Polskość

Sankt Petersburg: największy orędownik polskości – ksiądz Krzysztof Pożarski i Jego dzieło

Ilu Polaków mieszka w Sankt Petersburgu? Niektórzy twierdzą, że nawet trzydzieści tysięcy, a może nawet więcej. Przecież za czasów władzy sowieckiej niektórzy bali się do tego przyznawać! Po 1989 roku w dawnej stolicy Rosji Polacy ( a właściwie potomkowie tutejszych Polaków!) zaczęli zbierać się w lokalu konsulatu. Miałam wówczas możność uczestniczenia w jednym z takich spotkań.

W Sankt Petersburgu inaugurowało wówczas  swą działalność koło gospodyń, teatr, stale powiększająca swe zbiory biblioteka, Stowarzyszenie Kulturalno–Oświatowe „Polonia” im. Adama Mickiewicza, Zrzeszenie Lekarzy Polskich, Polskie Towarzystwo Historyczne – większość zaangażowanych w ich działalność są to potomkowie Polaków w trzecim i czwartym pokoleniu, udzielający się w tutejszych parafiach katolickich.

Ksiądz  Krzysztof Pożarski jest rektorem sanktuarium Sankt Petersburskiej Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej w Sankt-Petersburgu oraz założycielem kilku katolickich parafii w różnych miastach w północno-zachodniej Rosji. Mam zaszczyt Go znać od wielu lat. Serce rośnie tym, którzy obserwują Jego misję chrystianizacyjną, działalność wydawniczą oraz naukową, a także ogrom działań edukacyjno-wychowawczych na rzecz Polaków w Rosji.

Po ukończeniu studiów pracował na Dolnym Śląsku. Ma kresowe korzenie – wszak jego mama przyszła na świat pod Oszmianą, zaś ojciec wywodzi się spod Witebska. Mapa jego miejsc pracy duszpasterskiej tworzy sieć łączącą również liczne miejscowości na terenie Rosji. Na początku lat 90-tych był proboszczem w Duniłowiczach na Białorusi. Niósł też światło ewangelizacyjne w Pskowie.  Założył parafie w Wielkich Łukach i w Murmańsku, dojeżdżał nawet do Archangielska. W Nowgorodzie Wielkim odszukał ostatniego zdeklarowanego katolika. Odnalazł też następnych i stworzył prężnie działającą parafią.

A przecież w Rosji i na Białorusi ciągle brakuje księży katolickich! Katolicyzm ciągle odradza się tam po latach sowieckiej indoktrynacji i niszczycielstwa.

Ksiądz Krzysztof Pożarski wydał nie tylko trzy przewodniki po petersburskich archiwach dotyczących polskich archiwaliów i oraz eksponatów muzealnych, ale i książkę o dawnym cmentarzu Wyborskim w mieście nad Newą. Otrzymałam od Niego album  „Niezłomny Pasterz w Rosji. Sługa Boży biskup Antoni Malecki. 1861-1935” z osobistą dedykacją. Jest On także autorem monumentalnego opracowania „Martyrologium Polaków, obywateli ZSRR na Północnym zachodzie Rosji”.

Ksiądz Krzysztof pracuje obecnie nad książką poświęconą konfiskacie majątków ziemskich po upadku powstań narodowych w petersburskich archiwach. Posiada bogate zbiór materiałów archiwalnych i książek związanych ze wschodnią historią. Przyczynił się do upamiętnienia kilku miejsc związanych z martyrologią polskiego narodu w Rosji.

Jest także społecznikiem, misjonarzem, niestrudzonym pasjonatem, podróżnikiem, organizatorem różnorodnych form życia religijnego i kulturalnego. Ksiądz Krzysztof dał się poznać jako świetny pedagog i można go spotkać na Zjazdach Nauczycieli Polonijnych. Od lat realizuje kolejne edycje Szkoły Letniej Kultury Polskiej dla młodzieży polskiego pochodzenia z terenów dawnego Związku Radzieckiego. Szkołę współtworzył z moją Mamą – Ewą Cywińską, która od wielu lat organizuje z ogromnym zaangażowaniem liczne inicjatywy edukacyjne, wychowawcze na rzecz najmłodszych Polaków na Kresach oraz wspiera ich rodziców oraz dziadków w walce o zachowanie polskości na Ziemiach Odebranych.

Ksiądz  Krzysztof Pożarski jest także rektorem Szkoły Letniej Kultury Polskiej w Petersburgu i mnoży swe starania, by jej uczestnicy systematycznie pogłębiali wiedzę o Ojczyźnie jej historii i kulturze, wzbogacali swą kulturę religijną zgodnie z polską tradycją, a także doskonalili znajomość języka polskiego.

W jej programie znajdują się wykłady, ćwiczenia, warsztaty, projekcje filmowe, wykłady, zajęcia z kultury i tradycji polskiej, dzieje polskich świętych i błogosławionych, wspólne wzrastanie w modlitwie. Wśród gości zaproszonych przez ks. Pożarskiego byli m.in: reżyser Kazimierz Tarnas,  konsul Hieronim Grala. A Szkoła Letniej Kultury Polskiej ma już ponad pięciuset absolwentów!

Ksiądz Krzysztof zasiewa też ziarno nieustającej dobroci również w czasie dalekich podroży zagranicznych. Można go spotkać w Stanach Zjednoczonych – choćby w Buffalo, gdzie koncelebrował Mszę świętą z polonijnymi kapłanami Żyje ciągle na walizkach, choć Sankt Petersburg jest zawsze stacją docelową.

Kościół parafialny, w którym ksiądz Krzysztof jest proboszczem został wybudowany w latach dwudziestych XIX wieku na skrzyżowaniu ówczesnej Targowej z Majsterską. Kościół św. Stanisława Biskupa w Sankt Peterburgu z własnych funduszy na cześć swojego patrona wybudował w latach 1823-1825 pierwszy metropolita mohylewski – Arcybiskup Stanisław Siestrzeńcewicz-Bohusz. Półtora roku później, 96-letni arcybiskup zmarł i został pochowany w kościele. Jego nagrobny sarkofag w posadce świątyni zachował się do dnia dzisiejszego.

W ostatnim czasie  ksiądz Krzysztof stał się znany w kręgach petersburskich miłośników muzyki organowej. Instalując w kościele znakomicie brzmiące organy przyciągnął wirtuozów, nie tylko Polaków, organizując koncerty stosownej do miejsca muzyki i w ten sposób zachęcając do odwiedzenia kościoła.

W dniu 1 lipca 2017 roku, metropolita arcybiskup Paweł Pezzi, ordynariusz Archidiecezji Matki Bożej w Moskwie mianował
Go postulatorem procesu wyniesienia do chwały ołtarzy rosyjskich katolickich męczenników pierwszej połowy XX wieku.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

1 komentarz

1 Komentarz

  1. Senator

    13 stycznia 2018 at 23:37

    Miałem krewnych ze strony śp. Dziadka w St. Petersburgu. Jedna nich, chyba kuzynka dziadka zmarła podczas oblężenia Leningradu 1942 r.
    A co do osoby Czcigodnego Kapłana, szkoda, że niewiele o nim wiadomo. Może zwrócić uwagę działu pr. katolickich TVP i PR 24 /słyszałem już wiele cyklów polonijnych/

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra