Z kraju

Banderyzm będzie ścigany!!! Przełomowe głosowanie w polskim Sejmie

Sejm 279 głosami przy 5 głosach sprzeciwu i 130 wstrzymujących się od głosu przyjął ustawę o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, pozwalającą na ściganie obok komunistycznych i nazistowskich zbrodni, również te dokonywane przez ukraińskich nacjonalistów oraz ściganie przestępstw promowania totalitaryzmów, w tym również ukraińskiego nacjonalizmu.

Ustawa reguluje ewidencjonowanie, gromadzenie, udostępnianie, zarządzanie i korzystanie z dokumentów organów bezpieczeństwa państwa wytworzonych oraz gromadzonych od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 grudnia 1989 r., a także organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczących: „a) popełnionych na osobach narodowości polskiej lub obywatelach polskich innych narodowości w okresie od dnia 8 listopada 1917 r. do dnia 31 lipca 1990 r.” w tym zbrodni nazistowskich, zbrodni komunistycznych, zbrodni ukraińskich nacjonalistów i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą, innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne.

W art. 2a ustawa definiuje zbrodnie ukraińskich nacjonalistów jako zbrodnie „nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą, w rozumieniu ustawy, są czyny popełnione przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1925-1950, polegające na stosowaniu przemocy, terroru lub innych form naruszania praw człowieka wobec jednostek lub grup ludności, a w szczególności wobec ludności polskiej. Zbrodnią nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą jest również udział w eksterminacji ludności żydowskiej oraz ludobójstwie na obywatelach II Rzeczpospolitej Polskiej na terenach Wołynia i Małopolski Wschodniej”.

Jak informuje ustawodawca, celem proponowanej zmiany jest znaczące ograniczenie publicznego głoszenia kłamstw na temat zbrodni ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w przestrzeni obowiązywania polskiego prawa. „Szkodliwość bezkarności publicznego zakłamywania historii, zwłaszcza w tak tragicznym aspekcie jakim był akt eksterminacji ludności polskiej, żydowskiej, czeskiej, słowackiej, ormiańskiej i ukraińskiej nie budzi wątpliwości” napisano w uzasadnieniu do ustawy.

Przypomniano, iż podczas okupacji terytorium II Rzeczypospolitej przez III Rzeszę, w okresie od lutego 1943 do lutego 1944, na terenie byłego województwa wołyńskiego, doszło do masowej eksterminacji ludności polskiej przez nacjonalistów ukraińskich. Antypolskie czystki etniczne miały swoje apogeum w niedzielę 11 lipca 1943 r. Tego dnia na Wołyniu ukraińscy oprawcy zaatakowali 100 miejscowości. W lipcu i sierpniu 1943 r. zginęło co najmniej 20 tys. Polaków. Na podstawie istniejących danych naukowych można stwierdzić, że w wyniku akcji OUN-B i UPA poniosło śmierć przeszło 100 tysięcy Polaków (60 tysięcy na Wołyniu i porównywalna liczba na terenach Małopolski Wschodniej, a także innych województw).

Część formacji nacjonalistów ukraińskich powstała pod bezpośrednią kuratelą III Rzeszy. W roku 1943 doszło do powstania ochotniczej 14 Dywizji Grenadierów SS Galizien. Inspiracja powstania dywizji wyszła ze środowiska OUN frakcji melnykowców. Nacjonalistyczna formacja dopuściła się szeregu zbrodni wojennych, wśród których najokrutniejszą była masakra miejscowości Huta Pieniacka w 1944 r.

„Zaraz po tych tragicznych wydarzeniach rozpoczęto tworzenie fałszywej interpretacji wydarzeń, niszczenie i fałszowanie dowodów, zaprzeczanie, ukrywanie oraz przemilczanie zbrodni, a także przedstawianie dla nich usprawiedliwień” napisano w uzasadnieniu do ustawy, dodając, iż Jan Zaleski, ojca księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego napisał w pamiętniku: „Kresowian zabito dwukrotnie, raz przez ciosy siekierą, drugi raz przez przemilczenie”.

„Ponad to Ukraina prowadzi własną politykę historyczną, której celem jest przedstawienie historii państwa ukraińskiego w jak najlepszym świetle. Ukraiński parlament w 2015 roku, w dniu, gdy przemawiał tam Prezydent RP Bronisław Komorowski, przyjął ustawę, w której uznał za „bojowników o wolność i niezależność Ukrainy” między innymi członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii, odpowiedzialnej za ludobójstwo na obywatelach II Rzeczpospolitej. Rozdział szósty ustawy „O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku” stanowi, że „1. Obywatele Ukrainy, cudzoziemcy i osoby bez obywatelstwa, które publicznie okazują pogardę dla osób, o których mowa w artykule 1 ustawy (w tym OUN i UPA) utrudniają realizację praw bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku – podlegają odpowiedzialności zgodnej z prawem Ukrainy. 2. Publiczne zaprzeczenia zasadności walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku uznawane jest za zniewagę pamięci bojowników o niepodległość Ukrainy w XX wieku, naruszenie godności narodu ukraińskiego i stanowi naruszenie prawa”.” wyliczano, zauważając, iż „współczesne państwo ukraińskie bezapelacyjnie prowadzi politykę gloryfikacji sprawców ludobójstwa na Kresach II Rzeczypospolitej, a źródła tożsamości narodowej i bohaterstwa upatruje w zbrodniczych formacjach oraz zbrodniczej ideologii ukraińskiego integralnego nacjonalizmu”.

„Ideologia nacjonalizmu opanowuje wszelkie sfery życia społecznego i publicznego na Ukrainie: gloryfikacja zbrodniczych formacji nacjonalistycznych należy do priorytetów polityki edukacyjno-wychowawczej na Ukrainie na wszystkich szczeblach formacyjnych od przedszkola do studiów wyższych; wybielanie i „tłumaczenie” zbrodniczych działań OUN i UPA należy do priorytetów ukraińskiej polityki historycznej, co przejawia się m.in. następujących działaniach: oficjalnie dniem Obrońcy Ojczyzny na Ukrainie ustalony został dzień utworzenia UPA; do oficjalnego panteonu „bohaterów Ukrainy” zostali zaliczeni ideolog nacjonalizmu i polityczny przywódca OUN Stepan Bandera i bezpośredni dowódca ludobójczych akcji na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej Roman Szuchewycz; upamiętnienia liderów zbrodniczych formacji stały się powszechne nie tylko w zachodnich częściach Ukrainy, ale także w skali całego państwa. Ulice im. Bandery i Szuchewycza mają pojawić się w Kijowie i innych miastach, a w części miast ukraińskich już istnieją; struktury bezpieczeństwa Ukrainy są wzorowane na zbrodniczych OUN i UPA; etos walki banderowskiego podziemia staje się wzorem dla tworzenia sił zbrojnych Ukrainy; ochotnicze oddziały, które weszły do sił zbrojnych Ukrainy bezpośrednio identyfikują się z tradycją nacjonalistyczną; na Ukrainie powszechnie neguje się fakt ludobójstwa obywateli polskich na Kresach; jako obowiązująca jest lansowana teza wypracowana przez propagandę banderowską w czasie II wojny światowej o rzekomej „wojnie polsko-ukraińskiej”” wyliczano.

Ustawodawca zaznaczył w uzasadnieniu, iż „na ustawiczną profanację narażone są zwłaszcza znane miejsca spoczynku ofiar ludobójstwa. W przytłaczającej większości miejsca historyczne związane z ludobójstwem dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów czy miejsca pojedynczych i masowych mogił są pozbawione opieki, godnego wyglądu i zaznaczenia znakiem religijnym, memoriałowym i stosowną inskrypcją martyrologiczną. Utrudniane są projekty badawcze mające na celu poszukiwania mogił oraz prace archeologiczne i ekshumacyjne dotyczące ofiar terroru ukraińskiego nacjonalizmu. Nieliczne upamiętnienia z czasów ZSRS zostały zburzone lub zniekształcone (np. Pawliwka/Poryck na Wołyniu)”. „W innych miejscach kaźni stawia się pomniki oprawcom (np. Janowa Dolina na Wołyniu). Nierzadko na kościach ofiar urządza się wysypiska śmieci. Do dnia dzisiejszego należytego pochówku nie doczekały się dziesiątki tysięcy ofiar ludobójstwa” kontynuował wyliczanie współczesnych neobanderowskich patologii.

„W związku z widocznymi wysiłkami mającymi na celu narzucenie stronie polskiej obowiązującej na Ukrainie narracji historycznej zakłamującej prawdę o ludobójstwie, uwłaczającej pamięci ofiar, które przeważnie traciły życie w nadzwyczaj okrutnych okolicznościach, biorąc pod uwagę fakt narastających ruchów migracyjnych z Ukrainy, kiedy nosiciele ideologii nacjonalizmu ukraińskiego i adepci światopoglądu opartego na gloryfikacji formacji, które dokonały zbrodnię ludobójstwa coraz liczniej są reprezentowani w Polsce, co też prowadzi do napięć w relacjach polsko-ukraińskich, sprawa prawnego uregulowania kwestii dot. pamięci ofiar antypolskich akcji ma zasadnicze znaczenie zarówno w kontekście prawdy historycznej jako niezbędnego czynnika uzdrawiającego kondycję moralno-etyczną społeczeństwa polskiego jak i rzeczywistej normalizacji relacji międzynarodowych i wsparcia środowisk prawdziwie demokratycznych na Ukrainie.

Zdaniem wnioskodawcy powyższe fakty stanowią uzasadnienie dla prawno-karnej ochrony polskiej pamięci historycznej” konkludował, zauważając, iż obecnie nie ma w polskim kodeksie karnym przepisów penalizujących publiczne zakłamywanie faktów o aktach eksterminacji ludności, chociaż jest przepis art. 125a kodeksu karnego zakazujący pod groźbą kary pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 publicznego nawoływania do aktów eksterminacji (i innych podobnych przestępstw) lub publicznego pochwalania tego rodzaju zbrodni. Art. 256 kodeksu karnego z kolei penalizuje propagowanie faszyzmu, komunizmu lub innego systemu totalitarnego.

Głosowanie nad połączonymi projektami (rządowym i poselskim autorstwa Klubu Kukiz’15) ustaw poprzedziła burzliwa dyskusja. – Chcemy ścigać ludzi przypisujących Polakom nazistowskie zbrodnie – mówił przed głosowaniem wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. – Kto się wstrzyma, lub zagłosuje przeciw tej ustawie nie mają prawa mówić o sobie, że walczy z nazizmem – podkreślał Tomasz Rzymkowski.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

29 komentarzy

29 Komentarzy

  1. TZ.

    26 stycznia 2018 at 11:47

    Dobra wiadomość. Zobaczymy jaka będzie praktyka.
    Opublikuje nazwiska tych pięciu zdrajców i tych, którzy się wstrzymali od głosu.

    • Ula

      26 stycznia 2018 at 12:02

      Od głosu wstrzymało się 130 posłów, niemal wszyscy z PO i Nowoczesnej. Przeciw było 5 posłów: Joanna Scheuring-Wielgus i Adam Szłapka, a także posłowie proukraińskiego koła Unii Europejskich Demokratów: Stefan Niesiołowski, Jacek Protasiewicz i Stanisław Husowski.

      • Wołyń1943

        26 stycznia 2018 at 14:26

        Cóż, nie od dzisiaj wiadomo, że w tej kadencji posłowie PO i Nowoczesnej bardziej troszczą się o ukraińskich ludobójców niż o polskie ofiary!

  2. Kwal

    26 stycznia 2018 at 12:32

    Trzeba wymienić nazwiska tych wszystkich skurwysynów…

  3. Terebesz

    26 stycznia 2018 at 12:42

    Polscy naziści potępili ukraińskich bojowników o demokrację.

    • MacGregor

      26 stycznia 2018 at 13:02

      😉

    • Anna

      26 stycznia 2018 at 13:51

      Bojownicy ukraińscy o demokrację…..to takie mordy na Polakach nazywasz demokracją?Masz człowieku szczypte sumienia.

      • Terebesz

        26 stycznia 2018 at 16:09

        To jest, droga Pani, sarkazm – a dokładniej przewiduję sposób w jaki z dużym prawdopodobieństwem podadzą tę informację zachodnie media.

        PS Oprócz odrobiny sumienia mam też bardzo osobisty stosunek do banderowców – moja rodzina spod Przemyśla ledwo uszła z życiem.

    • vetus

      27 stycznia 2018 at 00:30

      Szczekaj sobie na majdanie! Prawda boli co mołojcu? Z UPA to twoja Ukraina wejdzie może do jakieś unii potomków Dżyngis-chana nie zaś do wspólnoty państw europejskich.

    • Tomasz

      29 stycznia 2018 at 14:26

      Terebesz spadaj do Kijowa Banderowcu .To Niemiecki Narodowy -Socjalizm szowinistyczny i rasistowski razem z rasistowskim szowinizmem wywodzą się ideologii marksistowskiej walkę klas zamieniono na walkę ras.Polski Nacjonalizm jest Chrześcijański nie ma w nim nienawiści pogardy dla innych Narodów .Kwal jna Ukrainę jak tobie nie smakuje Polski chleb to na Ukrainę tam sobie przeklinaj i pomstuj Władze Polskie muszą dbać o Polską Rację Stanu.

    • podolak

      30 stycznia 2018 at 12:16

      A tak grabieżcy Bibli przez chwalenie się jej restauracją, usiłują zamaskowiać informację OD KOGO i kiedy, ów rzadki i cenny egzemplarz, ZAGRABILI.

      https://zaxid.net/u_lvovi_restavruyut_naymenshu_knigu_naukovoyi_biblioteki_lnu_im_franka_n1447786

  4. Czytelnik

    26 stycznia 2018 at 13:08

    Penalizacja? Wg mnie będzie to tylko fasada. W ciągu ostatnich kilku lat były przypadki gloryfikacji banderywzmu, M.in.:
    1. Sprawa z książką Bandera i ja i wspomnieniami Burlaki w bibliotece szkolnej ukraińskiej szkoły w Bartoszycach.
    2. Zdjęcie ukraińskich studentów posługujących się kartami Polaka z czerwono-czarną szmatą w Przemyślu.
    3. Banderowska symbolika na panachydzie w Przemyślu.
    Wszystkie te sprawy uciszono i umorzono. Biegłym w drugiej z nich był ukraiński szowinista B. Huk. W pierwszej prokurator, który miał nawet czelność w wywiadzie do miejscowej gazety, brać neobanderowców w obronę.
    Mimo wszystko nic się nie zmieni. Wszystko w imię „przyjaźni” polsko-ukraińskiej tak jak kiedyś polsko-radzieckiej.

    • Soplica

      26 stycznia 2018 at 15:59

      Ale to już było 🙂

      • Kasia

        27 stycznia 2018 at 01:59

        Soplica,co było?że niby gruba kreska?gratuluję moralności i nieznajomości Biblii=słowa Boga.Chyba że co innego miałeś na myśli.

  5. podlasie

    26 stycznia 2018 at 13:12

    Czy Duda podpisze tę ustawę?

  6. Janusz

    26 stycznia 2018 at 13:42

    Zaraz, zaraz, co to znaczy: „Zbrodnią nacjonalistów ukraińskich i ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą jest również udział w eksterminacji ludności żydowskiej” ? Jakim prawem takie zapisy znajdują się w ustawie polskiego Sejmu? To funkcja Knesetu, a nie Sejmu, w Polsce stanowi się prawo dotyczące obywateli Polski, nikogo innego, bez względu na to, czy był z pochodzenia żydem (cokolwiek to znaczy), Inkiem, czy Toltekiem. Poza tym, „ludność żydowska” z NKWD miała ogromny udział w ludobójstwie Polaków na Kresach.

    • Masław

      26 stycznia 2018 at 13:51

      Teraz można taką Wielgusową czy innego Niesioła oskarżyć o antysemityzm. Niech się tłumaczą.

    • Tomek

      26 stycznia 2018 at 15:37

      Jak byli obywatelami polskimi to powinnością polskiego państwa jest również ścigać zbrodnie popełnione na nich.

    • Terebesz

      26 stycznia 2018 at 16:17

      To jest bardzo dobra metoda – trzeba gdzie się da nagłaśniać, że banderowcy mordowali Żydów i to MY, koszmarni Polacy, próbujemy przywrócić pamięć o tamtych wydarzeniach. A wszyscy inni z Knesetem na czele przymykają oko. Dobrze byłoby jeszcze żeby kilku znanych żydowskich polityków zajęło stanowisko w tej sprawie, a jak już przyparci do ściany zajmą – powiadomić o tym Jareda i Ivankę.

  7. Krzysiek

    26 stycznia 2018 at 14:57

    Przeciwnicy tej ustawy penalizującej banderyzm,tak chętnie gardłują o strasznym faszyźmie i nazizmie w Polsce. Widać, że PO-srańcy i nowocześni idioci, pracują dla niemców, którzy szczególnie wspierają banderowców. Szczujnia tvn i polsat dalej będzie tropić nazizm w Polsce, o nazistach w Niemczech i o banderowcach mówić nie można.

  8. PolishPolackski

    26 stycznia 2018 at 20:45

    Uwierzę, jak zobaczę…

  9. Dorota

    27 stycznia 2018 at 13:16

    Najwyższy czas.

  10. WJTK

    27 stycznia 2018 at 21:49

    Dziś w Auschwitz, w rocznicę wyzwolenia obozu, pani ambasador Izraela, łamaną polszczyzną oświadczyła, że Izrael odrzuca tę ustawę, lecz nie podała powodu, tylko to, że ta ustawa wzbudziła ostrą dyskusję u niej w kraju. Ciekawe co takiego jej się nie podoba w zapisach tej ustawy, bo chyba nie to, że za używanie „polskie obozy” będzie można karać? Albo,że „banderyzm” był zbrodniczy. Notabene co to za uzurpatorskie określenie „że odrzuca”.

  11. Zetzet

    27 stycznia 2018 at 22:25

    Zgoda, że poglądy banderowskie są straszne ale jednak konstytucja mówi,ze „Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów”. Dziś cieszymy się z penalizacji idei banderowskich, ale jutro możemy płakać jeśli lewica zakaże naszych poglądów

  12. Pingback: Michał Marusik | oficjalna strona

  13. m

    29 stycznia 2018 at 17:24

    Rafał Stańczyk29 stycznia 2018 10:22
    Szanowni Państwo,
    Nie trudno sobie wyobrazić narrację światowych mediów: oto duży kraj w środku Europy, który oskarżany jest od kilku(nastu) miesięcy o niszczenie demokracji, co do którego instytucje jewropejskie podjęły szereg działań w obawie przed rosnącym nacjonalizmem, kraj w którym faszystowskie marsze gromadzą setki tysięcy zwolenników w stolicy, kraj który próbował wprowadzić prawo kneblujące usta historykom badającym zbrodnie holokaustu, kraj który zagrabił po wojnie mienie żydowskie na kwotę co najmniej 65 mld dolarów domaga się teraz bezczelnie reparacji od Niemiec. Przecież każdy może sprawdzić na oficjalnych stronach internetowych, że Niemcy w ramach reparacji za II światową wypłaciły już potężne kwoty reparacji. Rodzący się faszyzm, na który nie ma zgody żadnej partii opozycyjnej w Polsce, potrzebuje finansowania szeroko zakrojonych zbrojeń, a odsunięcie na boczny tor ministra oficjalnie dążącego do wojny z Rosją miał jedynie upozorować zmianę kierunku. Nie możemy pozwolić na jakąkolwiek pomoc finansową dla totalitaryzmu. Należy obalić ten rząd, a od nowo wybranych elit zażądać oficjalnego potwierdzenia, że wszystkie należne reparacje zostały wypłacone (co potwierdzają przecież dokumenty) oraz natychmiastowej rekompensaty za zagrabione mienie żydowskie.

    Drodzy Państwo, uważam za błąd wskazywanie JUST jako prawdziwego powodu ataku. Prawdziwym powodem są Niemieckie reparacje, a Izrael wykorzystuje swoją szansę na zakończenie wieloletnich i kosztownych zabiegów wydarcia z Polski miliardowego majątku. Przy okazji z wielu twarzy spadły maski i mamy niepodważalny dowód na „przemysł holokaustu”, zakres dezinformacji (akcja mediów w związku z leśnymi rozrywkami) i niestety brak przygotowania merytorycznego rządzących.
    Jedną ustawą udało się sporo odsłonić (ale niestety poprawka PIS dotycząca wykreślenia z ustawy komunizmu jest także znamienna). Jeżeli JK nie odsłoni teraz prawdy Polakom, będzie skazany na porażkę. Porażka PIS niestety sprawi, że nowy rząd zostanie dobrany z ludzi, którzy podpiszą każdą podłość, a Polska razem z majątkiem straci całkowicie tożsamość. Jesteśmy na zakręcie historii i już wkrótce się przekonamy czy zasługujemy na Niepodległą.
    https://bezdekretu.blogspot.com/2018/01/warto-to-zrobic.html#comment-form

  14. najwyzszakastaskurwysynów

    30 stycznia 2018 at 13:07

    Systemy totalitarne – a, czy syjonizm się do nich zalicza czy nie?
    A przepraszam, przecież mordercy strzelający do dzieci w Palestynie to teraz „sojusznicy”.

  15. m

    30 stycznia 2018 at 18:22

    Bogdan@bgh16 minut temu
    W noweli do ustawy o IPN nie podoba mi się że „jacyś” artyści w zasadzie mogą używać frazy „polskie obozy koncentracyjne” i (czytałem) to wprowadzono na sugestie Izraela. To jest duża furtka powiedziałbym wrota do nadużyć. Przykładowo, jeżeli taki Klata (znany ze szmir) zechce pokazać mimo wszystko jak Polacy mordują Żyda w niby „polskim obozie” to to będzie OK, czy oto chodzi. Kto zatem redaguje takie ustawy, Polacy, napewno, czy jakieś wyjątkowe niedorajdy czy ludzie z wyjątkową złą wolą? Czy po pierwszym takim wybryku dopiero ktoś pomyśli że w zasadzie ta nowela o którą było tyle wrzasku jest bublem bo coś niby zabrania ale nie całkiem, zostawia bowiem możliwość nadurzyć na ogromną skalę pod przykryciem niby sztuki?
    https://wpolityce.pl/polityka/379118-swietna-akcja-studentow-dla-rp-przypomnijmy-swiatu-ze-auschwitz-to-german-death-camps-a-polacy-sa-first-to-save

  16. jaro7

    30 stycznia 2018 at 20:22

    O ludzka naiwności!!!!!!!!!!!!!
    Piszę to od dawna-NIE WIERZCIE W DOBRE INTENCJE PIS i RZADU-bo takich w sprawie upainy czy zydów NIE ma .To TYLKO gra na słupki sondażowe i pod publiczkę.Nie dadza zrobić krzywdy banderowcom i opluwajacych Polskę żydom.ZAPAMIĘTAJCIE.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra