Historia

Stracony „w wyniku tragicznej omyłki”

Harcmistrz, oficer rezerwy Wojska Polskiego, bliski współpracownik prezydenta Warszawy Stefana Starzyńskiego. Płk Bronisław Chajęcki w czasie kampanii wrześniowej kierował obroną przeciwlotniczą stolicy, potem do końca wojny działał w konspiracji. W 1948 r. aresztowany i oskarżony o „mordowanie działaczy komunistycznych i współpracę z gestapo”, został skazany na karę śmierci.

Bronisław Chajęcki przyszedł na świat 15 grudnia 1902 r. w Warszawie. Uczęszczał do Gimnazjum św. Kazimierza w Warszawie. Od 15. roku życia działał w harcerstwie. Po śmierci rodziców przejął na siebie ciężar utrzymania piątki młodszego rodzeństwa. Pracował wówczas jako wychowawca w jednej z pruszkowskich burs.

Latem 1920 r. jako ochotnik w szeregach batalionu harcerskiego w Pucku brał udział w wojnie z bolszewikami. Po wojnie rozpoczął naukę w warszawskim Seminarium Nauczycielskim im. Stanisława Konarskiego. Od 1926 r. pracował jako nauczyciel w szkole w Otwocku. Służbę wojskową odbywał 33 pp. w Łomży, a następnie w szkole podchorążych w Komorowie-Ostrowi Mazowieckiej.

Po jej zakończeniu powrócił do Otwocka, a po kilku miesiącach podjął prace nauczyciela w Grodzisku Mazowieckim. W 1929 r. otrzymał nominacje na harcmistrza. W 1931-1933 był komendantem błońskiego hufca ZHP.

W 1932 r. objął stanowisko Kierownika Ośrodka Zdrowia i Opieki Społecznej w magistracie Warszawy na terenie Pragi. W 1936 r. prezydent Stefan Starzyński mianował go swoim delegatem na dzielnicę praską.

Podczas kampanii wrześniowej, jako zastępca prezydenta Warszawy, stanął na czele Komisariatu Cywilnego Obrony Pragi. Kierował też obroną przeciwlotniczą stolicy. Otrzymał za to Srebrny Krzyż Orderu Virtuti Militari.

Po kapitulacji stolicy zaangażował się w działalność konspiracyjną. Był współorganizatorem organizacji podziemnej „Warszawianka”, z którą przeszedł do organizacji „Unia”, zostając jej komendantem na obszar Pragi.

Wiosną 1942 r., po scaleniu Unii z Armią Krajową, objął stanowisko Komendanta Państwowego Korpusu Bezpieczeństwa podlegającego Delegaturze Rządu na Kraj. Uczestniczył wówczas w akcji ratowania Żydów, pilnując prac związanych z wydawaniem dokumentów, sprawami legalizacji i pomocą finansową.

Podczas powstania warszawskiego koordynował działania oddziałów PKB i organizował produkcję broni i materiałów wybuchowych. Następnie działał w Kwatermistrzostwie Okręgu Warszawskiego AK. Po klęsce udało mu się zbiec z transportu jenieckiego i przedostać do oddziałów partyzanckich stacjonujących w Puszczy Kampinoskiej.

Wiosną 1945 r. rozpoczął służbę w Ludowym Wojsku Polskim jako dowódca kompanii w składzie 1. Dywizji Piechoty. We wrześniu 1946 r. został zdemobilizowany. Pracował jako kierownik referatu administracyjnego, przewodniczący rady zakładowej Spółdzielni „Społem”, a następnie jako nauczyciel w Publicznej Szkole Metalowej w Pruszkowie.

W listopadzie 1948 r. został aresztowany przez UB. W akcie oskarżenia zapisano, że w latach, gdy był Komendantem PKB „mordował działaczy komunistycznych i współpracował z Gestapo”.

Po trwającym 3,5 roku śledztwie, podczas którego poddawano go torturom, w maju 1952 r. został skazany przez Sąd Wojewódzki w Warszawie na karę śmieci. Stracono go, według różnych źródeł, 5 lub 20 stycznia 1953 r. w więzieniu mokotowskim. Miejsce pochówku zwłok pozostaje nieznane.

W 1958 r. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy został pośmiertnie rehabilitowany, jako niewinnie stracony „w wyniku tragicznej omyłki”. Symboliczny grób znajduje się na Cmentarzu Powązkowskim w Kwaterze „Na Łączce”.

Źródło: Tadeusz Jaros, „Bronisław Chajęcki 15.XII.1902-5.I.1953”, Przegląd Pruszkowski nr 1, 11-17, 1993

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

3 komentarze

3 Komentarzy

  1. klioes vel pislamista

    5 stycznia 2018 at 08:24

    Nie żadna „tragiczna pomyłka”, ale celowe mordowanie polskich patriotów.

  2. stary

    5 stycznia 2018 at 12:31

    Ale coś cuchnie sanacją. I te awanse. Po prostu coś jak Mi….cz

  3. prawo

    5 stycznia 2018 at 15:13

    Typowy przykład jak działa POLSKI sąd: – 7 marca 1949 r. polski sąd zamordował Hieronima Dekutowskiego „Zaporę” – 23 maja 1994 r. polski sąd unieważnił zamordowanie Hieronima Dekutowskiego „Zapory, ale życia mu nie przywrócił (a więc brak sprawiedliwości wg Domicjusza Ulpiana, bo naszemu bohaterowi nie przywrócili życia które się Mu należy).
    To tylko jeden przykład. Te wszystkie sądy to jest kupa gówna, śmierdzącego.
    Przypominam, że różne matoły uważają PRL za państwo polskie.
    Już wiadomo, że żaden bandzior z sądownictwa opanowanego przez Kachał i jego zbrojne ramie WSI nie będzie nawet tknięty.
    Jest to wynikiem stanu, który trwa w Polsce od A.D. 1944 a który jest prostą kontynuacją działalności żydowsko-ubeckich dynastii, przywleczonych tu w ’44 na ruskich tankach, razem z wszami i NKWD/WSI.
    Wszystkie te „afery” dają jasny obraz działania tych łachudrów jako ścisłej kontynuacji w ich postępowaniu, tych potomków ubeckich dynastii przywleczonych tu w ’44, na ruskich tankach, razem z wszami i NKWD/WSI. Zmiana „władzy” nie ma tu żadnego znaczenia.
    Wszystko jest na pokaz dla ciemnego ludu.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra