Rodzina

Wychowanie w duchu kresowym

Kanon lektur, na którym wychowywały się kolejne pokolenia Polaków na Kresach sławił  niegdyś przywiązanie do ziemi i tradycji narodowej – w naszych czasach tego kanonu zabrakło.

Etos szlachecki nie dopuszczał pozostawienia na łasce losu rodziny, nawet dalekiej, która potrzebowała pomocy, a tym bardziej kogoś, kto stracił majątek walcząc za Ojczyznę.

Rodzice gromadzili dzieci na poranną i wieczorną modlitwę, polecając Opatrzności obecnych oraz nieobecnych. Dbali nie tylko o ich poziom moralny swych latorośli, ale i z wiarą przekazywali im siłę oraz opiekę przodków.

Wiersz Władysława Bełzy „O celu Polaka” dedykuję wszystkim Babciom i Dziadkom, Prababciom i Pradziadkom  z prośbą, by przeczytali go wnuczętom:

Polaka celem:
Skrucha przed Bogiem,
Mir z przyjacielem,
A walka z wrogiem.

Cześć dla siwizny,
Czyste sumienie,
Miłość do Ojczyzny
I poświęcenie.

Chętnie krew własną,
Dać w dobrej sprawie,
Zacnie i jasno,
Dąży ku sławie.

Umieć na progu
Złożyć urazy,
Mieć ufność w Bogu
I żyć bez skazy.

Trudy i znoje,
Znosić  z weselem,
To, dzieci moje,
Polaka celem.

 


Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

4 komentarze

4 Komentarzy

  1. m

    7 stycznia 2018 at 09:49

    „Cześć dla dla siwizny…” – dla-, dla-, dlaczego tylko dwa razy dla?

    „Mieć ufność w Bogu
    I żyd bez skazy.” -;-) Oj, narazi się Pani co poniektórym czytelnikom.

  2. Martin Berlin

    7 stycznia 2018 at 10:22

    Chcialbym byc wychowany w duchu kresowym, ale juz za pozno…

  3. Joanna K.

    8 stycznia 2018 at 22:12

    Przyglądałam się dzisiaj spotkaniu u p.Ziemca. Byli trzej posłowie, posłanka i dwóch uczonych.
    Jeden z posłow /baaardzo znany/ z nonszalanckim, niekiedy mocno ironicznym uśmiechem dowodził ponad wszelką wątpliwość, ze ma ogromną pogardę dla ubogiego i głupiego narodu tubylczego.
    Ponownie uświadomiłam sobie, jak bardzo zostaliśmy skażeni tuż po wojnie przez metodę stalinowską „dowiezienia” nam i zainstalowania tutaj „podrobionych” Polaków. Widać ich nieustannie, dają nam odczuć kim są i …NIC z tym nie robimy.

  4. Klasyk

    14 czerwca 2018 at 18:23

    Formowanie przez lekturę jest oczywiście ważne i nie można go lekceważyć, ale nie należy też zapominać, że przede wszystkim formowano cnoty, które były podstawą klasycznej pedagogiki. Cnota była sprawnością dobrego działania. Wiedza na dany temat nie wystarcza, trzeba jeszcze mieć moc dokonać tego, co się wie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra