Z zagranicy

Wojsko Polskie stanie ramię w ramię z banderowcami

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zdradził rezultaty konsultacji telefonicznych przeprowadzonych w poniedziałek z premierem Polski Donaldem Tuskiem – otóż omawiali oni szczegóły powstania polsko-ukraińsko-litewskiej brygady. Tym samym jest już przesądzone, iż polscy żołnierze staną ramię w ramię ze spadkobiercami ideologii Stepana Bandery.

 

UkrPolLitBrig – tak ma się nazywać wspomniana formacja wojskowa, przy czym nie wiadomo jeszcze, żołnierze jakich jednostek zostaną w niej zmobilizowani. W zamian za zaangażowanie Polski w konflikt na Ukrainie prezydent Poroszenko obiecał stronie polskiej dołączenie do programu kreowania nowych miejsc pracy na terytoriach zagarniętych przez separatystów.

 

Powtarza się zatem historia z czasów inwazji na Irak, gdzie w zamian za udział naszych wojsk obiecywano nam konkretne korzyści gospodarcze. Oczywiście jedyne, z czym pozostaliśmy to opinia o Polakach jako o intruzach najeżdżających iracką ziemię oraz trauma polskich żołnierzy, którzy musieli się bardzo starać, aby wmówić sobie, iż ta wojna jest konieczna w imię bliżej niesprecyzowanych „celów wyższych”.

 

 

Sam pomysł stworzenia wspólnej polsko-litewsko-ukraińskiej brygady zrodził się miesiąc temu, w czerwcu, kiedy to pełniący obowiązki ministra obrony narodowej Ukrainy Mychajło Kowal poinformował, iż zapadła decyzja w tej sprawie.
Nikt chyba nie podejrzewał, iż dożyjemy czasów, w których czerwono-czarne, banderowskie flagi będą powiewać obok polskich, natomiast Wojsko Polskie będzie walczyć o interesy pewnych grup na Ukrainie, mocno skażonych duchem banderyzmu.

 

Co ciekawe Donald Tusk nie spieszy się z poinformowaniem opinii publicznej o szczegółach podjętych przez Polskę zobowiązań. Nic w tym zresztą dziwnego – premier już od dawna daje do zrozumienia, że społeczeństwo polskie ma płacić podatki, a nie wypowiadać się na tematy polityczne. Szkoda jedynie polskich żołnierzy, którzy zamiast własnego kraju, bronić będą obcych interesów.

 

Anna Wiejak

© WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

31 komentarze(y)

31 Komentarzy

  1. Max

    15 lipca 2014 at 06:16

    poziom merytoryczny – poniżej gimnazjalny! Szkoda bo lubię tę stronę.

  2. Max

    15 lipca 2014 at 06:23

    A myślałem, że tutaj nie cenzorują wpisów! Mój krytyczny tekst właśnie zniknął. Był tylko kilka minut.

  3. ryjo

    15 lipca 2014 at 06:55

    Ukraina nie jest w NATO. Czy na takie działania nie powinna być udzielona zgoda Sejmu wg art. 89 Konst. RP?

  4. Skanderbeg

    15 lipca 2014 at 07:22

    Litwini też nie są nam przyjaźni.
    Niech nasi żołnierze „śpią z otwrtymi oczami” Wszak banderowcy lubią uderzać w nocy. Do tego kwestionują wciąż nasze granice.

  5. Henryk

    15 lipca 2014 at 08:37

    [quote name=”Max”]poziom merytoryczny – poniżej gimnazjalny! Szkoda bo lubię tę stronę.[/quote]

    Może jakieś słówko uzasadnienia?

  6. Dariusz

    15 lipca 2014 at 08:42

    co to ma znaczyć ??? Polacy obudzmy się !!! Nie pozwólmy na to… !!!!!!!

  7. mariusz

    15 lipca 2014 at 08:53

    ,,Sam pomysł stworzenia wspólnej polsko-litewsko-ukraińskiej brygady zrodził się miesiąc temu, w czerwcu”. Bzdura! A miałem Was za poważną stronę.

  8. Jacek

    15 lipca 2014 at 10:00

    Poziom artykułu kiepski. Dodatkowo szukanie taniej sensacji. Już w drugiej połowie lat 90 powstały dwa bataliony LITPOLBATT /żołnierze pełnili służbę na misjach ONZ/ oraz POLUKRBATT /działał w Kosowie/ gdzie służyli żołnierze trojga narodów przygotowując się do misji pokojowych ONZ. Z tego co pamiętam w przypadku LITPOLBATT-u umowę podpisywali ministrowie spraw zagranicznych oraz MON. LITPOLBATT rozwiązano na przełomie 2007-2008 roku, a UKRBATT bodajże w 2010 roku. Więc bez tanich sensacji proszę.

  9. Mariusz

    15 lipca 2014 at 10:47

    Lepiej że przeciągamy Ukrainę na swoją stronę lepiej żebyśmy mieli po sąsiedzku kraj bardziej przychylny niż wrogi tym bardziej taki duży jak Ukraina. Trzeba pamiętać o tym co robił bandera ale nie wszyscy Ukraińcy to banderowcy a robienie Polityki nie nie opiera się na osobistych odczuciach jeśli takie rzeczy mają zwiększyć Bezpieczeństwo najjaśniejszej Rzeczypospolitej to są jak najbardziej słuszne, tym bardziej że idea powstania wielonarodowych batalionów była zanim władze obieło po.

  10. POT

    15 lipca 2014 at 10:50

    Pani Aniu Prosze sie nie przejmowac uwagami trolli.´Jesli formacja powstala w 2009 r. to z inicjatywy banderowskiego prezai Juszczenki za porozumieniem z kryptobanderowskim prezydentem III RP Lechem Kalksteinem-Kaczynskim

  11. POT

    15 lipca 2014 at 10:51

    Za Pani prace dziennikarska wielkie dzieki!

  12. skip

    15 lipca 2014 at 11:11

    Mariusz – banderowcy mają wobec Polski roszczenia terytorialne, więc wątpię, by zwiększyło to polskie bezpieczeństwo.

  13. Zbyszek

    15 lipca 2014 at 11:15

    Co innego gdy tworzy sie bygady wielonarodowościowe do interwencji w konfliktach ktorych to nie sa zaangazowane panstwa tych wojsk .W tym przypadku to jest cos nienormalnego.Taka brygada jak juz ma powstac to niech inerweniuje np.w Syrii.

  14. jacek

    15 lipca 2014 at 13:37

    SKANDAL!!!

  15. Piotrx

    15 lipca 2014 at 17:41

    Oczywiście, że kolejny skandal , wtyd i hańba. Pytanie z kim i o co bedą walczyć ? Na pewno nie o polski interes narodowy. Neobanderowcy mają nadal roszczenia terytorialne wobec obecnej Polski.

    Ukraiński Ulster?
    http://www.zapalowski.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=2498:dombas-jak-ulster&catid=20:moim-zdaniem&Itemid=54

  16. moherowy beret

    15 lipca 2014 at 17:52

    Tak samo jak z Iraku wracali w trumnach jako bohaterowie krzewiący demokrację u muzułmanów.Wszak trzeba zmieniać wszystkich na kopyto amerykańskie.Teraz też Polacy będą wracać jako najeźdźcy lub
    będą użyźniać ukraińską glebę.Już 109 najemników z firmy ATHAGO(Polska)przystąpiło do niebiańskiej sotni.Jakim prawem polskie wojsko jest traktowane jak armatnie mięso?Dlaczego jest cisza wokół tego tematu.Jakim prawem Polacy mają bronić brudnych spraw oligarchów żydowskich,którzy opanowali Ukrainę za zgodą i pomocą USA i UE?

  17. Patryk

    15 lipca 2014 at 20:21

    Sam fakt, ze tam są Banderowcy już powinien wpłynąć na to, że powinniśmy stanąć po drugiej stronie.

  18. Maciej

    15 lipca 2014 at 21:01

    Wszystko jest możliwe, bo w Polsce rządzi V Kolumna OUN (Myron Sycz, Marek Kuchciński i inni), a ministrem ON jest Ukrainiec Tomasz Siemoniak.

  19. W. Marcinkowski

    15 lipca 2014 at 21:17

    Kto nie wie, dlaczego tak się w Polsce dzieje w stosunku do banderowskiej polityki, proponuję przeczytać tajną uchwałę OUN, która w Polsce przez Ukraińców na czele z „Naszym słowem” – organem Związku banderowców w Polsce, jest realizowana, to zrozumie.
    http://www.kki.pl
    (wstawić link do wyszukiwarki i odczytać).

  20. Zibi

    15 lipca 2014 at 22:43

    Za wolność naszą
    czy za kasę będą ginęli nasi aby Tusk miał na cygara z Kuby ?

  21. Paweł

    16 lipca 2014 at 07:38

    [quote name=”Patryk”]Sam fakt, ze tam są Banderowcy już powinien wpłynąć na to, że powinniśmy stanąć po drugiej stronie.[/quote]

    Po której konkretnie stronie? Komunistów? NIGDY!

  22. Prawie

    16 lipca 2014 at 14:28

    Brygada litewsko-polsko-ukraińska (LITPOLUKRBRIG) – planowana brygada międzynarodowa, tworzona z jednostek litewskich, polskich i ukraińskich. Ma liczyć 4500 żołnierzy, i stacjonować w Lublinie. Trójstronne porozumienie o utworzeniu brygady podpisano 16 listopada 2009.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Brygada_litewsko-polsko-ukrai%C5%84ska

  23. Dominik

    16 lipca 2014 at 15:11

    Banderowcy dostają w dupę od powstańców (na szczęście) i teraz wciągają Polaków w tę wojnę? Teraz nasi mają mordować kobiety i dzieci tak jak to robią obecnie siły banderowców na wschodzie? Jeśli „nasz rząd” chce bronić „wolności narodu ukraińskiego przed szatanem w ludzkiej skórze Putinem, który odpowiada za całe zło włącznie z ukrzyżowaniem Jezusa i wyginięciem dinozaurów”, to niech sobie samemu ginie za interesy zachodnich korporacji.

  24. Michał Sybirak

    17 lipca 2014 at 09:35

    KRYM I UKRAINA, co dalej (kto następny)?
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/2014-07-15.pl.html

  25. Frejda

    17 lipca 2014 at 14:42

    Poláci jste fašisti !!!

  26. Mariusz

    17 lipca 2014 at 19:41

    [quote name=”skip”]Mariusz – banderowcy mają wobec Polski roszczenia terytorialne, więc wątpię, by zwiększyło to polskie bezpieczeństwo.[/quote]
    Nie ma co się przejmować ich roszczeniami terytorialnymi takie zagrywki z ich strony to tylko puste hasła tak samo realne jak odebranie nam pomorza przez Niemców

  27. Czech Tom

    19 lipca 2014 at 15:00

    Polacy, pieprzeni faszyści!

  28. Wojciech

    20 lipca 2014 at 07:08

    To lepiej jest siedzieć i patrzeć jak Rosja atakuje najpierw Gruzję, potem Krym, teraz wschodnią Ukrainę, a później państwa nadbałtyckie i w końcu Polskę?

  29. Paweł

    21 lipca 2014 at 09:02

    [quote name=”Czech Tom”]Polacy, pieprzeni faszyści![/quote]

    Kim ty jesteś gnido, że śmiałeś tak napisać?

  30. Piotr

    1 września 2014 at 16:52

    [quote name=”Frejda”]Poláci jste fašisti !!![/quote]
    goń się leszczu ze srantify!!!

  31. Tresrosae

    4 września 2014 at 06:59

    „W zamian za zaangażowanie Polski w konflikt na Ukrainie prezydent Poroszenko obiecał stronie polskiej dołączenie do programu kreowania nowych miejsc pracy na terytoriach zagarniętych przez separatystów.”

    A ja daruję jego wysokości Niderlandy!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra