Polskość

W gąszczu narodów i cywilizacji – cz.1

Nienawiść w skrajnej formie prowadzi do totalnej obsesji i deformuje percepcję rzeczywistości – np. antypolonizm. Używał go już Hans Frank w podsumowaniu akcji AB w Generalnej Guberni.

Wiek XXI to wiek systematycznego unicestwiania. Aborcja. Eutanazja. Krzywdzenie. Antywychowanie. Eufemizmy zaborów pod nową postacią. Spośród państw Unii Europejskiej, eutanazję zalegalizowały dotąd Belgia, Holandia oraz Luksemburg.

To w Brukseli ruszyła pierwsza taśma produkcyjna w fabryce „Dzieci i starcy na śmierć”. Czy to samo czeka naszą Ojczyznę? Pytanie, czy polityce między państwowej jest miejsce na etykę było zadawane od wieków. Mamy przykłady zachowań etycznych i nieetycznych – jak w życiu.

Tam, gdzie cywilizacja Zachodu spotyka się z cywilizacją Wschodu nie możemy już dłużej czekać, aż pandemia zła zagrozi nam choćby za przyczyną naszej bierności. Przestrzeganie wartości jest naszym orężem. Wszak honoru i życia zgodnie z sumieniem, w zgodzie z Dekalogiem i miłością Ojczyzny współczesnemu człowiekowi brakuje najbardziej. Honoru nie wystarczy deklarować, trzeba udowadniać, a jego utrata oznacza zniesławienie.

Honor to jedna z cech prawdziwego patrioty: BÓG-HONOR-OJCZYZNA. Kto tej szlachetnej triady nie ma sercu i sumieniu, czy może być prawdziwym narodowcem? Zazwyczaj jeśli osiągamy sukces jako państwo, naród używając metod, których byśmy się mieli wstydzić w życiu prywatnym, to ślad w postaci wstydu, wyrzutu sumienia przenoszony jest z pokolenia na pokolenie. Często też pokolenie wnuków woli zapomnieć o czynach swych dziadów.

W refleksji humanistycznej (a wychowawczej szczególnie!) przyjęło się rozumienie autorytetu jako wzoru czy swoistych przymiotów i kompetencji, zwiększających możliwości oddziaływania na młodych ludzi, przekazywania im wiedzy, postaw, wartości i formowania określonych umiejętności. W kontekście polityki narodowej trzeba jednak za wszelką cenę przerwać chorą więź z pseudoautorytetami oraz panującą między nimi, a służącą działaniom pozorowanym. Takim przykładem działań pozorowanych pod auspicjami prawa są niektóre procesy, traktowane jako polityczne teatrum. Przypomnijmy, że to stalinowskie procesy miały ilustrować tendencyjnie tezę polityczną. Każdy proces miał wówczas wymiar dydaktyczny i musiał upodlić publicznie bohaterów. W ich opluwanie zaangażowane były ówczesne media.

W historii Polski mamy wiele przykładów zbiorowych aktów godnych chwały i pamięci.

Wojna sprawiedliwa, opowiedzenie się po stronie słabszego, napadniętego pozwala budować pozytywny mit narodowy, nawet wojna przegrana nie niszczy ducha narodu. Nestor polskiego ruchu narodowego Jan Ludwik Popławski doskonale zdawał sobie z tego sprawę, pracując na rzecz odbudowy wspólnoty narodowej przybliżał historię Polski kładąc nacisk na tradycję wojen obronnych i powstań narodowych i ich aspekt moralny. „Bez czynów wielkich, minionej chwały misja budzenia świadomości narodowej wśród szerokich kręgów społeczeństwa polskiego, przetworzeniu tej biernej masy w rozumiejących swą ponadzaborową jedność Polaków i zdających sobie sprawę z obowiązków jakie nakłada przynależność do jednego narodu, obywateli byłoby o wiele trudniejsza…” 1

Marta Cywińska & Mariusz Patey

[1]Por. L. Popławski, Szkice literackie i naukowe, http://kpbc.umk.pl//dlibra/doccontent?id=38127&from=FBC, dostęp 13.12.2017

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Kliknij, aby dodać komentarz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra