Felieton

Zaniepokojenie Martina Schulza, szefa niemieckiej SPD

Dzisiaj wczesnym popołudniem agencje doniosły (np. Polska Agencja Prasowa, Redakcja Informacyjna Radia Maryja) o najważniejszych treściach wystąpienia Schulza na dzisiejszym, w czwartek 7 grudnia 2017 roku zebraniu niemieckiej SPD.

 

Warto te główne myśli przewodniczącego za agencjami przytoczyć i poświęcić im nieco uwagi, bo mają taki walor, że nie można ich w żadnym wypadku zlekceważyć. Otóż powiedział on:

 

W najbliższych latach rozstrzygnie się przyszłość Unii Europejskiej.” (…) „Jesteśmy świadkami wzrostu znaczenia sił, które najchętniej zniszczyłyby Europę.” (…) Popatrzcie na to, co dzieje się w Polsce: nasze wspólne wartości są tam systematycznie podkopywane, a Unia Europejska jest niezdolna do przeciwstawienia się temu. Popatrzcie na Węgry. Ten kraj nie tylko odmówił nam solidarności w kryzysie uchodźczym, ale zawiera też daleko idące umowy z Chinami i oddala się od europejskiej wspólnoty.”

 

A zauważając wzrost notowań ugrupowań prawicowych również w krajach Europy Zachodniej, powiedział: „Prawica i ultranacjonaliści, którzy nie mają nic wspólnego z naszymi wyobrażeniami o wolnym i otwartym społeczeństwie, najchętniej odizolowaliby swoje kraje, i którzy walczą o świat wczorajszy, wszędzie się umacniają.” (…) „Jeśli nie zmienimy kursu, jeśli nie wzmocnimy Europy konkretnymi działaniami, to te siły zwyciężą.”

 

Pan Schulz po raz kolejny nie pozostawia nam żadnych, ale to żadnych złudzeń, co do myślenia tzw. neomarksistowskich unijnych elit. Wcześniej już, jako przewodniczący Parlamentu Europejskiego w 2016 roku stwierdzał: „Europa ultranacjonalistów, jeśli ona zwycięży, będzie to ich Europa (…) Potrzebujemy ducha europejskiej wspólnoty. I w razie konieczności, to musi być narzucone siłą. Nie może być tak – i ja należę do tych ludzi, którzy tak mówią: nie jesteśmy w XX wieku, jesteśmy w XXI wieku globalizacji – aby globalne problemy rozwiązywać nacjonalizmem. W pewnym momencie trzeba walczyć i trzeba powiedzieć: w razie konieczności, także walką przeciwko innym postawimy na swoim.” To również były groźby tego pana przede wszystkim, a nawet tylko, pod adresem Polski i Węgier.

 

To czwartkowe wystąpienie M. Schulza dziwnie zbiega się z zaskarżeniem przez Komisję Europejską Polski, Węgier i Czech do Trybunału Sprawiedliwości UE za niezgadzanie się na relokację na obszarach tych państw uchodźców-nachodźców.

 

I teraz – żeby sprawy nie przedłużać – na podstawie tych kilku, wypowiedzianych przez pana Schulza zdań widzimy, o jaką to Europę chodzi owym lewackim euro-kołchozowym elitom. Pomijam już fakt niedopuszczalnej manipulacji słownej, jaka przy okazji jest popełniana, że Europa, to może być tylko ich Europa – tylko i wyłącznie z określonymi przez nich zasadami i wartościami, a więc Europa multi-kulti (to jest ta otwartość społeczna według lewicowców), oparta nie na wartościach chrześcijańskich, na wolnościach obywatelskich, ale marksistowska i totalitarna jedynie.

 

A czyż nie mówi o tym tzw. Biała Księga Unii Europejskiej z marca br.? Była ona podstawą programowo-ideową Deklaracji Rzymskiej, przyjętej w Rzymie dwa miesiące później i mówi się tam expressis verbis o Manifeście z Ventotene komunisty Altiero Spinelliego, jako bazie ideowej dalszej budowy Unii Europejskiej. Manifest z Ventotene i powstały na jego podstawie Plan Spinelliego dla Unii Europejskiej zakładał likwidację państw narodowych, narodowych kultur, doprowadzenie do kompletnego pomieszania etnicznego społeczeństw, wyrugowanie – co za tym idzie – wartości chrześcijańskich i docelowo utworzenie komunistycznego państwa europejskiego.

 

Oczywiście widać wyraźnie, że – przy daleko posuniętym odmóżdżeniu (chociaż nie do końca) społeczeństw zachodnioeuropejskich, największą przeszkodę w domknięciu realizacji tego planu stanowią głównie dwa kraje: Węgry i Polska. I dlatego też ataki ze strony Unii na Polskę i na Węgry będą ponawiane i uparcie kontynuowane.

 

Pan Schulz jest tu bardzo dobrym przykładem tego, z jakim zapałem i zaparciem lewackie elity unijne będą dążyć do zrealizowania Planu Spinelliego. Nie miejmy złudzeń, co do tego! A jak nasze społeczeństwo nie da wsparcia tym siłom politycznym naszego kraju, które się nie chcą w ten scenariusz wpisać, to będzie jeszcze gorzej. Nie jest to totalna opozycja, która się w ten scenariusz nie wpisuje. Jest to obecny obóz władzy. Pamiętajmy o tym!

 

Ryszard Kazimierz Grajek

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

9 komentarzy

9 Komentarzy

  1. Leszek1

    8 grudnia 2017 at 01:24

    Obawiam sie, ze tylko nieliczni z „Dobrej Zmiany” stawiaja wyzej interes Polski od interesow Izraela. Prawdopodobnie dlatego Pani Premier – jedna z najbardziej popularnych kobiet swiata, moze zostac zastapiona przez „The People” M. Morawieckiego.

  2. abc

    8 grudnia 2017 at 05:34

    Obecny tzw. obóz władzy chyba się właśnie całkiem jednoznacznie dookreślił brutalnie usuwając panią Premier. Katolicka premier w marksistowskiej „europie” to przeszkoda, którą należało za wszelką cenę usunąć nie bacząc na kolosalną utratę zaufania elektoratu wśród którego cieszyła się autentycznym poparciem. Widać tego już było za wiele i nadszedł czas ten bal zakończyć.

    Wychodzi na to, że PiS i JK po zagospodarowaniu patriotycznego elektoratu (i zablokowaniu w ten sposób możliwości powstania partii autentycznie propolskiej) po raz kolejny sprytnie wyprowadzili go w krzaki.

    • Leszek1

      8 grudnia 2017 at 10:32

      Zastanawiam sie, czy Pani Szydlo nie mogla by przechwycic patriotycznego elektoratu tworzac wlasna partie polityczna. Polska potrzebuje katolickiego przywodcy.

      • Ula

        8 grudnia 2017 at 13:28

        Polska potrzebuje POLSKIEGO przywodcy. Katolicki to tez przedstawiciel okupanta.

  3. Pola kowalska

    8 grudnia 2017 at 09:09

    Patrzac na syna hitlerowca z Obozu Koncentracyjnego mozna powiedziec ADI wstal z grobu M Schulz to drugi piostka w stol jak Adolek i ta sama nacja co Adolek zyd sponsorowany przez Syjonistow i Sorosa.Wojny to parchy moga robic u siebie i jego zas****UE zydowski szatanistyczny bastion zniszczenia kultury Europejskiej

  4. Pola kowalska

    8 grudnia 2017 at 09:12

    Schulz mam w ***** twoja globalizacje Mordowanie Narodow Krajow Europy dla IZRAELA i Saudusow

  5. Soroka

    8 grudnia 2017 at 15:22

    Jak to jest, że na tym portalu gryzmoli sama ruska agentura? Innych wycinacie, czy sami tu nie przychodzą?
    Ja tu jestem ewenementem.

    • Gotfryd P.

      8 grudnia 2017 at 15:53

      Do Soroki: Człowieku, szacunku trochę – to po pierwsze! Sam gryzmolisz! A TĄ RUSKĄ AGENTURĘ GDZIE TY TU WIDZISZ? Może jaśniej.

      • Soroka

        9 grudnia 2017 at 12:38

        Na szacunek to trzeba sobie zasłużyć, a głupotą ani złą wolą na szacunek u poczciwych ludzi zasłużyć sobie nie można.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra