Z kraju

List otwarty Kresowian i ich potomków oraz róźnych środowisk do prezydenta RP Andrzeja Dudy o podpisanie nowelizacji ustawy o IPN. Gorąca prośba o rozpowszechnienie!

List otwarty Kresowian i ich potomków oraz różnych środowisk do prezydenta RP Andrzeja Dudy o podpisanie nowelizacji ustawy o IPN. Gorąca prośba o rozpowszechnienie. Podpisy można składać wyłącznie poprzez e-mail: tadeusz@isakowicz.pl. Będą one systematycznie nanoszone.

Wielce Szanowny Pan
Dr Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
Jako przedstawiciele Kresowian i ich potomków oraz różnych środowisk patriotycznych i niepodległościowych zwracamy się do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o podpisanie nowelizacji Ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, przyjętej w dniu 26 stycznia 2018 r. zdecydowaną większością głosów przez Sejm RP, a następnie przez Senat RP.
Nowelizacja ta jest bardzo ważna dla naszych środowisk, szczególnie dla Polaków i obywateli polskich innej narodowości, którzy na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej stracili swoich krewnych w wyniku ludobójstw i zbrodni wojennych, dokonywanych przez niemieckich i sowieckich okupantów oraz ukraińskich nacjonalistów spod znaku Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz SS Galizien i innych ukraińskich formacji kolaboranckich.
W komunistycznych rządów prawda o martyrologii Kresowian była całkowicie przemilczana. Niestety także w Trzeciej Rzeczypospolitej nie jest ona ze względu na tzw. poprawność polityczną odpowiednio ukazana i opisana. Dlatego też wspomniana nowelizacja jest swoistego rodzaju zadośćuczynieniem dla rodzin ofiar, które od 70 lat upominają się o prawdę i pamięć, kierując się w swym działaniu mottem „Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają ofiary”.
Równocześnie wyrażamy stanowczy protest przeciwko zagranicznym naciskom, płynącym między innymi ze strony polityków Stanów Zjednoczonych, Izraela i Ukrainy. Uważamy bowiem, że Rzeczpospolita Polska, która obecnie obchodzi 100. rocznicę odzyskania niepodległości, ma pełne prawo do samodzielności w zakresie ustawodawstwa.
Tak jak zawsze protestowaliśmy przeciw przerzucaniu odpowiedzialności za Zbrodnię Katyńską z Rosji Sowieckiej na Trzecią Rzeszę Niemiecką, tak i teraz też protestujemy przeciwko kłamliwym publikacjom prasowym i pseudonaukowym, które wbrew faktom historycznym nazywają niemieckie nazistowskie obozy zagłady „polskimi”, a ukraińskie ludobójstwo na Polakach „wojną polsko-ukraińską” czy „wojną chłopską”. Sprzeciwiamy się również próbom wybielania sprawców wszystkich straszliwych zbrodni, które miały miejsce na polskiej ziemi w XX wieku. Nie możemy się też pogodzić z zacieraniem różnic pomiędzy katami a ich ofiarami.
Dlatego oczekujemy, że Pan Prezydent, na którego wielu z nas oddało swoje głosy, uszanuje wolę legalnie wybranych władz parlamentarnych i podpisze nowelizację ustawy. Oczekujemy także, że w 250. rocznicę zawiązania Konfederacji w Barze na Podolu, 100. rocznicę zwycięskiego zrywu niepodległościowego „Orląt” we Lwowie i Przemyślu oraz 75. rocznicę „Krwawej Niedzieli” na Wołyniu Pan Prezydent wypowie w swoich oficjalnych wystąpieniach krajowych i zagranicznych pełną prawdę o heroizmie mieszkańców Kresów Wschodnich oraz wraz z nami zapali znicze na mogiłach tych, którzy zginęli za wierność Rzeczypospolitej Polskiej, a którzy przez polityków niechętnych upowszechnianiu prawdy o historii skazani zostali na zapomnienie.
Z wyrazami szacunku
Janina Kalinowska, uratowana jako dziecko z ludobójstwa na Wołyniu, przewodnicząca Stowarzyszenia Upamiętnienia Polaków Pomordowanych na Wołyniu z siedzibą w Zamościu
Wacław Danowski, Barlinek, uratowany jako dziecko z ludobójstwa w Janowej Dolinie na Wołyniu.
Adolf Kunecki, uratowany z ludobójstwa w Baryszu, powiat Buczacz na Tarnopolszczyźnie
Ewa Siemaszko, Warszawa, nauczyciel, badacz Zbrodni Wołyńskiej, Laureatka Nagrody IPN Kustosz Pamięci Narodowej
Dr Leon Popek, Lublin, historyk, Prezes Towarzystwa Przyjaciół Krzemieńca i Ziemi Wołyńsko-Podolskiej
Dr n.med. Krzysztof Kopociński, Żary, Prezes Klubu Tarnopolan w Żarach
Dr n.med. Zbigniew Kopociński, Żary, Prezes Oddziału Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów
Danuta Skalska, prezes Towarzystwa Miłośników Lwowa w Bytomiu
Jan Skalski, Bytom, prezes Światowego Kongresu Kresowian
Witold Listowski, prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich w Warszawie oraz Stowarzyszenia Kresowian w Kędzierzynie-Koźlu
Jerzy Mużyło, Szczecin, prezes Stowarzyszenia Kresy Wschodnie–Dziedzictwo i Pamięć
Andrzej Mosiejczyk, Prabuty, prezes Prabuckiego Stowarzyszenia Kresowiaków
Ryszard Kosior, Gdańsk, Towarzystwo Miłośników Brzeżan i Ziemi Podolskiej
Leopold Gomułkiewicz, Prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej – Okręg III Obszaru Lwowskiego im. „Orląt Lwowskich” we Wrocławiu
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, duszpasterz Kresowian i laureat Nagrody IPN Kustosz Pamięci Narodowej
Wiktoria Żukiewicz-Dziwota, Świnoujście, lekarz, członek zarządu Stowarzyszenia Nieświeżan i Przyjaciół 27 Pułku Ułanów im Króla Stefana Batorego
Edward Skiba, Smardzów k. Wrocławia, samorządowiec, członek Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej
Józef Tarniowy, Prezes Kresowego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Orląt Lwowskich w Żarach
Teresa Olszańska, sekretarz Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich -Oddział Stryjan w Gliwicach
Henryk Walendowski, prezes Społecznego Komitet Budowy Pomnika Wypędzonych w Poznaniu
Jan Parcer, Zarząd Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich
Krzysztof Utkowski, Zarząd Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Rodzin Oświęcimskich
Prof. dr hab. Hanna Kowalska-Stus, Kraków, Uniwersytet Jagielloński
Dr Lucyna Kulińska, Kraków, historyk, Kraków
Dr hab. Andrzej Zapałowski, Przemyśl
Dr n med Jan Zuchowski, Prezes Fundacji Stypendialnej im. Posła Jędrzeja Zuchowskiego dla Szkoły Podstawowej i Gimnazjum w Narolu.
Dr Rafał Kasprzyk, Łódź, adwokat
Dr płk Krzysztof M. Gaj, Pruszków, oficer Wojska Polskiego
Dr Hanna Langner-Matuszczyk, emerytowana adiunkt Politechniki Wrocławskiej
Dr Stefan Płażek, Kraków, adwokat
Dr Lidia Banowska, Poznań, Uniwersytet Adama Mickiewicza
Dr inż. Krzysztof Borowiak, Poznań, działacz opozycji antykomunistycznej
Dr Arkadiusz Bednarczuk, Poznań, filozof, nauczyciel akademicki
Dr Zbigniew Motyka, Katowice, fizyk, adiunkt w Głównym Instytucie Górnictwa
Dr Bożena Cząstka- Szymon, Katowice, więźniarka polityczna, członkini Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
Dr Dorota Zielińska-Długosz, Kraków, nauczyciel akademicki
Dr Antoni Winiarski, Katowice, emerytowany nauczyciel akademicki Uniwersytetu Śląskiego
Dr n. med. adiunkt Marta Krzysztofowicz-Olszańska, Gliwice
Dr Mirosław Szulczyński, Poznań, emerytowany prac. naukowy
Dr Marta Cywińska – pisarka, nauczyciel akademicki, dziennikarz ( prawy.pl, miesięcznik „Moja Rodzina”)
Adam Cyra, historyk, Oświęcim
Michał Kupczyński, Zastępca Burmistrza Ińska
Mirosław Gilarski Radny Rady Miasta Krakowa
Ryszard Bocian, Kraków, działacz opozycji antykomunistycznej, b. Radny Miasta Krakowa
Eugeniusz Toman, Poznań, autor opowieści lotniczych
Teresa Tomsia, Poznań, autorka wierszy i książek o deportacjach z ziemi nowogródzkiej
Irena Gronowska, Warszawa, emerytowany nauczyciel akademicki, członek KZ NSZZ „Solidarność” PW
Andrzej Filipczyk, Boguchwała, skarbnik Zarządu Regionu Rzeszowskiego NSZZ „Solidarność”
Mieczysław Liber Leżajsk – Prezes Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Województwa Podkarpackiego
Janusz Trybus, Wysoka (powiat Łańcut), wiceprezes Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Województwa Podkarpackiego
Wojciech Orawiec, Zakopane, Przewodniczący “Porozumienia Orła Białego”
Krzysztof Stefanowicz, Kraków, Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne
Adam Kieniewicz, Kraków, Ormiańskie Towarzystwo Kulturalne
Romana Obrocka, Oborniki Śląskie, emerytowany samorządowiec, wolontariusz Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich
Elżbieta Łysakowska, Wrocław, architekt, animator środowiska Ormian Polskich
Anna Olszańska, Gliwice, prezes Związku Ormian w Polsce im. ks. abpa Józefa Teodorowicza,
Piotr Nowosielski, Opole, członek Związku Szlachty Polskiej
Stefan Szaciłowski, Lublin, reżyser
Dariusz Walusiak, Kraków, reżyser
Beata Popławska-Walusiak, Kraków, artysta malarz
dr hab. Michał Myśliński, Kraków historyk sztuki
Tadeusz Skorupa, Podczerwone, senator VII Kadencji
Jan Michalewski, Gdynia, Konsul Honorowy Republiki Cypryjskiej
Franciszek Dziadoń, Kraków, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury Fort 49 “Krzesławice”
Beata Krzesińska, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Oleśnicy i członek Fundacji Św. Jana Apostoła i Ewangelisty
Maria Woś, Wrocław, Polskiego Radia Wrocław
Maciej Bartoszyk, Tomaszów Lubelski, dziennikarz
Jan Engelgard, redaktor naczelny tygodnika „Myśl Polska”, przewodniczący Rady Fundacji Narodowej im. Romana Dmowskiego
Krystian Frelichowski, radny Bydgoszczy, przewodniczący bydgoskiego klubu Gazety Polskiej
Jan Raczyczki, Bydgoszcz, przewodniczący Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”
Jan Perejczuk, Bydgoszcz, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w PRL „Przymierze”
Maciej Różycki, Solidarni2010, Oddział Bydgoszcz
Kamil Klimczak, Łódź, Prezes Klubu im. Romana Dmowskiego
Paweł Kilarski, Bielsko-Biała, radca prawny
Wiesław Tokarczuk, Kraków, leśnik
Marek Kuliński, Kraków, przedsiębiorca
Andrzej Madej, Kraków, przedsiębiorca, przewodniczący Stowarzyszenia 10 Czerwca
Grzegorz Domański, Corby, Northamptonshire, Anglia, handlowiec
Irena Błońska, Groblice, emerytka
Eugenia Błońska, Groblice, emerytka
Jan Zbigniew Skóra, Kraków, elektronik
Józef Maślanka, Kraków
Jerzy Masłowski, Chełm, historyk
Sandra Błażejewska, Głogów, historyk
st. insp. Robert Nowak, dowódca JS 2007 Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Tymbarku
mł. insp. Tadeusz Rybka – z-ca dowódcy JS 2007 Związku Strzeleckiego „Strzelec” w Tymbarku
Stanisław Przybylski, Tymbark, prezes OSP Tymbark
Robert Pogorzelski, Warszawa, Dyrektor Operacyjny (PSIiTM)
Grzegorz Cymiński, Zamość, Prezes Fundacji „Kasa Nadziei” z siedzibą w Warszawie.
Alina Kowzan, Chodzież, emeryt nauczyciel mgr biologii
Mirosław Kowzan, Chodzież, autor książek o tematyce kresowej
Lucyna Kowzan, Chodzież, stomatolog
Sebastian Kowzan, Chodzież, przedsiębiorca
Paweł Glugla, Tarnów
Piotr Cieszyński, Poznań, informatyk
Cezary Napierała, Poznań, grafik, tłumacz
Danuta Babendich, Bartkowiak, Poznań, ekonomista
Ryszard Bartkowiak, Poznań, inżynier budownictwa
Andrzej Karczmarczyk, Poznań, inż. mechanik
Aurelia Nowicka, Poznań, prawnik
Aleksandra Solarewicz, Wrocław
Marian Grabas, Borów, nauczyciel
Blandyna Rosół-Niemirowska, Oława, nauczyciel
Małgorzata Malkiewicz, Kraków, muzealnik, muzeum UJ
Andrzej Skokoń, Olkusz
Wiesław Długosz, Kraków, informatyk
Mieszko Długosz, Kraków, informatyk
Barbara Zielinska, Kraków, inżynier
Kazimierz Stagrowski, Kraków, handlowiec
Antoni Długosz, Kraków
Ernest Treywasz, Kraków, przedsiębiorca
Jan Morys, Warszawa
Antoni Stawarz, Trzciana, inż. mechanik
Beata Krupa, Radzymin, wolontariusz
Ewa Gralka, Kalisz
Wiesław Kraszewski, Kraków, emeryt, członek Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
Ireneusz Kozieradzki, Nowosielce, inżynier
Grzegorz Such, Józefów, informatyk
Norbert Kmieć, Jachranka
Andrzej Karpiński, Olsztyn, przedsiębiorca
Grzegorz Gądek, Dipl.-Ing., Wieden, Austria
Bożena Ratter, Warszawa, inżynier
Mariusz Piotrowicz, Prezes Stowarzyszenia Centrum Animacji w Goleniowie.
Arkadiusz Miazga, Ropczyce, publicysta – bloger
Antoni Kramarz, Andrychów
Paweł Wińczuk, Pruszków
Artur Grudek, Ciechanów, urzędnik
Dariusz Całek, Słomniki
Jacek Marczyński, Piaseczno, ekonomista
Michał Prokopowicz, Kraków, Stowarzyszenie Jednostka Strzelecka 2039
Danuta Borowiec, Krakow
Paul Skonecki, Irlandia
Jacek Cichocki, Szczecin, inżynier mechanik
Stanisław Dudek, Olkusz, kierownik w firmie budowlanej
Maria Tyczka, Nysa, nauczyciel
Piotr Tyczka, Nysa, nauczyciel
Andrzej Hrynaszkiewicz, Poznań
Wojciech Nasalski, Warszawa, fizyk
Adrian Leszczyński, Gorzów Wlkp., przedsiębiorca
Andrzej Penderecki, Gliwice, ekonomista
Krzysztof Dudziec, Cieszyn
Ewa Chudoba, Mników, konserwator zabytków
Andrzej Tokarczuk, Hrubieszów, księgowy
Zbigniew Galicki, Kraków
Jan Skałecki, Warszawa
Maria Bryk, Tarnobrzeg
Jadwiga Augustyniak, Warszawa
Tadeusz Nabywaniec, Sanok; nauczyciel, przewodnik górski
Adam Jaworski, Słupsk, Dyrektor BIGB Baltica – Gdańsk
Aleksandra Dybus, Żyrzyn, nauczycielka
Marek Bałemba, Wrocław, wolontariusz
Jerzy Stecki, Wrocław
Andrzej Baczewski, Kwidzyn, dziennikarz
Maciej Krogulski, Katowice, publicysta
Anna Głuch, Katowice, księgowa
Robert Radwan, Jasło, historyk
Piotr Dwojak, Janowice Wielkie, ekonomista
Roman Fritz, Rybnik, Prywatny przedsiębiorca
Józef Kalinowski, Przemyśl, Stowarzyszenie Konserwatorów, artysta-plastyk
Małgorzata Wojewoda, Sosnowiec, prawnik
Andrzej Dolniak, Katowice, prawnik
Bartosz Sitko, Rumia, kierownik
Zbigniew Bałdyga, Żary, technolog
Zbigniew Nowosielski, Ptaki, przedsiębiorca
Grzegorz Bielecki, Szczebrzeszyn
Marek Polański, Kraków, biotechnolog
Barbara Rogińska-Sobuś, Gdańsk, nauczyciel
Dariusz Grzenkowski, Gdańsk, nauczyciel
Tadeusz Bujnowski, Bautzen, Niemcy, mgr inż. elektryk
Łukasz Matuszewski, Kalińówka
Telesfor Zatorski, emeryt
Krzysztof Kawęcki, Józefów, historyk
Jan Dasiewicz, Poznań
Paweł Dźbik, Siedlec k. Pajęczna, inżynier budownictwa
Paweł Szyszko, Szczerbice, rzemieślnik
Jan Ćwięcek, Wrocław, programista
Jaroslaw Demko, Gdynia
Grzegorz Guzik, Opole, leśnik
Zbigniew Płukar, Legnica, kierownik produkcji hutniczej
Marcin Konicz, Jeglia, rolnik, członek Ruchu Kukiz’15
Władysław Reiss, Warszawa
Maciej Piekarz, Charzowice, emeryt
Jan Kotwicki, Wschowa, działacz społeczny
Andrzej Szełęga, Węgrzce Wielkie, fotograf
Marek Klimek, Inowrocław, emeryt
Aneta Antonik Faikis, Rybnik, psycholog
Jolanta Sołtys, Zabrze, księgowa
Mariusz Żółtowski, Sztum, lekarz, specjalista chirurg
Wojciech Bujak, Kleszczów, przedsiębiorca
Jan Więckowski, Lublin, emeryt
Bożena Solecka, Kraków, plastyk
Jan Koziar, Wrocław, geolog
Jan Rzepa, Głogów, nauczyciel
Iwona Oleksy, Brzezie, przedsiębiorca
Jacek Oleksy, Kraków, przedsiębiorca
Michalina Oleksy, Brzezie, studentka
Jacek Oleksy, Brzezie, uczeń technikum
Marian Lewicki, Gliwice, inżynier-mechanik
Agnieszka Guzowska, Warszawa, socjolog
Janusz Gepfert Katowice ekonomista
Piotr Klima, Racibórz
Jan Maczyński, Bielsko-Biała, księgowy

Źródło: FB

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

10 komentarzy

10 Komentarzy

  1. Majka

    5 lutego 2018 at 17:50

    bardzo madra decyzja z tym listem otwartym do a dudy, tylko czy pan a duda rzeczywiscie stanie jako polka i polski patryjota ? jezeli nie tzn okaze sie zdrajca narodu polskiego.

    • prawo

      5 lutego 2018 at 20:04

      No! To jest sztuka wybrać sobie prezydenta a potem go zmuszać do reprezentowania Polaków i państwa polskiego, cały czas mając dusze na ramieniu, że może postąpić inaczej, ten wybraniec ludu. Naprawdę jaja jak berety.

  2. wolna-polska.pl

    5 lutego 2018 at 18:53

    1-Żydowscy kłamcy holokaustu.2-Jedwabne świadek medialnego kłamstwa.3-Antysemityzm: Dlaczego istnieje? I dlaczego trwa?4-Odwagi! Prawda za prawdę. Cała za całą. Mleko już się i tak wylało.

  3. Robert B.

    5 lutego 2018 at 18:54

    A Prezydent Duda to sam nie wie, CO ma robić i CZYJE interesy reprezentować? Prosić go trzeba? Ja od kiedy usłyszałem, że ma żonę Żydówkę, od razu nabrałem podejrzeń, że coś jest grane. W parę miesięcy z trzecioligowego polityka nadmuchano go na prezydenta. Potem były już tylko hołdy przed żydostwem i telefoniki z Angelą Merkel, że o konszachtach z WSI i agentem Amany Jonnym Danielsem nie wspomnę…

  4. m

    5 lutego 2018 at 18:54

    Zdecydowałem się na ten symboliczny protest ze względu na skalę i masowość antypolskich ataków w Izraelu (…) W sytuacji, gdy w Izraelu trwa polakożercza histeria i Polakom przypisuje się współodpowiedzialność za Holokaust, izraelska dziennikarka – Lahav Harkov – 14 razy wpisuje na Twitterze frazę ‘polish death camps’, a w sieci na masową skalę rozsyłana jest grafika szkalująca Polskę, ambasada Izraela wydaje oświadczenie, w którym odnotowuje „falę ataków o podłożu antysemickim”, jaka rzekomo zaistniała w polskich mediach
    —pisze w liście do izraelskiej ambasady Janusz Sujecki, varsavianista żydowskiego pochodzenia, tłumacząc swoją decyzję o oddaniu wyróżnienia, które 20 lat temu otrzymał od ambasadora Izraela.
    https://wpolityce.pl/polityka/380042-dostal-wyroznienie-za-ochrone-zabytkow-kultury-zydowskiej-w-polsce-dzis-je-zwraca-sujecki-powodem-masowosc-antypolskich-atakow

  5. m

    5 lutego 2018 at 18:56

    „Polacy, jesteśmy na wojnie! Jesteśmy na wojnie z Żydami! Nie pierwszy raz w naszej historii. Ryzykując przesadną wzniosłością, dodam: jesteśmy na wojnie z Żydami być może już po raz ostatni.”
    Bogdan Zalewski
    1 lutego o 11:21 ·
    Wiem, że ryzykuję bardzo wiele. Najmniej dotkliwa jest dla mnie utrata „znajomych” na Facebooku, którzy zrywają ze mną kontakty, „nie mogąc czytać moich tekstów, i to bynajmniej nie ze względu na ich długość”. Czniam to. W swoim życiu zawsze kierowałem się zasadą odwagi cywilnej. Nigdy nie bałem się iść pod prąd obowiązujących propagandowych klisz i medialnych dezinformacji, powtarzanych przez większość tzw. nadawców i odbiorców fałszywych komunikatów. Tak jest i tym razem. Mówię więc wprost, nie bawię się w bojaźliwy język ezopowych zagadek, nie klękam przed polityczną poprawnością: Polacy, jesteśmy na wojnie! Jesteśmy na wojnie z Żydami! Nie pierwszy raz w naszej historii. Ryzykując przesadną wzniosłością, dodam: jesteśmy na wojnie z Żydami być może już po raz ostatni. Stawką tej śmiertelnie groźnej batalii być może nie będzie totalna fizyczna Zagłada naszego narodu. Wierzę w to, że czasy rozbiorów Rzeczypospolitej i epoka holocaustów (ormiańskiego, żydowskiego, kambodżańskiego) jest już za nami. Jednak zagrożenie nadal pozostaje śmiertelne. Możemy jako państwo znaleźć się w absolutnej izolacji, która wyczerpie całkowicie nasze siły cywilizacyjne, aż do anihilacji. Moim zdaniem należy to Polakom uświadamiać, pracować nad rozwojem narodowego ducha: dumy i walki. Walki na wszystkich polach. Przede wszystkim trzeba sobie uświadomić: wiedza to władza. Ja już wybrałem: w życiu prywatnym, rodzinnym, duchowym. Jestem gotowy podnieść rzuconą mi jako Polakowi rękawicę. Szukam ludzi ducha i czynu. Odkreślając grubą krechą hitlerowską, barbarzyńską ideę „ostatecznego rozwiązania” i wszelkie pomysły czystek etnicznych, zajmuję się czystą myślą obronną. Wyciągam wnioski z przeszłych sukcesów i błędów. Czytam właśnie recenzję biografii amerykańskiego XX wiecznego radykała i pseudomistyka Williama Dudleya Pelleya na portalu counter-currents.com.
    Książka profesora Scotta Beekmana nosi tytuł: „William Dudley Pelley: Życie skrajnego prawicowca i okultysty.” Artykuł CF Robinsona jest z kolei zatytułowany „Człowiek ducha, prorok i przywódca Srebrnych Koszul”. Robinson w pierwszych zdaniach swego tekstu wraca do zdarzenia w1945 roku. Bess Myerson wygrała wtedy konkurs Miss America. Stała się pierwszą i jak dotąd jedyną Żydówką, która została wybrana najpiękniejszą Amerykanką. Podczas swojej trasy po kraju jako laureatka turnieju pań, Myerson żaliła się, że była dyskryminowana przez obsługę w hotelach z powodu swego pochodzenia. Szybko zakończyła tournee, aby występować … razem z Anti-Defamation League (żydowską Ligą Przeciwko Zniesławieniu) przeciw szerzeniu „nienawiści”. Pytanie, czy Żydzi faktycznie byli aż tak dyskryminowani po 1945 roku? Autor tekstu słusznie zaprzecza i podaje dowody, że działania Myerson były niczym innym jak działaniem pijarowym, jakbyśmy to dzisiaj określili. No bo, cóż? Hitler zmarł w kwietniu owego roku, jeszcze niedawno antyżydowski Berlin legł w gruzach, a jego antysemiccy mieszkańcy padli na twarz przed aliantami. Żydowscy komisarze Związku Sowieckiego rządzili wschodnią Europą w tym okupowaną Polska żelazną pięścią. W brytyjskiej Palestynie Żydzi zaangażowali się w kampanię terroru przeciwko Brytyjczykom i rodowitym Palestyńczykom. We władzach USA było pełno Żydów na wielu kluczowych stanowiskach. Wielu z tych Żydów aktywnie zaangażowało się w szpiegostwo na rzecz Sowietów. Podczas gdy panna Myerson krążyła po kraju, ukazując żydowską potęgę wpływu, a jednocześnie grając rolę ofiary, jeden z pierwszych amerykańskich antyżydowskich proroków gnił w więzieniu. Nazywał się William Dudley Pelley. Jego życie zostało udokumentowane przez Scotta Beekmana, profesora historii na Uniwersytecie Rio Grande w Ohio. Pelley urodził się w 1890 r. w Lynn w stanie Massachusetts. Pochodził z rodu arystokratów, którzy w miarę upływu czasu byli rugowani z najwyższych stref władzy przez finansowych żydowskich nuworyszy. Ojciec naszego bohatera twierdził, że wśród jego przodków był szlachcic królowej Elżbiety I- Sir John Pelley. Rodzina ojca Williama Dudleya Pelleya przybyła do USA z Anglii przez Nową Fundlandię. Przodkowie jego matki przybyli zaś do Nowej Anglii. Ojciec tytułowej postaci -William G. A Pelley- był przez pewien czas ministrem, ale popadł w finansowe tarapaty w czasach kryzysu w latach 90. XIX wieku. W końcu stał się dobrze prosperującym pracownikiem w firmie produkującej … papier toaletowy. Oto symbol szlacheckiej pauperyzacji. W czasie swojego dzieciństwa William Dudley Pelley zdał sobie sprawę, że ma dar pisania i zaczął publikować swoje pierwsze prace. Ostatecznie przeniósł się do Vermont, gdzie został dziennikarzem i literatem. Był autorem popularnej serii opowieści o życiu w małej mieścinie. To ciekawy przyczynek do jego biografii – zainteresowanie tym, co pogardzane przez żydowskich intelektualistów z metropolii, ich akolitów i naśladowców. Pelley w ten sposób spopularyzował literacki gatunek małomiasteczkowych nowel, które stały się potem kanwą dla popularnych programów telewizyjnych takich jak The Waltons i The Andy Griffith Show. W 1918 Pelley został odnoszącym sukcesy redaktorem i właścicielem gazety z Vermontu, zwanej Evening Caledonian. Latem 1918 r. kościół metodystów zaproponował, że zafunduje Pelleyowi wizytę w Japonii, Korei i innych częściach Azji, aby opisał pracę misyjną. Gdybyż Palley trzymał się linii kościoła, zamiast zbłądzić potem na manowce ezoteryzmu i okultyzmu! Jednak na razie wraz z żoną udał się Kraju Kwitnącej Wiśni. Trasa ta została przerwana z powodu ekspedycji amerykańskich żołnierzy na Syberię po wybuchu rewolucji bolszewickiej. Pelley zmienił więc plany i dołączył do Ekspedycji Syberyjskiej jako członek Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Na Syberii Pelley uświadomił sobie, że rewolucja bolszewicka była przerażającym przykładem tego, co dzieje się z ludźmi, którzy podlegają rządom wrogiej elity, składającej się z rewolucyjnych Żydów. Warto podkreślić, że do czasu swojej podróży na Syberię Pelley nigdy nie napisał niczego negatywnego na temat Żydów, potem był zaangażowanym antysemitą. To przełomowy moment w jego biografii. Symptomatyczne jak rewolucja bolszewicka uaktywniła antysemityzm u wielu jej świadków. Wielu nieżydowskich uczestników tej tragedii zareagowało w podobny, antyżydowski sposób. W Estonii późniejszy nazistowski pisarz Alfred Rosenberg rozpoczął karierę jako autor kilku znaczących antysemickich dzieł właśnie po bolszewickim puczu w Rosji. Przywódca Finlandii Carl von Mannerheim także wypowiadał się antysemicko podczas sowieckiej rewolucji, chociaż nie wystąpił przeciwko fińskim Żydom podczas II wojny światowej. Winston Churchill napisał klasyczny artykuł o żydowskim rdzeniu bolszewizmu. Służby wywiadu armii USA również informowały o żydowskiej roli w rządzie Lenina i udokumentowały fakt, że Żydzi w Ameryce wspierają Sowietów. W rzeczywistości każdy naród, który uległ komunistycznej rewolcie, albo stanął jej naprzeciw po I wojnie światowej – Hiszpania, Polska, Węgry, Niemcy, Austria, kraje bałtyckie- cechował się oficjalnym lub półoficjalnym antysemityzmem do lat 30. XX wieku. „Autor biografii Pelleya –prof. Beekman- nie umieszcza jednak jego przemiany w kwestii żydowskiej w wyżej wspomnianym kontekście historycznym” – wyraża żal autor recenzji na portalu counter-currents. Podczas gdy Pelley był przecież świadkiem historycznego wydarzenia na skalę światową, które –na podstawie własnych obserwacji- interpretuje jako sprawę żydowską. Beekman świadomie jednak nie łączy kropek, które tworzą rysunek tytułowej postaci. Po zakończeniu syberyjskiej ekspedycji, Pelley wraca do Vermont, a następnie wyjeżdża do Kalifornii i zostaje scenarzystą w Hollywood. Napisał scenariusze do kilku filmów, a także kilka powieści. Żadna z jego prac nie stała się wprawdzie klasykiem wszechczasów, ale według standardów większości współczesnych scenarzystów odniósł wielki sukces. W kilku jego filmach wystąpił legendarny aktor Lon Chaney. Jednak w Fabryce Snów Pelley czuł się sfrustrowany, drażniła go nasilająca się żydowskość Hollywoodu. Gdyby był Polakiem, załamałby się skalą polakożerstwa żydowskich władców masowej wyobraźni. W 1929 roku Pelley miał doświadczenie, które przyniosło mu sławę i stało się zarzewiem jego aktywności mistyczno-politycznej. Będąc w domku letniskowym w Pasadenie w Kalifornii, Pelley przeżył „doznanie poza ciałem” i napisał o nim relację, która wywołała duży odzew. Niestety od tego czasu zaczęło się jego duchowe zbłądzenie. W 1930 roku opuścił Hollywood i przybył do Asheville w Północnej Karolinie, aby założyć tam uniwersytet, na którym będzie nauczał i publikował swoje dzieła dotyczące duchowości. Poglądy religijne Pelleya w dużej mierze opierały się na pojęciach z Teozofii. Dzisiaj można by określać jego wierzenia jako wyraz ruchu New Age. Według mnie o klęsce jego metapolitycznych projektów i politycznej działalności zdecydował właśnie ten okultystyczny rys. W 1933 roku założył organizację „Srebrne Koszule”. Skopiował w niej elementy faszystowskich „ruchów koszul” w Europie. Jej elementem był jawny antysemityzm. „Srebrne Koszule” prawdopodobnie nigdy nie przekroczyły 15 000 członków. Jednak to skala, o której ja mógłbym pomarzyć jako niszowy, radykalny publicysta. Ruch miał swoje rozproszone przyczółki w przemysłowych miastach Północy, ale większość członków wywodziła się regionów na zachodnim wybrzeżu. Działalność „Srebrnych Koszul” Pelleya przyciągała sporo uwagi. Powieściopisarz Sinclair Lewis napisał książkę o amerykańskim faszyzmie pod tytułem „To tu nie może się zdarzyć” (1935), czerpiąc inspirację z działań „Srebrnych Koszul”, a także z innych podobnych organizacji politycznych z lat 30. XX wieku. Komitet do Spraw Działań Wrogich Ameryce żydowskiego kongresmena Samuela Dicksteina (jak się potem okazało szpiega sowieckiego) badał działalność Pelleya w latach trzydziestych. Nasz bohater miał jednak jeszcze poważniejsze kłopoty. Jedna z grup Srebrnych Koszul w Kalifornii nielegalnie zdobyła spory arsenał broni palnej. Grupa ta zatrudniała dwóch sierżantów w celu szkolenia mężczyzn w używaniu broni. Sytuacja szybko została odkryta przez rząd Stanów Zjednoczonych. Pelley miał też duże problemy z powodu podejrzanych praktyk biznesowych. Chociaż winę za to ponoszą bardziej jego nieuczciwi współpracownicy niż on sam. Poza tym, gdyby nie Komitet Kongresu, który szukał „pod każdym kamieniem”, aby wyeliminować Srebrne Koszule, przekręty pewnie nie zostałyby odkryte. W 1942 r., kiedy USA przystąpiły do II Wojny Światowej, Pelley został oskarżony przez rząd. Ława przysięgłych złożona z białych, mieszczańskich biznesmenów i rolników z Indiany uznała go winnym. W więzieniu przebywa do 1950 r. Warunkiem wyjścia na wolność było powstrzymanie się od publikowania materiałów antysemickich. A przecież przez większą część życia Pelley zajmował się głównie kwestią żydowską. Kontynuował też niestety swoje ezoteryczne poszukiwania. Spopularyzował ufologię oraz badania nad przekazami o epokach duchowych zawartymi w egipskich piramidach. Interesował się także kalendarzem Majów, wskazując na koniec świata w 2012 roku. Popularność tej idiotycznej koncepcji jest pokłosiem pomysłów Pelleya. Zmarł on w 1965 roku. Jedna z jego córek kontynuowała jego pseudoduchową pracę przez wiele lat. Ruch New Age wiele zawdzięcza założycielowi Srebrnych Koszul. Skąd się brała ta jego predylekcja do magii i przesądów? Wiele poglądów Pelleya można przypisać jego etnicznemu pochodzeniu. Amerykanie mający rodzinne korzenie w radykalnych angielskich sektach protestanckich, które przybyły do Nowej Anglii w latach 1620-1660, kontynuowali często zainteresowania ezoteryzmem i spirytyzmem. Historyk David Hackett Fischer nazywa to „obsesją na punkcie czarów”. Może gdyby był katolikiem byłby bardziej odporny na fałszywe objawienia. Warto też pamiętać, kreśląc sylwetkę Pelleya i tło jego działań, że jednym z głównych konfliktów etnicznych tego czasu w Ameryce był spór pomiędzy białymi protestantami a Żydami. Pelley był pierwszym Amerykaninem, który naprawdę rzucił wyzwanie żydowskiej potędze. Jego odwaga była po prostu niesamowita. Pelley zdołał z powodzeniem przekazać swoje opinie sporej liczbie osób, bo miał świetne pióro. Jego czasopisma były profesjonalnie wydawane, wolne od błędów drukarskich czy pomyłek ortograficznych i stylistycznych. Pelley był także znakomitym mówcą. Mimo to nie zmienił on w sposób wystarczający klimatu metapolitycznego, ani nie wytworzył aż takiego klimatu kulturowego, aby uświadomić społeczeństwu amerykańskiemu, jak wielki jest żydowski wpływ na społeczeństwo w krytycznej dekadzie lat trzydziestych. Autor recenzji biografii Pelleya zwraca uwagę jak potężnym wrogiem są Żydzi. Tylko Rzymianie, Hiszpanie i Portugalczycy były mocarstwami, które naprawdę i na długi okres pokonały Żydów. Żydowscy przeciwnicy Pelleya rzeczywiście byli mocarni i kompetentni. Byli w stanie uwięzić tego wybitnego przywódcę i ograniczyć jego prawa do Pierwszej Poprawki po wyjściu z więzienia. Zakneblowali mu usta. Mając to na uwadze, jeśli ktoś prowadzi podobną krucjatę, polegającą na podnoszenie świadomości w kwestii żydowskiej, musi dbać o standardy postępowania w życiu prywatnym i zawodowym, musi być jak żona Cezara. (Ja taką osobą nie jestem, stąd jestem łatwym celem dla wrogów. Mimo to nie uchylam się od walki.) Pelley i wielu jego wyznawców z ruchu Srebrnych Koszul nie ustrzegli się błędów, nie byli krystalicznie uczciwi. Williama Dudley Pelleya należy uważać za jednego z pierwszych amerykańskich proroków, który wskazywał na rosnącą żydowską kontrolę rządu USA i amerykańskiego społeczeństwa na początku XX wieku. Krucjata Pelleya miała miejsce w czasach, gdy Amerykanie w większości sympatyzowali z racjami żydowskimi w Europie i w Palestynie. „Większość proroków nie idzie z nurtem swojego czasu i jest ignorowana, więziona, a nawet mordowana. Dopiero później ludzie dostrzegają ich mądrość.” –ocenia autor recenzji jego biografii. Bardzo ciekawy wydał mi się fragment dotyczący ruchu #metoo z 2017. W ocenie CF Robinsona ma on charakter „Pelley’owski”. Ja zwracałem na to uwagę w swoich pogłębionych analizach, mimo że bezpośrednio nie nawiązywałem do publicystyki Pelleya. W latach 30-tych, świeżo po zakończeniu dziesięcioletniej pracy w Hollywood, Pelley ostrzegał publiczność przed żydowskimi potentatami filmowymi, nadużywającymi aryjskich kobiet. Jego ostrzeżenia zostały zignorowane. Dzisiaj, dzięki ruchowi #metoo, jeden Żyd za drugim stracił pracę lub ucierpiał w jakiś sposób za seksualne gwałty. W tym postępowaniu nie tyle chodzi o seks, ile o poczucie władzy. Niemniej jednak żydowska moc i przemoc wciąż są przepotężne. Śmiertelnie raniona potęga-bestia może działać bardzo gwałtownie i skutecznie na koniec atakować swych wrogów. Niezależnie od tego, krucjata Williama Dudleya Pelleya jest warta nauki. Złamany za życia, może po swej śmierci pomóc przełamać żydowski monopol. A jeśli chodzi o Miss America 1945, Bess Myerson, która tak „dzielnie” stawiała czoła „nienawiści”? Jej życie osobiste było serią toksycznych związków i rozwodów. W latach osiemdziesiątych została ujawniona jako oszustka i już nigdy nie odzyskała swojej dobrej reputacji. Mam nadzieję, że to alegoria ostatecznej klęski moralnej i politycznej polakożerczej żydowskiej armii.
    https://web.facebook.com/bogdan.zalewski.568/posts/875890472571394

  6. o2.pl

    5 lutego 2018 at 18:59

    Pieniądze dla 25 tysięcy Żydów. Niemcy wypłacą oszkodowania.

  7. Kowalski

    5 lutego 2018 at 19:11

    Mam wrażenie ze pan prezydent Duda ma zapatrywania pro żydowskie ,cała ta afera leśna z nazistami i nagonka na USA sa po to zeby wepchnąć Polskę w szpony Zydo-komuny i popsuć relacje z USA ,wsi nakręciła cały konflikt po to zeby Amerykanie zabrali wojsko z Polski bo nas bedzie bronił Putin z Merkel ?,nie wiadomo o co w tym wszystkim chodzi oprócz wyłudzenia pieniędzy z Polski?

  8. Wew

    5 lutego 2018 at 19:42

    Demonstracja pod pałacem przebiegła spokojnie.
    Czerwoni wrzali ale bez mordobicia

  9. finka

    5 lutego 2018 at 21:05

    Ksiądz Isakowicz jak zwykle na pierwszej linii, a gdzie polscy hierarchowie tak zaciekle stręczący nam islamistów i litujących się nad naszymi wrogami, tyle dni i nabrali wody w usta.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra