Wiara

Działanie Ducha Świętego, czy manifestacja demonów?

Choć wielu znanych mi charyzmatyków to osoby pobożne, szczerze zaangażowane w praktyki religijne, niezwykle życzliwe i skore do pomocy, to mam wrażenie, że brakuje w tym ruchu poważnej refleksji nad nauczaniem Kościoła katolickiego, nad tradycją katolicką, fundamentalną dla naszej wiary i cywilizacji.

Tak jakby entuzjazm i emocje, intensywne przeżycia i ekstazy, sprawiały, że dziedzictwo intelektualne Kościoła nie było istotne dla charyzmatyków. Jakby oszołomieni niezwykłymi doznaniami nie mieli pojęcia o jego istnieniu nauczania i tradycji katolickiej, oraz nie czuli potrzeby poszukiwania wiedzy o katolicyzmie i tym, do czego katolicyzm zobowiązuje.

Odnoszę wrażenie, że charyzmatycy to bardzo prężny ruch w Kościele katolickim. Potrafią zgromadzić się w sile kilkudziesięciu tysięcy wiernych na stadionach podczas rekolekcji. Licznie przybywają na specjalne Msze, podobno istnieje nawet ranking w których kościołach są najbardziej spektakularne wydarzenia. Niestety można odnieść wrażenie, że charyzmat charyzmatyków nie przewiduje udziału w demonstracjach antyaborcyjnych (o czym świadczy ilość uczestników pikiet obrońców życia) i zaangażowania w duchu katolickim w życie społeczne.

Moim zdaniem do najbardziej niezwykłych zjawisk podczas nabożeństw charyzmatyków należą takie zjawiska jak dar języków, zaśnięcia w Duchu Świętym, czy manifestacje demonów. Jednak w tradycji katolickiej, by rozeznać czy coś pochodzi od Boga czy od demonów używa się Daru Bożego jakim jest rozum, zadając sobie pytanie o celowość i sens pewnych zjawisk. W zjawisku zaśnięcia w Duchu Świętym, ważne jest to, że osoba poddana temu zjawisku traci kontrolę nad sobą i świadomość, podczas gdy wyrazem tego, że Bóg stworzył nas na swój obraz i podobieństwo jest nasza wolna wola do której niezbędna jest pełna świadomość. Nazywanie więc odebrania świadomości zaśnięciem w Duchu Świętym jest bluźnierstwem wobec Ducha Świętego.

Dziwne jest też dla mnie to, że darem języków nazywa się bełkot (rzekomo ma być to pierwotny język aniołów) wiernych w stanie ekstazy. Z Dziejów Apostolskich wiemy, że dar języków polegał na tym, że kiedy apostołowie przemawiali do ludzi z wielu narodów, którzy nie mówili w języku apostołów, tylko w swoich licznych językach, to cudzoziemcy doskonale rozumieli słowa apostołów, nie znając ich języka. Nazywanie więc darem języków niezrozumiałego bełkotu to też bluźnierstwo.

W październikowym numerze miesięcznika „Egzorcysta” czytelnicy mają okazje zapoznać się z niezwykle ciekawym artykułem „Czy Toronto Blessing przynosi owoce Ducha Świętego?” autorstwa Marcina Remisiewicza i Łukasza Malinowskiego. Zawiera on wiele niepokojących informacji o tym, co się dzieje wśród charyzmatyków.

Zdaniem autorów artykułu o charyzmatykach „od kilku lat narasta w Polsce problem wpływu amerykańskich [niekatolickich] wspólnot charyzmatycznych na wiernych Kościołom katolickiego”. Jest to bardzo niebezpieczne zjawisko, bo podczas charyzmatycznych spotkań protestantów ludzie zachowują się jakby stracili rozum, ich karykaturalne zachowanie ma być rzekomym działaniem Ducha Świętego.

Podczas charyzmatycznego zlotu Toronto Blessing zgromadzeni mają niekontrolowane napady śmiechu, warczą i szczekają jak psy, zaczynają mimowolnie tańczyć, trząść się, wydawać odgłosy małp i kur, przewracają się i zostają sparaliżowani. W Biblii niegdzie nie ma opisu, by tak Duch Święty oddziaływał.

Protestanckie wspólnoty charyzmatyczne w USA rozwijają się dzięki marketingowi, własnym stacjom telewizyjnym i wydawnictwom. Pastorzy zapewniają doskonały show, co pozwala mi osiągać wysokie dochody. Nauki amerykańskich charyzmatyków są atrakcyjne bo obiecują sukces. Celem jest poszukiwanie przyjemności i unikanie cierpienia. W świadectwa charyzmatyków sprytnie wplatane są idee new age.

Charyzmatyczna teologia pozytywnego wyzwolenia wiąże się z stanami ekstatycznymi, masowymi utratami świadomości, objawieniami i uzdrowieniami. Dla charyzmatyków protestanckich najważniejsze są doznania, podczas gdy treść wiary jest marginalizowana (co zresztą jest logiczną konsekwencją protestantyzmu, który odrzucił urząd nauczycielski Kościoła i tradycję, a oparł się na subiektywnym odczytaniu biblii, co pozwala na odmienne interpretacje – dla protestantów odnoszenie się do treści wiary jest destruktywne, więc kładą nacisk na emocje).

Do Polski na konferencje polskich katolickich charyzmatyków mają, zdaniem publicystów „Egzorcysty”, przybywać amerykańscy protestanccy charyzmatycy. Dzięki występom na imprezach katolickich protestanci wyprowadzają wspólnoty charyzmatyków z Kościoła katolickiego i tworzą z nich swoje wspólnoty protestanckie.

Wśród polskich charyzmatyków widoczne jest „klonowanie amerykańskich standardów (…) zauważalne w doborze muzyki, przebiegu spotkań modlitewnych i konferencji oraz dekoracji przestrzeni scenicznej”.

W zetknięciu z niezwykłymi zjawiskami należy pamiętać, że demony są upadłymi aniołami „i pewne zjawiska, stany emocjonalne oraz duchowe są” ich dziełem.

Jan Bodakowski

Fot. Pixabay

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

14 komentarzy

14 Komentarzy

  1. Filip S

    9 października 2017 at 10:30

    Wreszcie jakiś w miarę sensowny artykuł Jana Bodakowskiego, nieczęsto to się zdarza.

    • Kasia

      11 października 2017 at 00:19

      Sporo racji.
      Co do jezyków,to jest napisane,że mogą byc tłumaczone,jak też nie,(w indywidualnej modlitwie-budują człowieka wewnętrznego) ,bo Bóg je rozumie.
      Wierzącym mają towarzyszyc znaki m.in.mówienie innymi językami.
      Czytajcie Biblię,tam wszystko jest.

  2. Adele Clemmon

    9 października 2017 at 10:57

    Greetings, just wanted to inform you that we had a great vacation at Marina de Bolnuevo in August of this year. We flew into San Javier and hired a car from the airport for the short drive to Bolnuevo. The beaches are superb, most of them awarded the Blue Flag. The restaurents were great, with paella on the beach a must and managed a trip to the nudist beach there. Very liberating. We also visited the Big Guns, The Roman Mines and the Sand sculptures. Will be returning there again next year. Thanks for reading Alicia.

  3. Slawomir Tomasz Roch

    9 października 2017 at 11:11

    Odnowa w Duchu Swietym ma czlowieka onawiac, a rozweselac. Radosc serca jest zyciem czlowieka tylko pod warunkiem wypelniania milosci. Ten tylko miluje, kto zachowuje przykazania! Jezus mowi wyraznie: „Idzcie precz ode mnie wy wszyscy, ktorzy dopuszczacie sie nieprawosci!”. Ciekawy artykul, ktory porusza wazne sprawy, ktore beda wracac, bo nie kazdy rozumie ten Ruch Charyzmatykow. Pozdrawiam

  4. Slawomir Tomasz Roch

    9 października 2017 at 11:14

    Bledy! Mialo byc: Odnowa w Duchu Swietym ma czlowieka odnawiac, a nie tylko rozweselac!!!

  5. Ksiądz probosz

    9 października 2017 at 11:29

    to nie robota żadnych demonów, tylko krasnali, które są upadłymi pisowcami.

    • tomek

      9 października 2017 at 16:20

      sie gudłaj podpiał

  6. Maryśka

    9 października 2017 at 12:30

    Byłam w takie wspólnocie prawie 30 lat temu. Po tym jak „weszła literatura zielonoświątkowa, wspólnota powoli przestawała być katolicka. Część poranionych osób wróciło do KK, wiele natomiast przeszło do Zielonoświątkowców.

  7. frate

    9 października 2017 at 13:31

    to samo jest z medjugorje i innymi szatańskimi objawieniami nie zatwierdzonymi przez Kościół!!! Muszą być tańce i śpiewy, a ciemny lud otumanionych świecidełkami polaczków to kupuje!!! Im większa chała, tym więcej bezmózgich matołów to kupuje!!! Przykładów nie trzeba szukać daleko, bo chociażby disco-polo, Unia sreuropejsa czy polszmatowe seriale dla debili!!!

  8. olo

    9 października 2017 at 13:45

    Wiara jest codzienną walką, upadki zdarzają się ciągle…po co do walki towarzystwo wzajemnego podnoszenia dobrego samopoczucia? ulotne emocje a determinacja i siła wolnej woli to dwa różne tematy

  9. Hae Lamoureaux

    9 października 2017 at 14:10

    Hello, just wanted to share with you that we had a great holiday at Marina de Bolnuevo in July of this year. We flew into Alicante and hired a car from the airport for the short drive to Bolnuevo. The beaches are fantastic, most of them awarded the Blue Flag. The restaurents were great, with paella on the beach a delight and managed a day on the nudist beach there. Very liberating. We also visited the Big Guns, The Roman Mines and the Sand sculptures. Will be returning there again in 2018. Thanks for reading Nikki.

  10. Ada

    9 października 2017 at 15:15

    Polecam strony internetowe http://www.devilart.pl/strony-internetowe w atrakcyjnych cenach

  11. Ruthann Staller

    16 października 2017 at 20:54

    Greetings, just wanted to let you know that we had a great time at Marina de Bolnuevo in August of this year (http://www.marinadebolnuevo.co.uk/about-bolnuevo). We flew into Alicante and hired a car from the airport for the short drive to Bolnuevo. The beaches are sublime, most of them awarded the Blue Flag. The cafes were great, with paella on the beach a must and managed a trip to the nudist beach there. Very liberating. We also visited the Big Guns, The Roman Mines and the Sand sculptures. Will be returning there again in 2018. Look forward to seeing you at Marina de Bolnuevo in the next few months. Thanks for reading Alicia.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra