Z kraju

Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP zaatakował Morawieckiego za wypowiedź o żydowskich sprawcach Holokaustu

Instytucja znana z przejęcia dla siebie i dla amerykańskich Żydów znajdującego się w Polsce mienia przedwojennych gmin żydowskich (niemających spadkobierców w III RP) wydała oświadczenie krytykujące premiera Mateusza Morawieckiego za wypowiedź o żydowskich zbrodniarzach. Oświadczenie te na swoich stronach przedrukowała m.in. „Gazeta Wyborcza”.

W oświadczeniu Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP odnoszącym się do wypowiedzi premiera Morawieckiego w Monachium, można przeczytać, że „wypowiedziane 17 lutego w Monachium słowa premiera Mateusza Morawieckiego o Zagładzie: „byli polscy zbrodniarze, tak samo jak byli żydowscy zbrodniarze, rosyjscy, ukraińscy, nie tylko niemieccy” oznaczają przekroczenie granicy, za którą jest już tylko obłęd. Polscy sprawcy nie byli „tak samo” jak niemieccy zbrodniarze: Zagłada byłą zbrodnią niemieckiego państwa, w której uczestniczyli niestety także i Polacy, wystarczająco liczni, by nie można było zbyć ich udziału mianem „indywidualnych przypadków”. Nie daje to jednak prawa nikomu, w tym zwłaszcza premierowi polskiego rządu, by wymieniać ich jednym tchem razem ze zbrodniarzami niemieckimi. Byli też sprawcy ukraińscy, także liczni, i działający, inaczej niż Polacy, w zorganizowanych formacjach, cieszących się poparciem części ukraińskiego społeczeństwa, co nakłada na ich zbrodnie dodatkowe brzemię”.

Zdaniem Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP „byli też sprawcy żydowscy, funkcjonariusze policji gettowych czy niektórych Judenratów, jak i indywidualni zdrajcy. Inaczej niż zbrodniarze niemieccy, sprawcy ukraińscy i polscy, działali oni pod presją bezpośredniego terroru, w sytuacji podobnej to tej, w jakiej znajdowali się więźniowie obozów koncentracyjnych. Żadnemu granatowemu policjantowi polskiemu, inaczej niż policjantom gettowym, nie groziła śmierć rodziny za odmowę dostarczania Żydów w ręce Niemców. Wymienianie ich, działających pod najstraszliwszym przymusem, jednym tchem ze sprawcami polskimi, ukraińskimi, czy zbrodniarzami niemieckimi, którzy od popełnienia zbrodni mogli się uchylić, jest dowodem moralnej ślepoty”.

Warto przypomnieć sygnatariuszom listu, że granatowi policjanci byli polskimi policjantami przymusowo wcielonymi przez Niemców w szeregi podległej im policji. Za odmowę służby w granatowej policji Niemcy karali Polaków śmiercią. Zadaniem granatowej policji była głównie walka z przestępczością kryminalną, której ofiarami byli głównie Polacy, więc granatowi policjanci byli pod taką samą presją jak Żydzi.

Kuriozalne jest również inne zawarte w oświadczeniu stwierdzenie Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich, że „historycy wreszcie nie znają znaczących przykładów udziału, zgodnie ze słowami premiera, Rosjan w Zagładzie. Jeżeli zaś premier miał na myśli inne zbrodnie, istotnie popełnione przez Rosjan, to by oznaczało, że uważa Zagładę za zbrodnię jak każda inna. W obu przypadkach mielibyśmy do czynienia ze zdumiewającą historyczną niewiedzą”.

Twierdzenie ZGWŻ o tym, że nie było rosyjskich formacji zbrojnych kolaborujących z nazistowskimi Niemcami jest wierutnym kłamstwem. Powstało takich formacji kilkaset, do najsławniejszych zaliczały się: Legiony Wschodnie (Osttruppen), Rosyjska Armia Wyzwoleńcza (ROA) gen Andrieja Własowa, RONA (29 Dywizja Grenadierów Waffen SS), 1 Rosyjska Armia Narodowa, 30 Dywizja Grenadierów Waffen SS, Wschodnioturecki Związek Bojowy Waffen-SS (muzułmanie z radzieckiej Azji Środkowej i Kaukazu m.in), tatarska brygada górska Waffen SS, XV Kozacki Korpus Kawalerii Waffen SS, Kaukaski Związek Bojowy SS, Ochotniczy Pułk Desna.

Typowo żydowską bezczelnością są pretensje ZGWŻ, że premier Morawiecki „uważa Zagładę za zbrodnię jak każda inna”. Żydzi bezczelnie uważają, że Polacy pomordowani przez Niemców, paleni żywcem przez Niemców w czasie zagłady Woli w Powstaniu Warszawskim, mordowani przez Niemców w Auschwitz to jakieś gorsze ofiary!

Swój list ZGWŻ kończy wezwaniem „premiera, i innych polityków, do powstrzymania się od dalszych nieprzemyślanych wypowiedzi, które stanowiąc zaprzeczenie prawdy historycznej, kompromitują ich osobiście oraz instytucjonalnie”.

Warto przypomnieć, że ZGWŻ był beneficjentem przekazania Żydom majątku państwa polskiego przed wojną należącego do gmin żydowskich (niemających nic wspólnego z dzisiejszymi gminami żydowskimi). W 2013 roku w artykule „Kadisz za milion dolarów” Wojciech Surmacz we współpracy z Nissan Tzur oskarżył Żydów o mega geszeft jakiego mieli się rzekomo dopuścić w III RP w związku z majątkiem jaki rząd III PR przekazał gminom żydowskim z 1997 roku.

Majątek, który chcą przejąć Żydzi w ramach restytucji mienia przedwojennych gmin żydowskich ma być warty, zdaniem Forbes, ponad 1.000.000.000 dolarów. Żydzi dostali już, według ustaleń miesięcznika, 500 nieruchomości, często zabytkowych – synagog, mykw, ubojni rytualnych i cmentarzy. Uzyskane pieniądze, zdaniem Wojciecha Surmacza, trafiły nie na cele zachowania zabytków kultury żydowskiej, a na konta Związku Wyznaniowych Gmin Żydowskich i Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego. Informacje o sprzedaży synagog i cmentarzy potwierdził Forbes Jakub Szadaj lider Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego.

Forbes ujawnił, że gminy te dostały z budżetu państwa, w latach 1997–2009, nieruchomości warte ponad 205.000.000 złotych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało redakcje, że dodatkowo z budżetu państwa w formie transferów finansowych za mienie, którego nie można dać w naturze Żydzi dostali 82.000.000. Redakcji nie udało się ustalić jakiej wartości były nieruchomości przekazane z budżetu państwa w latach 2010–2013, bo rządowa komisja nie prowadzi takich zestawień – komisje do spraw restytucji mienia innych związków wyznaniowych takie zestawienia prowadzą i bez problemu o nich informują.

Przekazane na własność Żydom cmentarze, które przetrwały II wojnę światową i prawie pół wieku komunizmu, dziś są przez Żydów sprzedawane jako działki komercyjne. Podobnie dzieje się z zabytkowymi synagogami. Przedstawiciele społeczności żydowskiej twierdzą, że pieniądze z sprzedaży trafiają na utrzymanie innych zabytków kultury żydowskiej na ziemiach polskich – zdaniem miesięcznika tak się nie działo. Warto w tym kontekście przypomnieć o 100.000.000 złotych jakie zostały przekazane z kieszeni polskich podatników pod koniec 2017 roku na renowację popadającego w ruinę cmentarza żydowskiego w Warszawie.

Według Forbes ludzie związku gmin za każdą z uzyskanych 500 kamienic należących do państwa dostawali od związku gmin 1 procent odzyskanego mienia – wartość samego szpitala przy ulicy Leszno w Warszawie szacowano na prawie 20.000.000 złotych, więc 1 procent wynosi 200.000 złotych. Inną formą transferów do prywatnych kieszeni była sprzedaż osobom z związku gmin nieruchomości poniżej wartości. Przedstawiciele globalnej społeczności żydowskiej akceptują taką politykę Żydów w III RP.

Forbes przypomniał na swoich łamach, że Związek Wyznaniowych Żydowskich zrzesza 1200 wyznawców judaizmu – z 1 miliarda dolarów, które chcą przejąć Żydzi przypada więc po 83.500 dolarów czyli 269.000 złotych na jednego członka gminy. Prócz nich III RP według Centrum Mojżesza Schorra zamieszkuje 100.000 innych Żydów. Władze gmin żydowskich nie chcą przyjmować nowych członków, by, zdaniem miesięcznika, nie stracić kontroli nad pieniędzmi.

Oświadczenie Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w RP w związku ze słowami Premiera Mateusza Morawieckiego wypowiedzianymi w Monachium w dniu 17 lutego 2018 roku.

 

Wypowiedziane 17 lutego w Monachium słowa premiera Mateusza Morawieckiego o Zagładzie: „byli polscy zbrodniarze, tak samo jak byli żydowscy zbrodniarze, rosyjscy, ukraińscy, nie tylko niemieccy” oznaczają przekroczenie granicy, za którą jest już tylko obłęd. Polscy sprawcy nie byli „tak samo” jak niemieccy zbrodniarze : Zagłada byłą zbrodnią niemieckiego państwa, w której uczestniczyli niestety także i Polacy, wystarczająco liczni, by nie można było zbyć ich udziału mianem „indywidualnych przypadków”. Nie daje to jednak prawa nikomu, w tym zwłaszcza premierowi polskiego rządu, by wymieniać ich jednym tchem razem ze zbrodniarzami niemieckimi. Byli też sprawcy ukraińscy, także liczni, i działający, inaczej niż Polacy, w zorganizowanych formacjach, cieszących się poparciem części ukraińskiego społeczeństwa, co nakłada na ich zbrodnie dodatkowe brzemię.

Byli też sprawcy żydowscy, funkcjonariusze policji gettowych czy niektórych Judenratów, jak i indywidualni zdrajcy. Inaczej niż zbrodniarze niemieccy, sprawcy ukraińscy i polscy, działali oni pod presją bezpośredniego terroru, w sytuacji podobnej to tej, w jakiej znajdowali się więźniowie obozów koncentracyjnych. Żadnemu granatowemu policjantowi polskiemu, inaczej niż policjantom gettowym, nie groziła śmierć rodziny za odmowę dostarczania Żydów w ręce Niemców. Wymienianie ich, działających pod najstraszliwszym przymusem, jednym tchem ze sprawcami polskimi, ukraińskimi, czy zbrodniarzami niemieckimi, którzy od popełnienia zbrodni mogli się uchylić, jest dowodem moralnej ślepoty.

Historycy wreszcie nie znają znaczących przykładów udziału, zgodnie ze słowami premiera, Rosjan w Zagładzie. Jeżeli zaś premier miał na myśli inne zbrodnie, istotnie popełnione przez Rosjan, to by oznaczało, że uważa Zagładę za zbrodnię jak każda inna. W obu przypadkach mielibyśmy do czynienia ze zdumiewającą historyczną niewiedzą.

Wzywamy premiera, i innych polityków, do powstrzymania się od dalszych nieprzemyślanych wypowiedzi, które stanowiąc zaprzeczenie prawdy historycznej, kompromitują ich osobiście oraz instytucjonalnie.

Warszawa, dnia 18 lutego 2018 r.

Cyt. za jewish.org

Fot. Pixabay

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

39 komentarzy

39 Komentarzy

  1. prawo

    19 lutego 2018 at 10:53

    Powtórzę, że bez odpowiedzi na pytanie: „czy byli antysemitami żydzi, którzy żywcem wrzucili swego pobratymca Chaima Rumkowskiego na ruszt do rozpalonego krematorium w Auschwitz?” – nic nie rozwiążemy.

    • Źmior

      19 lutego 2018 at 16:29

      A odpowiem. Akurać Ci z sonderkomando do powiedzenia nic nie mieli w przeciwieństwie do Rumkowskiego i jemu podobnych.
      Teraz pytanie z mojej strony. Czy Polacy stsosujący się do narzuconego im przez Niemcówprawa mają udział w Holokauście?

      • jok

        20 lutego 2018 at 17:47

        Odpowiedź – rzekłbym nie oddająca rzeczywistości, absurdalna, gdyż – choć są tam pewne wątpliwości – z tego co czytam: jeśli już, to został wrzucony przez Żydów działających „samowolnie” bez rozkazu Niemców, w ramach zemsty za jego działalność w Łodzi, a NIE w ramach wykonywania rozkazów Niemców.

  2. Soroka

    19 lutego 2018 at 10:56

    Ciekawe że mieszanie się tej religii do polityki nikomu nie przeszkadza?!
    To tak samo jak z niektórymi biskupami i księżmi, którym też wolno mieszać się do polityki. Ciekawe dlaczego?

  3. Ktoś

    19 lutego 2018 at 11:04

    Icchak Kacnelson, „O bólu mój”

    Jam jest ten, który to widział, który przyglądał się z bliska,
    Jak dzieci, żony i mężów, i starców mych siwogłowych
    Niby kamienie i szczapy na wozy oprawca ciskał
    I bił bez cienia litości, lżył nieludzkimi słowy.

    Patrzyłem na to zza okna, widziałem morderców bandy –
    O, Boże, widziałem bijących i bitych, co na śmierć idą…
    I ręce załamywałem ze wstydu… wstydu i hańby –
    Rękoma Żydów zadano śmierć Żydom – bezbronnym Żydom!

    Zdrajcy, co w lśniących cholewach biegli po pustej ulicy
    Jak ze swastyką na czapkach – z tarczą Dawida, szli wściekli
    Z gębą, co słowa im obce kaleczy, butni i dzicy,
    Co nas zrzucali ze schodów, którzy nas z domów wywlekli.

    Co wyrywali drzwi z futryn, gwałtem wdzierali się, łotrzy,
    Z pałką wzniesioną do ciosu – do domów przejętych trwogą.
    Bili nas, gnali starców, pędzili naszych najmłodszych
    Gdzieś na struchlałe ulice. I prosto w twarz pluli Bogu.

    Odnajdywali nas w szafach i wyciągali spod łóżek,
    I klęli: „Ruszać, do diabła, na umschlag, tam miejsce wasze!”
    Wszystkich nas z mieszkań wywlekli, potem szperali w nich dłużej,
    By wziąć ostatnie ubranie, kawałek chleba i kaszę.

    A na ulicy – oszaleć! Popatrz i ścierpnij, bo oto
    Martwa ulica, a jednym krzykiem się stała i grozą –
    Od krańca po kraniec pusta, a pełna, jak nigdy dotąd –
    Wozy! I od rozpaczy, od krzyku ciężko jest wozom…

    W nich Żydzi! Włosy rwą z głowy i załamują ręce.
    Niektórzy milczą – ich cisza jeszcze głośniejszym jest krzykiem.
    Patrzą… Ich wzrok… Czy to jawa? Może zły sen i nic więcej?
    Przy nich żydowska policja – zbiry okrutne i dzikie!

    A z boku – Niemiec z uśmiechem lekkim spogląda na nich,
    Niemiec przystanął z daleka i patrzy – on się nie wtrąca,
    On moim Żydom zadaje śmierć żydowskimi rękami!

    Icchak. Kacenelson, Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie, Warszawa 1982, s. 23

    • prawo

      19 lutego 2018 at 13:08

      Jest oczywiste, że w pierwszej kolejność i w 99,99% za wszystkie zbrodnie w czasie IIWŚ odpowiadają Niemcy i tylko oni. Na terenie II RP do 1-09-1939 nikt żydów nie mordował. Za coś takiego groziła kara śmierci tak samo jak za każdy inny mord.
      ZA WSZYSTKO W LATACH 1939 – 1945 (i dalej) ODPOWIADAJĄ NIEMCY I TYLKO ONI.

      Jest to konieczne uogólnienie do skrótowej formy wypowiedzi. Sens tego jest taki, że to Niemcy wypuścili tego demona śmierci i podpalili w miarę cywilizowane i spokojne państwa stawiając często prostych ludzi w sytuacjach więcej niż ekstremalnych. Nie byłoby, nie tylko fabryk śmierci, ale nawet Haima Rumkowskiego czy szmalcowników i „polskich chłopów”. W tym uproszczonym sensie odpowiadają za wszystko.

  4. Terebesz

    19 lutego 2018 at 11:18

    Jedyna nadzieja z całej tej awantury, że p. premier i reszta władców mojego kraju osiągnęli „point of no return” i chcąc nie chcąc nie będą już mogli prowadzić polityki spolegliwości wobec Izraela i organizacji żydowskich (imię ich legion a wszystkie jednym głosem wołają: dawaj!)

    • jaro7

      19 lutego 2018 at 22:31

      A mnie śmieszą tacy naiwni jak ty.Morawiecki jest ŻYDEM i cała ta „rozróba” to ustawka.Gadaja sobie przez telefon z Nataniehu i smieja się jak rozgrywaja gojów.Tu gra idzie o to co zwykle u zydów,o kase do wydojenia z Polski.Morawiecki gra Polaka -patriote ,ale tylko gra.

  5. finka

    19 lutego 2018 at 11:26

    Tak się kończy latami utrzymywana służalczość wobec wrogów narodu polskiego. Polski majątek nigdy nie powinien być Gminom Żydowskim przekazany, ale mleko się rozlało, więc trzeba zablokować dalsze zwroty i spowodować wyniesienie się izraelskich firm z Polski.

  6. Miliony etnicznych BARANÓW Polaków daje się RABOWAĆ przez tzw. "żydów" czyli ZŁODZEJI za pomocą fałszywego wytrycha - tzw. "holokaust"

    19 lutego 2018 at 12:14

    RABUNEK głupich lemingów zamieszkałych w Polsce idzie na WIELKĄ skalę przez tych rozwydrzonych SQURWYSYNÓW lewaków-pół-żydów ZŁODZEJI skrzykniętych w gangach PO-PiS-PSL-SLD itp będzie trwać w NIESKOŃCZONOŚĆ ?!
    Od momentu kiedy w 1989 roku przejęli władzę w żydo-mafijnej III RP MEGA-złodzeje aktywiści żydy/ukraincy „solidaruchy” i „tzw. „desydenci” żydy z KOR(wcześniej anty-polska agentura CIA/Mosadu czyli członkowie żydo-organizacji o nazwie Kwadratowego Koła) od tego czasu te CWANIAKI rozpoczęli RABUNEK wcześniej skopanych sponiewieranych polskich obywateli przez żydo-komunę.
    To jest autentyczna „sodoma i gomora”:
    ” …Forbes ujawnił, że gminy te dostały z budżetu państwa, w latach 1997–2009, nieruchomości warte ponad 205.000.000 złotych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poinformowało redakcje, że dodatkowo z budżetu państwa w formie transferów finansowych za mienie, którego nie można dać w naturze Żydzi dostali 82.000.000. …”
    Przecież ten RABUNEK polskiego podatnika w Polsce z porzyczonych pieniędzy organizowali/wsperają nie KRASONOLUDKI lecz konkretni ZNANI z imienia i nazwiska ZŁODZEJE jak ten morderca Tusk, Komorowski, Duda, Kaczynscy, Gowin …itp.
    PRZEKUPNY zawsze politycznie poprawny Jarosław Gowin został NAGRODZONY stołkiem ministra przez banderowca Kaczyńskiego za porzucenie niemieckiej agentury PO i wstąpienie do żydo-amerykańskiej agentury PiS.
    NIE wolno zapominać, że ten KAMELEON Gowin uczestniczył w przygotowaniu RABUNKU Polaków, czyli opracowaniu ZŁODZEJSKIEJ ustawy „prywatyzacyjnej nieruchomosci” w całej żydo-mafijnej, które faktycznie zostały DOSZCZĘTNIE zburzone w czasie 2-j Wojny Światowej, potem ODBUDOWANE i utrzymywane w kondycji użytkowej za pieniądze polskiego podatnika.
    Ok. 1 miliona żydów w Izraelu otrzymuje z Polski emerytury w wysokości ok. $100 miesięcznie za „holocaust” … ! – ci złodzeje łapownicy PO-PiS im taki prezent ustanowili te anty-polskie zdradzieckie QURWY „sejmowe”.
    Po 2000 roku tzw. żydy z KLUBÓW finansowych z New Yorku i Tel Avivu UBZDURALI sobie, że te ODBUDOWANE budynki to JAKOBY „ich własność” wiec zdradzieckie KACYKI typu bandyta Tusk i Gowin na ZAMÓWIENIE żydów SFARYKOWALI ustawę „prywatyzującą te ODBUDOWANE” budynki, tak aby to SPREZENTOWAĆ za darmo chciwym żydom !
    Za pomocą tej rabunkowej „ustawy prywatyzacyjnej” Tusk-Gowin pomocą OBRABOWALI Polaków z 100 miliardów US $$ !

    KONIECZNIE obejrzyjcie film na YouTube, który wyjaśnia w szczegółach to ZŁODZEJSTWO:

    „Sprawa dla ABW” :

    https://www.youtube.com/watch?v=hRLVHCNpsQo

    Czy wy GŁUPIA hołoto i CIEMNY motłochu zamieszkały w tej RABOWANEJ III RP jak długo pozwolicie się tak dać głupio rabować przez tych tam jakiś grasujących „żydów” ??
    A KTO to są w ogóle te cwaniaki PRZEBIERAŃCY żydy z brodami w czarnych kapeluszach czy jarmułkach ?
    Jak się pojedzie do Izraela to tam 40% tych tzw. „żydów” szwargocze po rosyjsku, a reszta szwargota w różnych innych językach bo to jakaś CHCIWA hołota która się tam zajechała z całego Świata, którzy wyrzynają palastynczyków jak barany …
    Te ruskie żydy PRZEBIERAŃCY teraz tam rządzą tzn. OKRADAJĄ innych za pomocą strasznych podatków i mają zamiar

  7. Stefan

    19 lutego 2018 at 12:17

    Z artykułu wynika,że Żydzi są wyjątkowo bezczelni.Forbes podkreśla,że Żydzi otrzymali od państwa Polskiego bardzo dużo dóbr.Żydzi to niezwykle zachłanna nacja.Ciekawe jak długo Duda, PIS,oraz parlamentarzyści będą znosić chamstwo Żydów?.

  8. Wiktor

    19 lutego 2018 at 12:19

    Liczę,że rządzący obudzą się ze snu i dadzą odpór Żydom jaki się im należy.

  9. Andrzej

    19 lutego 2018 at 12:20

    No to pan Terlecki chlapnol dzisiaj dlaczego rok ustawa lezala w „zamrazarce”.
    Wcale nie ze wzgledu na zydow ,tylko ze wzgledu banderowskiej ukrainy.
    To banderowcom sie ta ustawa nie podobala i glownie przsz banderowcow Duda zaskarzyl podpisana przez siebie ustawe.
    Kim jest Duda teraz kazdy widzi .

  10. Aniela

    19 lutego 2018 at 12:21

    Ciekawe dlaczego Morawiecki ponosi klęskę za klęską?.

    • A dlatego ponosi klęskę:

      19 lutego 2018 at 13:47

      Faktycznie to obecnie w Izraelu rządzą PRZYJEZDNE lewacko-liberalne „ruskie żydy”, którzy odepchnęli od koryta władzy konserwatywnych też „ruskich żydów”, którzy przyjechali wcześniej. Rodowitych syjonistów w 1948 roku w sfabrykowanym Izraelu było zaledwie 2%, a reszta 98% to zgraja oszustów i złodziei bezkarnych cwaniaków, którzy zjechali się do Palestyny.
      Ostatnio w Izraelu loże masońskie w Izraelu wtrącają się otwarcie do polityki i ci żydo-masoni zakulisowo sterują władzą w Izralu, a większość tych masonów żydowskich to też „ruskie żydy” którzy ostatnio sympatyzują bardziej z masonami w Rosji niż z tymi z USA. Ruskie żydo-masony w Rosji organizują żydowskie WYSPY w Rosji czyli skupiska ruskich żydów w różnych częściach Rosji, których zamiarem jest przejmowanie lokalnej władzy tak jak to było za czasów ZSRR i ich komunistycznej partii KPZR.
      Żydz rosyjscy w Izralu są bardziej plotkarscy od pozostałych żydów. Pozakładali swoje networki internetowe w języku rosyjskim, gdzie można się dowiedzieć „pikanterii” o walce politycznej w Izraelu od strony kuchni:

      https://www.youtube.com/watch?v=StrLWsuMpk0&feature=youtu.be

      To nie przypadek, premier że B.Nataniahu w ostatnich 16-u miesiącach był aż 8 razy w Rosji na spotkaniu z W.Putinem. Tak sterują „ruskie żydy” przebierańcy w Rosji i Izraelu, którzy tam mają bardzo poważne wpływy polityczne.
      Po 1990 roku przyjechało do USA ok 1.2 „ruskich żydów” bolszewików, którzy wcześniej rządzili w ZSRR oraz na Kremlu i przywieźli ze sobą z ZSRR do USA sienniki wypchane KRADZIONYMI dolarami oraz kosztownościami. Wielu z nich było aktywistami, czyli sekretarzami lub politrukami organizacji Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego(KPZR) lub Komsomołu. Wszyscy żydzi po przyjeździe-repatriacji w USA otrzymuje natychmiast mieszkanie w specjalnych tylko dla „żydów” wieżowcach za co płaci podatnik amerykański. Ponadto po $1200 miesięcznie na osobę. Ponadto mają opłaconą intensywną naukę j.angielskiego w różnych miejscach w ciągu 16 miesięcy. Następnie mają gwarantowane specjalne tzw. „granty” przez cały okres studiów na wyższych uczelniach w USA. Za wszystko płaci urząd państwowy, które nadzorują specjalne organizacje żydowskie w USA. W ten sposób „żydowscy” emigranci w USA natychmiast wychodzą na wysoki poziom drabiny społecznej, górując nad rodowitymi amerykanami urodzonymi w USA.
      Wielu politruków z KPZR „ruskich żydów” po przyjeździe do USA po nauce j.angielskiego zostało skierowanych do żydowskich uczelni judaistycznych w USA, a po ich ukończeniu zostają rabinami w synagogach.
      Ci żydo-bolszwicy żydzi, którzy się nakradli w ZSRR i przywiezi ze sobą masę $$$ kupywali nieruchomości w USA z którymi współpracował sprzedawaca bardzo drogich nieruchomości Jared Kushner – zięć D.Trumpa.
      Właśnie dlatego w USA w 2016/2017 oskarżono zięcia Jared Kushnera o „kontakty” z „ruskimi” gdyż on sprzdawał nieruchomości złodzejom „ruskim żydom”.
      Tak naprawdę to w obecnej Rosji za plecami W.Putina faktycznie rządzi zgraja „ruskich żydów konserwatystów”(tzw. stare pieniądze) którzy NAKRADLI się na tzw. „pierestrojce” czyli na „prywatyzacji” państwowego ruskiego majątku ukradzionego ruskim czyli identycznie jak to było i jest w III RP.
      Po 2000 roku zaczęli wracać z Izraela z powrotem do Rosji „ruscy żydzi”, którzy „odkuli” się w Izraelu, mieli pieniądze i zaczęli wykupywać „prywatyzowane” na siłę mniejsze przedsiębiorstwa w Rosji przez „konserwatywnych żydów” przy korycie władzy w Rosji.
      W ten sposób powstała oligarchiczna warstwa bogaczy „ruskich żydów” LEWAKÓW-liberałów(tzw. nowe pieniądze), którzy obecnie zajadle walczą o władze w Rosji ze „konserwatywnymi ruskami żydami” z kręgu W.Putina.
      Etniczni ruscy w Rosji są identycznie odkopani od centralnej władzy w Moskwie, nie mają nic do powiedzenia czyli jest identyczna sytucja jak Polskich Narodowców w Polsce.

  11. Przebudzcie sie!!!

    19 lutego 2018 at 12:46

    Juz niedlugo Koreanskie dzieci uczyc sie beda na lekcjach historii o tym, ze w Europie bylo takie panstwo jak Polska.

  12. tomek

    19 lutego 2018 at 12:58

    Nie dotarło do wszystkich ze dla osobnikow uzywajacych jako prawa talmudu porozumienia z gojami nigdy nie bedzie?

  13. Robert B.

    19 lutego 2018 at 14:14

    Tradycyjnie. Żydostwu się wydaje, że cały świat będzie ich. W latach 30′ XX wieku też im się tak wydawało.

    • To żydzi PIERWSI wypowiedzieli wojnę NIEMCOM latem 1933 roku

      19 lutego 2018 at 15:24

      Współczesna ZAFAŁSZOWANA „historia” utajniła bardzo ważne FAKTY, że to faktycznie żydzi jako pierwsi WYPOWIEDZIELI wojnę Niemcom 24 marca 1933 roku.
      Zobacz nagłówki gazet żydowskich drukowanych na całym Świecie, które na pierwszych stronach prasy światowej, które NAWOŁYWAŁY do ZNISZCZENIA Niemiec po przez totalny bojkot ekonomiczny Niemic, zablokowania sankcjami przez cały żydoski system finansowy na Świecie!
      Zobacz tutaj:
      „Judea Declares War on Germany March 24, 1933”:
      https://www.google.com/search?q=jewish+war+on+germany+1933&tbm=isch&ei=6GHLU7igAY6lyASgqoGQCw
      Dlaczego żydzi postanowili zniszczyc Hitlera i państwo Niemieckie w 1933 roku ?

      Otóż, przed wyborami Kanclerza Rzeszy niemieckiej w 1932 roku żydowskie Zonistyczne organizacje w Niemczech zwróciły się z prośbą do Adolfa Hitlera, aby on i jego partia NSDAP po wygranych wyborach „spowodowali” , WYMUSILI na rządzie Anglii, aby zrzekła się swojej kolonii Palestyny na rzecz żydowskich organizacji zonistycznych.

      Hitler przed wyborami na Kanclerza Niemic OBIECAŁ żydom w Niemczech, że POMOŻE żydom w tej kwestii, ale NAJPIERW MUSI zostać wybrany Kanclerzem, prosząc o wsparcie FINANSOWE i medialne swijej kampani wyborczej żydowską diasporę zamieszkałą w Niemczech.
      Żydoskie organizacje działające w Niemczech wezwały o pomoc finansowa żydowska finansjerę z USA, która SFINANSOWAŁA kampanie wyborczą Adolfa Hitlera na Kanclerza Niemiec.

      Gdy Hitler został „DEMOKRATYCZNIE” wybrany na Kanclerza Niemic dzięki wsparciu żydowskiemu wsparciu finansowemu i medialnemu, to potem z żydami już NIE chciał rozmawiac.
      Gdy Hitler już został Kanclerzem, zaczoł byc ZAJADLE ZWALCZANY przez media żydowskie w Niemczech za nie wywązanie się z obiecanek WYRZUCENIA Anglików z Palestyny.
      Hitler powiedział organizacjom żydowskim, że rząd Rzeszy Niemieckiej nie jest w stanie odebrać Palestyny Anglikom i zaproponował żydom próbę zorganizowania państwa żydoskiego na wyspie Madagaskar. Na to organizacje żydowskie się nie zgodziły.

      Po tym fakcie żydostwo niemieckie i światowe postanowiło kategorycznie ODSUNAC Hitlera od władzy, oraz jego partę NSDAP za pomocą różnych podstępów co rozwścieczyło Hitlera oraz parte NSDAP.

      Wtedy to żydzi WYPOWIEDZIELI Wojnę Rzeszy Niemieckiej 24 marca 1933 roku i za pomocą swojego międzynarodowego żydo-mafijnego networku, rzeczywiście doprowadzili do BLOKADY finansowej rządu Hitlera, blokady gospodarczej Niemic po przez BOJKOT artykułów niemieckich sprzedawanych na świecie.

      Po tym fakcie 24 marca 1933 roku jak na komendę w prasie światowej, która w duzej części juz wtedy była własnością żydów, ukazały się w tej ich prasie OFICJALNE nawoływania do totalnego BOJKOTU finansowego i gospodarczego Niemic na arenie międzynarodowej.

      Po tym fakcie organa prasowe partii NSDAP oskarżyły żydów o DZIAŁANIE na SZKODĘ państwa Niemieckiego i żydzi zostali wyrzuceni jak na komendę z urzędów administracji państwowej w całej Rzeszy Niemieckiej.
      Dodatkowo władze Niemic poprosiły żydów o DOBROWOLNE OPUSZCZENIE państwa Niemieckiego. Niewielka ilośc żydów opuściła Niemcy, a ci co pozostali zaczeli być inwigilowani przez władze niemieckie pod zarzutem działania na szkodę Niemców.
      Następnie zaczęto w Rzeszy Niemieckiej zakładąc obozy od-osobnienia dla żydów w 1934 roku, IDENTYCZNE jakie w USA pozakładano w USA po dacie 7 grudnia 1941 roku dla Japończyków.

      Żydostwo mściło się w dalszym ciągu na Hitlerze i NSDAP, usiłowało ich odsunąć od władzy w Rzeszy Niemieckiej. Wtedy to NSDAP postanowiło się z żydostwem rozprawić bardziej DRASTYCZNIE.

      To żydzi WYGENEROWALI niechęc Niemców do żydów !

      • Leszek1

        20 lutego 2018 at 18:44

        @To żydzi PIERWSI….
        Z nauki historii mozna wysnuc wiele ciekawych wnioskow. Okazuje sie, ze Niemcy po odsunieciu Zydow, a szczegolnie ich lichwy, potrafili w bardzo niedlugim czasie stanac na wlasnych nogach, bazujac tylko na niemieckich obywatelach – inzynierach i finansistach. Po pierwszej Wojnie Swiatowej, polozenie gospodarcze Niemiec pogarszalo sie z roku na rok. Niemcy przezywaly hiperinflacje. Placily olbrzymie repariacje wojenne ustalone w Traktacie Wersalskim – w wysokosci okolo 200 milionow dolarow. Niemiecki minister finansow Hialmar Schacht swoja umiejetna polityka zlikwidowal to zagrozenie i ustabilizowal system pieniezny jeszcze w czasie Republiki Weimarskiej. Po dojsciu Hitlera do wladzy potrafil tak dobrze prowadzic polityke finansowa Trzeciej Rzeszy, ze w ciagu okolo dziesieciu lat Niemcy staly sie potega militarna i gospodarcza, ktorej pokonanie zajelo wolnemu swiatu az piec lat.
        Wyprowadzajac Niemcy z kryzysu i mordujac swich przeciwnikow politycznych Hitler uzyskal prawie sto procent poparcia narodu niemieckiego.
        Naturalnie „wolny swiat” nie mogl sam pokonac Niemcow. Dopiero wklad milionow ton rosyjskiego „miesa armatniego”, ktore zaopatrywal w pelny ekwipunek, poczalwszy od zywnosci po samochody, pozwolil mu wygrac Druga Wojne Swiatowa.
        Na cale nasze szczescie Hitler popelnil wiele bledow politycznych, kierujac sie emocjami, a nie rozumem.
        Z pewnoscia zawazylo tu jego dziecinstwo w ktorym byl katowany przez ojca za najdrobniejsze przewinienia.
        Skutkowalo to jego chorobliwa nienawiscia do swoich wrogow w pozniejszym okresie zycia. Jednak nie byl on tchorzem i kretaczem.
        W czasie pierwszej wojny dwukrotnie zdobyl krzyz zelazny, jednak skutki zatrucia gazem bojowym poglebily jego chorobe mozgu. To byl zimny morderca, nie znajacy litosci dla swoich wrogow.
        Pierwszym i podstawowym jego bledem byla militaryzacja Niemiec.
        Gdyby zamiast niepotrzebnych pancernikow, Niemcy produkowali traktory, samochody i inne wytwory niemieckiej mysli technicznej, prawdopodobnie w krotkim okresie podbili by swiat gospodarczo.
        Drugim powaznym bledem Hitlera byl jego rozkaz mordowania glodem masowo poddajacych sie zolnierzy sowieckich. Rosjanie widzieli w Niemcach wyzwolenie z terroru komunistycznego. Stad witali ich bramami triumfalnymi, chlebem i sola. Z poczatku wojny cale ich armie szly z ochota do niewoli.
        Na dokumentalnych filmach widac niekonczace sie kolumny jencow rosyjskich maszerujacych na smierc.
        W obozach sami Rosjanie zabijali komisarzy i przedstawicieli NKWD.
        Jednak jeszcze okrutniejszy od komunistycznego terror niemiecki, wzbudzil opor Rosjan.
        Gdyby Hitler wykorzystal rosyjska nienawisc do komunizmu i pozwolil im bez przeszkod rozprawic sie z komuna, dodajac do tego wieksze ulgi i humanitarne traktowanie podbitej ludnosci, zyskal by olbrzymia rzesze sprzymierzencow i mogl wygrac wojne.
        Na cale szczescie jego opamietanie przyszlo za pozno.
        Dopiero w koncu wojny (1943 – 1944) zezwolil na tworzenie oddzialow rosyjskich w sluzbie niemieckiej na wieksza skale.
        Wracajac do nauk wyplywajacych z historii.
        Gdyby obecne Panstwo Polskie przyjelo niezalezna polityke, uwalniajac sie od zydowskiej podleglosci, a rozwijajac polska nauke, mysl techniczna i polska niezaleznosc finansowa, mialo by szanse na stanie sie swiatowym mocarstwem.
        Niemcy potrafili wykonac taka prace w krotkim okresie.

        • Leszek1

          20 lutego 2018 at 19:12

          P.S.
          Mysle, ze nawet prezesowi Kaczynskiemu byloby przyjemniej rzadzic silnym panstwem, niz byc zydowskim popychadlem, spotykajacym sie z pogarda calego narodu, a w szczegolnosci – samych Zydow.

  14. Paweł

    19 lutego 2018 at 15:22

    Precz z Żydami.

  15. Jolka

    19 lutego 2018 at 15:24

    Jedynymi przyjaciółmi Polski jest naród Węgierski.Niemcy,Żydzi,Ukraińcy to nasi wrogowie.

  16. m

    19 lutego 2018 at 18:54

    Ameryka broni jednak Izraela bez względu na wszystko, więc to chyba coś więcej niż sympatia.

    Tak, i po tym widać, że chodzi o coś innego niż tylko o polityczną rachubę. To raczej wpływ marksizmu sprawia, że z naszych rozważań o relacjach międzynarodowych wykluczamy kulturę i religię. Że zakładamy, iż wszyscy kierują się interesami politycznymi i ekonomicznymi. Gdyby chodziło tylko o kasę, to Ameryka paktowałaby tylko z Arabami i muzułmanami. Ich jest kilkaset milionów na Bliskim Wschodzie, a Żydów tylko kilka milionów na małym terytorium. Najwyraźniej chodzi o coś innego. O tożsamość, która jest nierozerwalnie związana ze znajomością Biblii, w tym także Starego Testamentu. Zauważmy, że europejski romantyzm w XIX w. miał dosłownie świra na punkcie rodzącej się nowożytnej Grecji – chodziło o powrót do starożytności, do Aten jako symbolu europejskiego dziedzictwa. Podobnie jest z Jerozolimą i Izraelem dla Amerykanów. Takich, którzy czytają Biblię, a zwłaszcza Stary Testament, jest w Europie mniej niż w USA – więc nic dziwnego, że polityczne podejścia do Izraela są inne. Syjonizm jest częścią tożsamości amerykańskiej – i polityka zagraniczna jest uwarunkowana wewnętrznie.
    http://gosc.pl/doc/4458880.Izrael-dusza-Ameryki

    • m

      19 lutego 2018 at 19:55

      Rację ma też Krzysztof Kłopotowski, który od lat mieszka na Manhattanie i zna dobrze amerykańską politykę. Zauważył, że polski rząd po prostu nie ma szans w zderzeniu z Izraelem. Dlaczego?

      Przez mocne lobby żydowskich organizacji w Białym Domu. Zawsze silne, ale najmocniejsze w czasie rządów prawicy. Jest prawdopodobne, że nigdy nie było tak mocne jak dziś, gdy prezydentem jest Donald Trump. Ten sam, który bezprecedensowo uznał Jerozolimę za stolicę Izraela. Trump jest otoczony nie tylko wpływowymi Żydami ( jego córka po ślubie przeszła na judaizm), ale też chrześcijańskimi syjonistami, którzy są jeszcze gorliwsi w obronie interesów Izraela niż sami Żydzi. Trump to biznesmen i cynik. Jeżeli ktoś myśli, że jego piękne słowa o Polsce cokolwiek znaczą przy sporze z Izraelem, ten jest, mówiąc delikatnie, pięknoduchem.
      https://wpolityce.pl/polityka/378959-mamy-racje-ale-nie-mozemy-sobie-pozwolic-na-gleboki-spor-z-izraelem-ktory-ma-wplyw-na-administracje-trumpa

  17. Piotrx

    19 lutego 2018 at 19:40

    „Żydowscy Żołnierze Hitlera” -M.Chodakiewicz
    https://www.salon24.pl/u/chodakiewicz/80974,zydowscy-zolnierze-hitlera
    „….Bryan Rigg zbadał dokładnie aż 1671 przypadków żołnierzy-Żydów i Mischlinge (a w tym 26 członków NSDAP). 163 z nich zginęło. 279 odznaczono za odwagę, z czego aż 15 Krzyżem Rycerskim. „Pół-Żyd” ppłk. Walter Hollaender na czele swego pułku ocalił korpus armijny Wehrmachtu od totalnej klęski pod Kurskiem w lipcu 1943 r. „Ćwierć-Żyd” admirał Bernhard Rogge był chyba jednym z najbardziej słynnych piratów III Rzeszy, chlubą Kriegsmarine. Pod koniec wojny pomógł on ocalić miliony niemieckich uciekinierów i uchodźców z państw bałtyckich, Prus i Pomorza. „Pół-Żyd” i kawaler Krzyża Rycerskiego generał Günther Sachs dowodził 12 dywizją artylerii przeciwlotniczej. „Ćwierć-Żyd” generał Hans-Heinrich Sixt von Armin dowodził 113 dywizją piechoty pod Stalingradem i również zasłużył sobie na Krzyż Rycerski. „Pół-Żyd” generał Helmut Wilberg odznaczył się już podczas swojej służby jako szef operacji w sztabie Legionu Kondor w Hiszpanii (1936-1937). Tak jak wspomniany już „pół-Żyd” feldmarszałek Milch, gen. Wilberg położył wielkie zasługi w rozwój sił powietrznych Luftwaffe. Odwrotnie niż Milch, który „był fanatycznym i entuzjastycznym nazistą bezwzględnie ufającym Hitlerowi,” gen. Wilberg był przeciwnikiem systemu.
    Wśród niższych stopniem „mieszańców” na przykład Hauptmann Siegfried Simsch mający na koncie 95 strąceń, był asem Luftwaffe. We wrześniu 1939 r. kanonier Dietmar Brücher odznaczył się pod Tomaszowem wyciągając rannych kolegów spod ostrzału. W sierpniu 1941 r. pod Humaniem, mjr. Robert Borchard na czele swej kompanii czołgów w beznadziejnej sytuacji powstrzymał sowiecki kontratak. Wyróżniono go Krzyżem Rycerskim. „Pół-Żyd” kpt. Karl Henle dosłużył się Żelaznego Krzyża za odwagę, zginął na polu bitwy. Henle to ciekawy przypadek. Był porucznikiem, gdy wprowadzono paragraf aryjski w wojsku. Dano mu możliwość pozostania w armii w stopniu szeregowego. Odmówił. W 1939 r. powołano go do wojska ponownie w stopniu oficerskim. W 1941 r. Hitler dał mu certyfikat „aryjskości.” Henle służył wiernie, bo wierzył, że ochrania swego ojca od deportacji. Inny oficer, kapitan Erich Rose był nie tylko patriotą niemieckim, ale również ostrym antykomunistą. Walczył przeciw czerwonym podczas rewolucji i wojny w Hiszpanii (1936-39). Służył potem jako łącznik między Wehrmachtem a frankistowską Błękitną Dywizją na froncie wschodnim. Hitler odmówił wydania certyfikatu „arianizacji” jako „75% Żydowi.” Rodziców kpt. Rose zagazowano w Auschwitz. Niedługo potem on sam zginął w walce z Sowietami. „Jestem świnią,” powiedział o sobie frontowym przyjaciołom, szarpany dylematem moralnym swego wkładu do walki za Hitlera…”

  18. Piotrx

    19 lutego 2018 at 19:41

    Ręka w rękę z Hitlerem” – Jean-Claude Valla
    http://www.bibula.com/?p=25019
    „….21 czerwca 1933 r., w kilka tygodni po dojściu Hitlera do władzy Zionistische Vereinigung für Deutschland (ZVfD) – prężna organizacja syjonistów niemieckich stała się nieoczekiwana podpora NSDAP (partii nazistowskiej): Wierzymy, że to właśnie nowe Niemcy mogą, dzięki swej zdecydowanej woli, rozwiązać problem żydowski, znaleźć rozwiązanie problemu, który w istocie rzeczy powinien być rozwiązany przez wszystkie narody europejskie […] Wdzięczność narodu żydowskiego staje się podstawa szczerej przyjaźni z narodem niemieckim wraz z jego realiami narodowymi i rasowymi. […] My również jesteśmy przeciwni mieszanym małżeństwom i pragniemy utrzymać czystość żydowskiej grupy etnicznej. […] Aby osiągnąć te praktyczne cele, syjonizm ma nadzieje, że będzie zdolny do współpracy z rządem nawet zasadniczo wrogim Żydom…(…) W tym samym czasie przywódca NSDAP, baron Leopold Itz von Mildenstein, poprzednik Eichmanna na stanowisku kierownika Biura ds. żydowskich przy SS, zostaje zaproszony przez syjonistów do Palestyny. Po zwiedzeniu tego kraju wzdłuż i wszerz (…) i zwróceniu szczególnej uwagi na problem kibuców, specjalny wysłannik, któremu towarzyszył Kurt Tuchler, działacz syjonistyczny z Berlina, publikuje serie dytyrambicznych artykułów w dzienniku Jozefa Goebbelsa “Der Angriff” [„Ein Nazi fahrt nach Palastina”, „Der Angriff” 26 września-9 października 1934 r.(…)]. Ten każe z tej okazji wybić pamiątkowy medal, na którego jednej stronie widnieje swastyka, a na drugiej – gwiazda Dawida. W następstwie podroży von Mildensteina organ SS – “Das Schwartz Korps” – oficjalnie ogłosi swoje wsparcie dla syjonizmu [to wsparcie będzie ponowione przez Reinhardta Heydricha, szefa służby bezpieczeństwa SS, a w 1937 r. przez Alfreda Rosenberga, teoretyka narodowo-socjalistycznego rasizmu. (…)
    Ginsburg i Zimels będą musieli opuścić Niemcy po wypowiedzeniu wojny, ale współpraca miedzy SD a tajnymi służbami syjonistycznymi będzie się ciągnęła do 1941 r.[w marcu 1942 r. w Neuendorf ciągle był czynny kibuc szkoleniowy dla kandydatów na emigracje]. W styczniu tegoż roku, kiedy Afrykański Korpus Rommla usiłuje wkroczyć do Egiptu, wysłannik z grupy Stern [od nazwiska założyciela Abrahama Sterna, który zostanie zgładzony przez Anglików w lutym 1942 r., jednak jej prawdziwa nazwa brzmiała: Lehi (skrót od „Lohamei Herut Yisrael”: Bojownicy o wolność Izraela). Grupa, która zrodziła partie Herout miała swój dziennik zatytułowany po prostu „Terroryzm”] Naftalski Lubenczyk przybywa do Bejrutu (wówczas pod kontrola rządu Vichy), by spotkać się z Otto von Hentigiem i przekazać mu tekst memorandum, w którym stwierdza się, że ustanowienie Państwa żydowskiego na gruncie narodowym i totalitarnym, sprzymierzonego traktatem z Rzesza Niemiecka przyczyniłoby się do utrzymania i wzmocnienia obecności Niemiec na Bliskim Wschodzie. Po wygłoszeniu tej zasady przywódcy grupy Stern wysuwają propozycje wzięcia czynnego udziału w wojnie u boku Niemiec!….”

  19. Piotrx

    19 lutego 2018 at 19:42

    Hannah Arendt, „Eichmann w Jerozolimie”, Kraków 1987
    Eichmann wspominał – a nie ma powodów, by mu nie wierzyć -Że Żydzi znajdowali się nawet wśród szeregowych czlonków SS, choć sam fakt żydowskiego pochodzenia takich ludzi jak: Heydrich, Milch, Hans Frank i in. był sprawą ściśle poufną – wiedziała o tym jedynie garstka ludzi. ”
    „Tysiące pół-Żydów zwolniono od wszelkich ograniczeń, czym można było wytłumaczyć rolę odgrywaną przez Heydricha i Hansa Franka w SS oraz role feldmarszałka Erharda Milcha w lotnictwie Goeringa, wiedziano bowiem powszechnie, ze Heydrich i Milch byli pół-Żydami, natomiast generalny gubernator Polski był przypuszczalnie stuprocentowym Żydem.”
    Hannecke Kardel – „Hitler założycielem Izraela ?”
    „…..Badając kwestię mordów na Żydach, które są faktem historycznym, zobaczymy, że wśród tych, którzy ich dokonywali trudno jest znaleźć ludzi nie mających żydowskiego pochodzenia żeby wymienić choćby trzech namiestników na Wschodzie: Heydricha, Franka i Rosenberga. (…) Czytelnik musiałby długo szukać, by znaleźć niezwykle pouczającą, a prawie całkowicie niedostępną na rynku księgarskim książkę:
    „Zanim przyszedł Hitler” (1964), której autorem jest niemiecko-żydowski wykładowca akademicki Dietrich Bronder. Pisze on co następuje:
    „żydowskiego pochodzenia lub spokrewnieni z żydowskimi rodzinami byli: fuehrer i kanclerz Rzeszy Adolf Hitler; jego zastępcy: minister Rzeszy Rudolf Hess i marszałek Rzeszy Hermann Goering; Gregor Strasser, dr Josef Goebbels, Alfred Rosenberg, Hans Frank i Heinrich Himmler; ministrowie Rzeszy von Ribbentrop (który niegdyś wypił bruderszaft ze słynnym syjonistą, zmarłym w 1952 roku pierwszym prezydentem Izraela Chaimem Weizmannem) i von Keudell; gauleiterzy Globocznik (tępiciel Żydów), Jordan i Wilhelm Kube; wysocy funkcjonariusze SS Reinhard Heydrich, Erich von dem Bach-Zelewski i von Kaudell II; bankierzy i sponsorzy Hitlera przed 1933 rokiem Ritter von Stauss (wiceprzewodniczący Reichstagu) i von Stein; feldmarszałek i sekretarz stanu Milch, podsekretarz stanu Gauss; starzy towarzysze partyjni Hanffstaengel (szef biura prasowego NSDAP dla prasy zagranicznej (późniejszy doradca Roosevelta) i prof. Haushofer”.
    Powyższa lista nie jest pełna, ale jest prawdziwa, co sprawdzić może każdy, kto bliżej zainteresuje się, jaki jest związek między chorobliwą nienawiścią Hitlera i jego paladynów do ich krewniaków, a powstaniem państwa Izrael.
    (…)
    Generał policji i służby bezpieczeństwa Reinhard Heydrich zajmujący się zwalczaniem Żydów dokonał ciekawego odkrycia. Odkrył mianowicie pewnego człowieka. Człowiek ów był katolickim Żydem urodzonym w Hajfie, znał hebrajski i jiddisz, tak jak niemiecki. Jako dziecko przybył z ojcem do Solingen. Potem zaniosło go do Linzu, gdzie na długo przed anschlussem walczył dla Hitlera. Po ucieczce z Austrii wstąpił do SS. W gimnazjum w Linzu historii uczył go prof. Leopold Poetsch, który jak pamiętamy wpajał Adolfowi Hitlerowi antyżydowskie poglądy. Adolf Eichmann – bo o nim mowa – ambitny i rokujący wielkie nadzieje unterfuehrer SS, spotkał się z Adolfem Hitlerem, który podczas leśnego spaceru ujął za ramiona i długo patrzył w oczy człowiekowi, który chodził do tej samej szkoły co on. Resztę załatwił Heydrich dostarczając nowemu współpracownikowi odpowiednią metrykę z Solingen i wprowadzając go w obowiązki. W inne sprawy wtajemniczył go żydowski oficer SS Leopold von Mildenstein, przyjaciel syjonistów, który opracował plan mający na celu „wzbudzenie u możliwie największej liczby Żydów chęci wyjazdu do Palestyny”. Gdy koledzy z SS dziwili się, co szuka w ich organizacji Żyd Eichmann odznaczający się typowym semickim nosem („przecież on ma na gębie klucz do synagogi”), słyszeli w odpowiedzi: „Nie gadać tyle! Rozkaz fuehrera!” Każdy rozumiał, bo fuehrer miał zawsze rację. Więc Eichmann bez przeszkód mógł ze swego berlińskiego biura rozwinąć szeroką działalność, za którą, jak stwierdził, na początku lat sześćdziesiątych podczas procesu w Jerozolimie jego obrońca Servatius, powinien otrzymać order. A mianowicie za jego niezwykłe zasługi dla żydowskiej kolonizacji Palestyny. Badacz nazwisk Gerhard Kessler pisał w swojej pracy opublikowanej w 1935 roku, że nazwisko „Eichmann” pochodzi z początku XIX wieku, kiedy to wielu Żydów przybierało nowe nazwiska, „aby oderwać się od swych przodków i od historii swojego narodu”. Gestapo Heydricha nawiązało ścisłe stosunki z żydowską organizacją Hagana działającą w Palestynie. Było to całkiem logiczne, gdyż według Eichmanna „wszystkie partie i związki zrzeszone w Światowej Organizacji Syjonistycznej są nadzorowane przez jedną centralną instancję, która odgrywa niezwykle ważną rolę w życiu politycznym Żydów. Nosi ona nazwę Hagana, co oznacza samoobronę „. Jeden z palestyńskich syjonistów prowadzący w Berlinie negocjacje ze służbą bezpieczeństwa Heydricha nazywał się Schkolnik. Był to późniejszy premier Izraela Levi Eszkol, który latem 1965 roku wyjawił tygodnikowi „Der Spiegel”: „Przebywałem tam krótko w początkowym okresie rządów Hitlera „. Komendant Hagany, urodzony w Polsce, Feivel Polkes spotkał się z hauptscharfuehrerm SS Adolfem Eichmannem po raz pierwszy w lutym 1937 roku. Obaj Żydzi zawarli porozumienie i wypili bruderszaft w winiarni „Traube ” niedaleko Zoo. Eichmann wręczył Polkesowi pisemne oświadczenie: „Wywierany będzie nacisk na ogólnokrajowe przedstawicielstwo Żydów w Niemczech, aby zobowiązywało emigrujących Żydów do wyjazdu do Palestyny, a nie do jakiegokolwiek innego kraju. Leży to całkowicie w interesie Niemiec i gestapo przedsięwzięto już odpowiednie kroki.” Feivel Polkes zaprosił swojego nowego przyjaciela Eichmanna do starej ojczyzny. 2 października 1937 roku w Haifie redaktor gazety „Berliner Tageblatt” nazwiskiem Eichmann zszedł na ląd z pokładu „Romanii”. Pan redaktor pragnął rozejrzeć się nieco po kraju. Zobaczył wiele ciekawych rzeczy, porozmawiał z wieloma ludźmi i po powrocie zameldował: „Narodowe kręgi żydowskie są bardzo zadowolone z radykalnej polityki niemieckiej w stosunku do Żydów, gdyż dzięki niej liczba ludności żydowskiej w Palestynie wzrosła do tego stopnia, że w dającej się przewidzieć przyszłości będzie tu więcej Żydów niż Arabów”. Gminy Żydowskie w Berlinie i wszystkich wielkich miastach Rzeszy organizowały kursy hebrajskiego i przygotowywały przede wszystkim młodych Żydów do „Alijah”, czyli emigracji do Palestyny. Centralny Komitet Pomocy i Odbudowy przekształcił się w Ogólnokrajowe Przedstawicielstwo Żydów Niemieckich , które ostatecznie nazwało się Ogólnokrajowym Zrzeszeniem Żydów w Niemczech i wraz z urzędem Eichmanna koordynowało emigrację Żydów do Palestyny. Panowała pełna harmonia, nie było żadnych scysji czy konfliktów. Raaman Melitz z Jerozolimy ustalił liczby dla punktu zbornego w Niederschoenhausen: „82% wyjechało do Palestyny, 9% do Brazylii, 7 % do Południowej Afryki, 1% do USA i 1% do Argentyny”. Przy poparciu władz państwowych młodzi Żydzi przygotowywali do nowego życia w Palestynie na rolniczych i rzemieślniczych kursach w Waidhofen nad rzeką Ybbs, w Altenfelden w Górnej Austrii, w Ruednitz koło Berlina i w Schwiebichen na Śląsku.Z Rexingen w Wirtembergii wszyscy Żydzi w liczbie 262 wyemigrowali do Palestyny. Po wojnie wrócił tylko jeden. Do wybuchu wojny z 500.000 Żydów wyemigrowało ponad 300.000 w większości młodych i energicznych ludzi…”

  20. mj

    19 lutego 2018 at 19:49

    W samych podobozach Majdanka pięć tysięcy Źydów eksterminowało Żydów ( patrz Norymberga -przesłuchanie Konrada Morgana na temat organizacji ekserminacyjnej komisarza kryminalnego Wirtha). Potrzeba konferencji międzynarodowej aby wyjaśnić kto eksterminował najbardziej skutecznie po organizatorach eksterminacji.

  21. Piotrx

    19 lutego 2018 at 19:53

    Warto wspomnieć że Hitlera już u progu jego kariery sponsorowali niektórzy żydzi: np. jak podaje Dietrich Bronder „W 1921 roku Hitler dzięki pieniądzom pożyczonym między innymi od Żydów , odkupił od „mistrza zakonnego” Sebottendorfa „Volkische Beobachter” za 100 000 marek w gotówce, z których 30 000 wniósł jego przyjaciel Moses Pinkeles alias Trebitsch-Lincoln”

    Wśród owych pożyczkodawców był również producent fortepianów – Bechstein , którego żona Helena, pomogła Hitlerowi nawiązać rozległe znajomości wśród „śmietanki towarzyskiej” Berlina. Dzięki temu Hitler poznał między innymi berlińskiego producenta kawy – Franka , u którego uzyskał kredyt w wysokości 60 000 franków szwajcarskich, przy czym zabezpieczenie pożyczki stanowiły liczne cenne przedmioty (biżuteria) otrzymane od Heleny Bechstein.

    Jak podaje w swoim raporcie ambasador amerykański w Berlinie William Dodd w 1933 roku Hitler otrzymał 200 000 marek od bankiera Eberharda von Oppenheim .

    Według P.Vilemaresta :

    „Jeden bank żydowski przetrwał ten wiek, wliczając w to okres nazizmu, i przyjął ponownie swe imię w 1948 – bank Oppenheimów, którego właściciele byli ogłoszeni „honorowymi aryjczykami”, podczas gdy sami schowali się za plecami ich wspólnika Roberta Pferdmengesa. Ten ostatni, tak jak Otto Abetz, Abs i inni naziści należał faktycznie do niemieckiego odgałęzienia Synarchii. Tak samo jak wielu z von Oppenheimów. Hermann J. Abs, który wszedł w 1929 do „Delbruck, Schinkler Co.” przeszedł w 1937 do „Deutsche Bank”. Najstarszy z Oppenheimów miał od 1940 do 1944 dwa biura w Reichsbank (Banku Rzeszy). Był on od 1934 doradcą Ernsta Kaltenbrunnera, osobistości numer trzy w hierarchii SS, w tym samym czasie zresztą co Schacht i Funk (dyrektor Reichsbank). Miał on prawo podpisu wszystkich ewentualnie podejmowanych sum z tajemniczego konta nr 31.611 niejakiego Maxa Heiligera … który nigdy nie istniał (!) Fakt ten figuruje w archiwach procesu w Norymberdze. W rzeczywistości to specjalne konto służyło od 1937 roku dla deponowania pieniędzy w gotówce i biżuterii skonfiskowanych Żydom. Bank Oppenheim/Pferdmenges wzbogacił się między innymi w maju 1936 dzięki konfiskacie grupy L. Halevy’ego z Kolonii – 500 milionów ówczesnych marek za „odszkodowanie” dla tegoż w wysokości miliona 100 tysięcy marek…”

    Pomija się też z reguły całkowitym milczeniem rolę „międzynarodowych banksterów” (w tym bardzo wielu żydowskich) we wspieraniu machiny wojennej III Rzeszy i Związku Sowieckiego. Chociaż historia oficjalna podaje, że od swego zarania hitlerowski narodowy socjalizm nazywany teraz wstydliwie „nazizmem” zawdzięczał swe istnienie i rozwój dzięki ogromnej pomocy wielkiego przemysłu niemieckiego, wymieniając przy tym nazwiska Fritza Thyssena, Augusta Borsiga, Emila Kirdorfa, Alberta Voeglera, Georga Schnitzlera, czy dynastię Krupp von Bohlen. Jednak jak się okazuje jest to wyliczenie niekompletne i doskonały pozór by zatuszować odpowiedzialność, która nie była wyłącznie niemiecka. Profesor Antony C.Sutton udowodnił po latach poszukiwań, w oparciu o dokumenty rządowe i inne źródła, że odbudowie niemieckiego przemysłu cały czas towarzyszyła również ogromna zagraniczna pomoc ze strony „międzynarodowych bankierów” i przemysłowców spod znaku Wall Street i londyńskiego City. Wyniki swoich dociekań w tej kwestii zawarł on w książce pt. „Wall Street and the rise of Hitler”. A.C.Sutton będąc pracownikiem naukowym „Hoover Institute for War, Revolution and Peace” opublikował wcześniej monumentalne trzytomowe dzieło pt. „Western Technology and Soviet Economic Development” dowodzące, że również potęga przemysłowa ZSRR została zbudowana przy wydatnej pomocy sfer finansowych USA. Choć prace te były dużym wydarzeniem w kołach uniwersyteckich, to główne media, nie próbowały nawet ich krytykować i zareagowały całkowitym milczeniem. Tak więc okazuje się, że elita bankowa z Wall Street współfinansowała nie tylko przymierze niemiecko-sowieckie po Rapallo , ale także różne narodowe nurty niemieckie , jak też partię narodowo-socjalistyczną i samego Hitlera . Niestety wszystkie te fakty zostały w Norymberdze pominięte całkowitym milczeniem. W tym międzynarodowym towarzystwie można znaleźć takich bankierów i finansistów, takich jak choćby Henry i Edsel Ford z „Ford Motor Company”, J.P.Morgana, J.D.Rockefellera, Warburgów, Schiffa, Dillona, Harrimanów, Lamonta i Du Ponta. Firmy Morganów i Rockefellerów już w latach 1900-1914 wysuwają się na czoło w Ameryce i na świecie . Rockefellerowie poczynając od swego imperium naftowego „Sandard Oil”, przejmują kontrolę nad rynkami miedzi , stali , tytoniu oraz centrów bankowych, w szczególności „National City Bank” i „U.S. Trust Company” jak też jedno z największych przedsiębiorstw ubezpieczeniowych na świecie „Equitable Life and Mutual ” w Nowym Jorku . Z kolei Morganowie rządzą przemysłem stoczniowym, elektrycznością, kauczukiem, jak również centrami bankowymi – „National Bank of Commerce” i „Chase National Bank” oraz firmami ubezpieczeniowymi. Klejnotami ich fortuny są „General Electric” oraz „Guaranty Trust Company”. Z grupą Morgana jest także zrzeszona poprzez „American International Corporation” (AIC) firma Kuhn, Loeb & Co. .
    4 stycznia 1933 roku odbyło się tajne spotkanie Hitlera z byłym kanclerzem Franzem Papenem , zaufanym człowiekiem prezydenta rzeszy Hindenburga. Miało ono miejsce w Kolonii w pałacyku barona Kurta von Schroedera, współwłaściciela wielu banków w Niemczech i za granicą. Kurt von Schroeder -„bogaty finansista izraelskiego pochodzenia” – jak o nim napisał Otto Strasser , był ściśle związany z koncernem „ITT” i „Kołem Kepplera”. Co więcej był on także jednym ze sponsorów Hitlera i NSDAP oraz dyrektorem „J.H. Stein Bank” w Kolonii (wraz z Levim i Salem Oppenheimami), pozostającym w ścisłym związku z firmą jego krewnego czyli „J.Henry Shroder Banking Corporation” w Nowym Jorku. W czasie tego spotkania osiągnięto porozumienie na mocy którego zdecydowano, że kanclerzem zostanie Hitler, a wicekanclerzem von Papen. 30 stycznia 1933 Hitler został legalnie powołany na kanclerza Rzeszy przez prezydenta Hindenburga. Wkrótce Schroeder za swoje zasługi otrzymał od Hitlera stopień generała SS. Kiedy po wojnie Kurt von Shroeder zeznawał przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym w Norymberdze, tak uzasadnił swoje postępowanie: “Kiedy 6 listopada 1932 roku NSDAP poniosła porażkę i poparcie dla niej zaczęło maleć, pomoc dla niej stała się sprawą nie cierpiącą zwłoki. Wspólny interes całej gospodarki wynikał z lęku przed bolszewizmem”. Jak pisze A.L.Szcześniak :
    „Schroeder, po zorganizowanym u niego spotkaniu von Papena z Hitlerem, stał się uprzywilejowanym członkiem hitlerowskiej elity władzy. Wstąpił do NSDAP. Jako członek Akademii Prawa Niemieckiego (Akademie fur Deutsches Recht) uczestniczył w opracowaniu Ustaw Norymberskich (1935), pozbawiających Żydów praw obywatelskich. Jako członek “Kręgu Przyjaciół Reichsfuhrera SS” (Freundenkreis Reichsfuhrer SS) brał udział w opracowaniu i nadzorze nad przebiegiem antyżydowskiej operacji pod nazwą “aryzacja”. Jako członek Izby Gospodarczej Rzeszy (Reichswirtschaftskammer) brał udział w opracowaniu planów masowej eksploatacji więźniów wszystkich typów niemieckich obozów (ok. 19 mln ludzi) oraz darmowej pracy przymusowych robotników sprowadzanych do Rzeszy z podbitych krajów Europy (w 1944 roku było to 7,1 mln ludzi). W XI 1947 roku Brigadefuhrer SS, baron Kurt von Schroeder, przestępca wojenny, skazany został na karę pieniężną i… 3 miesiące aresztu (Lexikon der deutschen Geschichte…, s. 1120).”
    Z kolei jak podawał w swoim, raporcie z października 1936 roku ambasador amerykański w Berlinie, William Dodd :
    „… tylko w bieżącej chwili ponad setka korporacji amerykańskich utrzymuje tutaj swoje filie i stosuje umowy o współpracy (…) „Du Pont” jest głównym partnerem „I.G. Farben” , „Standard Oil” , który kazał wpłacić tutaj w grudniu dwa miliony dolarów, podpisał kontrakt na 500 000 dolarów rocznie jako subwencje, aby pomóc w produkcji gazu syntetycznego na użytek wojskowy (…) „International Harvester” według świadectwa swego prezesa zwiększył tutaj o 33% swoje roczne obroty (…) Nasze firmy lotnicze („Bendix Aviation”) zawarły porozumienie z Kruppem … Tak samo „General Motors” i „Ford” (…) „Vacuum Oil” zainwestowała już sześć milionów marek … ”
    W Waszyngtonie raporty te zostały schowane do szuflady, podczas gdy prasa kontrolowana przez Franklina Delano Roosevelta i jego przyjaciół oburzała się „postępem faszyzmu w Europie” . Zresztą ówczesny prezydent USA był świetnie zorientowany w całej sytuacji. Sam będąc benificjentem spekulacji dokonywanych na niemieckiej marce aż do 1924, miał również w swoim otoczeniu finansistów mocno zaangażowanych w rozwój gospodarczy hitlerowskich Niemiec. Jak przypomniał w lipcu 1979 roku na łamach tygodnika „Welt am Sonntag” Albert Speer:
    „W 1943 roku Niemcy produkowały 5 700 000 ton syntetycznego oleju napędowego , to znaczy 57% wojennych potrzeb Rzeszy. „Bendix Aviation” , kontrolowana przez bank Morgana , dostarczyła Niemcom do 1940 roku, przez „Siemens & Halske” wszystkie systemy pilotażu automatycznego , tablice rozdzielcze, startery i diesle. Jeśli chodzi o dwie główne fabryki czołgów i pojazdów opancerzonych, były one kontrolowane przez „Opla” , niemiecką filię „General Motors” (kontrolowane z kolei przez firmę J.P.Morgana i „Forda” .”
    Ponadto okazuje się ,że w czasie gdy niemieckie miasta były niszczone przez intensywne bombardowania alianckie , to całe kompleksy przemysłowe należące do firm o charakterze międzynarodowym pozostawały nietknięte. Istniały wprawdzie bardzo rzadkie wyjątki , gdy bombardowania dosięgały kompleksów „protegowanych” , ale tylko wtedy gdy były one dokonywane wyłącznie przez samoloty brytyjskie lub włączone do brytyjskich sił powietrznych. Lotnictwo amerykańskie nie uderzało w fabryki „Forda”, zakłady „I.G.Farben”, „AEG” i inne wytwory amerykańsko-niemieckiej współpracy z lat dwudziestych i trzydziestych, za którą stała po obu stronach faktycznie jedna i ta sama międzynarodowa finansjera . Gdy w 1942 roku „Royal Air Force” ośmieliły się zbombardować zakłady „Forda” w Poissy we Francji , wówczas to Ford przedstawił zażalenie rządowi w Vichy, który wypłacił mu 38 milionów franków z tytułu poniesionych szkód (!) , w rezultacie czego Ford zainstalował swe zakłady w Wielkiej Brytanii. Jak zauważa P.Villemarest :
    „Przestudiowanie wyników bombardowań alianckich w Niemczech jest zresztą pouczające z innych jeszcze przyczyn. Pewna statystyka aliancka, którą miałem w rękach w okresie mych funkcji pełnionych w okupowanych Niemczech , ustalała, że straty przemysłu niemieckiego w wyposażeniu nie przekroczyły 12% potencjału Rzeszy. Masowe bombardowania amerykańskie w 1944 i 1945 roku celowały w dwa miasta : Kolonię i Drezno , ale w żadnym wypadku nie w sektory , gdzie znajdowały się zakłady I.G.Farben” i „AEG” .”

  22. Jadwiga

    19 lutego 2018 at 20:48

    Klangor Żydów jest żenujący.Zachowują się jak aferzyści.Instytut na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris przygotował analizę prawną dot. ustawy o IPN po polsku i angielsku.Pomagali im w tym profesorowie z Harvardu.Zupełnie podobne zapisy (Dot.IPN) są w Austrii,Czechach,Niemczech ,Francji,cz w Izraelu.To jedyny taki dokument ,który powstał w Polsce.Dziękuję.
    Żydom nic się nie podoba.Po chamsku atakują zaprzyjaźnioną z nimi Polskę.Duda,rząd,Kaczyński,parlamentarzyści mają głęboko fakt,że Żydzi obrażają Polskę i Polaków.
    Jedyna rada wymieść to całe towarzystwo po okrągło stołowe.

  23. Egon

    19 lutego 2018 at 20:49

    Żydzi są wyjątkowo bezczelni.

  24. George

    20 lutego 2018 at 05:33

    Żydzi to prawdziwy dopust Boży. Zawsze gdy się pojawiają pojawia się też zapach zgnilizny i dekadencji, którym zarażają społeczeństwa w których się osidlają i na których pasożytują. I jak pasożytów, i to niebezpiecznych pasożytów, trzeba ich traktować.

  25. Masław

    20 lutego 2018 at 07:37

    Bodakowski kompletnie nie zrozumiał wypowiedzi Morawieckiego, czym ujawnił swoją żydowską naturę. Wypowiedź była prosta, ale zrozumieć mógłby ją tylko ktoś z cywilizacji naszej, a nie żydowskiej.

  26. WK

    20 lutego 2018 at 09:03

    Nic się nie zmieniło. Kiedy usłyszeli słowa prawdy od Jezusa, posłali go na krzyż. Kiedy słyszeli słowa prawdy od św. Szczepana, zatkali sobie uszy i kamienowali … i tak jest do dzisiaj. Nawet swoich ziomków nie oszczędzą, jeżeli to sprzyja budowaniu królestwa szatana. I prawda jest taka, że tych dobrych jest garstka, którzy prawdziwie są z pokolenia Judy. Reszta prawdziwego Izraela, to apostołowie i dzisiejsi chrześcijanie. Zdecydowana większość żydów wcale nimi nie jest, ale synagoga szatana (Apokalipsa 2, 9), to nie są potomkowie Abrahama, ale jak Jezus im zarzucił, Diabła maja za ojca i spełniają jego uczynki (Jan 8.44), a ponieważ diabeł jest ojcem kłamstwa, tak łatwo nim się posługują, jak my prawdą. I tu nie ma co się bać, a mówić prawdę, a prawda wyzwoli. Albo jesteśmy z Jezusem… bo jeśli nie to… . Nie można służyć Bogu i mamonie. I szatan ustami wymienionych w artykule organizacji żydowskich może sobie wierzgać kopytkami, czy ogonem rozniecać ogień i tak jego koniec jest wiadomy.

  27. m

    20 lutego 2018 at 10:51

    – Wielu Żydów zdążyło przekazać nam informacje o tym, co się działo od 1939 roku aż do chwili ich śmierci. To są źródła porażające, które przekazują prawdziwe informacje – tłumaczyła Kurek w programie „O co chodzi”. Podkreśliła, że swoje książki oparła wyłączenie o źródła żydowskie.

    – Panu premierowi Netanjahu i innym politykom izraelskim polecam lekturę Icchaka Kacenelsona „Pieśń o zamordowanym narodzie żydowskim” – powiedziała. Jej zdaniem młodzi Izraelczycy nie mają świadomości tego, jaką rolę podczas II wojny światowej odegrały Judenraty i policja żydowska. – Młodzież izraelska myśli, że przy krematoriach i piecach stali Polacy – dodała.

    Badaczka mówiła, że źródła żydowskie spisane w jidysz znajdują się w Żydowskim Instytucie Historycznym w Warszawie i należy je przetłumaczyć na polski, a także na inne języki. – Od lat mówię, żeby IPN nie marnował pieniędzy, tylko wysyłał studentów na naukę języka jidysz. (…) W zasadzie my nie musimy się bronić. Zamordowani polscy Żydzi nas obronią – stwierdziła Kurek.

    https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/56588/Ewa-Kurek-Zrodla-zydowskie-sa-porazajace-Trzeba-je-przetlumaczyc.html

  28. Arek

    20 lutego 2018 at 13:01

    Rzygać się chce od tych żydowskich jęków.Jak im się nie podoba,niech się wynoszą do Izraela.
    Jak długo jeszcze niby polski rząd będzie tolerował chamski atak Żydów.

  29. Bogna

    20 lutego 2018 at 16:21

    Pan premier bardzo oględnie powiedział ,że Żydzi przyczyniali się do niszczenia Żydów.To jest hańba dla Żydów.Żydom nic się nie podoba.Polski rząd zamiast zająć ostre stanowisko wobec szkalowania nas przez Żydów pochowali się jak myszki .

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra