Felieton

Niemcy uderzają w „sanację”

Ponieważ po udzieleniu przez prezydenta Donalda Trumpa wsparcia dla projektu Trójmorza, Niemcy nie mogą już dłużej czekać z przeciwdziałaniem, Polska stała się widownią „walki o praworządność”.

Rozpoczęła się ona już w początkach marca, zanim jeszcze do Sejmu trafiły projektu ustaw dotyczących sądownictwa, które obecnie są pretekstem klangoru. Jak pamiętamy, w początkach marca do Jana Klaudiusza Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej, wystąpiły wszystkie organizacje broniące praw człowieka na świecie z apelem, by zrobił z Polską porządek, bo poziom ochrony praw człowieka urąga tu wszelkim standardom. Zaraz zaktywizowała się pani prezes Małgorzata Gersdorf i bojownicy o praworządność drobniejszego płazu, wzywając „nadzwyczajną kastę” do buntu przeciwko rządowi. Ten bunt się troszkę ślimaczył, bo najwyraźniej w Berlinie nie wiedziano, czego się spodziewać po lipcowej wizycie prezydenta Trumpa w Warszawie. Kiedy jednak okazało się, że obiecał on „wsparcie” dla projektu Trójmorza, a jednocześnie prezes Jarosław Kaczyński poszedł na totalną konfrontację z „kastą”, kierując do Sejmu ustawy zapewniające rządowi ręczne sterowanie sądownictwem, w Berlinie najwyraźniej uznano, że nie ma co czekać, tylko trzeba rozpocząć kolejna kombinację operacyjną, która pod pretekstem „walki o praworządność”, doprowadzi wreszcie do przesilenia politycznego, w następstwie którego na pozycję lidera politycznej sceny powróci ekspozytura Stronnictwa Pruskiego, czyli Platforma Obywatelska i wykonując w podskokach wszystkie rozkazy Naszej Złotej Pani, w imieniu Polski wycofa się z projektu Trójmorza.

Projekt ten bowiem podważyłby niemiecka hegemonię w Europie i zablokował budowę IV Rzeszy, w którą Niemcy już tyle przecież zainwestowali. Dlatego zrobią wszystko, co w ich mocy, żeby ten projekt zablokować, a najlepszym sposobem będzie doprowadzenie do zmiany rządu w Polsce – bo bez Polski Trójmorze nie ma racji bytu.

W tym celu BND zmobilizowała w naszym nieszczęśliwym kraju wszystkich folksdojczów, którzy z kolei zmobilizowali agenturę nie tylko obsadzającą stanowiska w aparacie państwowym, ale przede wszystkim – w mediach, które porzuciły wszelkie pozory i nawet z pewną ostentacją włączają się w działania Propaganda Abteilung. W awangardzie znajduje się oczywiście żydowska gazeta dla Polaków, w której na czele redakcyjnego Judenratu stoi pan red. Adam Michnik, potomek żydokomunistycznej familii Szechterów.

„Ty Żydu, gestapowcze!” – tak w jednym ze swoich reportaży Anna Strońska wspomniała o kobiecie, która w tych słowach zamknęła „dwie największe nienawiści swojego życia”. Ciekawe, że akurat w naszych czasach ta paradoksalna zbitka nabrała nie tylko jaskrawej, ale nawet złowieszczej aktualności. Na tym bowiem etapie doszło do koordynacji żydowskiej polityki historycznej z polityką historyczną niemiecką. Celem niemieckiej polityki historycznej jest stopniowe zdejmowanie z Niemiec odpowiedzialności za II wojnę światową, zaś celem historycznej polityki żydowskiej jest zagwarantowanie żydowskim organizacjom przemysłu holokaustu oraz Izraelowi możliwości materialnego eksploatowania holokaustu. W sytuacji, gdy kanclerz Schroeder w 2000 roku oświadczył, że „okres niemieckiej pokuty dobiegł końca”, możliwość ekonomicznej eksploatacji holokaustu można osiągnąć przerzucając odpowiedzialność za wojnę i jej zbrodnie na winowajcę zastępczego, na którego została wytypowana Polska. Dlatego organizowane są imprezy w Jedwabnem, dlatego światowe media popełniają freudowskie pomyłki z „polskimi obozami koncentracyjnymi” i dlatego żydowska gazeta dla Polaków aplikuje mniej wartościowemu narodowi tubylczemu tzw. „pedagogikę wstydu”, której celem jest wzbudzenie w Polakach poczucia winy wobec Żydów.

Dzięki temu żydowscy okupanci Polski nie będą musieli uciekać się nieustannie do terroru, by utrzymać mniej wartościowy naród tubylczy w uległości i bezlitośnie eksploatować go ekonomicznie. Nic zatem dziwnego, że kiedy BND rozpoczęła realizację kolejnej kombinacji operacyjnej w Polsce, żydowska gazeta dla Polaków, realizując zapamiętane przez pana red. Michnika z rodzinnego domu leninowskie dyrektywy o „organizatorskiej funkcji prasy”, przejęła rolę koordynatora protestów, w których folksdojcze, ich agentura i tabuny pożytecznych idiotów, którzy myślą, że z tą praworządnością to wszystko naprawdę, na użytek zagranicy, a przede wszystkim – na użytek niemiecki przedstawiają tu „zagniewany lud”.

Poddanie sądownictwa ręcznemu sterowaniu przez rząd jest fragmentem rekonstrukcji przedwojennej sanacji, która najwyraźniej jest ideałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Sanacja była ruchem etatystycznym, którego ideologię wyrażał najpełniej art. 4 ust. 1 konstytucji z 1935 roku, tzw. konstytucji kwietniowej: „W ramach państwa i w oparciu o nie kształtuje się życie społeczeństwa”. Z tego przepisu konstytucji wynika, że poza „państwem” nie ma i nie może być życia. Poza „państwem”, a więc konkretnie poza czym? Ano – poza biurokratycznymi strukturami państwa. Toteż sądownictwo, które przez ostatnie 25 lat wyemancypowało się z wszelkiej zależności od konstytucyjnych organów państwa, teraz ma zostać podporządkowane rządowi.

To oczywiście jest numer kozacki, ale lamenty, jakoby do tej pory panowała w Polsce praworządność, są nieprawdziwe, Brak podległości sądownictwa konstytucyjnym organom państwa nie oznaczał bowiem, że nie było ono podległe komukolwiek. Podlegało ono bowiem Wojskowym Służbom Informacyjnym, tej najgroźniejszej organizacji przestępczej o charakterze zbrojnym, które w ramach operacji „Temida” dokonały werbunku agentury właśnie wśród sędziów, a następnie, pieczołowicie plasując swoich agentów w Krajowej Radzie Sądownictwa i kierownictwach sądów wszystkich rodzajów i szczebli, ręcznie sterowały całym wymiarem sprawiedliwości. Potwierdza to analiza wszystkich afer, które nie byłoby w ogóle możliwe bez parasola ochronnego, jaki przez cała lata rozpościerały nad ich sprawcami między innymi „niezawisłe” sądy. W tej sytuacji z dwojga złego lepsze jest już podporządkowanie sądownictwa rządowi, bo rząd, w odróżnieniu od WSI czyli starych kiejkutów, jest przynajmniej znany z imienia i nazwiska. Ale jeszcze lepsze byłoby podporządkowanie sędziów Suwerenowi, czyli obywatelom. W tym celu trzeba by przynajmniej na 50 lat odstąpić od zasady nieusuwalności sędziów w ten sposób, by każdy sędzia co 5 lat poddawał się testowi wyborczemu w powszechnym głosowaniu. Jeśli nie zostałby wybrany, to nie byłoby od tego żadnego odwołania. W tej sytuacji obywatele odzyskaliby kontrolę nad obsadzaniem stanowisk sędziowskich, z której zostali wyzuci przez polityczne gangi, które teraz spierają się o to, kto będzie te stanowiska obsadzał – ale ani myślą o oddaniu tej możliwości obywatelom.

Stanisław Michalkiewicz

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

24 komentarze

24 Komentarzy

  1. Egzorcysta

    23 lipca 2017 at 21:14

    Po oddaniu ludziom prawa do wyboru sedziow, nalezy jeszcze odebrac im immunitety, dolozyc lawe przysieglych i mus wydawania wyrokow, jakie wczesniej zostaly wydane, w takiej samej sprawie, czli zlikwidowac prawo talmudyczne, ktore mowi ze jak Chazar cos ukradnie gojowi to nie przestepstwo, a jak to samo zrobi goj chazarowi to kara smierci bo to wielkie przestepstwo.Dzis za to samo sad w Szczecinie daje 2 lata a w Krakowie uniewinnia.W swiecie cywilizowanym jak juz raz zostalo cos roztrzygniete, to na drugim koncu kraju musi to byc taki sam wyrok.I odpowiedzialnosc materialna sedziow za szkody materialne.I w paru zdaniach wiadomo jak powinna wygladac reforma sadownictwa przynajmniej z grubsza.

    • hansi

      23 lipca 2017 at 21:50

      Niestety, możemy tylko sobie pomarzyć 🙁 ..

  2. Kazimierz S

    23 lipca 2017 at 21:33

    Od ostatnich wyborów, temat Polski jest wciąż obecny w niemieckich mediach. Jesteśmy – razem z Turcją i Węgrami – dyżurnym obiektem krytyki tak bardzo, że od roku to nie pamiętam już tygodnia w którym by się nie atakowało jednego z tych 3 krajów. Od czasu Brexit – Wlk.Brytania, Trump i Putin, są dopiero dalsi w kolejce.

    • Kazimierz S

      23 lipca 2017 at 21:47

      Obecna sprawa (sądownictwo) jest od kilku dni nieprzerwanie we wszystkich niemieckich serwisach informacyjnych – każdego jednego dnia. A nawet lokalne rozgłośnie radiowe (nie informacyjne i to w dalekiej Badenii-Wirtembergii) organizują audycje „specjalistów” i „analityków” na temat „poważnego kryzysu” oraz „wykluczenia politycznego” Polski.

      • Robert B.

        23 lipca 2017 at 23:24

        Do @Kazimierz S:

        „Wykluczenie polityczne Polski” czytaj: „Polska może wymsknąć się nam z łapsk”…

  3. Robert B.

    23 lipca 2017 at 21:42

    „Dzięki temu żydowscy okupanci Polski nie będą musieli uciekać się nieustannie do terroru, by utrzymać mniej wartościowy naród tubylczy w uległości i bezlitośnie eksploatować go ekonomicznie.”

    A jak to było z tymi Żydami w przedwojennych Niemczech? Tak samo. Też im się wydawało, że Niemców będą „eksploatować bezlitośnie”… Tak im się wydawało, tak się krzątali, aż się w końcu dokrzątali… świętego, bo żydowskiego, holokaustu… Tylko idiota wierzy w to, że wszystko miało swoje przyczyny oprócz świętego, bo żydowskiego, holokaustu… Otóż, święty, bo żydowski, holokaust miał swoje przyczyny. Są one jasne jak słońce…

    • hansi

      23 lipca 2017 at 21:54

      Niestety, wymordował ze dwa miliony żydów, ale NIEWINNYCH…
      Za to żydzi, którzy byli SPRAWCAMI zagłady swoich „współplemieńców” – dzisiaj intensywnie przygotowują powody i podstawy NOWEGO, miejmy nadzieję, tym razem SKUTECZNEGO „holocaustu”..Który wykończy – módlmy się do Bozi – ICH SAMYCH…
      A co do artykułu – to po Panu Michalkiewiczu nie pozostaje już NIC do dodania, czy ujęcia… 🙂
      „W samo mientkie”, jak zawsze 🙂

      • Robert B.

        23 lipca 2017 at 22:05

        Cóż, nie wiem, nie wiem… Jeżeli mowa o bombardowaniu Drezna, to często słychać głosy, że „Owszem, wielka tragedia, ale Niemcy wywołały wojnę”. A co z Żydami? Jaki był ich udział w rozpętaniu II wojny światowej? Jeżeli mowa o Hiroszimie i Nagasaki, to często słychać głosy, że „Owszem, wielka tragedia, ale to było konieczne”, albo wręcz „zbawienne”… Co było „konieczne” czy też „zbawienne”? Dlaczego wszystko może zostać zracjonalizowane tylko nie święty, bo żydowski, holokaust? Jak to jest, że jeżeli za agresję popełnianą w imieniu własnego plemienia płaci niewinny Niemiec czy Japończyk, to to jest wytłumaczalne? A jeżeli płaci Żyd, to nie? Co im się wydaje? Że są nietykalni? Że wszyscy mogą ginąć tylko nie oni? Jeżeli tak im się wydawało, to się pomylili. Za agresję „Izraela” (tak, bo oni cali stanowią „Izrael” – państwo położone w łonach innych państw) zapłacili tak samo jak Niemcy w Dreźnie czy Japończycy w Hiroszimie i Nagasaki.

        • hansi

          24 lipca 2017 at 06:44

          Tak, oczywiście. Widzę, że odniósł Pan wrażenie, że ja BRONIĘ dzisiejsze bezwstydne (wobec własnych pomordowanych..) odcinanie kuponów od „holocaustu” przez bandy DZISIEJSZYCH krętaczy chazarskich spod znaku Szewacha Weissa i Abrahama Foxmanna, w biały dzień nam zakłamujących historię, dopuszczających się bezczelności wręcz monstrualnych, włącznie z PENALIZACJĄ NAM, w NASZYM własnym kraju debilnego pojęcia „antysemityzmu”, podczas, gdy skrajny anty-POLONIZM, TEŻ w naszym własnym kraju, Z ICH strony – jest cacy 🙂
          Wystarczy porównać, CO znaczy ich zasrany „holocaust, z całkowicie PRZEMILCZANĄ hekatombą ofiar NIEMCÓW *20 milionów, i to PO WOJNIE… Albo głodem ukraińskim, albo ilością ofiar ŻYDOWSKIEJ w końcu „rewolucji” w Rosji, za zaflancowanej do Rosji przez żydownię NIEMIECKĄ (czyli londyńską), plus WSZELKIE możliwe wojny, włącznie z trzecia, właśnie już trwającą…
          Do tego stopnia wszystko jest jasne, że banalne i oklepane, zdawkowe stwierdzenie/westchnienie, że „Wszystko przez żydów !” – jest po prostu PRAWDZIWE :), bo gdyby NIE BYŁO dzisiaj na Ziemi swołoczy spod znaku Chabad Lubawicz, gdyby tak zrobić porządny i skuteczny „holocaust” paru tysiącom zaledwie, tej swołoczy z bankierskich rodzin, wraz z wszystkimi ich dziećmi i pociotkami – żyć by się na Ziemi wcale fajnie dało…
          A tak ?.. Mamy to, co mamy..
          I wcale nie śmieszy mnie już nazywanie mnie „antysemitą”, choć nie mam NIC przeciwko SEMITOM, czyli Palestyńczykom 🙂
          Za to dużo – przeciwko CHAZAROM z Lubawicz, którzy Semitów udają 🙂
          A i to – nie przeciwko WSZYSTKIM, bo większość jest po prostu normalnymi ludźmi obok nas, dawno z nami wymieszanymi…
          Jednak, gdy widzę pejsate indywiduum w czarnym kapeluszu i z czarną brodą, szczególnie na widok ostatnio nam wprowadzanej MODY na taki wizerunek (patrz – ostatnia reklama „PLUS”-a..). to automatycznie sam otwiera mi się nóż w kieszeni… Ci ludzie jakoś upierdliwie nie widzą związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy swoim skrajnie szowinistycznym i rasistowskim Talmudem, a swoimi cyklicznymi w historii „pogromami”..
          Oby wreszcie ktoś wynalazł jakiś sposób, żeby jednym ciosem zlikwidować całą Wierchuszkę tej pejsatej swołoczy.. Ale marne szanse.. Nawet bombka na City of London nie pomoże, bo to państwo właśnie się ROZŚRODKOWUJE, między innymi na teren Polski…

      • Paweł

        23 lipca 2017 at 23:01

        Jakich niewinnych żydów?! Raczej takich nie było. Wszystkie gminy wyznaniowe żydowskie zerwały stosunki z rządem polskim przed lub w trakcie wybuchu wojny.

        Prof. Konopczyński. Żydzi a upadek Polski. (Słowo Pomorskie, z d. 27.11. 1921 r.).

        „W przeciwieństwie do Ormian, którzy doskonale zlali się z narodowością polską, Żydzi tworzyli w dawnej Rzeczypospolitej masę odrębną, niechętną państwu, które ich przygarnęło, i nawskroś samolubną. Kiedy chodziło o reformę skarbową i powiększenie wojska za Sasów, oni za pośrednictwem przekupionych psuli sejmy, aby nie dopuścić do podwyższenia „pogłównego żydowskiego”, wynoszącego wówczas 220.000 złp.; dowód tego znajduje się w relacjach posłów pruskich, którzy razem z Żydami podkopywali reformę. Około tego czasu, za Augusta III, bogate żydostwo niemieckie ręka w rękę z żydowskimi obywatelami Rzeczypospolitej naraziło Polskę na olbrzymie straty przez fałszerstwo pieniędzy. Słynny Efraim z synem, Gumpertz, Frankel, Isaac, i Itzig wydzierżawili od Fryderyka W. mennicę lipską, wrocławską, królewiecką i inne i bili w nich coraz podlejsze tynfy, szóstaki, trojaki, szelągi, które następnie masowo przemycano do Polski. Fryderyk II miał stąd przez sześć lat 25 i pół miljonów talarów, a przedsiębiorcy pewno conajmniej drugie tyle: ponieważ zaś Rzeczpospolita gorzej pilnowała swoich granic, niż inne kraje, straciła niechybynie paręset miljonów złotych.

        • Robert B.

          23 lipca 2017 at 23:14

          Ja też średnio wierzę w mit „niewinnych, biednych żydków”… Coś z zadziwiającą regularnością te „niewinne, biedne żydki” wstępowały do wichrzycielskich fołksfrontów w Zachodniej Europie, do NKWD w Rosji. Co ich tam tak kolektywnie pchało tych „niewinnych, biednych żydków”?

          A tak poza tym mnie ich „niewinność” nie obchodzi. Nikt mi nie wmówi, że mam obowiązek obcych traktować jak nieobcych z powodu ich „niewinności”. Pozostanę zawsze w stosunku do obcych sceptyczny. Mam do tego prawo. Nikt mi nie wmówi, że „niewinni” niczego od nas nie chcą, że nie mają swoich interesów, które mogą być skonfliktowane z naszymi. Że „niewinni” nie podejmują jakichś działań, żeby swoje interesy zabezpieczyć. Nikt mi tego nie wmówi.

          • Paweł

            23 lipca 2017 at 23:32

            Polecam poniższą lekturę:

            http://www.pbc.biaman.pl/Content/23118/ksf1909.pdf

            „Księga win judy”. Opowiada o tym jak żydostwo niszczyło przedwojenne Niemcy i dowodzi, że ma ono charakter międzynarodowy. Sam jeszcze nie przeczytałem, ale podejrzewam, że jest tam odpowiedź, kto naprawdę stoi za wybuchem II wojny światowej. Co do pierwszej nie ma wątpliwości, że winni są żydzi.

    • Aiwaj

      23 lipca 2017 at 21:58

      Ale ty chlopie madrze prawisz, daj mi jakis namiar

  4. Soroka

    23 lipca 2017 at 21:54

    Zgadzam się z panem Michalkiewiczem i dodałbym jeszcze, że nie na 50 lat wybory na sędziów, tylko na zawsze, a poza tym jeżeli sędziami są prawnicy, to werdykt powinni wydawać sędziowie przysięgli, wybierani z ludzi dojrzałych i którzy wykazali swoim życiem że ludźmi uczciwymi.

  5. Marecki

    23 lipca 2017 at 22:02

    T E S T. Jeżeli uważasz, że zagranica naprawdę interesuje się sprawami Polski, np. Trybunałem, p. Szydło, czy Kaczyńskim – sprawdź się, jaka jest Twoja wiedza o… innych państwach. Pytanie 1. Jak ma na nazwisko premier… Japonii? 2. Kto jest prezydentem… Bułgarii? 3. Wymień chociaż jednego Noblistę z… Rumunii. /a teraz trochę łatwiejsze/: 4. Kto jest premierem… Estonii? 5. Wymień jedną partię polityczną w… Szwecji. /no to jeszcze łatwiejsze/: 6. Wymień chociaż jedną partię polityczną w… Słowacji. 7. Kto jest liderem największej partii… Czech? 8. Wymień nazwisko prezydenta… /nie premiera!/ Węgier. 9. Wymień nazwisko jednego polityka z… Litwy. /i najłatwiejsze/: 10. Jak nazywa się prezydent… Niemiec? (podaj nazwisko prezydenta, a nie premiera!). WYNIK testu: uwaga, tyle – ile TY interesujesz się światem, tyle samo inni – interesują się sprawami Polski. Podsumowanie: ludzie na świecie mają w… nosie, jaką brochę nosi Szydło, kto kręci Trybunałem i jakiego prezes ma kota!!! Zagranicą o Polsce ŹLE piszą tylko… Polacy!

    • Marian

      23 lipca 2017 at 22:28

      Ładnie powiedziane, za wyjątkiem ostatniego słowa. Lepiej byłoby „polskojęzyczne gnidy”.

    • Paweł

      23 lipca 2017 at 23:03

      „Podsumowanie: ludzie na świecie mają w… nosie, jaką brochę nosi Szydło, kto kręci Trybunałem i jakiego prezes ma kota!!! Zagranicą o Polsce ŹLE piszą tylko… Polacy!”

      Nie Polacy, ale żydy:

      Na zjeździe syjonistycznym, odbytym w r. 1920 w Londynie zapadły następujące uchwały: („Myśl Niepodległa”, nr 524, art. „Wojna żydów z Polską”).

      1. Wydać poufny manifest, wzywający żydów świata całego do walki z Polską celem zmuszenia tego państwa do zabezpieczenia żydom praw narodowych i żeby się Polacy pogodzili z faktem istnienia na ziemiach polskich licznego narodu żydowskiego, mającego takie same prawa do tych ziem, jak i naród polski. Akcja przeciwko Polsce ma być wszędzie przeprowadzona we wszystkich państwach Europy, Azji, Ameryki.

      2. Założyć komitety, któreby się zajęły zbieraniem wszystkich zarzutów obciążających Polskę i zniesławiających ją w oczach świata cywilizowanego.

      3. Zorganizować stałych korespondentów, którzy z podróży po Polsce, pisaliby do najpoczytniejszych dzienników świata najnieprzychylniej.

      4. Użyć wszelkich wpływów, aby granice państwa polskiego były jak najszczuplejsze. Utrudniać odbycie się plebiscytu na Śląsku i ujściu Wisły do morza.

      5. Starać się usilnie o to, by w Polsce rządzili ludzie żydom najzupełniej oddani. Chodzi tu o ministerium spraw zagranicznych i wojskowych.

      6. Wpływać na to, żeby Polskę złączyć z Niemcami, a rozbić jej przymierze z Francją.

      7. Użyć wszelkich środków, aby marka polska spadła na rynkach świata i żeby nic nie była warta a przez to zmusić Polaków do zaciągnięcia pożyczki u bankierów żydowskich w zamian za polityczne i finansowe ustępstwa i przywileje dla żydów w Polsce.

      8. Popierać i szerzyć w Polsce komunizm (!).

      Z polskich żydów byli: I. Grunbaum, poseł na Sejm warszawski oraz J. Jackan, redaktor żargonówki warszawskiej „Hajnt”.

      • Robert B.

        23 lipca 2017 at 23:22

        Do @Paweł:

        Bardzo ciekawe są też informacje na temat działań żydostwa na terenie Niemiec po I wojnie światowej… Dużo rzeczy staje się wtedy jasnych…

        • Paweł

          23 lipca 2017 at 23:33

          Owszem! Powyżej podałem link do bardzo ciekawej publikacji „Księga win judy”. Bardzo obszerny i cenny materiał.

      • hansi

        24 lipca 2017 at 07:04

        Wystarczy popatrzeć na rozbawione, pełne pogardliwego politowania miny Michaela Schudricha i innych żydków w tle, na corocznych fotkach z polskiego Belwederu. gdy kolejny „polski” pajac na stanowisku Prezydenta, zapala kolejną świecę chanukową na Menorze… Wystarczy popatrzeć w bezczelne oczka Pani Hajki Grundbaum, gdy Warszawiacy próbują ją wreszcie zdjąć z Prezydentury ich miasta 🙂 „I CO mi, kuhwa, zhobicie ?..”

    • hansi

      24 lipca 2017 at 06:55

      Dokładnie ! 🙂 Właśnie chciałem to zapodać, bo słucham (z niechęcią, ale właśnie pod kontem EWENTUALNEJ zawartości w niemieckiej Ogłupialni propagandowej sprawy POLSKIEJ..), że nie słyszę NIC 🙂 Tak zwanych „Niemców” – nie obchodzi Polska i jej cyrk NIC, bo mają WŁASNE sprawy.. Media MILCZĄ, chociażby dlatego, żeby nie dawać swojemu bydełku SYGNAŁU, że COŚ W OGÓLE się „dzieje” 🙂 NIC się nie dzieje 🙂 Media niemieckie lulają równo swoje narody niemieckie piłką nożną i innymi „pudelkami”. Albo – „strasznymi zamachami”, gdy facet zastrzelił sąsiada i jakie to straszliwe jest zło, że facet posiadał broń – konkluzja – trzeba reszcie Niemców pozabierać BROŃ 🙂 ..
      Potwierdzam więc – „informacja” na temat POLSKI – pojawia się bardzo rzadko i tylko w komunistycznych szmatławcach żydowskich, typu FAZ, Bild, czy inne Pudelki, a i to – są to artykuły pisane przez „POLAKÓW”.. TOLEROWANE (i ukazujące się tylko JEDEN RAZ) z musu, gdy wpisują się w aktualną politykę Berlina przeciwko Polsce… Więc spoko. Można to spokojnie skropić ciepłym moczem…
      Berlin próbuje (na razie nieudolnie..) zrobić w Polsce Jugosławię, czy Kijów inaczej.. Wcale nie licząc na pozytywne dla siebie oddziaływanie swołoczy,k typu Lis, jako narzędzie Axela-Springera… Czy innych ciulów, typu Petru, Pomaska, czy Wielgus-Scheurig…
      Bo i Polaków TEŻ to goowno interesuje, co się dzieje pod Sejmem…
      Spokojnie sobie chodzą do kościoła w niedzielę, mając głęboko w dopie także i to, jaki cyrkowiec jest aktualnie Papieżem w Rzymie 🙂 Wraz z Wojtyłą – Rzym się dla Polaków SKOŃCZYŁ 🙂
      I TAK TRZYMAĆ, hej ! 😀 …

  6. Wojciech

    24 lipca 2017 at 13:01

    Bardzo panu dziękuję za bardzo dobry ,celnie punktujący naszą rzeczywistość felieton.

  7. jacek

    24 lipca 2017 at 16:06

    Nadchodzi godzina TW.O czym ostatnio mówi TW Bolek.

  8. wernyhora

    12 sierpnia 2017 at 00:42

    piszecie o „zapłacie”, którą w istocie odbiorą synowie i córy Judy w nadchodzącej III WŚ, „…Synagoga wrzucona do morza…wielki płacz i lament, wielka panika i ucieczka…w piaskach pustyni znajdą swoja zagładę, tak ze nawet kosci nie pozostaną… z tych którzy ocaleją nowy naród powstanie…wszyscy zostana ochrzczeni,a wiara w Jezusa stanie się ich nowa drogą… zagłada której doświadczą, drugim holokaustem po trzeciej będzie nazywana…/
    „…nagle Dumna Synagoga zapłonie Ogromnym Ogniem, rozświetli On niebo pobliskich krain na wiele mil. Po krótkich jękach i płaczu zalegnie Wielka Cisza ! Tak, jakby całe życie nagle wymarło i przestało istnieć ! Po trzech dniach ISLAM wkracza, aby dopełnić dzieła Śmierci! Okrutna rzeż i gwałty, noże, szable i sztylety krwawię w rękach RZEŻNIKÓW!…”// nie cieszmy się jednak, ale niech to dla nas przestrogą będzie…może też wytłumaczeniem „dziwnych” sojuszy jakie Polska, zmuszona syt zawrze… teraz oczekujmy Generała, który obejmie władzę,- to będzie sygnał że wojna, ale też Wielkość Polski blisko…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra