Felieton

O formowaniu w organizacji – cz.2

Nie ufamy analizom tych psychologów, którzy skupiają się na procesie wartościowania, urzeczywistniania wartości przez takie, a nie inne osoby, na integracji zdarzeń i rzeczy z wartościami. Wiele dziedzin odbiera wartościom ich naturalną wartość przeintelektualizując pojęcia najprostsze.

Psycholodzy też przekonują, że zmieniamy nasze systemy wartości –czyżby nie dawały nam poczucia bezpieczeństwa? Jesteśmy od dzieciństwa formowani przez rodziców, nauczycieli, bezpośrednie autorytety, wyidealizowane figury przywódców, ale to sami dokonujemy wyborów czerpiąc z różnorakich źródeł myśli, działań, uczuć. Posługując się niedookreślonym ciągle terminem wartości, próbujemy je usystematyzować na teoretyczne, estetyczne, społeczne, polityczne, religijne, rodzinne (jeśli czerpiemy z różnych systematyk).

Żadna jednak systematyka ani próba opisu urzeczywistniania nie oddaje ich dogłębnej natury. Rozróżnianie tego, co „właściwe” i „niewłaściwe” przez dzieci wymaga konsekwentnej postawy wychowawczej dorosłych, szczególnie w epoce trywialnej „genderyzacji”, która obok zaniedbań, przemocy emocjonalnej i fizycznej, nadużyć seksualnych staje się nową formą maltretowania bezbronnych istot. Trzeba przywrócić godność polskiemu chłopcu i polskiej dziewczynce. Ten pierwszy powinien być wychowywany niczym w wierszu Władysława Bełzy „Do polskiego chłopięcia”:

Nie płacz, nie płacz synku drogi,
Żeś na ziemi swej ubogi!
Że nie miecz ci ani radło,
Lecz tułactwo w doli padło,
Żeś łzy tylko i cierpienia,
Odziedziczył z twego mienia.

Przez Bóg żywy, to fałsz dziecię!
Naprzód wziąłeś na tym świecie
To, co rodu twego znakiem:
Imię zacne żeś Polakiem.

A czy wiesz ty, ile cześci,
Krwi i chwały w niem się mieści?
Czy wiesz, jaka to poczciwa
Duma, wzrusza twe serduszko,
Gdy z usteczek ci się zrywa:
To Batory! to Kościuszko!(…)

W. Bełza, Katechizm polskiego dziecka, Lwów 1912, s.27-29

Odwaga, uczciwość, miłość, przyjaźń, sprawiedliwość, wierność hasłom Bóg-Honor-Ojczyzna i postępowanie godnie z głoszonymi hasłami, prawdomówność, słowność, postawa honorowa, troska o najbliższych, altruizm, pokora, ofiarność, poczucie mądrej hierarchii i sprawiedliwości, rozumienie wartości absolutnych skoncentrowane wokół pojęcia świętości, wreszcie Piękno są niezbędne do normalnego funkcjonowania człowieka – od spraw codziennych do powołań do spraw wielkich.

Obecny świat nie daje ani dzieciom, ani młodym ludziom żadnego poczucia bezpieczeństwa i odbiera nadzieję na trwałość. Wartości bronią człowieka przed iluzją łatwego pozy. Nauczyciele i wychowawcy, indagowani przez ankieterów i badaczy zasklepionych w posługiwaniu się bezduszną terminologią, wymieniają –czasem automatycznie, z tendencją do idealizacji niedługą listę wartości, którą chcieliby przekazać swym uczniom i wychowankom, a mianowicie uczciwość, pracowitość, wytrwałość w działaniu, samokontrolę, samodzielność ( to zaledwie kilka przykładów – choć cytowana przez nich lista i tak jest zazwyczaj „wątła” pojęciowo). Niezmiernie rzadko bowiem deklarują, iż zależy im na tworzeniu oraz umacnianiu moralnej postawy czy rozwijania twórczego myślenia.

Trudno wymagać takich subtelności, skoro mimo ekspansji kształcenia ustawicznego tak naprawdę niewielu polskich nauczycieli ma rzetelną wiedzę psychologiczno-pedagogiczną czy entuzjastyczną potrzebę doskonalenia zawodowego lub gotowości do działań pedagogicznych w każdej sytuacji. Jak zatem przekonać tak niedookreślonych i niespełnionych w gruncie rzeczy nauczycieli i pedagogów do potrzeby wdrażania edukacji narodowej – edukacji ku wartościom, skoro sami mimo wieloletnich studiów nie są gotowi do konfrontacji z problematyką wartości w reakcji mistrz-uczeń, pedagog-rodzic? W przypadku niewydolnego wychowawczo rodzica, to nauczyciel winien wprowadzić dziecko w świat wartości –szczególnie gdy jest on o zanurzone w bezmiar dezorientacji moralnej współczesnego świata. Problemy wychowania i nauczania rozwiązywane są w tzw. kontekście cywilizacyjnym.

A kwestia etyki zawodowej? Karta Nauczyciela, „Deklaracja w sprawie etyki zawodu nauczyciela” [Por. Etyka zawodu nauczyciela http://www.znp.edu.pl/element/555/etyka_zawodowa_nauczyciela, dostęp 13.12.2015.] , dyrektywy dotyczące „Sytuacji personelu nauczającego” przyjęte przez UNESCO oraz dziesiątki, setki tysiące innych dokumentów, odezw, pouczeń, programów funkcjonuje w oderwaniu od rzeczywistości, podobnie jak ci nauczyciele, którzy żyją w niezgodzie z własnym sumieniem. Brak, ciągle brak dynamicznie rozwijającej się i usystematyzowanej edukacji narodowej połączonej z edukacją ukierunkowaną na wartości.

Ku przestrodze środowiskom, którym wartości cywilizacji łacińskiej są bliskie pragniemy jeszcze raz odnieść się do lat 20-tych, kiedy to bieżąca działalność polityczna, gry obliczone na budowanie indywidualnych karier przesłaniały cel, jakim jest dobro narodu, dobro Polski. Cała nadzieja w młodym pokoleniu narodowców-idealistów.

Marta Cywińska & Mariusz Patey

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. Soroka

    17 grudnia 2017 at 17:06

    ” przeintelektualizując pojęcia najprostsze.”
    Szanowna Pani Marto! Nie można tego ująć prościej? Np. tak: „Bujając w obłokach bredzą”.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra