Z kraju

Dwie dobre wiadomości. Farmazonowi grozi 14 lat więzienia, a Kijowskiemu komornik może zabierze 32 000 zł stypendium

Pseudonimy wiele mówią o tych, którzy je przyjmują. Jednym z najbardziej znanych ostatnio pseudonimów jest ksywa pozbawionego kultury osobistej emeryta z groteskowej opozycji „Farmazona”. Farmazon w języku polskim oznacza: liberała, niedowiarka, wolnomyśliciela, jakobina, oszusta, krętacza, szalbierza, masona.

 

Z opublikowanego na łamach portalu TVP Info artykułu „Bogata przeszłość „Farmazona”” autorstwa Rafała Pasztelańskiego można się dowiedzieć, „Franciszek J., nazwany „Farmazonem”, usłyszał w stołecznej Prokuraturze Okręgowej zarzuty „nakłaniania do użycia przemocy (…) oraz z gróźb uszkodzenia ciała” wobec dziennikarzy.

 

Ten znany przedstawiciel groteskowej opozycji, według informacji TVP Info, „w przeszłości odpowiadał już za groźby karalne, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i dwukrotnie za naruszenie zakazu sądowego”.

 

 

Zarzuty o agresje wobec dziennikarzy są jednak najmniejszym problemem „Farmazona” – „prokurator przyjął, że podejrzany dopuścił się zarzucanych mu przestępstw w warunkach występku chuligańskiego. tj. działał publicznie i z oczywiście błahego powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego”. Trzeci zarzut „nielegalnego posiadania dwóch sztuk broni” jest bardzo poważny, grozi za niego „14 lat więzienia”

 

W listopadzie prokuratura postawiła też „Farmazonowi” zarzut „naruszenia nietykalności cielesnej policjanta i zmuszania go do zaniechania czynności służbowej”.

 

Jak informuje TVP Info „Farmazon” był już „karany m.in. za groźby karalne, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu, prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i dwukrotnie za naruszenie zakazu sądowego”.

W wcześniejszym artykule „Kim jest „ochroniarz” Obywateli RP” opublikowanym na stronie TVP Info można przeczytać, że „Farmazon” „jest właścicielem firmy „Handel i Usługi »FARMAZON« Franciszek J”. Firma zajmuje się działalnością ochroniarską, miał ochraniać Wałęsę, Komorowskiego, oraz spotkania KOD z udziałem Michnika, Marcinkiewicza, Grabarczyka, Balcerowicza.

Według TVP Info „Farmazon” „posiada również koncesję na sprzedaż napojów alkoholowych” w lokalu „Drink Bar & Restauracja Farmazon”.

Kolejną dobrą informacje czytelnicy znajdą w artykule „Komornik czeka na pieniądze Kijowskiego” opublikowanym na TVP Info. Z artykułu wynika, że komornik może przejąć całą kwotę jako sympatycy Kijowskiego zebrali dla niego w internetowej zbiórce. Był by to cios dla założyciela KOD, który planował wydać 32.000 zł między innymi na zbliżające się święta.

W artykule o Kijowskim opublikowanym na stronach portalu Polsat News można się dowiedizeć, że Kijowski ma „zarzuty poświadczenia nieprawdy w fakturach oraz przywłaszczenia 121 tys. zł”, które postawiła mu Prokuratura Okręgowa w Świdnicy. Jak informuje Polsat News „faktury obejmowały koszty usług informatycznych, które w rzeczywistości nie zostały wykonane”. Dodatkowo oskarżeni przez prokuraturę mieli usiłować przywłaszczyć kolejne 15.000.

Kijowski i Farmazon to nie jedyne ciekawe postacie z groteskowej opozycji. Według „Rzeczpospolitej” kapelmistrz odpowiadający za oprawę muzyczną wieców KOD był szefem grupy przestępczej, która werbowała ubogie kobiety do burdeli we Włoszech i Grecji. Jego proces ciągnie się od 6 lat (czyli został oskarżany i był sądzony za czasów PO). Kapelmistrzowi zarzuca się też ograniczanie wolności innych osób i czerpanie korzyści majątkowych z prostytucji innych osób.

Nie da się ukryć, że towarzystwo biorące udział w manifestacjach groteskowej opozycji jest niezwykle barwne, choć nieliczne. Demonstracje groteskowej opozycji coraz częściej odbywają się po zmroku. Nie jest to zapewne przypadkowe. Zmrok skrzętnie ukrywa to, że demonstracje groteskowej opozycji nie cieszą się popularnością. W mroku nie widać pustych przestrzeni otaczających nielicznych manifestantów.

W czasie jednej z ostaniach demonstracji groteskowej opozycji protest odbywał się z tyłu parlamentu, między płotem a zadrzewioną skarpą biegnąca do ulicy Rozbrat. Pretekstem było procedowanie w senacie ustaw o reformie sądownictwa.

Właściwie były dwa protesty. Jeden kilkunastoosobowy Mateusza Kijowskiego (ale mający doskonałe nagłośnienie). I drugi oddalony kilkanaście metrów dalej. Podczas tego pierwszego Mateusz Kijowski przekonywał mnie, że opozycja ma poparcie społeczne, oraz oświadczył, że nie przynależy do żadnej organizacji (media informowały, że jest liderem Odnowy).

Ten drugi protest był liczniejszy i zgromadził kilkadziesiąt osób. Nad opozycjonistami powiewały flagi KOD, tęczowe homoseksualistów i czerwone zapewne komunistów. Jeden z nich, znany z ataku na demonstracje antyaborcyjne, miłośnik pism Lenina, inicjator Komitetu Antyfaszystowskiego, przemawiał do zebranych. Kiedy wspomniał o tym, że trzeba się zastanowić czemu Polacy popierają PiS, i przypomniał, że za rządów PO sądy wydawały niesprawiedliwe wyroki wobec działaczy lewicy w procesach o posiadanie narkotyków, tłum opozycjonistów się wkurzył i wyzwał go od kłamców. Co wkurzyło lewaka i jego towarzyszy.

W czasie tego protestu kurzeni lewicowcy zobaczyli jak robię zdjęcia. Mam tego pecha, że pomimo że nie jestem znany w środowiskach patriotycznych, to lewicowcy mnie doskonale kojarzą, i żywią niechęć wobec mojej osoby. Z twarzy jestem do siebie podobny, a dodatków miałem na sobie bluzę z dobrze widocznym napisem „red is bad”. Wiec gdy opuszczałem zgromadzenie groteskowej opozycji, ruszyła za mną grupa lewicowców z czerwonymi flagami.

Należy podkreślić, że przedstawicielom groteskowej opozycji nie przeszkadza demonstrowanie pod komunistycznymi i homoseksualnymi flagami. Dla groteskowej opozycji jest jednak niedopuszczalna lewicowa krytyka patologii socjalnych z czasów III RP. Co jak dobrze pójdzie sprawi, że lewica albo będzie musiała zaprzestać popierania groteskowej opozycji albo będzie musiała wyrzec się swoich poglądów. Po drugie pocieszające jest to, że groteskowa opozycja nie jest wstanie zaakceptować faktu patologii w III RP, co świadczy jak bardzo jest ona wykorzeniona z realnego życia Polaków, i jak nie będzie wstanie przekonać Polaków do siebie. W III RP tylko nieliczni żyli dostatnio, i tylko oni mogą uwierzyć w brednie jakim rajem była III RP.

Protest za parlamentem był już trzecim w ostatnich dniach nielicznym protestem groteskowej opozycji. Dwa dni wcześniej groteskowa opozycja zakłócała miesięcznice smoleńska. Spadek temperatury, nawet nie przenikliwy mróz, tylko ochłodzenie, skutecznie ostudziło jednak emocje wokół miesięcznicy smoleńskiej. Tylko nieliczni przedstawiciele groteskowej opozycji, jak co miesiąc, usiłowali zakłócić marsz smoleński organizowany przez PiS. Groteskowi opozycjoniści pod flagami UE i KOD, transparentami Obywateli RP i Obywateli Solidarnych w Akcji byli tak nieliczni, że nie zdołali nawet zapełnić kilku metrów terenu wokół kolumny Zygmunta na placu Zamkowym, choć dzielnie wspierali ich przedstawiciele mniejszości seksualnej.

Szaleństwo nienawiści przedstawicieli groteskowej opozycji nie zna granic. Dwa dni przed miesięcznica smoleńską zakłócali oni demonstracje zwolenników dalszego istnienia ferm zwierząt futerkowych. Nie miało znaczenia dla przedstawicieli groteskowej opozycji to, że była to manifestacja przeciwko PiS – partia Jarosława Kaczyńskiego chce zakazać hodowli zwierząt futerkowych. Dla groteskowej opozycji liczyło się tylko to, że ona chce demonstrować i nikt inny nie ma demonstrować w tym samym czasie – nawet krytycy PiS.

Ofiarami szaleństwa przedstawicieli groteskowej opozycji byli też dziennikarze. Wszyscy widzieli w TVP chamski atak przedstawicieli groteskowej opozycji na dziennikarkę TVP Info. Kilka minut po tym wydarzeniu, kiedy podszedłem do „Farmazona” i kulturalnie poprosiłem go o informacje co jest tematem ich manifestacji, ten miał atak szału, zaczął wrzeszczeć, bluzgać i zapowiadał, że mnie pobije. Starszawy przedstawiciel opozycji dostał swojego ataku amoku pomimo że na miejscu kilkunastoosobową grupę opozycjonistów filmowała jedna z ekip telewizji publicznej (która jak podejrzewam ma też nagrane, jak jestem atakowany przez znanego wszystkim przedstawiciela groteskowej opozycji). Nie dziwi mnie więc co, że osobnik ten ma w takiej pogardzie prawo, że bezczelnie posiada nielegalną broń palną.

Jan Bodakowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. Robert B.

    20 grudnia 2017 at 23:32

    Dobre wiadomości? Na tym filmie, na którym ten obleśny grubas się wytrzącha, widać niejakiego Kramka, który nawoływał do obalenia rządu, który chce tu zmontować drugi Majdan. Tak działają „nasze” służby, że temu czemuś pozwalają jątrzyć?

    • stanley

      21 grudnia 2017 at 03:13

      Mozliwe jest że tego Kramka pochodzenia ukraińskiego, chwilowo chroni „przyjaźń” polsko ukraińska.

  2. t-n

    21 grudnia 2017 at 13:42

    Nic mu nie grozi. Ani Kramkowi ani Kijowskiemu czy Mazgule. Tuleja czuwa a jeśli nie to zadzwoni jakiś emerytowany pułkownik z powierniczego Zarządu Polin…….

  3. errata

    27 grudnia 2017 at 09:28

    Panie Bodakowski, poucz się Pan ortografii bo piszesz Pan z błedami ortograficznymi

  4. puszatek

    27 grudnia 2017 at 19:43

    Cała ta debilna tzw. „opozycja” to już dawno powinna siedzieć. Nie wiem, na co Ziobro czeka. Uruchomcie w końcu celę+ dla zdrajców i degeneratów, bo do wyborów jeszcze długa droga!

  5. Pingback: 5vn6ey9c63v4bwct5vwc4

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra