Z kraju

Wstyd i hańba! Poseł Sanocki broni pomników ku czci Armii Czerwonej

Jednym ze stałych celów imperializmu Rosji sowieckiej była likwidacja Polski i odebranie Polakom wolności. Komuniści z Rosji chcieli tego dokonać w czasie agresji na Polskę w 1920 roku, wspierając w II RP komunistyczny terroryzm, mordując 250.000 Polaków w czasie Operacji Polskiej pod koniec lat trzydziestych, w 1939 r. razem z nazistowskimi Niemcami atakują Polskę, w czasie pierwszej okupacji mordując setki tysięcy Polaków w czasie czterech deportacji, mordując kolejne setki tysięcy Polaków od czasu ponownego przekroczenia granic Polski w styczniu 1944, i okupując Polskę bezpośrednio oraz przez swoich pachołków do końca lat osiemdziesiątych XX wieku (co wiązało się z zniewoleniem i wpędzeniem Polaków dekady nędzy).

Miejsca publiczne w Polsce są plugawione przez pomniki ku czci oprawców z armii sowieckiej. Ich likwidacja powinna być oczywista. Niestety nie jest dla wszystkich. Janusz Sanocki, wybrany z listy Kukiz’15, niezrzeszony poseł na Sejm RP, na stronach „Gazety Obywatelskiej” wydawanej przez Kornela Morawieckiego, „Gazety Bałtyckiej”, „Myśli Polskiej” i na swoim profilu na jednym z portali społecznościowych apeluje: „Nie burzmy pomników, nie fałszujmy historii!”

W swoim artykule poseł deklaruje „z wielka radością przyjąłem tekst Kornela Morawieckiego, otwierający 147 nr „Gazety Obywatelskiej” – sprzeciwiający się burzeniu poradzieckich pomników – pamiątek po II wojnie. Nareszcie głos rozsądku odcinający się od – jakże łatwego dzisiaj i płytkiego, bo pozbawionego historycznej refleksji – tzw. antykomunizmu”.

Poseł Sanocki popiera stanowisko Kornela Morawieckiego, że Armia Czerwona ocaliła Polaków przed biologiczną likwidacją.

Zdaniem posła Sanockiego „zwycięstwo Armii Czerwonej nad Wehrmachtem dawało nam szansę przetrwania. Jakbyśmy nie potępiali komunizmu jako ideologii, ile zbrodni byśmy nie wymienili, nie możemy odmówić stwierdzenia oczywistego faktu – komunizm nie był szczególnie skierowany przeciwko jakiemuś narodowi. W tym przypadku komunizm nie był skierowany przeciwko Polakom”.

Poseł Sanocki w swoim tekście głosi, że „komunizm niszczył wszystkie narody, a naród rosyjski – który najwcześniej zasmakował tego dobrodziejstwa poniósł straty największe” [wbrew temu co pisze poseł odsetek Polaków wymordowanych w ZSRR z pobudek etnicznych w Operacji był większy niż odsetek Rosjan, rosyjski komunizm stawiał sobie za cel eksterminacje Polaków tylko dla tego, że byli Polakami].

Zdaniem posła Sanockiego „my Polacy chętnie zapominamy ustawiając historię Polski i relacje polsko-rosyjskie po 1944 w znanym schemacie zaborów i caratu, a nas samych w roli „Chrystusa Narodów”. Wygodne to dla nas i zrozumiałe. Łechce naszą dumę i leczy kompleksy choć jednocześnie całkowicie nieprawdziwe. ZSRR nie był Rosją”.

Poseł Sanocki, twierdząc, że nie można utożsamiać Rosji i ZSRR ignoruje to, że utożsamienie Rosji i ZSRR jest fundamentem współczesnej rosyjskiej tożsamości narodowej. To sami Rosjanie, to sama oficjalna polityka władz rosyjskich, uznaje dziedzictwo ZSRR i Armii Czerwonej, w tym i sowieckie zbrodnie, za część rosyjskiej tożsamości, z której należy być dumnym. Dla nas Polaków może być to patologia, ale dla Rosjan, Lenin, Stalin, komunizm, bolszewicy, są tak samo pozytywnymi elementami rosyjskiej tożsamości jak carat i prawosławie. W dyskusji o Rosji i komunizmie ważniejsze jest stanowisko Rosjan, a nie posła Sanockiego.

Uważa on, że „zwycięstwo Armii Czerwonej dawało nam szansę na przetrwanie (…) wygrana Hitlera oznaczała dla nas śmierć. Innej opcji nie było”, „pokonanie Hitlera przez Armię Czerwoną było dla nas korzystne”.

Zdaniem posła Sanockiego „bez ofiary wielu milionów Rosjan, którzy oddali życie walcząc z Hitlerem, w tym 600 tys. czerwonoarmistów, którzy polegli na naszych ziemiach, nie byłoby dziś wolnej Polski. Oczywiste przy tym jest, że przecież oni o żadną Polskę nie walczyli, ale ich zwycięstwo było dla nas – z dzisiejszej perspektywy – korzystne”.

Dla posła Sanockiego pomniki ku czci Armii Czerwonej plugawiące przestrzeń publiczną w Polsce „to już nie są pomniki sowieckie, czy komunistyczne. To są pomniki poświęcone chłopakom i dziewczynom różnym Iwanom, Borysom, Wierom – którzy polegli na naszej ziemi. Tam w Rosji każda rodzina kogoś straciła. Pamięć o straszliwej wojnie jest dla nich – Rosjan czymś świętym. Czy wolno nam podeptać ich świętości w imię – co tu dużo mówić – bardzo wątpliwego z dzisiejszego punktu widzenia tzw. <<antykomunizmu>>?”

Poseł Sanocki deklaruje, że jest przeciwny likwidacji sowieckich pomników „tym bardziej, że Rosja – wbrew jakimś paranoicznym zupełnie reakcjom wielu naszych polityków, ani nie wysuwa wobec Polski żadnych roszczeń, ani nie widać z jakich powodów miałaby być dla nas zagrożeniem”. „Upadek komunizmu i rozpad ZSRR stworzył dla obu naszych narodów ogromną szanse ułożenia dobrych relacji, rozwoju współpracy na każdym polu. Silny naród nie kieruje się jakimiś wątpliwymi sentymentami potrafi okazać wielkoduszność, szanować cudzą wrażliwość, tak jak szanuje siebie. Mam często wrażenie, że my Polacy mamy z jednym i drugim problemy” stwierdza.

Kończąc swój tekst poseł Sanocki apeluje „nie burzmy zatem pomników, bo to dzisiaj objaw historycznej amnezji i politycznego braku rozsądku”.

Wbrew temu, co pisze w swoim artykule poseł Janusz Sanocki, należy z przestrzeni publicznej Polski usunąć wszelkie pomniki sowieckich oprawców. Pomniki oprawców, którzy mordowali polskich patriotów i przynieśli Polsce zniewolenie nie mogą być tolerowane. Zdrową postawą jest nietolerowanie czci dla oprawców, którzy mordowali naszych dziadków tylko dlatego, że ci byli Polakami i katolikami. Tego wymaga higiena moralna. Przejawem patologii jest tolerowanie czci dla tych, którzy nas Polaków mordowali, okradali, niewolili, tych którzy sadystycznie gwałcili Polki. Naród, który siebie samego nie szanuje, nie będzie szanowany. Osoby nieprzyjmujące perspektywy polskich ofiar, nierozumiejące, że czczenie sowieckich oprawców urąga polskim ofiarom, wykluczają się z polskiej wspólnoty narodowej. Tak jak niedopuszczalne jest w Polsce czczenie SS, nazistów czy Hitlera, tak samo niedopuszczalne jest czczenie Armii Czerwonej i sowieckiej Rosji.

Jan Bodakowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

29 komentarzy

29 Komentarzy

  1. z-k

    10 września 2017 at 15:27

    On ma rację. Nie fałszujmy historii. Mamy ją taką jaką mamy. Mieliśmy również (i mamy nadal) zarządzający nami żydobolszewizm. Mówmy o swojej historii bo jak się zagapimy to historia Polski będzie sie tylko ograniczała do historii „tysiącletnich współgospodarzy tych ziem”. Oni jechali na taborach Armii Czerwonej i strzelali w plecy rosyjskim żołnierzom i oni też ten fakt z pamięci wymazują. Niech te pomniki zostaną tylko uzupełnione właściwymi inskrypcjami.

    • podolak

      10 września 2017 at 21:22

      Teksty tego banderoida są niewiarygodne od samego początku, dlatego że wygłasza je miłośnik ukraińskich ludobójców.

      Nie można bez narażania się na drwiny i obrzydzenie pierniczyć coś o moralności, będąc jednocześnie powszechnie znanym zwolennikiem banderyzmu, ukraińskiej wersji nazizmu.

      • podolak

        10 września 2017 at 21:35

        Stalinizm -sowiecki komunizm, hitleryzm-niemiecki nazizm, banderyzm-ukraiński nazizm.
        Tak klasyfikować.

        Ludobójstwo to zaplanowane i wykonane przez niemieckich nazistów-hitlerowców Shoah oraz zaplanowane i wykonane przez ukraińskich nazistów-banderowców Genocidum Atrox.

        To było i tak się to nazywa.

    • niepisior

      16 września 2017 at 12:45

      W sieci można znaleźć różne opinie na temat przeszłości panów Morawieckich…
      Żadnej z tych opinii Morawieccy nie skomentowali, ani tym bardziej nie wszczęli kroków przeciwko wygłaszającym te opinie (a głoszący występowali pod imieniem i nazwiskiem, oraz bez osłonietej twarzy!)

  2. Hania

    10 września 2017 at 15:44

    Głupszego artykułu to ze świecą szukać.
    Choć nie powinno mnie dziwić, wszak napisał go ” narodowiec i dziennikarz” Bodakowski.

    Dekady nędzy to mamy teraz za okupacji London City i ich pachołków.
    ( POPIS z przyległościami magdalenkowymi)
    Najwyższa emigracja zarobkowa z całej historii Polski!

    Polecam panu nieukowi doskonałą książkę Sołżenicyna pt” Dwieście lat razem”
    Z niej pan się dowie kto stał na czele Rewolucji.
    Rosjanie byli w mniejszości. Pan dziennikarz powinien takie fakty znać!?
    Nawet taki otyty buldog, Winston Churchill pisał

    „Teraz ta banda zwracających uwagę osobowości z podziemia dużych miast Europy i Ameryki złapała za włosy i gardło Rosjan i zrobiła się niezaprzeczalnymi panami ogromnego Imperium Rosyjskiego”

    Nieuk Bodakowski powinien wiedzieć z czym wiązał się tzw Generalplan Ost…?!
    W tym wypadku poseł Sanocki ma pełną rację pisząc, że ACZ uchroniła nas przed biologiczną likwidacją.
    Zna pan Bodakowski pojęcie ” Dzieci zamojszczyzny”?
    Do książek, a potem do pisania bzdur.
    Mniej biegać wraz z członkami Fundacji Otwarty Dialog i z Sakiewiczem po ulicach, mnie wrzeszczeć, a więcej mysleć…

    Pisze Bodakowski tak:

    „To sami Rosjanie, to sama oficjalna polityka władz rosyjskich, uznaje dziedzictwo ZSRR i Armii Czerwonej, w tym i sowieckie zbrodnie, za część rosyjskiej tożsamości, z której należy być dumnym.”

    Naprawdę nie zna pan ” dziennikarz” Uchwały Dumy z 2010 roku?

    „Na początku lat 90. nasz kraj wykonał ważne kroki na drodze do wyświetlenia prawdy o tragedii katyńskiej(…)
    Opublikowane materiały, które przez wiele lat były przechowywane w tajnych archiwach, nie tylko ujawniają skalę tej strasznej tragedii, lecz także dowodzą, iż zbrodnia katyńska została dokonana z bezpośredniego rozkazu Stalina i innych radzieckich przywódców.

    Potępiając terror i masowe prześladowanie obywateli swojego kraju i obywateli innych państw jako będące nie do pogodzenia z ideą prymatu prawa i sprawiedliwości, Duma Państwowa Zgromadzenia Federalnego Federacji Rosyjskiej wyraża głębokie współczucie wszystkim ofiarom nieuzasadnionych represji, ich rodzinom i bliskim.”

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/278063,Tekst-uchwaly-rosyjskiej-Dumy-ws-Katynia

    Wstydem i hańbą można nazwać skalę nieuctwa dzisiejszych dziennikarzyn!

  3. Hania

    10 września 2017 at 15:57

    ” Zdrową postawą jest nietolerowanie czci dla oprawców, którzy mordowali naszych dziadków tylko dlatego, że ci byli Polakami i katolikami. Tego wymaga higiena moralna”

    Te często niepismienne Iwany, za którymi szły mordercze oddziały zaporowe ( Bodakowski zna to pojęcie)?
    miały coś do gadania?

    https://opinie.wp.pl/oddzialy-zaporowe-armii-czerwonej-zamordowaly-milion-wlasnych-zolnierzy-6126041059325569a

    Chcesz pan przeprowadzić higienę moralną ( jak mawiał poeta: sumienie miał czyste, nieużywane)
    to se pan zrób wykopki wyrzuć pan kilku Bogu Ducha winnych Iwanów i po sprawie, sen powróci.
    Ale, wówczas nie ma pan prawa przynalezności do rodziny chrześcijańskiej, ani nawet- ludzkiej!

  4. Jacenty

    10 września 2017 at 15:58

    Śmieszne są te wszystkie młokosy, które sowietów mogą znać tylko z opowieści starszych i którzy tak zajadle walczą z pomnikami, bo tylko to dla nich zostało do szarpania. Aha, zostali jeszcze ci, którzy służąc w „agenturalnym” Ludowym Wojsku Polskim przysięgali na wierność sowieckiemu sojusznikowi, jakieś kilkanaście milionów Polaków ciągle jeszcze żyjących. Czy pan Bodakowski się za nich weźmie osobiście, czy jednak zostawi ich na wszelki wypadek swojemu synowi a może dopiero wnukowi? Dodam tylko skromnie, żem sam nie przysięgał, bom w hucie pracował i tak mi się udało.

    • Hania

      10 września 2017 at 16:02

      Pan Jacenty pewno nie wie ( a na pewno nie wie tego dziennikarz Bodakowski)
      że żołnierze LWP już w ” wolnej post-magdalenkowej” Polsce składali powtórną Przysięgę, z której wyrzucono kilka linijek. Szczególnie tę, w której była mowa o wierności sojuszniczej z ZSRR 🙂

      • Jacenty

        10 września 2017 at 16:26

        To która przysięga była ważniejsza, ta pierwsza czy druga?:) Zresztą taki Bodakowski żadnemu chyba nie przepuści, sowiet to sowiet. Niechby tylko zaczął od swoich dziadków, wujków, ojca i wszystkich innych ze swojej rodziny a dopiero na końcu za resztę.

      • Tomasz

        17 września 2017 at 11:49

        Hania do 1989 była składana przysięga LWP na wierność ZSRR .nowa rota przysięgi już Wojska Polskiego składana była od 1990 .

    • o

      16 września 2017 at 19:45

      Tu chodzi usunięcie tylko pomników Armii Bolszewickiej ciała żołnierzy sowieckich leżą w Polsce na cmentarzach wojskowych .Chodzi usunięcie czerwonej gwiazdy czyli symbolu zniewolenia Europy-Środkowo-wschodniej a nie wywalenie ciał poległych żołnierzy .Należy też usnąć przestrzeni nazwy Ulic komunistów .

  5. marju73

    10 września 2017 at 16:59

    Wiele słòw w artykule ale o sprawczej roli żydostwa w przeprowadzeniu rewolucji cicho sza.

  6. Soroka

    10 września 2017 at 17:09

    Ruski dupek!

    • Tomasz

      16 września 2017 at 19:50

      Soroka radzę trochę poczytać a nie pisać bzdur.Na samym czele Rosji Bolszewickiej byli żydzi np Lew Trocki polecam książki A Sołżenicyna.Twoi ulubieni Ukraińcy w Krakowie rozcieli brzuchy małżeństwu jest banderowski bestialski sposób morderstwa.

  7. Codreanu

    10 września 2017 at 17:59

    Kolejne zajmowanie się bzdurami zamiast tym co ważne. Jedni nienawidzą alergicznie Rosji a drudzy wchodzą im w tyłek. Obie postawy są patologiczne. I autor tekstu kłamie i Sanocki oraz jemu podobni. Polska się dla nich kompletnie nie liczy tylko Rosja Rosja Rosja!!!!

  8. Czesław

    10 września 2017 at 18:05

    Komentarze pod tym artykułem to wynik polityki historycznej, w tym przypadku, Rosji. To takie homosowietikusy. Po pierwsze ZSRR to był naród rosyjski a nie jakiś tam żydowski, polski czy gruziński. To Rosjanie byli komunistami, czerwonoarmistami itp. Czy Rosjanie nas uratowali i dlatego należy pozostawić „pomniki chwały” jako ich symbol panowania nad Polską?. Przypominam że najpierw trzeba postawić monumentalny pomnik w Brześciu z wspólnej defilady Wehrmachtu i Armii Czerwonej z okazji zwycięstwa nad tym „bękartem wersalskim” jak powiedział Mołotow. Rosjanie wcale nas nie wyzwalali, tylko jak napadły na nich Niemcy w 1941 r. to rozpoczęły wojnę z tym swoim byłym przyjacielem i dzięki St.Zj. Niemcy wojnę przegrały. Rosjanie zaprowadziły u nas komunizm i tyle, jak Amerykanie wyzwolili Francję, to zaraz wycofały wojska i pomogli Powstaniu Paryskiemu.

  9. stan

    10 września 2017 at 18:24

    „Komuniści z Rosji”. Kimże oni byli?
    „Rosjanie zaprowadziły u nas komunizm …” Autor ma porażającą wiedzę.

    • Tomasz

      16 września 2017 at 19:58

      Czesław co tak bronisz Żydów którzy stali na czele ROSJI Bolszewickiej np Lew Trocki radzę trochę poczytać a nie pisać bzdur .Polecam dostępne pozycje Książek.

  10. Hania

    10 września 2017 at 18:26

    O matko, powstanie paryskie!?
    A jest taki zwierz w przyrodzie? 🙂

    Panie Czesławie, homosevietikusami to mogą być ci, którzy w imię ” jedności i solidarności” UE wepchnęli nas do tego lewackiego kołchozu.
    Bo wolni Polacy byli i są za wolną Polską.
    Nie po to wyprosilismy Rosjan z naszego kraju by teraz przyjmować dyrektywy nieusuwalnych komisarzy i wprowadzać obce armie i jeszcze się z tego cieszyć….

    Amerykanie i pokój, też mi żart!

    Prezentujemy poniżej listę krajów, które USA zbombardowało po ukończeniu II Wojny Światowej. Oczywiście nie chodziło wówczas o żadne interwencje militarne w suwerennych krajach, lecz o wprowadzenie demokracji.

    Chiny 1945-46
    Korea 1950-53
    Chiny 1950-53
    Gwatemala 1954
    Indonezja 1958
    Kuba 1959-60
    Gwatemala 1960
    Kongo Belgijskie 1964
    Gwatemala 1964
    Republika Dominikańska 1965-66
    Peru 1965
    Laos 1964-73
    Wietnam 1961-73
    Kambodża 1969-70
    Gwatemala 1967-69
    Liban 1982-84
    Grenada 1983-84
    Libia 1986
    El Salvador 1981-92
    Nikaragua 1981-90
    Libia 1986
    Iran 1987-88
    Libia 1989
    Panama 1989-90
    Irak 1991-
    Kuwejt 1991
    Somalia 1992-94
    Chorwacja 1994 (wyłącznie tereny etnicznie serbskie)
    Bośnia 1995 (wyłącznie tereny etnicznie serbskie)
    Iran 1998 (airliner)
    Sudan 1998
    Afganistan 1998
    Jugosławia 1999
    Afganistan 2001-
    Pakistan 2003-
    Libia 2011-

  11. Antares

    10 września 2017 at 19:22

    Więc jeszcze są jacyś rozsądni posłowie. W tekście cicho sza o przewodniej roli żydków w powstaniu komunizmu jak i rewolucji bolszewickiej. W Wiedniu zniszczono teraz Polski pomnik z Wiktorii wiedeńskiej i od razu w kraju skowyt że wandalizm i barbarzyństwo, ale zakutym łbom nie przeszkadza dewastacja przez PIS-dzielców pomników tych co oddali życie abyśmy byli wolni.

  12. Marian

    10 września 2017 at 19:27

    Mój ojciec wspominał, że gdy pierwsze oddziały Rosjan przyszły w 1944 r., to byli przyjaźni i pierwsze co robili, to szukali jedzenia. A jeden z oficerów podszedł do ojca i mówi: ukryjcie wartościowe rzeczy, bo my nie ukradniemy, ale ci, co przyjdą po nas zabiorą wszystko. I tak się stało.
    Ci prości żołnierze z pierwszego rzutu zdawali sobie sprawę, że nie przynoszą wolności. Oni tak naprawdę chcieli jednego: szli „na Germańca”, na Berlin.
    Mój ojciec pytał, co znaczą napisy na czołgach „USA” – mówili: Ubijom Sukinsyna Adolfa. 😉

    • Tomasz

      17 września 2017 at 11:45

      Czerwona gwiazda to znak bolszewickiego zbrodniczego systemu politycznego swastyka to symbol hitlerowskiego niemieckiego zbrodniczego systemu politycznego.Oba systemy totalitarne wywodzą się z ideologii marksistowskiej gdzie w Komunizmie jest walka Klas a narodowym socjalizmie walka Ras w neomarksizmie jest walka Płci czyli ideologia gender .

  13. Przecław

    10 września 2017 at 19:27

    W Wiedniu jest cały panteon Armii Czerwonej, w Pradze na gotyckim naprzeciw pomnika Husa w centralnym miejscu Starego miasta tablica z podzięką i honorowym obywatelstwem dla marszałka Iwana Koniewa, ciekawe że nikomu to jakoś nie przeszkadza, a tylko nas „pszyjaciele” napuszczają na Rosjan i odwrotnie ci sami ich tam szczują na Polaków…
    Pan Bodakowski jak widać gra w jednej orkiestrze z Adasiem Michnikiem, tylko na innym instrumencie.

  14. Macg

    10 września 2017 at 20:37

    Głupiscie Bodakowski jak but – więcej czytać mniej piSAC

    • Tomasz

      17 września 2017 at 11:51

      Macg Trepie LWP siedź cicho na tyłku nie podskakuj

  15. Prawniczek

    11 września 2017 at 12:17

    Jakim trzeba być bydlęciem żeby popierać niszczenie nagrobków na mogiłach, a to właśnie ma teraz miejsce! W nawet najbardziej barbarzyńskich plemionach miejsca pochówku były TABU i nikt ich nie bezcześcił!

  16. jacek

    11 września 2017 at 16:35

    Zgadzam się z posłem Sanockim.

  17. Diva

    16 września 2017 at 21:56

    Jestem alergikiem na ruskich, snam historie w mojej rodzinie, gdzie ruskich milo nie opisowano. Mam 60 lat, zylam w PRL.
    Wiem jak bylo ale jestem przeciwko likwidacji pomnikow. Uwazam ze pomniki sa odzwierciedleniem naszej historii, ona taka byla i koniec. Pomniki sa i niech sobie beda, nie musisz skladac kwiatow na nich.

  18. Marian

    17 września 2017 at 10:18

    Jak tu powiało schizofrenią. Dlaczego UPA jest złe, a Armia Czerwona – dobra?
    Tak to jest, jak się uprawia politykę z perspektywy „mojej wsi”.
    Pozwolę sobie zauważyć, że:
    1) Rosjanie chcieli rewolucji bolszewickiej, walczyli dobrowolnie po stronie bolszewickiej przeciwko Denikinowi pod Tułą i pod Orłem jesienią 1919 r. – nie tylko lud rosyjski ale także inteligencja, a nawet Cerkiew – poparły rewolucję Lenina. – Dlatego Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za to, że nie bronili swojej ojczyzny. Dlatego Rosjanie ponoszą odpowiedzialność za zbrodnie bolszewików przeciwko Rosji i Rosjanom.
    Polacy walczyli w 1920 r. o swoja wolność. Rosjanie jako naród w większości dobrowolnie poszli na współpracę z międzynarodowym bandytyzmem.
    2) nawet w czasie działań frontowych w 1944/45 r. żołnierze rosyjscy dobrze wiedzieli, że nie przynoszą wolności – walczyli „z Germańcem” z zemsty za niemieckie zbrodnie na Białorusi, w okupowanej części Rosji, na Ukrainie. Był taki przypadek w 1944 r., że jeden z polskich oddziałów partyzanckich na Lubelszczyźnie udzielił pomocy oddziałowi szpicy rosyjskiej, która wpadła w zasadzkę. W nagrodę dostali broń, a dodatkowo oficer rosyjski z własnej inicjatywy dał dowódcy polskich partyzantów oficjalny dokument zaświadczający, że ten konkretny oddział pod dowództwem N. udzielił pomocy żołnierzom Armii Czerwonej. „Weźcie, to wam się przyda za kilka lat”. – I rzeczywiście, ten dokument ocalił życie posiadaczowi podczas przesłuchania po aresztowaniu przez KGB.

    Podsumowując:
    1) Armia Czerwona nie niosła wolności, tylko zmieniał się okupant. Nie ma potrzeby stawiania pomników z czerwoną gwiazdą.
    2) Wielu żołnierzy rosyjskich, służących niedobrowolnie w Armii Czerwonej, „zachowało się jak trzeba” i to im możemy i powinniśmy stawiać pomniki, ale nie zbrodniczej ideologii.
    Ja osobiście chętnie złożę kwiaty i pomodlę się pod pomnikiem „Tym ROSJANOM, BIAŁORUSINOM I UKRAIŃCOM, którzy w latach 1944/45 wkraczając w szeregach Armii Czerwonej na ziemie polskie ZACHOWALI SIĘ JAK TRZEBA”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra