Polskość

Wahania pamięci

Powstanie warszawskie budzi coraz silniejsze emocje.

Warto czy nie warto było?

Niemal każdy myślący i czujący Polak pragnie szczególnie uczcić pamięć poległych bohaterów. Nie wspomina jednak ofiar bitwy pod Cedynią, Waterloo, Zamą czy Oliwą w dniach ku temu jak najbardziej wskazanych. I nie jest to kwestia „automatycznego” przywoływania ze skrupulatnym wskazaniem rocznic kalendarzu rocznic, lecz zwykłego ludzkiego współczucia.

Współcześni ulokowali swe emocje „historyczne” w XIX i XX wieku i nie czują potrzeby,by przywoływać zdarzenia o trzysta,czterysta lat wcześniejsze. Hannibal czy Napoleon tracą w oczach współczesnych zainteresowanie jako bohaterowie z krwi i kości oraz zmniejszają się do wymiarów podręcznikowej ilustracji.

Skoro nie żyje już nikt, kto by ich znał, to współcześni wolą uwolnić się od jakichkolwiek emocji historycznych. Wyobraźnia ubogacona emocjami sięga tam, gdzie byli nasi pradziadowie, pod warunkiem istnienia ciągłego, barwnego przekazu rodzinnego.

W XXI wieku wielu naprędce szuka w rodzinie bohaterów, niestety najczęściej po to,by pochwalić się nimi na FB. Dlaczego latami nie dbali o spójność przekazu międzypokoleniowego w cichości i skupieniu, tylko teraz krzykliwie, na zawołanie? W czasach II RP powstańcy styczniowi byli taktowani z czcią, przejmowano się ich losem i doświadczeniami. Ostatni z nich odeszli krótko po zakończeniu II wojny światowej.

Czy za 300 lat nadal będzie obchodzona rocznica wybuchu powstania warszawskiego?
Inny przykład obawy przed, ,dewaluacją” śmierci dotyczy odniesień archeologicznych. Komu przyjdzie do głowy pomodlić się za człowieka sprzed 30 tysięcy lat? Nikomu – bo to „obcy”.

Nie zamierzam skłaniać P.T. Czytelników, by natychmiast pospieszyli na miejsca pochówku ludzi zmarłych w neolicie, lecz by zatrzymali się w obliczu skutków „nawarstwiania się historii”.

À propos nawarstwiania – jaka kompromitacja: prezydent Truskolaski przerwał obchody 73. rocznicy Powstania Warszawskiego w Białymstoku nie pojmując nawet, że okazał tym samym brak szacunku najstarszym,zasłużonym uczestnikom. Do KOD-owców nikt nie miał pretensji, że składają kwiaty pod pomnikiem, a młodzież z ONR -u miała być wyprowadzona przez Policję i Straż Miejską.

Trafnie spuentowała to we fraszce Wanda Kapica i niechaj wersy ułożą się też w puentę dzisiejszego felietonu:

(…) A władze miasta
na widok
jednej flagi z nadrukiem
postanowiły rocznicę
obchodzić…

szerokim łukiem.

W takiej chwili…

Nikomu niepotrzebny
zgrzyt…
Po co były te fochy?

Panowie…
Czy to nie wstyd?

Marta Cywińska

PS. Fragment fraszki pochodzi ze strony http://fraszki-ulotki.info/2017/08/pokaz-jak-pamietasz.html dostęp 2.08.2017

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra