Z kraju

Białystok: zbezczeszczony pałac

Pałac Branickich został  zbezczeszczony już wtedy, gdy stał się siedzibą Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski.

30 lipca 1920 roku Polrewkom[1] ogłosił „Manifest do polskiego ludu roboczego miast i wsi”, zapowiadający m.in. nacjonalizację ziemi, utworzenie Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad, wzywając masy robotnicze do rozprawienia się z kapitalistami i obszarnikami.
Po raz kolejny Pałac Branickich został zbezczeszczony już wtedy, gdy stał się siedzibą Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski. 30 lipca 1920 roku Polrewkom[1] ogłosił „Manifest do polskiego ludu roboczego miast i wsi”, zapowiadający m.in. nacjonalizację ziemi, utworzenie Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad, wzywając masy robotnicze do rozprawienia się z kapitalistami i obszarnikami.Pałac został zbezczeszczony podczas II wojny światowej, a wraz z jej końcem otworzył po raz kolejny swe podwoje dla ludu.

Sforsowane buciorami historii wrota odsłaniały widok zawieszonych w próżni schodów, zdekapitowanych figur, ostrzelanych kolumn, płynącego niczym lawa pobojowiska strzaskanych fragmentów posadzki, rozłupanych kinkietów, rozmyślnie porozbijanych fragmentów stołów i krzeseł, porcelanowych łezek w rozsypce, w których trudno dopatrzeć się fragmentów saskiej zastawy.

W kuferku pamięci mojego dzieciństwa Akademia Medyczna i Pałac Branickich to… dwa zupełnie inne pałace – zależało to od osoby, która snuła wspomnienia. Jako szesnastolatka, podczas pierwszego pobytu we Francji z euforią lokalnej patriotki przybliżałam zaprzyjaźnionym mieszkańcom Versailles charakter białostockiego pałacu eksponowanego jako „Wersal Podlasia”.

Wystarczy nadmienić, iż zakłopotani Francuzi mylili wówczas konsekwentnie Podlasie z Polesiem, Białystok z Brześciem, żubry z niedźwiedziami zaglądającymi do parterowych okien bloków na przedmieściach, w przekonaniu, iż marznę, gdy o swym rodzinnym mieście opowiadam. Wszak to inna cywilizacja! Śnieżna w środku lata!

Poprzednikiem Wersalu Podlaskiego był zamek rodu Wiesiołowskich, a wraz z narodzinami rezydencji magnackiej epoki saskiej poddano zadziwiającej próbie współistnienie ogrodu francuskiego z ogrodem angielskim. Le jardin à la française z licznymi klombami i fontannami sprawiał wrażenie figlarnej sztuczności, igraszki z uporządkowanymi upływem czasu.

Le jardin à l’anglaise to ażurowe altanki, samotne pawilony, monotonne promenady, pyszne bulwary ozdobione pomnikami, posągami oraz sadzawkami. Pozostał do dziś park górny i dolny – niczym metafora niebiesiech i piekieł z obrazów Boscha. Bukszpanowe piętra dywanowe nobilitują spacerowiczów….

(fragment)

[1] radziecka nazwa Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski – przyp.M.C.

Źródło: Niezależne Media Podlasia

Marta Cywińska, „Bedeker białostocki”

Fot. Krzysztof Druć

Autorka serdecznie dziękuje Panu Krzysztofowi Druciowi za użyczenie ślicznych zdjęć do jej tekstów na prawy.pl

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

7 komentarzy

7 Komentarzy

  1. jok

    19 stycznia 2018 at 19:19

    Tytuł jest z błędem w słowie „zbezczeszczony”. Chyba warto zmienić…

  2. Marta Cywińska

    19 stycznia 2018 at 19:23

    Już poprawione :-).

    • jok

      19 stycznia 2018 at 19:47

      No to chyba w „ścieżce korekcyjnej” (od decyzji, zawiadomienia do wykonania) jest jakaś zwłoka, bo wciąż widzę „zbeszczeszczony”.:)

  3. Marta Cywińska

    19 stycznia 2018 at 20:00

    Zniknęło na moment zdjęcie… zafalowały litery.. do jok: czy teraz już dobrze widać?

    • jok

      19 stycznia 2018 at 20:07

      Wszystko OK. 🙂
      Za krótko – niestety – uczyłem się francuskiego, w odróżnieniu od Autorki, ale: Tout va bien!:)

  4. Marta Cywińska

    19 stycznia 2018 at 20:17

    Do jok: Jest Pan uczynny – dziękuję i serdecznie pozdrawiam. Marta Cywińska

    • jok

      19 stycznia 2018 at 20:36

      Mimo wieku, płonę nieco rumieńcem, kłaniam się wobec tego nisko, dziękuję, i pochwalę się, może nie korzeniami, ale pewnym powinowactwem z „okolicami białosotocko- sokólczańskimi”.:)
      Serdeczne pozdrowienia.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra