Z kraju

Wojciech Sumliński i Marian Piłka o „żydowskich obozach koncentracyjnych”

„Nawet w sytuacji, w której moja wyobraźnia wyrabiałaby nadgodziny, nie byłbym w stanie wyobrazić sobie skowytu, jaki rozległby się od Tel Awiwu po Nowy Jork, gdyby ambasador polski w Izraelu zażądał od izraelskiego rządu, by ten wycofał ustawę o karaniu kłamców negujących Holokaust” napisał na swoim blogu oraz na profilu na jednym z portali społecznościowych znany dziennikarz śledczy Wojciech Sumliński.

„Dlaczego zatem wczorajsza informacja o tym, że polski Sejm przyjął ustawę o Instytucie Pamięci Narodowym zawierającą zapisy o ściganiu karnym za oczywiste kłamstwa o rzekomych „polskich obozach śmierci”, wywołała w Izraelu aż takie wrzenie, że aż pani ambasador tego państwa pozwoliła sobie, w imieniu władz swojego kraju, na zanegowanie wprowadzonego przez inne suwerenne państwo oczywistego zapisu oraz na poinformowanie opinii publicznej, iż „rząd Izraela odrzuca tę nowelizację”?” zastanawiał się.

„Dlaczego zapis broniący oczywistej prawdy, wywołał w Izraelu wściekłość, której wyrazem, są m.in. słowa Yaira Lapida, byłego ministra finansów tego kraju i obecnego posła izraelskiego parlamentu, o tym, że „istniały polskie obozy śmierci i żadne prawo nigdy tego nie zmieni”? Dlaczego Izrael, przyjazny – podobno – Polsce kraj stawia na szali dobre – podobno – stosunki, walcząc z prawdą i utrwalając łgarstwa?” pytał dalej, zauważając, iż jest dużo pytań, a mało odpowiedzi.

„Jako dziennikarz śledczy, staram trzymać się faktów, które jak wiadomo, nie wymagają interpretacji, bo po prostu są jakie są. A jakie mamy fakty w tej sprawie? Sięgnijmy do niedawnej historii, by przypomnieć rzeczy, wydawałoby się, oczywiste” zaproponował, przypominając, iż „odrzucając jednoznacznie umizgi Hitlera i w przeciwieństwie do wielu innych państw europejskich (Włochów, Austriaków, Słowaków, Rumunów, Bułgarów, Węgrów, Hiszpanów, Finów i przez dwa pierwsze lata wojny także Rosjan) od pierwszego do ostatniego dnia II wojny światowej Polska była po właściwej stronie, przeciwstawiając się Niemcom i barbarzyńskiej ideologii nazistów”.

„Za wierność ideałom, walkę z Niemcami na wszystkich frontach II wojny światowej i twardy opór wyrażający się z jednej strony w braku jakichkolwiek form zorganizowanej na szczeblu państwowym kolaboracji (w przeciwieństwie np. do Francuzów czy Norwegów), z drugiej zaś w utworzeniu największej podziemnej armii w okupowanej Europie, w Powstaniu Warszawskim i w pomaganiu mordowanym przez Niemców Żydom, zapłaciliśmy straszną cenę: wielką daninę krwi oraz strat materialnych i terytorialnych, nieporównywalną z żadnym innym krajem – to także fakt. Po wygranej wojnie zostaliśmy zdradzeni przez wszystkich i sprzedani w Jałcie kolejnym, tym razem sowieckim, okupantom, czego skutki odczuwamy po dziś dzień – to kolejny fakt. Pomimo wszystkich tych faktów, ktoś (kto?) zadał sobie wiele trudu i mocno pracował nad tym, by przypięto nam łatkę sojuszników Hitlera, podłych „nazistów” współodpowiedzialnych za holokaust Żydów, twórców „polskich obozów koncentracyjnych”, i czy nam się to podoba czy nie, taki wizerunek mamy dziś w świecie (kto nie wierzy, niechaj obejrzy film Violetty Kardynał „Do góry nogami” o postrzeganiu „nazistów” przez młodzież amerykańską i kanadyjską) – to także fakt. Podjęta właśnie przez polski Sejm próba zablokowania czy choćby ograniczenia szerzenia tych kłamstw oraz walki o prawdę spotkała się z ostrym protestem oraz negacją oficjeli i autorytetów z Izraela – to najnowszy i ostatni już fakt” nakreślał sytuację.

„O co zatem chodzi?” indagował. „Odpowiedź nie jest łatwa, ale paradoksalnie jest prosta – wystarczy tylko, jak w dziennikarstwie śledczym, połączyć kropeczki. Przez wszystkie te lata szerzenia łgarstw o rzekomych „polskich obozach koncentracyjnych” – głównie w Stanach Zjednoczonych i Niemczech, ale nie tylko – nie słyszałem nigdy o choćby pisku sprzeciwu ze strony izraelskich ambasadorów w tych państwach, oficjeli czy przedstawicieli kół rządowych Izraela, tak przecież wyczulonych na wszystko, co dotyczy Holokaustu, przeciwko tak jawnemu łgarstwu. Z tamtej strony zatem istniało co najmniej przyzwolenie na fałszowanie rzeczywistości i szerzenie kłamstw” przypomniał. „Czy jednak „tylko” przyzwolenie?” zastanawiał się.

„Furia, którą w pewnych kołach w Izraelu wywołała ustawa polskiego Sejmu o karaniu za kłamstwa o rzekomych „polskich obozach śmierci” spowodowała, że maski właśnie spadły i jaśniej widać dziś to, co do niedawna było zakryte – że mogło to być coś znacznie więcej, niż „tylko” przyzwolenie na kłamstwa i że powielanie tych oczywistych łgarstw było po prostu Żydom na rękę. Być może dlatego, że skuteczne – a przynajmniej bardziej skuteczne niż dotąd – zwalczanie kłamstw o Polakach, jako współsprawcach „nazistowskich zbrodni” (o niemieckich zbrodniach nie ma na świecie w ogóle mowy), a zamiast tego pokazywanie polskiego wkładu w walkę z „nazistami” i potwornej ceny, jaką za tę walkę ponieśliśmy, stanowi zagrożenie dla „monopolu” cierpień Żydów, ofiar Holokaustu? A może dlatego, że zablokowanie kłamstw i odkrycie przed światem oczywistej dla nas prawdy, mogłoby zaburzyć funkcjonowanie świetnie funkcjonującej maszynerii „przedsiębiorstwa Holokaust”, które właśnie, przy pomocy senatu USA, weszło w decydujący etap walki o zapłatę przez Polskę (w takiej czy innej formie) 65 miliardów dolarów, które w ramach roszczeń miałyby przypaść żydowskim organizacjom zajmujących się edukacją na temat holokaustu?” suponował, dodając, iż nie jest wykluczone, „że może chodzić tak o jedno, jak i o drugie”.
W jego ocenie, jakkolwiek by nie było, możemy zapomnieć o polsko-izraelskiej przyjaźni, co do której nie miał pewności, czy kiedykolwiek istniała, „bo choćbyśmy nie wiem, jak bardzo zaklinali rzeczywistość, to przecież gołym okiem widać, że nie ma tu żadnej przyjaźni, a jeśli już, to taka, o jakiej pisał Winston Churchil, premier Wielkiej Brytanii: jeśli mam takich przyjaciół, to nie potrzebuję już wrogów”.

„Fakty są jakie są i, niestety, pokazują, że po tamtej stronie są tylko zimne interesy I dodam – brudne interesy, oparte na zwalczaniu prawdy i szerzeniu kłamstw. Co w tej sytuacji robić? Nieprawdą jest, że nie ma dobrego wyjścia, jak zdążyli już obwieścić siedzący okrakiem na barykadzie niektórzy publicyści. Najlepszą i jedyną drogą na wyjście z tej patowej sytuacji jest, jak zawsze, droga prawdy. Dokładnie tak, jak uczył święty naszych czasów, ksiądz Jerzy Popiełuszko: „jesteście w mroku, we mgle i nie wiecie, w którą pójść stronę? Idźcie drogą prawdy, a wszystko stanie się proste”. Były polskie obozy koncentracyjne czy nie były? Byliśmy narodem nazistów czy nie byliśmy? Jesteśmy po stronie katów czy ofiar? Wszyscy Polacy znają odpowiedzi na te pytania – ale nie zna ich świat. Mówienie o „polskich obozach koncentracyjnych” – „bo przecież były ulokowane w Polsce”, jak tłumaczą obrońcy tego terminu – jest równie absurdalne, jak mówienie na przykład o „żydowskich obozach koncentracyjnych”, bo przecież w większości byli zamykani w nich Żydzi. Można użyć nazewnictwa sięgającego do geografii – dlaczego nie można do statystyki?

Rzeczywistość można relatywizować na wiele sposobów, ale to droga donikąd. Dlatego jedyną droga, która ma szansę zatrzymać to szaleństwo, jest droga prawdy. Kropka. I dlatego od polskich władz i od polskiego rządu oczekuję, iż bez względu na wszystko, bez względu na naciski z takiej czy innej strony, nie zatrzyma się wpół drogi i będzie twardo egzekwować wprowadzone właśnie prawo, i to w stosunku do absolutnie każdego, kto śmie mówić o „polskich obozach śmierci”. A jeżeli to oznacza nadwątlenie relacji z niektórymi państwami? Trudno. Być może taka jest cena walki o prawdę. I oby była to ostatnia walka o prawdę w tej najbardziej oczywistej z oczywistych, sprawie” skonstatował Wojciech Sumliński.

„Termin „polskie obozy śmierci” ma taki sam obraźliwy sens, jak termin „żydowskie obozy śmierci”. Obozy śmierci zostały umieszczone przez Niemców na ziemiach polskich, a ofiarami Niemców byli zarówno Żydzi, jak i Polacy” podkreślał z kolei wiceprezes Prawicy RP Marian Piłka. Cały problem w tym, że strona żydowska chce z Polaków zrobić zbrodniarzy i na to absolutnie nie wolno jej pozwolić.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

31 komentarzy

31 Komentarzy

  1. cinek

    29 stycznia 2018 at 09:18

    Nasze elity powinny być oparte na takich ludziach jak Pan Wojciech. To będzie ciężkie, ale możliwe. Wbrew pozorom ja dostrzegam w tej sytuacji dobrą stronę a mianowicie w końcu rdzenni Polacy się zorientują o co tu chodzi. Czasami zaczynałem temat o żydach i w swoich kręgach uchodziłem za fanatyka, a teraz widzę że miałem rację.

    • prawo

      29 stycznia 2018 at 12:31

      Dzika awantura u żydów stąd, że chodzi o te wycieczki – kilkaset tysięcy rocznie – wychowywane w nienawiści i instruowane przeciw Polsce i Polakom na naszym terenie. Teraz nie będą mogli bo można ich nagrać z dużej odległości i zapuszkować – o to chodzi przede wszystkim. Jasne?
      Poza tym Polska zawsze miała dwóch wrogów: Niemcy i Rosję aż tu najgorszym wrogiem okazali się żydzi. Tak już będzie od 27.01 A.D. 2018.

      Jest jakaś rada na to? Tak, na początek wymagajcie i żądajcie niech każdy cwaniaczek – chcący Wami rządzić – pokaże świadectwo chrztu ojców i dziadków (po czym sprawdzać je w parafiach) i zaświadczenie od proboszcza, że chodzi do Kościoła. To jedyny pewny sposób!
      Do tego czasu traktujcie go jako ciało obce z wszystkim tego konsekwencjami. Trzeba się bronić. Wszystko co nie jest jest zgodne z optyką katolicką można od razu wrzucić do kosza bez specjalnego przyglądania się temu. Jest wiele dróg które prowadzą na manowce i nie należy nimi podążać.

      • prawo

        29 stycznia 2018 at 13:54

        Warto posłuchać co mówi ks. prof. Waldemar Chrostowski. To wspaniały kapłan i Polak a przy tym wielki znawca tematu żydów na przestrzeni 5000 lat. Ks. prof. Waldemar Chrostowski tłumaczył, że dla żyda fakty nie mają żadnego znaczenia więc zamiast się dziwić to lepiej posłuchać mądrego. Tu podaję cytat i łącze:
        „OPOWIADANIE ZAMIAST FAKTÓW
        My próbujemy w tej, w tym myśleniu o wojnie odtworzyć to, co się wydarzyło. Próbujemy odtworzyć kto, gdzie, kiedy, ile osób, dlaczego, itd. My myślimy na sposób historyczny – chcemy odtworzyć fakty. Proszę księży, dla Żydów fakty nie mają żadnego znaczenia. Proszę to zapamiętać, mówię to z długiego doświadczenia. Żydów nie interesuje historia jako taka. Nie mają pojęcia historii obiektywnej. Co ich interesuje? Żydów interesuje haggada o przeszłości – opowiadanie o przeszłości. A to jest zupełnie co innego. Nie liczy się to co się wydarzyło. Ważne jest to, jak się to opowiada.
        Zatem – upraszczając nieco – nie zadaje się pytania, co jest prawdziwe. Zadaje się pytanie, co jest prawdziwe dla Żyda. Nie mówi się, co jest dobre (lecz) co jest dobre dla Żydów? Nie mówi się, co się wydarzyło – co się wydarzyło, żeby to było dobre dla Żydów? Otóż to jest mentalność – sposób myślenia ukształtowany przez tysiąclecia. Spotykają się ze sobą dwie mentalności. My w tym wydarzeniu zagłady Żydów chcemy ustalać fakty. Natomiast Żydzi wyciągają stąd znaczenie, sens, który mógłby być dla nich pożyteczny. Jeżeli fakty temu przeczą, to tym gorzej dla faktów. W związku z tym, dyskusja z nimi na temat faktów mija się w ogóle z celem.
        I typowy przykład tego mogą księża znaleźć w licznych publikacjach „Gazety Wyborczej”. Jest to gazeta – mówię to z pełna odpowiedzialnością – w specyficznym i pełnym tego słowa znaczeniu – żydowska. Od redagowania, od – powiedzmy sobie – sposobu podawania informacji, od sposobu układania informacji itd. itd. jest, ona doskonale odzwierciedla mentalność żydowską.”
        https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/10/01/ks-prof-waldemar-chrostowski-o-dialogu-katolika-z-zydami/

        • niepewny rozstrzygnięcia dylematu

          29 stycznia 2018 at 14:44

          Ta sama GW w takim artykule pisze o „diabelskim dylemacie”. Dylemat ratowników polegała na tym, że aby ratować Mackiewicza musieliby nie ratować Francuzki.
          Ratując ją była większa szansa na uratowanie chociaż jednego z nich.
          Zagrożenie śmiercią i nieskutecznością tej pomocy na tej wysokości i przy tych warunkach pogodowych dla ratowników było ogromne.

          http://www.sport.pl/inne/7,64998,22952905,pustelnik-dla-sport-pl-diabelskie-dylematy-i-dramatyczne-decyzje.html#Z_BoxSportCz
          Identyczne dylematy musieli rozstrzygać wszyscy pomagający Żydom , postawić na szalę swoje życie dla uratowania życia bliźniego.
          Żydzi w Izraelu tak chętnie teraz udający bohaterów, niech uczciwy rachunek sumienia zrobią i powiedzą np. o ilu więcej Żydów-ratowników składających na szali swoje życie, na tysiąc Polaków-ofiar potencjalnego ludobójstwa znalazloby się wiedzą że dla uratowania jednego Żyda potrzeba było zaangażowania a więc złożenia na szali swojego życia a często i życia bliskich kilkunastu Polaków .
          Takie były ówczesne warunki.
          Realne, nie wymyślone.
          Potrzeba było kilkunastu bohaterów.

          A ilu bohaterów-Polaków położyło na szalę swoje życie i Niemcy zabrali je wraz z życiem ofiar-Żydów ?
          Ilu ich ich było?

          Czy Netanjachu ze swoją rodziną byłby gotowy to uczynić?
          A ten minister-kłamca?
          Pani ambasador?
          A ci plugawi kłamcy dziennikarze?

  2. Piotr Zajkowski

    29 stycznia 2018 at 09:23

    Czas jako Polacy powiedzieć sobie, że jesteśmy pod żydowskim zaborem. Ci bezczelni ludzie żyjący samym kłamstwem i kłamstwo szerzący po świecie nie spoczną dopóki nas nie zniszczą. Stare przysłowie się sprawdza – nie tak bardzo nie oskarża swojego dobrodzieja jak uratowana kanalia, żeby oszczerstwami swoją niewdzięczność zasłonić.

    • Adam

      29 stycznia 2018 at 09:40

    • prawo

      29 stycznia 2018 at 18:56

      Jest to wynikiem stanu, który trwa w Polsce od A.D. 1944 a który jest prostą kontynuacją działalności żydowsko-ubeckich dynastii, przywleczonych tu w ’44 na ruskich tankach, razem z wszami i NKWD/WSI.

  3. z-k

    29 stycznia 2018 at 09:32

    Termin „Żydowskie obozy śmierci” ma swoje uzasadnienie z uwagi na fakt, że cały Arichpelag Gułag był przez żydostwo wymyślony i jak twierdzi Sołżenicyn w „200 lat razem” oraz prof. Tatiana Graczowa w „Święta Ruś przeciwko chazarii” był przez żydowskie NKWD zarządzany. Były obozy dla Polaków po 1944 roku powołane decyzją żydowskiego UB i pod żydowską komendą. Również getta, wprawdzie ustanowione przez Niemców będące kompleksem produkcyjnym na rzecz Rzeszy kierowanym przez bogatych żydów i wykorzystujących niewolniczą pracę swoich współplemieńcow, z własnym Judenratem, budżetem tudzież z własną policją (Judischeorndungsdienst) a nawet własną policją polityczną (Żagiew) tępiącą cięższe przestępstwa żydów przeciwko Rzeszy np. współpracę z polskim podziemiem zbrojnym i z Żegotą ratującą żydów. Były to obozy żydowskiej „arystokracji” dla biednych chasydów. Obok skrajnej nędzy był luksus, restauracje, burdele, bankiety i wielkie geszefty prowadzone ze skorumpowanymi Niemcami. Getto łódzkie miało nawet swoją walutę. Chasydzi zginęli żydowscy kolaboranci Hitlera i Stalina przeżyli i czynią antypolski rejwach oraz przygotowują kolejny geszeft kosztem Polski. A poszli won.

    • jok

      29 stycznia 2018 at 20:11

      z-k, jak czytałem współpracowali z Niemcami przede wszystkim syjoniści, tj. judenraty były tworzone głownie przez syjonistów.
      Raczej nie współpracowali z Niemcami ortodoksi, to chyba nie tylko chasydzi(?), ale także bundowcy czy komuniści (ci to już najbardziej „spolszczeni”:))
      A mimo to nie widzę wśród nich przyjaciół Polski i Polaków (nie polemizuję tu z Tobą z-k, nie twierdzę, że tak twierdziłeś, tylko tak mi się skojarzyło).
      Żydowscy „demokraci” organizują seanse nienawiści wobec filozydowskiego i otoczonego przez Ż-ów Trumpa.
      Prokurator w procesie Rosenbergów (szpiegów atomowych) i sędzia Kaufman skazujący ich na śmierć, byli Żydami.
      Żydowscy (w olbrzymi stopniu) bolszewicy, obalili rząd wyniesiony przez rewolucję lutową (w olbrzymim stopniu ży-scy masoni i ich poplecznicy).

      Niemniej uważam i coraz bardziej się w tym przekonuję, że żadna z 6-stron/środowisk/klik wymienionych w poprzednich trzech zdaniach, niespecjalnie przejmuje się konfliktami gojów czy między gojami, a robi to co robi: „by świat był lepszy dla Ży-ów”. Taki był wtedy świat i etap historii i tak postąpili, że nawet się „obalali” czy skazywali na śmierć.
      Sądzę, że sędzia Kaufman miał w d..ie teksańskich farmerów czy robotników (gojowskich) z Detroit czy nawet średniozamożnych małomiasteczkowych czy wielkomiejskich Amerykanów pochodzenia anglosaskiego, a Rosenbergowie – w tym samym miejscu: rosyjskich kołchoźników czy piece Magnitogorska, a przynajmniej gojów obsługujących te piece.
      Robili to co robili, by wzmocnić pozycję Ż-ów w swoich krajach zamieszania.
      Tak to mi wygląda i warto o tym pamiętać, choćby po to by nie „szukać tam sojuszników”, a przynajmniej niezbyt ufnie….

  4. gemini

    29 stycznia 2018 at 09:34

    Brawo, Panie Wojtku! Taka jest prawda. Tzw.Żydzi to jedyna grupa, która na zbrodniach popełnionych na pobratymcach robi kasę od dziesięcioleci. A przecież w Oświęcimiu i Brzezince zginęli przedstawiciele bodajże 27 nacji. Według Żydostwa – tylko oni cierpieli i ginęli. W tej kwestii są wyjątkowo zakłamani. Powód??? Wzbudzenie winy u innych i wyłudzanie nieustannych odszkodowań! W swym zakłamaniu Żydzi zupełnie pomijają zbrodnie (miliony ofiar) popełnione przez komunistów żydowskiego pochodzenia w Rosji, Polsce i innych krajach oraz ofiary syjonizmu na Bliskim Wschodzie

  5. Soroka

    29 stycznia 2018 at 10:03

    ” przez dwa pierwsze lata wojny także Rosjan) ”
    Cóż za pierdoła na resorach! A o pakcie Ribbentrop-Mołotow i o tym że Rosjanie do kupy z Niemcami w 1939 roku napadli na Polskę i ją okupowali, to pan Wojciech nie słyszał, czy lata na ruskim pasku?

    • Soroka

      29 stycznia 2018 at 10:04

      Pardon! Źle zrozumiałem.

  6. antyPOPiS

    29 stycznia 2018 at 10:56

    Najwiekszymi przegranymi II WS sa Palestynczycy i Polacy. Zydostwo ktore stworzylo zsrr i wywianowalo hitlerowcow do wojny miliardami z Wall Street i surowcami z zydobolszewii sowieckiej, zaklamuje historie by budujac falszywe poczucie winy goim, zablokowac dociekanie prawdy, ktora jest najwiekszym wrogiem zydostwa..

    • obserwator

      29 stycznia 2018 at 14:16

      Jedyni zwycięzcy II wojny światowej to żydzi. Wszystkie białe nagrody przegrały mniej czy bardziej.

    • staszek

      29 stycznia 2018 at 18:29

      Polecam przeczytać o stowarzyszeniu założonym na Harvardzie Skull and Bones, jak elity z tego stowarzyszenia finansowali Hitlera. Całe CIA do nich należy, które ukrywało że Bush był ich agentem, co potwierdziły akta FBI że jest jego nazwisko w CIA. On był zamieszany wraz z elitami CIA o zabójstwo Kennedyego, dlatego że zniósł ustawę o FED i Castro się skarżył o akcje w zatoce świń.

  7. Renia

    29 stycznia 2018 at 13:24

    Nie będzie żyd pluł nam w twarz.

  8. Slawomir Tomasz Roch

    29 stycznia 2018 at 14:57

    Brawo Wojciech Sumlinski trzeba isc wylacznie droga prawdy. Polacy przestancie sie bac, niech nas Bog broni bysmy mieli zostac narodem tchorzy! Bronmy odwaznie prawdy! Bronmy godnosci naszego narodu! Nikt nie ma prawa absolutnie niegodziwie oczerniac Polakow i szkalowac naszej ojczyzny przez uzywanie podlego okreslenia: „polskie obozy smierci”, gdyz takich nigdy nie bylo, owszem byly ale niemieckie, nazistowskie i hitlerowskie obozy smierci! Dlatego wzywam Prezydenta RP Andrzeja Dude do zdecydowanej reakcji na ataki Zydow i Ukraincow na te b. dobra i b. potrzebna ustawe, przeglosowana 26 stycznia 2018 r. Rodacy tak trzymac! Z Panem Bogiem

  9. Dante

    29 stycznia 2018 at 15:04

    Polacy wreszcie zauważają, że ktoś chce ich okraść. Czas zatem odszczekać nazywanie „oszołomami” ludzi, którzy o tym szwindlu mówili od BARDZO dawna. Zaczynając od Kazimierza Świtonia a kończąc na Grzegorzu Braunie.

  10. m

    29 stycznia 2018 at 17:14

    Rafał Stańczyk29 stycznia 2018 10:22
    Szanowni Państwo,
    Nie trudno sobie wyobrazić narrację światowych mediów: oto duży kraj w środku Europy, który oskarżany jest od kilku(nastu) miesięcy o niszczenie demokracji, co do którego instytucje jewropejskie podjęły szereg działań w obawie przed rosnącym nacjonalizmem, kraj w którym faszystowskie marsze gromadzą setki tysięcy zwolenników w stolicy, kraj który próbował wprowadzić prawo kneblujące usta historykom badającym zbrodnie holokaustu, kraj który zagrabił po wojnie mienie żydowskie na kwotę co najmniej 65 mld dolarów domaga się teraz bezczelnie reparacji od Niemiec. Przecież każdy może sprawdzić na oficjalnych stronach internetowych, że Niemcy w ramach reparacji za II światową wypłaciły już potężne kwoty reparacji. Rodzący się faszyzm, na który nie ma zgody żadnej partii opozycyjnej w Polsce, potrzebuje finansowania szeroko zakrojonych zbrojeń, a odsunięcie na boczny tor ministra oficjalnie dążącego do wojny z Rosją miał jedynie upozorować zmianę kierunku. Nie możemy pozwolić na jakąkolwiek pomoc finansową dla totalitaryzmu. Należy obalić ten rząd, a od nowo wybranych elit zażądać oficjalnego potwierdzenia, że wszystkie należne reparacje zostały wypłacone (co potwierdzają przecież dokumenty) oraz natychmiastowej rekompensaty za zagrabione mienie żydowskie.

    Drodzy Państwo, uważam za błąd wskazywanie JUST jako prawdziwego powodu ataku. Prawdziwym powodem są Niemieckie reparacje, a Izrael wykorzystuje swoją szansę na zakończenie wieloletnich i kosztownych zabiegów wydarcia z Polski miliardowego majątku. Przy okazji z wielu twarzy spadły maski i mamy niepodważalny dowód na „przemysł holokaustu”, zakres dezinformacji (akcja mediów w związku z leśnymi rozrywkami) i niestety brak przygotowania merytorycznego rządzących.
    Jedną ustawą udało się sporo odsłonić (ale niestety poprawka PIS dotycząca wykreślenia z ustawy komunizmu jest także znamienna). Jeżeli JK nie odsłoni teraz prawdy Polakom, będzie skazany na porażkę. Porażka PIS niestety sprawi, że nowy rząd zostanie dobrany z ludzi, którzy podpiszą każdą podłość, a Polska razem z majątkiem straci całkowicie tożsamość. Jesteśmy na zakręcie historii i już wkrótce się przekonamy czy zasługujemy na Niepodległą.
    https://bezdekretu.blogspot.com/2018/01/warto-to-zrobic.html#comment-form

  11. Biały orzeł 1919

    29 stycznia 2018 at 18:16

    niemcy nie wymordowali by tylu zydow.gdyby nie pomoc zydow .a może by tak zacząć mówić o zydach leniwie trocin maleńkie a kto zaglodzil 7 milionów Ukraińców..czyż to nie żydzicały komunizm to twór zydowski.a kto sponsorowal nazizm czyż by nie bogaci BankStęży żydowscy..poświęcili najbiedniejszych swoich braci by mieć gleid do dominacji nas światem.cały komunizm pochłonął ponad 100 milionów istnień ludzkich

    • staszek

      29 stycznia 2018 at 18:33

      Skull and Bones sponsorowało nazistów, potem CIA i rodzina Bushów. Rotschildowie i Rockefelerowie założyli Skull and Bones na Harvwardzie. Przekupywali w ten sposób najzdolniejszych studentów, z których robili prezydentów czy wysoko postawionych agentów CIA

  12. jok

    29 stycznia 2018 at 20:59

    „że maski właśnie spadły i jaśniej widać dziś to, co do niedawna było zakryte”.
    Cóż niektórzy od dawna widzieli, że król jest nagi, że jego szaty, ukazywane jako szaty:
    dobra,
    wysokiej moralności,
    budzenia niechęci bez własnej winy-wyłącznie z powodu zazdrości innych,
    pokrzywdzenia,
    czasem (w zależności od potrzeb) bycia narodem takim samym jak inne, w sensie żadnych cech zbiorowych, które nie są jednoznaczne pozytywne, czasem bycia narodem lepszym od innych
    po prostu nie istnieją, względnie są bardzo postrzępione i przezroczyste (dziś modniej: transparentne).
    Większości chyba nie wystarczył krzyk dziecka i jego potwierdzenie przez wielu innych – król jest nagi. „Król” musiał prawie praktycznie sam krzyknąć: co q..va, nie widzicie że jestem nagi?:)

  13. Krzysztof muszka

    29 stycznia 2018 at 20:59

    Przede wszystkim nikt nie walczy z jednym z najwiekszym przekłamań.Myśle o Oświecimiu założonym w 1940 r.Gdzie 90% wieżniow było Pplakami,a 10% chrześcijanami innych narodowości.Jeżeli byli tam Żydzi to garstka.Dopiero w 1942 r.trzy kilometry dalej Niemcy założyli w Brzezince 2 oboz gdzie oprocz kilkunastu tysiecy Romow gineli tylko Żydzi.Dopiero w drugiej połowie 44 roku Niemcy połączyli te obozy jako Auszwic1 i 2.Dlatego nie rozumiem roszczeń Żydowskich i to jakichkolwiek do obozu Oświecim.Tam zginął 21 letni brat mojej babki i nie ma prawa do krzyża.Tego też zabronili.

  14. m

    30 stycznia 2018 at 18:24

    Bogdan@bgh16 minut temu
    W noweli do ustawy o IPN nie podoba mi się że „jacyś” artyści w zasadzie mogą używać frazy „polskie obozy koncentracyjne” i (czytałem) to wprowadzono na sugestie Izraela. To jest duża furtka powiedziałbym wrota do nadużyć. Przykładowo, jeżeli taki Klata (znany ze szmir) zechce pokazać mimo wszystko jak Polacy mordują Żyda w niby „polskim obozie” to to będzie OK, czy oto chodzi. Kto zatem redaguje takie ustawy, Polacy, napewno, czy jakieś wyjątkowe niedorajdy czy ludzie z wyjątkową złą wolą? Czy po pierwszym takim wybryku dopiero ktoś pomyśli że w zasadzie ta nowela o którą było tyle wrzasku jest bublem bo coś niby zabrania ale nie całkiem, zostawia bowiem możliwość nadurzyć na ogromną skalę pod przykryciem niby sztuki?
    https://wpolityce.pl/polityka/379118-swietna-akcja-studentow-dla-rp-przypomnijmy-swiatu-ze-auschwitz-to-german-death-camps-a-polacy-sa-first-to-save

  15. m

    30 stycznia 2018 at 19:29

    Zamieńmy w tym wpisie „artyści” na „naukowcy”, „Klata” na „Gross” i …

  16. icek

    31 stycznia 2018 at 21:14

    w koncu zydo-piso-komunistyczny rzad ujawnil jak funkcjonuje…uzgodnili z zydami czy polskie obozy sa ok????????? ale zapomnieliscie o jednym panie jaki czy jakos taki…..zydzi maja slugusow za nic i za sluzbe mozna dostac kopniaka…tak jestescie tresowani….ktos kto jest przedstawicielem dumnego narodu nie idzie pytac czy mozna pluc mu w twarz …jesli pyta…to dostanie kopa….talie jest zycie panie jaki…gdzie ten dumny polski zad i wstawanie z kolan….lezycie plackiem przed zydami i dziwi was ze dostaliscie kopa….jak tak bedziecie plakac to sie swiece hanukowe pogasza….trzeba nam wrerszcie polskiego rzadu…polcay obudzcie sie….

  17. Darek

    2 lutego 2018 at 14:11

    Prawda jest taka,za jaką uważają ją Żydzi.Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski wyraźnie się na ten temat wypowiada.Gdzie jest stanowisko Episkopatu?.Potrafią tylko mącić.

  18. RobG56

    3 lutego 2018 at 21:39

    W 2016 roku wskazałem , że mogą równie dobrze istnieć żydowskie obozy śmierci.
    Spolegliwość magdalenkowego tworu w tym zakresie jest znamienna.
    https://www.salon24.pl/u/polskawlesie/696410,jak-powstaly-polskie-obozy-zaglady-film-fab-130-min-prod-pl-b-o

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra