Z kraju

Blamaż KNF. Decyzja z czasów PO będzie kosztować 2 mld zł!

Ponad 2 mld złotych zapłaci Skarb Państwa, a w rzeczywistości my wszyscy, za niezrozumiałą i jak się okazało po latach błędną decyzję Komisji Nadzoru Finansowego, która w 2014 roku, jeszcze za rządów PO „wywłaszczyła” Fundusz Inwestycyjny Abris.

Sprawa zbulwersowała przed trzema laty środowisko finansowe, ale swój finał znalazła niedawno, kiedy to Trybunał Arbitrażowy w Sztokholmie podzielił racje funduszu uznając jego roszczenia wobec państwa.

Przypomnijmy, o co poszło. Otóż KNF kierowana wówczas przez Andrzeja Jakubiaka, wysokiego urzędnika PO nakazała Abrisowi w dosyć dziwnych okolicznościach zbycie posiadanych przez ten fundusz akcji FM Banku, uzasadniając decyzję personalnymi roszadami w kierownictwie banku.

Komisji nie spodobały się niekonsultowane z nią zmiany na fotelu prezesa oraz w zarządzie banku. W urzędniczej nowomowie nazywało sie to „niewypełnieniem zobowiązań inwestorskich wobec KNF”.

Fundusz posiadane akcje FM Banku sprzedał i jak stwierdzili jego przedstawiciele sporo stracił na tym interesie, bowiem wziął za akcje mniej niż były one wtedy warte, a do tego planował ich zbycie na giełdzie w drodze IPO dopiero w 2018 r. licząc, że na papierach tych dobrze zarobi. Decyzja KNF pokrzyżowała jednak te plany i choć została po odwołaniu się Abrisu formalnie cofnięta to było już za późno, bo fundusz akcji się już pozbył.

Ówczesny szef KNF Andrzej Jakubiak to wysoki urzędnik PO, który będąc wiceprezydentem Warszawy sprawował pieczę nad stołecznym biurem gospodarowania nieruchomościami, którym to do momentu wybuchu głośnej afery reprywatyzacyjnej kierował Marcin Bajko. Od początku obecnego roku Jakubiak jest dyrektorem w mBanku należącym do niemieckiego Commerzbanku. Broni się, iż w sprawie funduszu dziś postąpiłby tak samo jak 3 lata temu, a decyzja zapadła w szerszym gronie osób.

Wyrok sztokholmskiego trybunału nie pozostawia jednak złudzeń kto miał rację w całej sprawie i za ten blamaż, jak to zwykle w państwie polskim bywa – nie zapłacą urzędnicy, ale także my wszyscy będziemy musieli się do tego „interesu” dołożyć.

Robert Wyrostkiewicz

 

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

8 komentarzy

8 Komentarzy

  1. Soroka

    8 sierpnia 2017 at 12:54

    Cóż to za słowa! „Blamaż”, „nieprzemyślane”? Czy fachowcy wysokiej klasy popełniają takie rzeczy? Nic podobnego! To było świadome działanie na szkodę państwa polskiego! Prokurator, przepadek mienia na rzecz skarbu państwa i pierdel. Tylko wtedy skończą się „błędy”i „nieprzemyślane decyzje”!

  2. kindys

    8 sierpnia 2017 at 13:28

    Słusznie i naukowo .
    Ciekawy jestem bilansu straty w SKOK’ach , tam to dopiero kasa bokiem wypłynęła

    • Soroka

      8 sierpnia 2017 at 14:56

      SKOK Wołomin już się prokuratura zajmuje! Podobno 2 mld PLN.

    • Soroka

      8 sierpnia 2017 at 14:57

      …ukradło ruskie dziadostwo z wsi!

  3. jacek

    8 sierpnia 2017 at 13:33

    Kolejna afera platformy oszustów i złodziei.Ze wszystkich afer trzeba ich rozliczyć,ukarać i odzyskać ukradzione Polsce i Polakom bogactwa.

  4. niepisior

    8 sierpnia 2017 at 14:56

    Jak to wszytsko kitłasi się we własnym sosie…
    KNF, arbitralne decyzje, urząd miasta i miliardowe operacje w nieruchomościach, teraz mBank…
    A ja, choć nie wierzę w spiskową teorię dziejów, tak sobie spekuluję, że Abris zwyczajnie nie chciał podziałkować, bo zdeje się tym funduszem zarządzają przyzwoici ludzie. Więc za karę dostał w plecy, a teraz Jakubiak śmieje się do rozpuku w swoim gabinecie niemieckiego banku, i razem z szefami z Frnakfurtu opija wydyganie Verfluchte Polacken.

  5. jok

    8 sierpnia 2017 at 21:19

    PełO nie PełO, jakie jest „każdy widzi”, ale skąd takie domniemanie/przekonanie/pewność: „Wyrok sztokholmskiego trybunału nie pozostawia jednak złudzeń kto miał rację w całej sprawie”
    Zagraniczne sądy wyrokujące w różnych dziwnych sporach, by płacił polski podatnik, to godne zaufania ostoje sprawiedliwości???? Może są elementem układu ściągającego szmal, łatwy szmal, bo z podatków państwa, które jakoś niespecjalnie umie pilnować swoich interesów…

    • mir

      8 sierpnia 2017 at 22:13

      Państwo nie-teoretyczne nie dałoby się tak wydymać. Tu po prostu jakiś trybunał postanowił, to płacimy – 20 milionów pracujących Polaków zrzutka każdy po 100 zł. A przecież to gigantyczne złodziejstwo i to bez kary. Skoro Polska nie zyskała 2 mld zł na tamtej operacji to i teraz nie powinna nic płacić. Należałoby jedynie obciążyć urzędasów, konfiskata majątku + więzienie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra