? Co robił w okresie „Solidarności” 1980-1981? W stanie wojennym i później? Czy ktoś coś wie? Proszę o takie informacje, bo nigdzie nie figuruje, sam nic o tym nie mówi, czyli tylko aktor – widmo? Niech się wreszcie odezwą świadkowie jego postaw heroicznych.

Dla zainteresowanych: osobnik ten nigdy nie był nazwany przeze mnie „sowieckim agentem”. Wszystko można powiedzieć o sowieckich służbach, ale nie to, że opierały się na pospolitych dupkach. To określenie deprecjonowałoby osiągnięcia sowieckie a jego – znacznie by nobilitowały, bo przecież „sowiecki agent” to brzmi naprawdę dumnie (w kategoriach tamtego systemu).

Do niedawna uważałem, że Olszański vel Jabłonowski to „pożyteczny idiota” i pospolity dupek. Biorąc jednak pod uwagę całokształt jego wypowiedzi i działalności, muszę zweryfikować swój pogląd. To jest niewątpliwie zaledwie pół-dupek i nic więcej.

Był kiedyś w znienawidzonej przez niego Ameryce konkurs w jednym ze stanów, na największego pierdołę (Ameryka lubi takie zabawy). Żona takiego nadzwyczajnego pierdoły wysłała go na ten konkurs, bo była przewidziana sowita pieniężna nagroda. A później użalała się do sąsiadki – „mój mąż to jest taka pierdoła, że nawet w tym konkursie zajął drugie miejsce, zostając zaledwie wice-pierołą”. Podobnie jest z Olszańskim – w takim konkursie na największego dupka zostałby zaledwie pół-dupkiem…

Jednak nawet ktoś taki jak on ma niewątpliwe osiągnięcie, co należy w tym przypadku podkreślić z prawdziwym uznaniem. To KANALIZACJA (w jednym nurcie) wszelkiego rodzaju EKSTREMENTÓW (tak, proszę tego nie przekręcać), które dzięki temu nie pływają rozproszone i nie zanieczyszczają środowiska jeszcze bardziej. Nie ma tego dużo, co uwidocznił sabat czarownic, czyli „kongres założycielski FNP”. Na szczęście. W dodatku są to polityczne eunuchy, więc się już nie rozmnożą.

W jednym ze swoich nagrań osobnik ów szczerze stwierdził, że nasza konfrontacja w sierpniu ub. roku w Łodzi to było „zderzenie taksówki z gównem”. Tak, jest coś na rzeczy, bo po tym uderzeniu g… jabłonowskie rozlewa się po internecie i śmierdzi. Ale g… ma to do siebie, że jednak spływa, przysycha i szybko znika. Tak będzie i tym razem”.

Już 28 kwietnia 2016 temu pisałem o stend-uperze występującym pod pseudonimem Aleksander Jabłonowski w artykule „Możliwe, że stałem się ofiarą manipulacji o znamionach gry operacyjnej” http://prawy.pl/30586-mozliwe-ze-stalem-sie-ofiara-manipulacji-o-znamionach-gry-operacyjnej/.

Fot. Jan Bodakowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

68 komentarzy

68 Komentarzy

  1. Rafał Mossak.

    16 lipca 2017 at 22:17

    Sasza Jablonoff to szkodnik i aktorzyna ze spalonego teatru

    • Marian

      16 lipca 2017 at 23:43

      Prawdę mówiąc odetchnąłem z ulgą, gdy CEPowiśle zwiesiło nagrywanie programów p. Olszańskiego, bo ton i treść jego wypowiedzi coraz bardziej przypominał judzenie.

      • panMarek

        21 lipca 2017 at 11:59

        Też mnie to wkurwiało, bo nie rozumiałem dlaczego promuje tego agenciurę.
        Ale to już za nami.

    • Hania

      17 lipca 2017 at 11:03

      Panie Rafale, panu pierwszej konfesji nikt nie wypomina 🙂

      • Marian

        17 lipca 2017 at 18:33

        Myślę, że Rafał nie ma czego się wstydzić.

    • Paweł

      17 lipca 2017 at 12:03

      Raczej Żebrowski, który wpiera usrael i nazwał Żołnierzy Niezłomnych wyklętymi.

      • Przecław

        17 lipca 2017 at 13:45

        ZAJADŁOŚC TW Leszka w promowaniu ubeckiej naklejki „WYKLĘCI” ewidentnie świadczy o wykonywaniu rozkazów oficera prowadzącego. Reszta jest mało ważna, TW Leszek mogł sobie do woli opowiadać o bohaterstwie ludzi dawno zamordowanych lub pognębionych, grunt że poniżył ich w oczach przeciętnego odbiorcy w Polsce i na świecie.
        Poza tym to człowiek o stylu nudnego belfra, panicznie bojący się krytyki tego co na prawde Polsce zagraża.

  2. Danka

    16 lipca 2017 at 22:46

    A przeciez to Jozef Swiatlo Lichtstein zajmowal aie „rozgromieniem gomulkowszczyzny”ii wsadzil”Chama”, jako „Zyd” zMBPza kraty.Zebrowski przypisuje „Chamom” mordy „”Zydow” z MBP? A poza tym, jaki to poziom tej konwersacji z tym adwersarzem.? Ludzie….dupek, poldupek, a tyle zachodu, zeby odpierac jego agresje.

    • Aguirre

      19 lipca 2017 at 09:06

      Właśnie.

  3. Danka

    16 lipca 2017 at 22:54

    Bylam na spotkaniu z historykiem Zebrowskim.Nie moge uwierzyc, zeto on napisal, ze siegnal bruku.

  4. pyt

    16 lipca 2017 at 23:45

    Czy ks. Ryszard Halwa wie jakie gówno tu wylewa Bodakowski? Do tego ma służyćten portal?
    Przecież to jest ściek obraźliwych tekstów tego gówniarza z krzywym ryjem, co w realu płacze do policjanta jak ktoś z antify groźnie na niego spojrzy. I taki palant jeszcze śmie kogoś wyzywać od półdupków..

  5. z-k

    17 lipca 2017 at 07:44

    Cholera wie co w tym pogmatwanym tekście jest czyje? Co Żebrowski co Bodakowski a co Jabłonowski? Wygląda to jednak jakby całość swoim cynglom podyktował jakiś samal z rezydentury Mossadu.

    • Rafał Karkosz

      18 lipca 2017 at 17:50

      z-k
      Widzisz więc kolego, że czytanie bez umiejętności rozumienia jest zaraźliwe! Wasi guru są w tej dziedzinie wybitni, a wy niestrudzenie idziecie tą samą drogą.
      Pogratulować…

    • Marian

      21 lipca 2017 at 17:40

      @z-k: tak to wygląda – mnie bardzo zadziwia miłość Olszańskiego do kraju nad Wołgą, oraz miłość Żebrowskiego do kraju położonego w Palestynie. Natomiast wcale, ale to wcale, nie zadziwia mnie ich wzajemny antagonizm.

  6. solozzo

    17 lipca 2017 at 08:56

    Nawet gdyby ten tekst zawierał sama prawdę, to jego obrzydliwa forma dyskwalifikuje zarówno autora jak i zawartą treść. Jeśli komuś spod pióra wylewa się szambo powinien raczej ograniczyć się do tworzenia napisów na ścianach publicznych toalet!

    • Danka

      17 lipca 2017 at 15:17

      Solozzo. W sedno jak w klozet:)z taka forma. Prawy schodzi na psy?

  7. Paweł

    17 lipca 2017 at 12:20

    Z tego co mówił Pan Jabłonowski są dokumenty na Żebrowskiego. Po dyskusji, w której Żebrowski zachowywał się jak cham i prostak nie mam wątpliwości, że jest agentem. Do tego jego umiłowanie dla usraela. Widać RN jest zinfiltrowany przez żydowskie naplety.

  8. Zona

    17 lipca 2017 at 21:23

    Jadowity pudelek antypolskich i antychrześcijańskich środowisk znów nadaje. Dzielnie atakuje każdego kto ma pogląd inny od przyjętego wszak wiadomo że tylko z nowogrodzkiej światło ukochanych tu zachodnich ideologii płynie. I w zarodku trzeba zniszczyć wszystko co powstaje jako być morze dziwaczna ale jednak zdaje się racjonalna. Swoją drogą potępiać Jabłonowskiego za knajacki język gdy samemu się przekracza wszelkie normy? Forma jak z szaletu miejskiego. Treść podobnie. Paradne.

    • Danka

      17 lipca 2017 at 21:46

      Zona , wybuchlas, ale osochooossssiiii? To do mnie? „Antypolskich i antychrzescijanskich”? Pudelek? POgryzl cie?

    • Danka

      17 lipca 2017 at 22:08

      Czy Ty Zono, nie umiesz poza tym czytac do konca i ze zrozumieniem? Pisze o ministrze, ze z kim on chce na ten Krym? To, co robia Ukraincy pod wlywem szczujni wlasnie zZachodu, to jest dramat, samoboj.Rok UPAi to na Wolyniu, a wladze polskie szczerza sie do nich i chca odbijac dla tych Krym?! Podumaj, Zona, razbierosz?

    • Danka

      17 lipca 2017 at 22:50

      Zonka! A za komplement, ze jestem dzielny pudelek, dzieki;)
      Kiedys z Zonka sie scielam i nie mogla sie do teraz podniesc.Ja tu stale jestem, Zomka, nieprawda, ze ” pudelek znowu nadaje”;) Zonka dziala zrywami na zasadzie;” Tiszej budiesz, dalej zajdziosz”?

      • Zona

        18 lipca 2017 at 07:56

        Dobrze cie twoi czarno-czerwoni bracia w języku wyuczyli. Zapal se jeszcze świeczkę w pałacu namiestnikowskim. Dostąpisz pełni szczęścia.

  9. Danka

    17 lipca 2017 at 21:51

    To chyba do mnie?!;);) Zona przypuscila atak na pudelka, ktory przekracza „wszelkie normy”?

  10. Danka

    17 lipca 2017 at 22:00

    Do z-k
    Z histerycznego zachowania Zony i bredni, jak u oszalalej, wnosze, ze chyba odkrylismy to ziarno Prawdy.To moze byc wystawka, ustawka, by przekierowac uwage i wskazac kozla ofiarnego.Zonie sie nawet jezyk….polski poplatalz wrazenia.Pozdrawiam samodzielnie myslacych, a jednokomorkowcy cenzoria musi przelknac te krople goryczy.

  11. kika

    17 lipca 2017 at 23:02

    ZAJADŁOŚC TW Leszka w promowaniu ubeckiej naklejki „WYKLĘCI” ewidentnie świadczy o wykonywaniu rozkazów oficera prowadzącego. Reszta jest mało ważna, TW Leszek mogł sobie do woli opowiadać o bohaterstwie ludzi dawno zamordowanych lub pognębionych, grunt że poniżył ich w oczach przeciętnego odbiorcy w Polsce i na świecie.
    Poza tym to człowiek o stylu nudnego belfra, panicznie bojący się krytyki tego co na prawde Polsce zagraża.
    ODPOWIEDZ

  12. Hania

    18 lipca 2017 at 08:58

    Widzę, że Admin ostro zadziałał.
    Rozumiem, że w ferworze walki o wolność słowa 🙂
    Oj, Prawy…Prawy… Szkoda was czytać.
    Uciekam.

  13. marta dziejba

    18 lipca 2017 at 09:55

    wczoraj był taki wpis – dlaczego go usunęliście ? cenzure odp…..cie ? Prawy uwazaj bo lewy wychodzi…..oto fragment
    „…Bodakowski, Żebrowski i ten niby młody ruch narodowy sami się demaskujecie.
    Bo po co Bodakowski pisze gigantyczny tekst o jakimś aktorze co tam gada swoje poglądy, gada co ma na myśli? Mamy chyba demokrację, różni gadają różne rzeczy. Co, nie wolno? Robicie gnoje typowo komuszą nagonkę na jednego człowieka i to bez jasnych powodów. Nie macie innego zajęcia?
    Żebrowskiemu chyba to kapowanie i agenturalna robota weszła już w krew. Bo widać że dostał zamówienie na człowieka i to zamówienie realizuje. Nie ma nic innego do roboty? A może właśnie na tym polega jego robota? Może za to mu płacą? Widać że jakiś wujek dobra rada mu to doradził. Żebrowski to dla mnie taki mały „Bolek” po prostu śmieć. Nie wie o tym, że NSZ się nie ujawnił? I nie wie o tym że wiele struktur NSZ w dużym rozproszeniu dalej robiło po wojnie swoją robotę, choć nie walczyli zbrojnie, ale się znali i wiedzieli kim są. Mój ojciec był w NSZ, ale dowiedziałem się o tym dopiero po 89 roku. I zdaje się koledzy ojca się pokazali dopiero wtedy, okazuje się że byli w kontakcie. A co, Żebrowski historyk NSZ nie wie że resztki struktur NSZ w sposób bardzo nieformalny istniały wciąż za komuny? Jabłonowski nie kłamie, oni tak po cichu robili dobrą robotę dla Polski. Żebrowski to stary buc, agent i zwykły oszust.
    Młody tzw. ruch narodowy od przynajmniej roku ma alarmowy stan podwyższonej gotowości z powodu Jabłonowskiego – ma być wielka wojna z jednym aktorem co chodzi w mundurkach. A co, nie mają nic innego do roboty? Olszański im radził żeby wzięli się za Polskę, choćby wystartowali w wyborach samorządowych, żeby coś sensownego robić. A oni zajmują się nadal polowaniem na Jabłonowskiego i capstrzykowaniem. Tu pójdą, tam pójdą, pokrzyczą jakby patriotycznie, a poza tym zimna dupa, plaża, głupota i idiota. W pełni potwierdzają się podejrzenia, że to czysto agenturalna robota. I zdaje się już ludzi im mocno ubywa – agentura zdemaskowana. Coraz więcej ludzi pisze o tym po sieci.
    A co do poglądów i wypowiedzi Jabłonowskiego, to powiedział wiele bardzo mądrych rzeczy. Mówi inteligentnie i z sensem, więc się unika z nim polemiki, robi się nagonkę. Przede wszystkim ostrzegał Polaków, że ktoś chce nas wpakować w wojnę z Rosją po której tutaj zostaną ruiny i zgliszcza. Miała rację, i w wielu innych sprawach miał rację…..”

    • Zona

      18 lipca 2017 at 20:54

      Bo to cały ruch to jakiś zlot protestancko-pogański nakręcany przez kilka indywiduów co im nie udało się ustawić Olszańskiego wg swojego widzi mi się w zgodzie z zadanymi poglądami. Poza tu wymienionymi jest też pan M. który podczas wywiadów z zaproszonymi gośćmi żre, żuje, drapie się i łazi, oraz protestancko anglofilskie trio. Ten dzielny portal też do tego grona dołączył. I dobrze że maski spadły.

  14. jacek

    18 lipca 2017 at 10:28

    Agentura żydo-amerykańska jest najgroźniejsza dla Polski.Polska polityka powinna być suwerenna i dbać o interesy i sprawy polskie,a nie obcych państw.

  15. marek

    18 lipca 2017 at 11:53

    To wyjątkowo bolesne jak my Polacy łatwo zapominamy zapominamy zasługi ludzi i jak łatwo dajemy posłuch konfabulacjom. Pan Żebrowski wytknął kilka ewidentnych pomówień pana Olszańskiego (np nt publikacji pierwsza 94 rok, łatwo sprawdzić), ale łatka TW i łatka żydowsko-amerykańskiego agenta wystarcza żeby odrzucić człowieka i jego dorobek.

    „Po owocach ich poznacie”: owoce pracy pana Żebrowskiego to min. to że o żołnierzach Wyklętych cokolwiek wiemy. A jakie są owoce pracy pana Olszańskiego? Realne, nie: „on ostrzega Polaków, demaskuje…” i co z tego wynika? Poza niszczeniem tych niewielu autorytetów jakich mamy, nie widzę żadnych pozytywmych efektów.

    My Polacy mamy problem oddzielić osobiste sympatie i poglądy ludzi od realnych efektów ich pracy, a praca pana Żebrowskiego pozostanie skarbem dla Polski na wiele pokoleń.

    Ewidentnie pan Żebrowski podejmując polemikę (w ten sposób) popełnił błąd, ale czy PROWOKACJA nie jest specjalnością słóżb specjalnych Rosji od czasów Ochrany (patrz wykłady dr Brzeskiego), tak wiem to insynuacja, ale pan Olszański ciągle prowokuje i insynuuje wiec ja tez raz mogę 🙂 Pozdrawiam

  16. Kriss

    18 lipca 2017 at 15:04

    TW „Leszek” podąża drogą wydeptaną przez TW „Bolka”. Teczkę mu spreparowali i podpisy podrobili. Ha ha ha

  17. Marian

    18 lipca 2017 at 18:11

    No, no, ale się cenzor rozdokazywał pod tym artykułem.

  18. gość

    18 lipca 2017 at 18:12

  19. gość

    18 lipca 2017 at 18:22

    Z akt Tw Leszek

    Służba wojskowa – kategoria D.

    Za Polskę nie będzie się przecież bił!

    • gieptil

      18 lipca 2017 at 19:43

      Proszę o podanie źródła tej informacji, bo jest ona bardzo ważna. Ja dostałem kategorię A choć byłem słabowity i chorowity, mogłem nie przeżyć bezpośredniego kontaktu z Ludowym Wojskiem Polskim. To by zależało od ludzi, jak bym trafił na normalnych oficerów, to by mnie po prostu z wojska szybko wyrzucili. Jak bym trafił na prymitywnych trepów, to by mnie LWP zwyczajnie zabiło, bym tutaj nie pisał. Ja robiłem cuda, aby się wywinąć od służby, bo wiedziałem że się nie nadaję, i mi się udało ( było dużo dziwnych zbiegów okoliczności, bo mnie szukali, milicja chodziła żeby mnie namierzyć, ale jacyś dobrzy ludzie ich mylili, tak po prostu, tak jakby opatrzność nade mną czuwała ). Natomiast Żebrowski robi wrażenie solidnego byczka o dobrym zdrowiu. Więc jak on mógł się wywinąć od służby w LWP? Układy, tylko układy. Być może konfidencił już wcześniej.

  20. Hania

    18 lipca 2017 at 19:55

    … i w kolejną nockę znikną komentarze, oprócz tych właściwych, czyt niepochlebnych Jabłonowskiemu.
    I artykuł ( choć z trudem można go tak nazwać) czyli stek wyzwisk przez następny dzień będzie wisiał na stronie głównej
    Widać, portal Prawy.pl otrzymał zlecenie
    – wykończyć Jabłonowskiego!

    hehhh… a wiecie Bodakowski, że to nie przejdzie?!

  21. Dana

    19 lipca 2017 at 02:04

    A gdzie moje komentarze, cenzorzy, co? Zona,Zonieczka, wiesz cos o moich komentarzach?

  22. creditos rapidos con asnef y rai

    19 lipca 2017 at 17:34

    Hi, I would like to subscribe for this webpage to get newest updates, thus where can i do it please assist.

    creditos rapidos con asnef y rai
    http://www.simplelivingforum.net/member.php?51624-aliciagzl

  23. Hania

    19 lipca 2017 at 17:37

    W stopce redakcyjnej można przeczytać:

    „Prawy.pl to publicystyczno-informacyjny portal promujący wartości narodowe i katolickie, polską rodzinę, tradycję i kulturę.
    Wydawcą portalu Prawy.pl jest Fundacja Edukacja przez Media. Fundatorem jest ks. Ryszard Halwa, pallotyn.
    Redaktorem naczelnym portalu Prawy.pl jest ks. Ryszard Halwa. Portal redaguje zespół.”

    Może czcigodny ksiądz Halwa w ramach swoistych promocji wartości katolickich napisze kilka słów na temat

    „podkrążonych oczu jak u nocnego onanisty”

    Prawy pl. osiągnął dno zajęte przez GW 🙂

  24. MacGregor

    20 lipca 2017 at 10:12

    zdjęlibyście już ten żenujący szajs ze strony – mniej Bodakowskiego więcej artykułów pani Wiejak poproszę

  25. Danka

    20 lipca 2017 at 18:33

    Kiedy Giertych mial cos ze 32-33 lata/ kiedy to bylo/? prawy.pl raczkowal .Pamietam poczatki. Bylz zwiazany z Mlodzieza Wszechpolska Giertycha.Byl wtedy mlody, dobrze nawijal, wydawalo sie ,ze jest patriota. Teraz dramat, zdrajca, czy zawsze taki byl?Czy mu sie cos POmieszalo, co przypisuje dzis Kaczynskiemu w bardzo chamskiej formie? Kaczynski nie wytrzymal i eksplodowal, kazdemu moze sie to zdarzyc. Jego brata sp. prezydenta specjalnie gnoili i to nawet w zakamuflowany sposob tzw. przyjazne media. Ss….Ja bronilam prezydenta Kaczynskiego ,ile moglam. Place za to do dzis. Dlaczego? Zwrocilam na siebie uwage uboli,a w dobie netu swiat jest bardzo maly. Nie, nie dotknal mnie zaden /…/palcem. teraz robia to inaczej.Giertych szujo,zdrajco,zatrzasnij ten swoj…..Brat ma racje.

  26. Danka

    20 lipca 2017 at 18:55

    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-06-27/dopuscilem-sie-zorganizowania-imprezy-w-moim-ogrodzie-giertych-sklada-samokrytyke-i-wnioskuje-o-komisje-sledcza/
    Prawy ma jeszcze koligacje z Giertychem? Ziemkiewicz bywal u niego juz po wylocie Giertycha z rzadu, kiedy tenze przylaczyl sie do wrogow JK. Ziemkiewicz aktualnie promuje swoja ksiazke „Zlowrogi cien marszalka Pilsudskiego”, czy cos podobnego i to po salkach koscielnych przy niklej frekwencji |Polakow. Kosciol udostepnia wrogowi Pilsudskiego salki, a dzieki Marszalkowi bolszewicy nie zajeli sie klerem ,tak jak w Rosji. Taka to wdziecznosc….ech….Co jest z KK?

  27. Qiqung

    21 lipca 2017 at 07:25

    Od 1944 do 1956 Polską rządzili Minc , Berman ,Zambrowski z nadania Stalina .

  28. Danka

    22 lipca 2017 at 17:44

    Jak glosno krzyczy po ulicach, to jaka to agentura?:)Ma swoje zdanie i ma prawo glosno krzyczec:)Gorsi sa ci, ktorzy co innego mowia, a co innego robia, kameleony, farbowane lisy, obrzydli dwulicowcy,co to na oltarz by wlezli, zeby ogonem nqa msze dzwonic.Niemalo takich….

  29. Matt

    22 lipca 2017 at 20:40

    To już podpada pod ciężkie przestępstwo – to gloryfikacja ustroju totalitarnego i Kłamstwo komunistyczne.

    Cała ta unia europejska to ustrój totalitarny , taki ZSRR bis , okraszany dla niepoznaki ,,kapitalizmem korporacyjnym ,, gdzie paru niewybieralnych kacyków zwanych a jakże ,,komisarzami,, wtyka swe skorumpowane paluchy w interesy i prawa takich krajów jak Węgry czy Polska.Okradają obywateli. UE niczym nie rózni się od USA czy UE,,niczym

  30. despe906

    23 lipca 2017 at 07:15

    Nie obchodzi mnie Jabłonowski, ale zastanawia mnie Żebrowski. Przyjrzałem się jego zdjęciom. Na jednym z nich miał spojrzenie straszne…nikt normalny nie ma takiego spojrzenia, chyba że jest doskonałym aktorem. Spojrzenie takie musieli mnieć oprawcy z NKWD. Jeżeli on jest potomkiem polskiej szlachty, to Komorowski jest hrabią! Potem zobaczyłem jego ucho. Ucho niewykształcone, można takie spotkać u przedstawicieli aparatu władzy za komuny – pochodzili oni z motłochu, najczęściej żydowskiego. W powyższym artykule, obok metafor w stylu ‚nocny onanista’ (aż chciałoby się coś napisać o łysej pale Żebrowskiego) mamy jedno zdanie bez ładu i składu, które na maturze zostałoby grupo podkreślone – zdanie w którym się tłumaczy z pomówień agenturalnych…widać język mu się od motania zamotał. Moja diagnoza : Żebrowski nie jest tym, za kogo się podaje, to człowiek niebezpieszny, oszust. Pamiętajmy, że po okrągłym stole wypłynęło wiele żydokomuszych szumowin by robić z góry nakresloną robotę – np. Michalkiewicz, który broniąc ubeckich emerytur, tak się zagotował, że mu z czerwonej głowy para buchała. Ponadto jeżeli ktoś myśli, że prawy.pl to portal prawicowny, proponuję wziąć aspirynę i to głęboko przemyśleć.

  31. polka39

    23 lipca 2017 at 18:59

    Bodakowski i wszystko jasne. Kto czyta ten wie.

  32. karola32

    23 lipca 2017 at 19:00

    Wg.Bodakowskiego tylko Judeopolonia.

  33. Ronrhip

    30 września 2017 at 14:44

    Generics4u Keflex And Pregnant Women Acheter Tadalafil buy cialis Does Amoxicillin Smell Expire

  34. Ronrhip

    3 października 2017 at 18:56

    Photo Levitra Overnight Viagra Oders Legally Macrobid Discount Cheapeast Albuquerque buy cialis Comprar Levitra Barato

  35. Ronrhip

    6 października 2017 at 14:56

    Cheap Viagar No Perscription Acheter Cialis Une Fois Par Jour viagra Citalopram Propecia

  36. Ronrhip

    7 października 2017 at 12:43

    What Is Viagra Jelly Tadalis Sx Soft Falls cost of levitra 20mg Cialis 5 10 Mg Without Pres

  37. Ronrhip

    9 października 2017 at 12:18

    Peligroso Tomar Propecia buy viagra online Keflex Dosage Uti Levitra Bayer Preise

  38. Ronrhip

    13 października 2017 at 01:08

    Name Brand Viagra From Canada viagra Zithromax Launch Year Cialis Inde

  39. Ronrhip

    16 października 2017 at 07:16

    Cialis Soft Prezzo cheaper alternative to levitra Viagra 25mg Kaufen Cephalexin 250 Mg Price

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra