Serce miłości – polski film ukazujący na kogo marnuje się pieniądze podatników przeznaczane na sztukę nowoczesną

Podejrzewam, że intencje twórców filmu „Serce miłości” były, gdy film kręcili, sprzeczne z moimi wnioskami po projekcji. Dzieje się tak często. Ma swój urok to, że akt twórcy uwalnia się od niego, staje się autonomiczny, i może być przez widzów odbierany wbrew woli artysty. Bo to co artysta chciał powiedzenie, wcale nie musi być tym co widzowie w dziele dostrzegli. Dodatkowo złośliwą satysfakcje daje sprzeczny z wola odbiór dzieła w wypadku gdy artysta chce swoje dzieło wykorzystać zgodnie ze swoimi lewicowymi poglądami.

 

„Serce miłości” zagości na ekranach polskich kin od 1 grudnia 2017. Reżyserem filmu jest Łukasz Ronduda. A główne role kreują Jacek Poniedziałek i Justyna Wasilewska. Film opowiada o związku i twórczości dwojga artystów tworzących dzieła sztuki nowoczesnej – Wojtka Bąkowskiego oraz poetki i artystki Zuzanny Bartoszek, kreujących swój wizerunek za pomocą mediów społecznościowych. To postacie autentyczne, nie wiem na ile oddane realistycznie a na ile będące w filmie postaciami wykreowanymi przez filmowców. Nie znam ich twórczości, więc w swojej recenzji nie odnoszę się do postaci autentycznych, tylko do tych ukazanych w filmie. Zainspirowany filmem pisze o szerszym zjawisku, którego artyści przedstawieni w filmie wcale nie muszą być przykładem.

 

Sztuka nowoczesna jest dziedzina utrzymywaną z pieniędzy publicznych. Jej przesłanie polityczne, filozoficzne, tożsamościowe, etyczne, wyrażające się w treści i formie, zdominowane jest przez artystów wykorzystujących sztukę do szerzenia lewicowej propagandy i dekonstrukcji cywilizacji zachodniej.

 

W cywilizacji zachodniej sztuka ma za zadanie, jak i inne formy ludzkiej działalności, służyć dobru człowieka, rozwijać go moralnie i intelektualnie. Sztuka nowoczesna często zaś promuje brzydotę, patologie, dysharmonie, dzięki czemu odbiorcy akceptują takie patologie, tracą normy, i, wykorzenieni, zdemoralizowani, stają się podatni na lewicowe zniewolenie.

 

Jak wynika z filmu „Serce miłości” artyści, ci wykreowani przez filmowców, nie zdają sobie z roli jaką odgrywają w procesie destrukcji społecznej. Przedstawieni w filmie artyści, nie wiem na ile zbieżne z realnymi pierwowzorami, pomimo ”robienia” w sztuce, to ludzie prostaccy, prymitywni, wykorzenieni, pozbawieni wiedzy, a co najważniejsze nie twórczy. Ich kreacje nie są czymś co wykreowali tylko zapisem otaczających ich doznań. Jedyne co robią to dostrzegą poetykę w tym co na nich oddziałuje.

 

Zapewne takie odnajdywanie poetyki codzienności jest miłe dla artysty. Jednak nie ma powodu by podatnicy płacili na sztukę nowoczesna. Pieniądze podatników powinny zostawać w kieszeniach podatników i nie być przeznaczane sztukę nowoczesną. Wysokie podatki odpowiadają za patologie (wysokie ceny, nierentowność przedsiębiorstw, niskie płace, biedę i wynikające z niej patologie społeczne). Dla dobra społeczeństwa państwo powinno się wycofać z pobierania wysokich podatków i marnowania ich na sztukę nowoczesną, która często służy celom propagandowym lewicy i demoralizacji.

 

Według tego co twierdzi reżyser filmu wykreowani w filmie artyści są zgodni z swoimi pierwowzorami. Realni artyści brali udział w pracach nad scenariuszem i filmem. Zgodzili się na to by reżyser wiernie sportretował ich życie. „W scenariuszu niemal każda scena ma swoje odbicie w rzeczywistości”.

 

Ukazani w filmie artyści wystawiają swoje dzieła. Jak można podejrzewać zapewne w galeriach utrzymywanych z pieniędzy podatników. Swoje podejrzenia opieram na tym, że w Warszawie instytucje wystawiające sztukę nowoczesną są utrzymywane z pieniędzy podatników.

 

Moje podejrzenia co do marnowania niewiedzy podatników, wzmacnia to, że film „Serce miłości” promujący dwoje współczesnych artystów powstał za pieniądze podatników pochodzące z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Poznan Film Commission, i Estrady Poznańskiej. Poznan Film Commission jest biurem filmowym Miasta Poznania, funkcjonującym w strukturach Estrady Poznańskiej – Instytucji Kultury Urzędu Miasta Poznania. Polski Instytut Sztuki Filmowej to państwowa instytucja kultury.

 

Jan Bodakowski

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

25 komentarzy

25 Komentarzy

  1. home alarm systems denver co

    11 listopada 2017 at 21:14

    Is slipping porch room in the home?

  2. Jose Wilame Araujo Rodrigues

    13 listopada 2017 at 11:44

    Highly descriptive blog, I liked that bit. Will there be a part 2?

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra