Polskość

Maciejczuk jako polski „chłopiec do bicia” w rosyjskich mediach

Manipulującym opinią publiczną moskiewskim mediom potrzebni są zagraniczni, w tym również polscy „chłopcy do bicia”.

W Rosji przedłuża się antypolska farsa propagandowa z „polskim dziennikarzem Tomaszem Maciejczukiem” w jednej z głównych ról. W środę 28 lutego Rada Federacji Rosyjskiej (izba wyższa parlamentu) poleciła Komisji ds. Polityki Informacyjnej zbadanie sytuacji, jaką wytworzono w Rosji wokół jego osoby. Jak informują tutejsze media [1], p. Maciejczuk – stały uczestnik programów typu „talk-show” w rosyjskiej telewizji – został w ostatnio zatrzymany przez policję i postawiony przed sądem w Mytiszczach koło Moskwy pod zarzutem naruszenia prawa imigracyjnego, za co groziła mu kara do deportacji włącznie. Mytiszyński sąd stwierdził jednak braki w materiale dowodowym i wypuścił Maciejczuka na wolność.

Jak podaje agencja RIA Novosti, „Na posiedzeniu Rady Federacji senator Ludmiła Narusowa oświadczyła, że powody dla deportacji Maciejczuka zostały całkowicie zmyślone, a prawdziwym powodem oskarżeń stały się jego wypowiedzi w jednym z talk-show. „Uważam, że Komisja ds. Polityki Informacyjnej powinna przeanalizować sytuację i podjąć odpowiednie środki, aby nie dopuścić do niebezpiecznego precedensu naruszania praw dziennikarzy w Rosji” – powiedziała Narusowa. Propozycję tę poparła marszałek izby wyższej Walentyna Matwijenko, która zleciła Komisji ds. Polityki Informacyjnej „zorientowanie się w sytuacji i przedstawienie obiektywnej jej oceny”.” [2]

Skąd wzięła się taka dbałość o praworządność w Rosji, a zwłaszcza o prawa „polskich dziennikarzy” na tutejszym gruncie? – Wszak media rosyjskie stale podkreślają, że p. Maciejczuk (przedstawiany tu także jako „polski nacjonalista”) nie raz już zranił uczucia wielu Rosjan, np. nazywając żołnierzy sowieckich „czerwonymi faszystami” [3], albo wypowiadając się negatywnie o nieżyjącym już bohaterze rosyjskiego pospolitego ruszenia Donbasu, Michale Tołstych ps. Giwi. Jak się wydaje, medialne awantury z udziałem Maciejczuka i innych tego typu dyskutantów potrzebne są władzom moskiewskim do celowego eskalowania nienawiści do Polaków wśród Rosjan, a towarzyszące im rękoczyny (w studiu i poza studiem) – do pokazywania telewizyjnemu i internetowemu ludowi, że najlepszym sposobem dochodzenia rosyjskich racji w sporze z Polakami (czy np. Ukraińcami) jest użycie przemocy.

Klasycznym tego przykładem było ponad rok temu wystąpienie p. Maciejczuka w jednym z programów ogólnorosyjskiej stacji telewizyjnej TV Center (ТВ Центр) [4], która ma główną siedzibę w Moskwie i kieruje swoje programy do 100-milionowej rosyjskojęzycznej widowni, żyjącej nie tylko na obszarze b. ZSRR, ale także wschodniej i zachodniej Europy, Bliskiego Wschodu, Stanów Zjednoczonych i Kanady, i nadaje też jako TV Center International (ТВ Центр Международный) [5]. Od października 2012 r. dyrektorem generalnym TV Center jest Julia Bystrickaja z d. Rakczejewa (ur. 1968 w Leningradzie), absolwentka (1991) Wydziału Filologicznego (specjalność: tłumacz) moskiewskiego Instytutu Wojskowego Ministerstwa Obrony ZSRR, zlikwidowanego w 1994 r. [6].

W dniu 22.11.2016 r. stacja TV Center realizowała cykliczny program „Prawo głosu”, który miał być tym razem poświęcony ocenie osiągnięć Ukrainy w ciągu trzech lat od wybuchu prounijnej rewolucji (tzw. Majdanu), a zamienił się w chamską pyskówkę, a następnie w rękoczyny Rosjan (prowadzącego program i jego rosyjskich gości), skierowane przeciwko zaproszonemu do studia Polakowi. W internecie dostępna jest zarówno skrótowa (05:30) relacja TV Center z przebiegu wydarzeń [7], jak i pełny zapis (26:45) tego incydentu [8].

Po obejrzeniu tego materiału i przeczytaniu relacji strony rosyjskiej, można dojść do następujących wniosków:

1. Program z 22 listopada, zatytułowany „Próżniak na Majdanie” („Шатун на Майдане”) był typowym programem propagandowym „z tezą”, realizowanym w konwencji:

a/ dwa rzędy gości-dyskutantów w studio: czterech popierających oderwanie się Ukrainy od Rosji i naprzeciwko czterech przeciwnych temu;
b/ prowadzący program Roman Babajan (Роман Бабаян) zadawał po kolei pytania gościom z rzędu „ukraińskiego”, traktując ich przy tym trochę lekceważąco i „z góry”;
c/ goście z rzędu „rosyjskiego” (ale nie całkiem „rusko-słowiańskiego”) komentowali b. krytycznie poszczególne wypowiedzi „strony ukraińskiej”, starając się mieć tzw. ostatnie słowo.
Tak pomyślana rocznicowa krytyka skutków tzw. Majdanu przerodziła się jednak w krytykę sytuacji w Rosji. Autorzy programu byli temu najbardziej winni.

2. Chcieli oni powalić sobie, niczym cepem, w zaproszonych Ukraińców i w trzymającego ich stronę Polaka, Tomasza Maciejczuka, który jednak nie dał się uciszyć ani prowadzącemu, ani przedstawicielom „strony rosyjskiej” i w pewnym momencie zburzył całą konstrukcję propagandową tego programu oraz naszykowany już wniosek końcowy, stwierdzając, że:
a/ Rosjanie sami finansują eksterminację swych rodaków w Donbasie i tragedię całej Ukrainy, pozwalając np. zakładom p. prezydenta Poroszenki osiągać zyski z działalności gospodarczej w Rosji, które p. Poroszenko przeznacza następnie na zakup broni dla oddziałów atakujących rosyjskich separatystów/secesjonistów i cywilnych mieszkańców Donbasu;
b/ średnia pensja w Rosji jest bardzo niska, o połowę niższa niż w Polsce, a nawet niższa niż w Rumunii, dlatego nie należy się dziwić Ukraińcom, że poparli rewolucję tzw. Majdanu i zerwali z Rosją („Ukraińcy też chcą żyć jak normalni ludzie, a nie w gównie, jak wy. A nie w gównie, jak Rosjanie.” – tłum. GG.).
Stwierdzenie Maciejczuka było bardzo niegrzeczne, choć, co prawda, w Polsce już od dawien dawna funkcjonują w potocznym języku sformułowania: „gówniany system rządów” i „gówniana gospodarka”. Nie wszyscy Rosjanie musieli jednak o tym wiedzieć. I rzeczywiście: zamiast pobić Maciejczuka jego własną bronią, wskazując np. na katastrofalne zadłużenie Polski, jej nieodwracalną zapaść demograficzną, niezwykle niskie zarobki mas (w porównaniu z Zachodem), niezwalczone bezrobocie, realność głodowych emerytur, wyzucie Polaków z własności ziemi i jej bogactw, banków, pieniądza i środków produkcji, oraz na ich kapitulancką masową emigrację – prowadzący program R. Babajan i jego rosyjscy (co nie znaczy: rusko-słowiańscy) goście poprzestali na wymachiwaniu rękami w stronę Maciejczuka i zmuszeniu go do opuszczenia studia. Za niegrzeczne powiedzenie przez niego dwóch zdań prawdy.

3. Autorzy rosyjskich programów propagandowych mają niezwykłą umiejętność wynajdywania osób z zagranicy, które pozytywnie mówią o Rosji i osobliwościach jej systemu. Potrafią znaleźć takich rozmówców nawet w czeluściach najbardziej rusofobicznego piekła. – Dlaczego nie postarali się tym razem?
Andrzej Sidorczik, reporter rosyjskiego tygodnika „Argumenty i Fakty”, odmalował [9] nazajutrz po wspomnianym incydencie postać Tomasza Maciejczuka, pisząc m.in., że po nieudanej przygodzie z pomajdanową Ukrainą (finał: pięcioletni zakaz wjazdu), otrzymał on jesienią 2016 roku zaproszenie do pracy w mediach Rosji: „W końcu października 2016 r. Maciejczuk zamieścił post na swojej stronie w soc-sieci, w którym zapytywał, czy wypada mu uczestniczyć w rosyjskich politycznych talk-show. I chociaż odwiedzający jego stronę byli raczej temu przeciwni, to 1 listopada dziennikarz opublikował w sieci zdjęcie [swojego] paszportu z wizą rosyjską, radząc [ludziom] oglądać jeden z rosyjskich kanałów telewizyjnych. W ten sposób Maciejczuk zasilił szeregi „bojowych ekspertów” rosyjskich politycznych talk-show. 5 listopada Polak napomknął w sieci o „nowej pracy z nowymi możliwościami”, zamieszczając zdjęcie legitymacji prasowej. Pomimo, że wiele rubryk na zdjęciu było zaczernionych, można było stwierdzić, że Maciejczuk rozpoczyna stałą współpracę z jednym z kanałów telewizyjnych.”
Sidorczik zacytował też facebookową wypowiedź Maciejczuka: „Nie jestem rusofobem, mam doskonałe relacje z ruską prawicą. Szanuję Imperium Rosyjskie, cara Mikołaja II, ruch „białych”.” – jednakże, pomijając kwestie historyczne, wiadomym już było, że od dawna popierał on Ukrainę i redaktorzy TV Center mogli bez trudu natrafić w sieci na inne oblicze owego „polskiego nacjonalisty”. Dlaczego akurat jego zaprosili do studia? Czy nie było na świecie rosyjskojęzycznych Polaków potrafiących rozmawiać o Rosji i Ukrainie w sposób grzeczny, obiektywny i wyważony? Co chcieli osiągnąć redaktorzy TV Center przy pomocy takiego „bojowego eksperta”?

4. Propagandyści z tej stacji osiągnęli tyle, że wśród Rosjan rozniosła się wieść o bezczelnych Polakach obrażających Rosjan na rosyjskiej ziemi. Wielu z nich pomyślało, że Polacy dopraszają się porządnej nauczki, więc trzeba jej koniecznie udzielić. Nie tylko poprzez „danie po mordzie”. Z kolei wielu Polaków, nawet tych przyjaznych Rosji, pomyślało sobie: „Jakże to: Rosjanie najpierw zapraszają do studia i niby to pozwalają szczerze mówić, a potem rzucają się Polakowi do gardła? – A broń nas Boże od takich „przyjaciół”!”
Jakże smutno było patrzeć na tą scenę, gdy znany proputinowski dyplomata i polityk Sergiusz Aleksandrowicz Markow [10] podszedł do Tomasza Maciejczuka i gestem oznaczającym u Rosjan najwyższe obrzydzenie zaczął wypraszać tego ostatniego ze studia. A potem przedstawiciel „strony rosyjskiej”, były ukraiński poseł Igor Markow zdzielił Polaka po głowie… Czy nie można było tego przerwać? Puścić reklamę? Wyłączyć mikrofony i wezwać ochronę? Komu był potrzebny ten tak szeroko potem nagłośniony, chociaż – ze słowiańskiego punktu widzenia – zupełnie bezsensowny incydent?
„Według danych sondażowych – pisał w miesiąc po przedmiotowym programie Krzysztof Nieczypor [11] – telewizję w Rosji ogląda codziennie 87 milionów jej mieszkańców, co stanowi ok. 61% rosyjskiego społeczeństwa. Ten popyt zaspokajany jest przez kilkaset kanałów telewizyjnych działających na terenie Federacji Rosyjskiej. (…) Adresatem treści propagandowych talk-show są zwykli, prości ludzie, którzy mają wspierać politykę Putina w kraju (elektorat) i za granicą (opinia publiczna) (…) Celem [owych talk-show] nie jest przekazanie informacji, a wywołanie na tyle silnego wrażenia u odbiorcy, aby został on skutecznie przekonany na poziomie emocjonalnym. Przy czym odbiorca będzie absolutnie przekonany, że doszedł do takiego [narzuconego mu] wniosku samodzielnie.”

Czyż można się więc dziwić, że „rosyjskim” mediom potrzebni są zagraniczni, w tym również polscy „chłopcy do bicia”? Po takich programach [12] niechętni Polakom i Ruskim zacierają ręce, a wrogowie idei Słowiańszczyzny mają swój ubaw. Jak długo jeszcze?

Przypisy:
[1] – СМИ: задержан известный участник ток-шоу Мацейчук, оскорбивший советских солдат и Гиви (Media: zatrzymano znanego uczestnika talk-show Maciejczuka, który obraził żołnierzy radzieckich i Giwiego) http://www.mk.ru/incident/2018/02/27/smi-zaderzhan-izvestnyy-uchastnik-tokshou-maceychuk-oskorbivshiy-sovetskikh-soldat-i-givi.html (27.02.2018).
[2] – Комиссия Совфеда взяла на контроль ситуацию вокруг Томаша Мацейчука (Komisja Rady Federacji wzięła pod kontrolę sytuację wokół Tomasza Maciejczuka) https://ria.ru/incidents/20180228/1515428404.html (28.02.2018).
[3] – „Ваши деды — красные фашисты”: польский журналист спровоцировал драку в студии НТВ („Wasi dziadowie to czerwoni faszyści” – polski dziennikarz sprowokował awanturę w studio NTV) http://www.ntv.ru/novosti/1800578 (26.04.2017).
[4] – ТВ Центр (TV Center) http://www.tvc.ru/
[5] – TVCI opuścił satelitę ASTRA 1G z 31,5°E http://satkurier.pl/news/78004/tvci-opuscil-satelite-astra-1g-z-31-5e.html (01.09.2012).
[6] – Быстрицкая, Юлия Анатольевна (Bystrickaja, Julia Anatolewna) https://ru.wikipedia.org/wiki/Быстрицкая,_Юлия_Анатольевна ; Военный институт Министерства обороны СССР (Instytut Wojskowy Ministerstwa Obrony ZSRR) https://ru.wikipedia.org/wiki/Военный_институт_Министерства_обороны_СССР
[7] – Драка в программе „Право голоса”: полная версия [05:30] (Awantura w programie „Prawo głosu” – pełna wersja [05:30]) http://www.tvc.ru/news/show/id/105169 (23.11.2016).
[8] – Запись программы Право голоса на ТВЦ закончилась дракой! Били поляка за оскорбление России. [26:45] (Nagranie programu Prawo głosu w TVC zakończyło się awanturą! Bili Polaka za obrazę Rosji. [26:45]) https://www.youtube.com/watch?v=noCi15MbV2c (22.11.2016).
Запись программы „Право голоса” на „ТВ Центре” закончилась потасовкой [26:45] (Nagranie programu „Prawo głosu” w TV Center zakończyło się laniem [26:45]) http://www.tvc.ru/news/show/id/105100 (22.11.2016).
[9] – Андрей Сидорчик, „Ты что, придурок?” Кто такой Томаш Мацейчук и за что его били на ТВ (Andrzej Sidorczik, „A ty co – głupi jesteś?” Kim jest Tomasz Maciejczuk i za co go bili w telewizji) http://www.aif.ru/society/media/ty_chto_pridurok_kto_takoy_tomash_maceychuk_i_za_chto_ego_bili_na_tv (23.11.2016).
[10] – Sergiusz Markow (ur. 1958 w woj. moskiewskim) – rosyjski dyplomata i działacz społeczny, profesor politologii, dyrektor generalny Instytutu Badań Politycznych w Moskwie, b. poseł do Dumy Państwowej z ramienia partii „Jedna Rosja”, w l. 2009-2012 członek Komisji ds. Przeciwdziałania Próbom Fałszowania Historii na Szkodę Interesów Rosji, w 2012 r. pełnomocnik kandydata na prezydenta Rosji Włodzimierza Putina, od grudnia 2015 r. przewodniczący Klubu Bizantyjskiego w Moskwie, od 2012 r. pierwszy zastępca przewodniczącego Komisji Izby Społecznej Federacji Rosyjskiej ds. Rozwoju Dyplomacji Publicznej i Wsparcia Rodaków za Granicą, członek pozarządowej Rady ds. Polityki Zagranicznej i Obronnej oraz pozarządowej Rady ds. Strategii Narodowej – za: Марков, Сергей Александрович (Markow, Sergiusz Aleksandrowicz) https://ru.wikipedia.org/wiki/Марков,_Сергей_Александрович .
[11] – Krzysztof Nieczypor, Kulisy manipulacji. Jak programy talk-show piorą Rosjanom mózgi i co robią w nich Polacy? http://www.eastbook.eu/2016/12/19/talk-show-po-rosyjsku/ (19.12.2016).
[12] – Zob.: Propaganda Putina w pierwszym szeregu walczących z Polską http://prawy.pl/65528-propaganda-putina-w-pierwszym-szeregu-walczacych-z-polska/ (07.02.2018).

Dopisek autora z 2 marca 2018:
Odnosząc się do zauważonych w komentarzach pod niniejszym tekstem głosów bagatelizujących propagandowe znaczenie programu „Próżniak na Majdanie” („Шатун на Майдане”) w TV Center (oraz innych tego typu skandalicznych programów telewizyjnych z udziałem T. Maciejczuka), chciałbym podkreślić, że:

1. Spółka Akcyjna „TV Center” (Акционерное общество „ТВ Центр”, data rejestracji: 07.08.2002) nie jest zwykłym przedsięwzięciem komercyjnym, lecz projektem władz rosyjskich, gdyż większościowym jej akcjonariuszem pozostaje „podmiot Federacji Rosyjskiej”, czyli Zarząd Moskwy, poprzez swój Departament Majątku Miejskiego Miasta Moskwa, który w końcu 2016 r. posiadał 81,32 % akcji [1]. Szefem Zarządu Moskwy jest od 2010 r. Sergiusz Sobianin (Сергей Семёнович Собянин), członek KPZR w l. 1986-1991 i partii Jedna Rosja od 2002 r., b. szef Administracji Prezydenta FR (2005-2008) i b. wicepremier FR (2008-2010) w rządzie W. Putina, a także przewodniczący Rady Dyrektorów TV Center w l. 2011-2013 [2]. W roku 2013 stacja TV Center została zaliczona na mocy dekretu prezydenta Putina do „obowiązkowych ogólnie dostępnych kanałów telewizyjnych”, czyli stała się ogólnokrajową telewizją „federalną” [3]. W świetle powyższego, antypolskie ekscesy (z rękoczynami włącznie) jakie miały miejsce w studio tej stacji można zakwalifikować do działań stricte politycznych. Warto też wspomnieć, że mężem aktualnej dyrektorki generalnej TV Center Julii Bystrickiej z d. Rakczejewej jest Andrzej Bystrickij (Андрей Георгиевич Быстрицкий), przewodniczący Rady Fundacji Rozwoju i Poparcia elitarnego Międzynarodowego Klubu Dyskusyjnego „Wałdaj”, w l. 2001-2013 członek Rady Dyrektorów i wiceprzewodniczący Rady Nadzorczej unijnej kompanii telewizyjnej „Euronews”, a w l. 2008-2014 prezes państwowej kompanii radiowej „Głos Rosji” (obecnie: „Sputnik”) [4].

2. Nie jest prawdą, że przedmiotowy program miał w Rosji mały zasięg oddziaływania, gdyż, jak czytamy na stronie tvc.ru, „Programy kanału „TV Center” oglądane są obecnie na terenie 85 podmiotów Federacji Rosyjskiej, a jego potencjalna widownia wynosi 103,7 mln osób. Wersję międzynarodową odbierają mieszkańcy krajów WNP, państw nadbałtyckich, Europy Wschodniej i Zachodniej, Kanady, USA, Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, tzn. 32 miliony widzów.” [5]. W roku 2016 stacja TV Center miała według Mediascope/TNS udział w telewidowni (oglądalność w Rosji) na poziomie 3,4 %, jednakże pierwsza w rankingu stacja Rosja 1 miała udział tylko 12,9 %, a np. trzecia w rankingu stacja NTV (w której studio w kwietniu 2017 roku p. Maciejczuk „dostał w szczękę” [6]) miała udział 9,3 % [7]. Niezależnie jednak od rzeczywistej oglądalności przedmiotowego programu w mediach należących do TV Center (a strona tvc.ru już w 2013 r. miała prawie dwumilionową oglądalność materiałów wideo na miesiąc [8]), program „Próżniak na Majdanie” został pokazany (w całości lub we fragmentach) przez wiele rosyjskich stacji telewizyjnych i na wielu popularnych portalach internetowych, w tym także na portalach „patriotycznych”, skierowanych do kręgów opiniotwórczych i młodej inteligencji, zaś pod relacjami tekstowymi i zapisami wideo w sieci rozgorzała pełna emocji dyskusja, w której nie szczędzono Polsce i Polakom niesprawiedliwych ocen, pogróżek i wulgarnych słów. Trudno więc dokładnie ocenić skalę oddziaływania omawianego programu, ale z pewnością było ono duże i bardzo negatywne (konfrontacyjne).

3. Fakt, że niektóre warszawskie programy publicystyczne na temat Rosji wymagają bardzo krytycznej oceny i natychmiastowej zmiany formuły – nie może być żadnym usprawiedliwieniem dla twórców chamskich i zakłamanych „talk-show”, w których bije się Polaka po głowie, a tym bardziej dla władz moskiewskich, które od dłuższego już czasu dopuszczają do organizowania tego rodzaju seansów antypolskiej nienawiści w podporządkowanych sobie mediach. Zła wola obecnych władz rosyjskich jest tu wyraźnie widoczna i stanowi zaprzeczenie deklaracji pojednania, kierowanych do nas od momentu wizyty patriarchy Cyryla I w Warszawie (VIII 2012). Nie tego się od Rosji spodziewaliśmy.

GG.

Przypisy:

[1] – Организация АО „ТВ Центр” (Organizacja „TV Center” SA) http://www.list-org.com/company/3535
[2] – Собянин, Сергей Семёнович (Sobianin, Sergiusz Szymonowicz) https://ru.wikipedia.org/wiki/Собянин,_Сергей_Семёнович
[3] – Указ Президента Российской Федерации от 20.04.2013 г. № 367 (Dekret nr 367 Prezydenta Federacji Rosyjskiej z dn. 20.04.2013 r.) http://kremlin.ru/acts/bank/37082 (20.04.2013).
[4] – Андрей Георгиевич Быстрицкий (Andrzej Gieorgijewicz Bystrickij) https://ru.wikipedia.org/wiki/Быстрицкий,_Андрей_Георгиевич
[5] – О Компании (O Kompanii) http://www.tvc.ru/section/show/id/3 (d. 02.02.2018).
[6] – „Ваши деды – красные фашисты”: польский журналист получил в челюсть на российском ток-шоу („Wasi dziadowie to czerwoni faszyści”: polski dziennikarz dostał w szczękę na rosyjskim talk-show) http://www.mk.ru/politics/2017/04/26/vashi-dedy-krasnye-fashisty-polskiy-zhurnalist-poluchil-v-chelyust-na-rossiyskom-tokshou.html (26.04.2017).
[7] – Доли аудитории телеканалов в 2016 году (Oglądalność stacji telewizyjnych w 2016 roku) https://adindex.ru/files2/publications/2017/09/165933_tabl_5.png
[8] – Телеканал ТВ Центр и сайт TVC.RU (Kanał telewizyjny TV Center i strona TVC.RU) http://static.tvc.ru/adv/presentation.pdf
.

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

11 komentarzy

11 Komentarzy

  1. sneik

    1 marca 2018 at 10:53

    A co temu durnemu polaczkowi Giwi przeszkadzał że tępił banderowców? Prawdziwy Polak zawsze będzie przeciw padlinom banderowskim

    • korpomuł

      1 marca 2018 at 14:33

      Wystarczy przypomnieć sobie od czego ten osobnik zaczynał – od bezwarunkowego popierania UPAdlińców i obrażania Rosjan za wschodniej u-krainy. Dopiero po roku, gdy zbyt wiele hakenkrezutzów, wolfennaglów etc. , widać było w „wesołych” (np. palących żywcem ukrzyżowanych seperatystów) batalionach, pan Maciejczuk, który robił wywiady za starymi OUN_UPAdlińcami, przekonująć że oni nie morodowali a tylko walczyli z Rosjanami, dokonał volty i zaczął tenże banderystan krytykować.

  2. qaz

    1 marca 2018 at 10:57

    jak chcesz sobie obejrzeć program propagandowy, to jest Studio Wschód proukronazi Marysi Przełomiec, gdzie są prawie zawsze anty-putinowsy Rosjanie, albo wazeliniarski w tyle wizji czy tendencyjny Warto rozmawiać tow Pospieszalskiego.

    • prawo

      1 marca 2018 at 11:28

      W „Warto Rozmawiać” śliskiego Pospieszalskiego sami żydzi przez 50 minut, tylko na końcu 6 minut, pan profesor Szwagrzyk kilka słów z godnością (za co Mu dziękuję). To jest „obiektywny” Pospieszalski. To już nawet nie obciach. On jakby mógł, to wszedłby wszystkim żydom naraz w ich ….. Obżydliwy facet. Dla kasy zrobi największe świństwo na oczach kamer – patrz materiał:
      https://www.youtube.com/watch?v=J87NHsR8bO0

  3. Hania

    1 marca 2018 at 11:11

    Uprzejmie proszę autora artykułu o nienazywanie Maciejczuka” polskim chłopcem do bicia”
    Bo jak udowodnił sam Maciejczuk, jest chłopcem bardziej ” do wynajęcia”
    (czyli mówiąc wprost, dziennikarską madame presstitute…)
    Zasłynął jako korespondent i dzielny obrońca Majdanu. Bohater Niezależnej i okolic.
    Sam Majdan w świetle najnowszych faktów, był przedsięwzięciem na wskroś anty-ukraińskim, zainspirowanym przez obce mocarstwo.
    Potem wynajęto go jako korespondenta i wojownika Donbasu…
    Teraz służy innemu panu, który wynajął go do roli „polskiego dziennikarza”
    Pan Maciejczuk ma za zadanie pokazać jacy to Polacy są antyrosyjscy!
    A to nieprawda.
    Poza upadającą GazPol, którą przy życiu utrzymują reklamy Spółek SP ” dobrej zmiany”
    Nie zauważam jakiejś szczególnej rusofobii.
    Pańskie artykuły i wpisy pod nimi są tego przykładem:)

    Używając pańskiego wytwornego języka i cytując pańskiego bohatera

    „Ukraińcy też chcą żyć jak normalni ludzie, a nie w gównie, jak wy. A nie w gównie, jak Rosjanie.” – tłum. GG.)”
    Napiszę:

    ” Gówniany artykuł, z gównianym założeniem”

    A tak na poważnie
    Każdy naród zasługuje na życie w normalnym państwie.
    U-rządzonym przez jego obywateli, a nie przez jakieś zamorskie kraje i kraiki.

  4. z-k

    1 marca 2018 at 11:37

    Przecież to bęcwał do wynajęcia. Jak trzeba to będzie banderofilem, rusofobem, pachołem „fundacji” otwarty dialog, wszystkim byle nie antysemitą – o co to to nie

  5. Senator

    1 marca 2018 at 11:42

    Oglądałem Tomasza M. w rosyjskich Tv. „Robił” tam za Polaka, za co stacje płaciły bo podgrzewał atmosferę i oglądalność. Nie ma o czy mówić. Gorzej, że kremlowskich system go teraz „wypluwa” przypisując Polsce „faszystowską gębę”.

  6. tuszyn

    1 marca 2018 at 11:52

    Ten gnój do wynajęcia powinien mieć zakaz wjazdu do Polski

  7. Hania

    1 marca 2018 at 14:03

    Opisywana w artykule TV Centr powstała za czasów Jelcyna.
    Ciekawe kto tę stację uruchomił?
    I po co?
    Sama stacja może pochwalić się oglądalnością rzędu kilku procent

    „W TV Center spadł udział w oglądalności zarówno w kraju, z 2,9% do 2,5%, jak iw samej Moskwie z 4,5% do 3,9% w roku do września 2012.”

    To tak, jakbyśmy pisali o TV Superstacja i o pani Elizie Michalik jako przodującej i znanej dziennikarce ” polskiej tv” 🙂

    Powagi troszkę.

  8. jaro7

    1 marca 2018 at 19:02

    Durny autor,nie znający prawdy o Maciejczuku.Otóż ten facet(korzenie ukraińskie)robi wszystko by nie doszło do pojednania polsko-rosyjskiego.Zmienia front co jakis czas,Narodowcy wytknęli mu zdjęcie(mozna je zobaczyć) gdzie brata się z byłym UPOwcem,.Podaje się za „polskiego dziennikarza”!!!!! Rosjanie zapraszają go jako ‚pożytecznego idiotę’ aby pokazywać polską rusofobię.Nie wiem jakim prawem ten facet wypowiada się w imieniu wszystkich Polaków.Na rosyjskim odpowiedniku facezbuka czyli vk.com ma strone gdzie udaje polskiego patriote Pytałem go o to to strone zablokował i tylko jego znajomi maja do niej dostęp.Bywał kiedyś na Kresy.pl gdzie siał pro upaińską propagandę ale nikogo nie skaptował to przestał się tam pojawiać.

  9. Faszysta

    2 marca 2018 at 13:57

    Nazywajac krasnoarmiejcow „czerwonymi faszystami” Maciejczuk zrazil moje uczucia! I to mocno…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra